Witamina D: sposób na bolesne miesiączki

Witamina D pomaga na bolesne miesiączki - to wynika z badań. Okazało się też, że pobudza ona do działania komórki jelita cienkiego, zapobiega nadmiernemu wydalaniu wapnia i fosforu oraz utrzymuje ich stałe stężenie we krwi. Czy witamina D okaże się remedium na bolesne miesiączki?

Witamina D w wysokich dawkach sprawdza się, gdy męczą cię bolesne miesiączki. Sprawdza się też w profilaktyce leczenia nowotworów, zwłaszcza raka okrężnicy, piersi czy prostaty. Jest odpowiedzialna za stan naszych kości, wspomaga system odpornościowy, reguluje produkcję i wydzielanie insuliny oraz pomaga w utrzymaniu zdrowego systemu nerwowego i układu mięśni. Do tej długiej listy zalet, ostatnio dołączyła kolejna. Okazuje się, że podanie wysokiej dawki witaminy D może pomóc kobietom cierpiącym na silne bóle menstruacyjne.

Bóle miesiączkowe a witamina D

Na bolesne miesiączki uskarża się co najmniej połowa kobiet w wieku reprodukcyjnym. Do najczęstszych dolegliwości należą bóle w podbrzuszu, zdarzają się też nudności, wymioty, biegunki, osłabienie i bezsenność. W łagodzeniu tych stanów stosuje się leki przeciwbólowe bez recepty, doustne leki antykoncepcyjne oraz metody domowe. Włoscy naukowcy z Uniwersytetu w Mesynie przeprowadzili badania w grupie 40 kobiet w wieku 18-40 lat, które narzekały na bolesne miesiączki. Połowa z nich na pięć dni przed menstruacją otrzymała jednorazowo bardzo dużą dawkę witaminy D3, natomiast druga połowa – placebo. Dwa miesiące później panie, które zażyły witaminę D uznały, że bóle miesiączkowe zmniejszyły się o ponad dwa punkty w skali od 0 do 10. Panie, które dostały placebo nadal uskarżały się na silne bóle.

Zobacz jakie są objawy niedoboru witaminy D [WIDEO]

Im niższy poziom witaminy D we krwi, tym silniejsze bóle

Zdaniem naukowców za pierwotne bóle miesiączkowe odpowiada nadmierna produkcja w macicy związków pozapalnych (prostaglandyny). Witamina D prawdopodobnie zmniejsza syntezę tych związków, przez co automatycznie działa przeciwbólowo. Dodatkowo okazało się również, że u tych pacjentek, u których występował niski poziom witaminy D we krwi, bóle miesiączkowe były zdecydowanie silniejsze.

Badania nadal trwają

Trudno na razie mówić o kuracji witaminą D, bowiem terapia ta znajduje się ciągle w fazie badań. Nadal nie wiadomo np. jaka powinna być optymalna dawka terapeutyczna i czas trwania leczenia. Nie wiadomo również jak zareagują na kurację witaminą D kobiety, u których nie stwierdza się niedoboru tej witaminy. 
Dawka zastosowana w eksperymencie była wyjątkowo wysoka (300 tys. jednostek), co może się wiązać z ryzykiem działań niepożądanych, takich jak większa łamliwość kości u starszych kobiet czy zwiększony poziom wapnia we krwi. Zgodnie z zaleceniami amerykańskimi, dzienna dawka witaminy D dla kobiet w wieku 19-50 lat powinna wynosić 600 jednostek (maksymalna zaś nie powinna przekraczać 4 tys. jednostek).

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
kwiatek
|

Dobry wieczór

Nie zgadzam się przez pól swojego życia miałam niedobór witaminy D i nigdy nie bolały mnie miesiączki. Trwały 3 dni i po krzyku.

teska
|

Chyba mało który Polak nie ma niedoboru witaminy D jednak. Chyba najlepiej sobie zbadać jej poziom żeby mieć jasność. Często potrzeba najpierw końskiej dawki żeby dobić do normy a potem już wystarczy standardowa suplementacja

AnCa
|

Całe życie miałam problemy skórne i stawowe z powodu łuszczycy, dopiero wysokie dawki witaminy D3 - 20 tys IE + K2-MK7 - 400mcg dziennie doprowadziły do normalnego funkcjonowania organizmu.
Co to znaczy "u normalnej osoby", na ogół wszyscy mają niedobór wit. D i żeby określić zapotrzebowanie na jej ilość należy zrobić badania na poziom.
W/g już nie najnowszych badań , bo z ubiegłego roku Pani Nataszo Socha-Chyrzyński dzienna dawka witaminy D dla kobiet w wieku 19-50 lat powinna wynosić 10- 15 tys. jednostek (maksymalna zaś nie powinna przekraczać 40 tys. jednostek).

jankowska
|

nie wydaje mi się żeby trzeba było brać tej witaminy aż tak dużo. U normalnej osoby która nie ma żadnych niedoborów wystarczy chyba 1000 j.m. Kobiety w ciąży powinny brać jej trochę więcej - 1500-2000, a przy niedoborze już według indywidualnej konsultacji z lekarzem

daria
|

bardzo fajny artykuł, naprawdę nigdy nie pomyślałabym, że przyczyną może być brak witaminy D. w aptece kupiłam D-vitum 4000 j.m. to chyba największa z możliwych dawek, przynajmniej taką mieli w aptece.

laura
|

ja miałam duże problemy z miesiączką. mało leków pomagało mi na nią. zażywałam tabletki antykoncepcyjne ale kiedy je odstawiłam z powodu wrzodów żołądka było tragicznie. byłam u ginekologa który zalecił powrót do leków antykon.(wcześniej brałam je na bóle miesiączkowe) ja jednak sądziłam że to za wcześnie na zażywanie jakichkolwiek leków poza witaminami .... stwierdziłam że mam za mało magnezu bo się ciągle denerwowałam i miałam czasem mimowolne skurcze mięśni. zaczęłam zażywać Mg+B6 do tego z powodu warunków klimatycznych (przeprowadziłam się do skandynawi) zaczęłam brać D3 2000j. co 2 dni. po 3 miesiącach bóle,biegunki i inne uciążliwości praktycznie minęły w końcu mogę żyć lepiej :)