Posocznica: sepsa zaczyna się niewinnie...

2015-06-01 9:18 Krystyna Bilska | Konsultacja: Elżbieta Lejbrandt, kierownik Oddziału Nadzoru Epidemiologii w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie

Sepsa budzi lęk – i słusznie, bo jest naprawdę groźna. Każda infekcja bakteryjna, wirusowa lub grzybicza mobilizuje układ odpornościowy do walki. Czasem jednak zdarza się tak, że bariera odpornościowa jest osłabiona lub zostaje przełamana i dochodzi do zakażenia uogólnionego, czyli właśnie sepsy. Im więcej będziesz wiedzieć o posocznicy, tym łatwiej się przed nią obronisz.

Sepsa (inaczej posocznica) to zespół objawów spowodowanych gwałtowną reakcją organizmu na zakażenie. Punktem wyjścia może być każdy rodzaj zakażenia wywołany przez bakterie, wirusy lub grzyby – ropień na skórze, zapalenie pęcherza, płuc. Zazwyczaj infekcja powoduje tylko miejscowy stan zapalny, który zostaje opanowany przez układ odpornościowy. Gdy jednak drobnoustroje przełamią barierę ochronną organizmu, stan zapalny szerzy się jak pożar w wyniku uwalniania się tzw. mediatorów zapalenia. Służą one obronie przed infekcją, ale wydzielane w nadmiarze zamiast zwalczać, nasilają stan zapalny. W części przypadków zaś drobnoustroje przedostają się do krwi, a z nią do każdego zakamarka ciała. Mogą w krótkim czasie doprowadzić do niewydolności narządów wewnętrznych. Nie można się nią zarazić, ale można się zarazić chorobą zakaźną, która w pewnych określonych warunkach może wywołać objawy sepsy.

Sepsa może wystąpić u każdego

Sepsa może wystąpić u każdego, ale są osoby bardziej na nią narażone. Należą do nich:

  • noworodki i ludzie starsi, ponieważ w pierwszym przypadku układ odpornościowy jest jeszcze niedojrzały, w drugim – osłabiony z racji wieku albo przewlekłych schorzeń (np. cukrzycy, marskości wątroby, alkoholizmu)
  • osoby po przeszczepach (przyjmujące leki osłabiające reakcję układu odpornościowego), rozległych urazach (np. oparzeniach), usunięciu śledziony
  • osoby po inwazyjnych zabiegach medycznych (operacjach, z wenflonami).

Zakażenie mogą wywołać różne drobnoustroje, ale najczęściej są to gronkowce, paciorkowce, pneumokoki i meningokoki.

Ważne

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podkreśla, że na całym świecie aż 7 proc. zgonów wśród małych dzieci jest spowodowanych sepsą. Jedną z przyczyn jej rozwoju mogą być zakażenia powodowane przez pneumokoki i meningokoki. Sepsa to wciąż aktualne wyzwanie zdrowotne: specjaliści z Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Diagnostyki Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego zauważyli, że w ostatnich latach zwiększyła się liczba notowanych przypadków inwazyjnych zakażeń bakteryjnych, w tym sepsy, zwłaszcza tej powodowanej przez meningokoki. Eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) poinformowali, że około 60 proc. wszystkich przypadków zakażenia meningokokami w 2018 roku zakończyło się sepsą. Z tych samych danych wynika, że w 2018 r. w Polsce zanotowano 1279 przypadków zachorowań na sepsę. Ok. 11 proc. z nich stanowiły zakażenia wywołane przez meningokoki. Pozostałe zakażenia wywołane zostały przez: pneumokoki (ok. 70 proc.), salmonellę (ok. 14 proc.) i H. influenzae (ok. 5 proc.).

Źródło: wyprzedzmeningokoki.pl

Za przypadki sepsy wśród młodych, pozornie zdrowych osób najczęściej odpowiedzialne są właśnie meningokoki, które łatwo się rozprzestrzeniają. Żyją w wydzielinie jamy nosowo-gardłowej. Lekarze twierdzą, że nosicielami tych bakterii jest ok. 5–10 proc. ludzi, którzy nawet nie zdają sobie z tego sprawy. U młodzieży odsetek ten może nawet przekraczać 20 proc. Nosiciele nie mają żadnych objawów, są zdrowi, ale mogą rozsiewać śmiertelne bakterie. Zakażeniu sprzyjają bliskie, bezpośrednie kontakty – pocałunki, jedzenie lub picie z jednego naczynia, używanie wspólnych sztućców, palenie tego samego papierosa. W Polsce i Europie dominuje serogrupa B (ok 70 proc.). Ponad 75% zakażeń występuje u dzieci poniżej 5 roku życia.

