Błąd lekarski - jak udowodnić? [Porada eksperta]

Od urodzenia jestem niepełnosprawna i przewlekle chora. Choruje m.in.na MPD (Mózgowe Porażenie Dziecięce), jestem po dwóch wylewach itd, itd. W listopadzie 2011 roku dostałam skierowanie od lekarza na zabiegi rehabilitacyjne (pobyt dzienny). Trwały one 3 tygodnie, jednak pod koniec drugiego tygodnia praktykantka, która miała ze mną ćwiczenia(nie znam jej danych,a w przychodni nie podadzą mi jej danych) przeciążyła mi nogę nakładając ciężar na nogę w postaci worka 1 kg,gdzie nie powinnam mieć żadnego obciążenia przy ćwiczeniach (ja o tym nie wiedziałam). Mimo tego,ze zgłaszałam i praktykantce i jej przełożonym, że ciężar jest spory i odczuwam ból nikt nie zareagował twierdząc,że "A niech już tak zostanie",wskutek czego doznałam przeciążenia jednego z kolan,a także stanów zwyrodnieniowych kolan i bioder. Oprócz tego zaczęły się u mnie pojawiać napadowe niedowłady czterokończynowe (mogę ruszać jedynie głową w takich momentach napadu). Od tamtej pory poruszam się o kulach,wymagam pomocy drugiej osoby i jestem ciągle rehabilitowana. Nie mam jednak żadnych dowodów na to,że ten wypadek zdarzył się w placówce medycznej podczas rehabilitacji,ponieważ notatka o tym została wykreślona z karty.... Chciałabym bardzo zgłosić gdzieś tę sprawę,żeby ludzie odpowiedzialni za to zapłacili, jednak nie stać mnie na długoletnie i drogie sprawy w sądzie, a żadna z komisji lekarskich nie chce rozpatrzyć mojej sprawy.... Czy jest to zatem tzw "patowa" sytuacja? Może istnieje chociażby cień szansy, żeby odpowiedzialni ludzie za moje kalectwo odpowiedzieli za swój czyn? Nie chodzi mi o odszkodowanie, tylko o samą sprawiedliwość, poczucie, że oni nie są bezkarni....

Porada prawnika
Autor: Getty Images

Przez pojęcie „błąd lekarski” należy rozumieć naruszenie obowiązujących lekarza reguł postępowania, wypracowanych na podstawie nauki i praktyki medycznej; tzw. błąd lekarski nigdy nie pociąga odpowiedzialności sam przez się. Jego stwierdzenie nie przesądza automatycznie o cywilnej odpowiedzialności lekarza. Nie każdy błąd lekarski, ale tylko błąd zawiniony może powodować odpowiedzialność lekarza za wynikłą dla pacjenta szkodę (art. 415 i 417 k.c.).  

Wystąpienie błędu lekarskiego, a zatem obiektywnej sprzeczności z powszechnie przyjętymi zasadami i regułami postępowania dyktowanymi przez naukę i praktykę medyczną wyczerpuje tylko obiektywny element winy, tzn. bezprawność zachowania. Niestety samo w sobie nie jest to wystarczające dla postawienia lekarzowi zarzutu winy. Jest zatem jakby pierwszym etapem, ponieważ należy jeszcze ustalić subiektywne przesłanki uczynienia zarzutu w postaci umyślnego działania lub też niedbalstwa.  

Badając, czy lekarz w konkretnej sprawie popełnił błąd, należy uwzględnić stan wiedzy, możliwości diagnostycznych i leczniczych z chwili działania lub zaniechania lekarza, które ocenia biegły, a nie według stanu na dzień wydawania opinii. Podstawa prawna: Ustawa kodeks cywilny ( Dz. U. z 1964 Nr 16 poz. 93 ze zm.)

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Inne porady tego eksperta