Inwazyjna choroba meningokokowaatakuje najczęściej zimą i na wiosnę. Zakaża chora osoba, ale także nosiciel (nosicielstwo może trwać kilka dni, tygodni, miesięcy). Pocieszenie może stanowić fakt, że bakterie wywołujące inwazyjną chorobę meningokokową nie przeżywają poza organizmem człowieka, do zakażenia konieczny jest kontakt z wydzieliną z jamy nosowo-gardłowej.

Inwazyjna choroba meningokokowa może rozwinąć się jako zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, sepsa lub sepsa z zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych.

Liczba przypadków sepsy corocznie się zwiększa, nie tylko z powodu starzenia się społeczeństwa i często stosowanych inwazyjnych metod leczenia (operacji oraz zabiegów chirurgicznych), ale również dlatego, że nadużywamy antybiotyków. Wynikiem tego jest narastająca oporność bakterii na antybiotyki.

Ważne

Sepsa meningokokowa jest stanem bardzo zagrażającym życiu, jednak niska świadomość rodziców na temat posocznicy oraz meningokoków, które mogą być jedną z jej przyczyn, powodują, że stosunkowo niewiele mam decyduje się na wykonanie szczepienia. Badania przeprowadzone przez Millward Brown pokazały, że zaledwie 5 na 100 mam uczestniczących w badaniu zaszczepiła swoje pociechy przeciwko meningokokom. Dzieje się tak dlatego, że mamy dysponują ograniczoną wiedzą na temat zakażenia meningokokowego. Co ważne, profilaktyka zakażeń meningokokowych jest możliwa. Dostępne są szczepienia przeciwko meningokokom, w tym przeciwko serogrupie B, która występuje najczęściej w naszym regionie geograficznym. W Polsce szczepienia przeciwko meningokokom należą do grupy szczepień zalecanych, czyli płatnych. Warto wiedzieć, że szczepić można dzieci już po ukończeniu 2. miesiąca życia.

Źródło: zaszczepsiewiedza.pl

Posocznica na początku ma objawy przypominające grypę

Posocznica może dawać objawy, takie jak:

Ale symptomy mogą też być przeciwne –

Gdy zakażenie się rozszerza, objawy szybko narastają. Bardzo charakterystyczna jest drobna wysypka – czerwona bądź sinawa, na kończynach i tułowiu – która nie blednie pod wpływem ucisku. Pojawiają się także:

zależnie od tego, które narządy zostały zaatakowane.

Bardzo charakterystyczna jest drobna wysypka – czerwona bądź sinawa, na kończynach i tułowiu – która nie blednie pod wpływem ucisku.

W opanowaniu sepsy liczy się każda godzina

Sepsa rozprzestrzenia się niczym błyskawica. Uruchamia w organizmie kaskadę nieodwracalnych, zagrażających życiu zmian: niszczy naczynia krwionośne, prowadzi do powstawania zatorów, uszkadza układ oddechowy. Można do tego nie dopuścić, jak najszybciej rozpoczynając leczenie w szpitalu (m.in. podanie silnych antybiotyków, preparatu zawierającego tzw. aktywowane białko C, podtrzymanie funkcji niewydolnych narządów).

Sepsie można zapobiegać

Przynajmniej w dużym stopniu. Nie należy zaniedbywać leczenia stanów zapalnych – zęba, migdałków, przeziębień. Nie wolno nadużywać antybiotyków i stosować ich na własną rękę. Trzeba zadbać o wzmocnienie odporności.

Nie ma szczepionki przeciwko sepsie, istnieją jednak skuteczne szczepienia zabezpieczające przed zakażeniem poszczególnymi bakteriami wywołującymi sepsę. Aktualnie dostępne są szczepionki przeciwko Haemophilus influenzae typu b (Hib), Neisseria meningitidis grupy B, C, i ACWY oraz dwa rodzaje szczepionek przeciwko wybranym serotypom pneumokoków.

Sepsa: lepiej dmuchać na zimne

Jedna łyżeczka dla mnie, jedna dla ciebie... Wiele mam tak zachęca dziecko do jedzenia, nie zdając sobie sprawy, że jest to prosty sposób na wzajemne przekazywanie sobie groźnych bakterii, np. meningokoków, które mogą występować w jamie nosowo-gardłowej. Bliski kontakt z osobą, u której stwierdzi się zakażenie meningokokowe, oznacza konieczność przyjęcia (osłonowo) odpowiedniego antybiotyku.

Szczepić czy nie?

Wielu specjalistów uważa, że należy się zaszczepić. W chwili obecnej na rynku dostępne są różnego typu szczepionki przeciwko bakteriom wywołującym sepsę. Na przykład szczepionki przeciwko meningokokom typu typu B, C, ACWY.

Źródło:

1. wyprzedzmeningokoki.pl

2. Krajowy Ośrodek Referencyjny ds. Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego (KOROUN)

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 11/2019 "Zdrowia": padaczka odczarowana, dla kogo przeszczep nerki, e-papieros - nowa plaga, cera wolna od przebarwień, porażka źródłem sukcesu, lunchbox wegetarianina. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 11/2019

Materiał partnerski

KOMENTARZE
Nicknic
|

Dlaczego nikt z "wiernych" nie napisał ,że sepsę można łatwo zwalczyć i to w każdym stadium, podając po prostu vitaminę C w wysokich dawkach , w odpowiednich przerwach czasowych. Czyżby wyuczeni naukowcy zapomnieli jak skutecznie zwalczano tę infekcję 100 lat temu ?

Marek
|

Prosze profilaktycznie stosowac wyciag z oregano. Olejek do dawkowania w kroplach z ziola oregano.
Pozdrawiam.

Nelka
|

Ja miałam sepse w 31t.c. Od jakiegoś czasu się źle czułam często chodziłam do toalety mówiłam to normalne jestem w ciąży. Bardzo bolała mnie nerka myślałam że to dziecko mnie uciska pewnego dnia jak nie miałam siły wstać juz z łóżka zadzwoniłam po znajomego zawiózł mnie do przychodni lekarz rodzinny stwierdził że to normalne i wypisal mi leki przeciwbólowe w ten sam dzień poszłam do ginekologa miałam straszne dreszcze i gorączkę lekarz stwierdził ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek i skierował mnie do szpitala tam okazało się ze jestem w stanie wstrząsu septycznego CRP w ciągu kilku godzin wzrosło do 324. Powiedzieli że w ciągu 72h może nas juz nie być przyjechałam w ostatnim momomencie. Leżałam 2tyg na szczęście wyszlysmy z tego bez żadnych powikłań 8tygodni później urodziłam śliczne dziecko.

cff
|

marmar nie jedz gilów bo to nie zdrowe i nie udawaj że tu chodzi o małpy

nika
|

Wstałam jak co dnia przed 8 rano, pracę miałam na 14. Zrobiłam sobie kawy , usiadłam przed laptopem i dopiero odnosząc kubek do kuchni poczułam ból brzucha,ale taki w jednym miejscu . pomyślałam,że to pewnie dokuczają mi jelita po wczorajszej kolacji czyli zjedzeniu kilku małosolnych ogórków. Ból nie był dokuczliwy, ale zauważyłam że jestem strasznie osłabiona, taka "do niczego" ....zadzwoniłam po urlop,a że nie mogłam się dodzwonić do przełożonego wybrałam się do lekarza. Lekarz zbadał brzuch, przepisał nospę badania krwi, moczu i zaprosił do kontroli za 3 dni. Przespałam całe 3 dni ,myśląc że sen coś pomorze,ledwo co pozbierałam się na kontrolę do lekarza, W rejestracji nie mogłam sobie przypomnieć jak się nazywam, gdzie pracuję, wezwano pogotowie bo nie mogli zbadać ciśnienia. 3 tygodnie w szpitalu w tym tydzień wyjęty z życiorysu.Podobno brakowało mi 2 godziny do pójścia na ten lepszy świat.Leczylam się w Rybnickim szpitalu!

MarMar
|

Ja tak serio - trochę z pytaniem, bo obserwujemy zwierzęta (małpy) i one nie mają z tym problemu. Dłubanie w nosie (co się zdarza wszystkim) i... zjadanie (co się zdarza niektórym) - biorąc pod uwagę co się tam znajduje, czy nie jest to równocześnie metoda na uodpornianie się m.innymi na meningokoki ?

ALA
|

Świetny, wyczerpujący artykuł o sepsiel, można znaleźć odpowiedź na wiele pytań, gorąco polecam, myślę ze po tej lekturze świadomie zadecydujesz czy warto zaszczepić dziecko przeciw meningokokom