(Nie)winne substancje pomocnicze

2016-06-28 9:47 mgr farmacji Łukasz Waligórski, artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Za działanie lekarstwa na ogół odpowiedzialna jest jedna substancja czynna, ale w tabletce czy kapsułce jest nie tylko lek. Zawiera ona także wiele substancji pomocniczych. Niektóre z nich nie są obojętne dla zdrowia, czasem mogą nawet zaszkodzić.

Tabletka zawierająca 200 mg ibuprofenu waży 600 mg. Oznacza to, że substancja czynna stanowi tylko 30 procent masy tabletki. Reszta to substancje pomocnicze, które nie wykazują działania farmakologicznego. Ich zadaniem jest wyłącznie uformowanie leku w postać umożliwiającą jego przyjęcie. Niektóre z nich nadają też tabletkom odpowiedni kolor, a syropom – smak. Wszystkie są wymienione na tylnej stronie opakowania leku oraz w jego ulotce. Rzadko zaprzątamy sobie nimi głowę, bo też niewiele osób zdaje sobie sprawę z ich istnienia. Tymczasem zdarzają się sytuacje, gdy ich obecność może zaważyć na bezpieczeństwie stosowania zawierającego je leku. Okazuje się bowiem, że niektóre substancje określane jako pomocnicze mogą wykazywać działanie wpływające na zdrowie lub życie osób je zażywających.

Żółcień pomarańczowa

Żółcień pomarańczowa to syntetyczny barwnik azowy oznaczany symbolem E110. Można go znaleźć w syropach, zawiesinach, granulatach, żelkach, ale też w spożywczych żelkach czy lizakach. Zrobiło się o nim głośno po reklamie syropu dla dzieci, którego producent sugerował szkodliwe działanie żółcieni pomarańczowej, znajdującej się w preparacie konkurencyjnym. Rzeczywiście – u osób uczulonych na salicylany E110 może wywołać reakcję alergiczną. Pobudza też wydzielanie histaminy, co może nasilać objawy astmy. Co ciekawe, połączenie E110 z benzoesanem sodu (powszechnie stosowanym składnikiem konserwującym i poprawiającym smak), może wywoływać nadpobudliwość. Pomimo informacji o kancerogenności żółcieni, według IARC (International Agency for Research on Cancer) związek ten nie jest potwierdzony, bo nie przeprowadzono takich badań na ludziach.

Aspartam

Aspartam jest znany również jako zamiennik cukru. Często określany symbolem E951. Pod względem chemicznym zbudowany jest z fenyloalaniny i kwasu asparginowego. W organizmie człowieka jest rozkładany do dwóch naturalnych aminokwasów. Stanowi poważne zagrożenie dla chorych na fenyloketonurię. Osoby te nie metabolizują bowiem fenyloalaniny. Aspartam najczęściej używany jest jako zamiennik cukru dla diabetyków oraz jako substancja słodząca w najróżniejszych preparatach i lekach "bez cukru". Jest słodszy od sacharozy, a jednocześnie nie ma kalorii. Kiedyś wiele mówiło się o jego potencjalnym działaniu rakotwórczym. Obecnie ponad 100 organizacji zajmujących się bezpieczeństwem żywności, m.in. EFSA, UK Food Standards Agency, Health Canada, uważa aspartam za bezpieczny. Brak także wystarczających dowodów naukowych, ażeby sprzyjał nowotworom.

  • Ważne dla pacjenta: w grudniu 2013 r. EFSA opublikowała analizę, z której wynika, że aspartam w dawkach dziennych nieprzekraczających 40 mg/kg masy ciała jest całkowicie nieszkodliwy.

Laktoza

Laktoza często ukrywa się w lekach i środkach spożywczych pod nazwami: Lactosum, Saccharum Lactis, cukier mlekowy. Należy do najczęściej stosowanych wypełniaczy kapsułek i tabletek. Głównym przeciwwskazaniem do jej stosowania jest nietolerancja laktozy – ostatnio coraz popularniejsza. Najczęstszymi objawami nietolerancji laktozy są wzdęcia, wodniste biegunki, bóle brzucha, nudności, bolesne kolki. Pojawiają się po od 30 minut do 2 godzin po spożyciu produktu z tą substancją. Zaburzenia trawienia laktozy są najczęstszymi dysfunkcjami przewodu pokarmowego, w populacji polskiej szacuje się, że odsetek osób z nietolerancją laktozy to 20-30 procent. Leków z tą substancją nie należy podawać osobom z nietolerancją laktozy i z alergią na białko krowie.

  • Ważne dla pacjenta: osoby z takimi problemami powinny zwrócić uwagę na obecność laktozy w pigułkach antykoncepcyjnych, preparatach regulujących kwasowość żołądka czy zapobiegających wzdęciom. Pacjenci nietolerujący nawet niewielkich ilości cukru mlekowego szczególnie powinni unikać tabletek homeopatycznych, ponieważ najczęściej zawierają one dużą jego ilość.

Skrobia

Skrobia to substancja wypełniająca, składnik powłok tabletek. Jej obecność może być bardzo groźna dla chorych na celiakię. Ważne, ile jest glutenu w skrobi dodanej do leku. Jeśli powyżej 0,3 procent, nie powinien być on stosowany w przypadku celiakii. Nawet 50 mg glutenu dziennie może doprowadzić w krótkim czasie do zaniku kosmków jelitowych. Niektórzy pacjenci ze skórną odmianą celiakii – chorobą Duhringa – odczuwają swędzenie i pieczenie nawet po kontakcie glutenu ze skórą. Osoby cierpiące na tę dolegliwość powinny zatem pamiętać, by zwrócić szczególną uwagę na zawartość skrobi w stosowanych lekach. Często nawet śladowe ilości znajdującego się w niej glutenu mogą skutkować poważnym zaostrzeniem choroby.

  • Ważne dla pacjenta: listę leków bezglutenowych bezpiecznych dla chorych na celiakię i wszystkich osób będących na diecie bezglutenowej sporządził prof. Kamil Hozyasz z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, więcej info: www.forum.celiakia.pl.

Tiomersal

To organiczny związek rtęci w formie etylowanej. Ze względu na swe właściwości konserwujące dodawany jest do niektórych leków (np. maści, kropli do oczu, szczepionek) oraz kosmetyków. Skumulowanie w organizmie kobiet ciężarnych etylenu rtęci (np. w wyniku długotrwałego stosowania leków z tiomersalem) może powodować zaburzenia neurologiczne płodu. Nie zostało natomiast potwierdzone, że może do tego dojść w efekcie szczepień ochronnych. Badania prowadzone przez EMEA (European Agency for the Evaluation of Medicinal Products) u niemowląt w pierwszych 6 miesiącach życia, którym podawano szczepionki zawierające tiomersal, wykazały, że etylortęć jest usuwana z ich organizmu w ciągu 4-9 dni od podania, nie kumuluje się więc i nie wpływa na rozwój dziecka.

  • Ważne dla pacjenta: leki czy kosmetyki konserwowane etylenem rtęci w przypadku osób dorosłych nie niosą żadnego zagrożenia. Wyjątkiem jest długotrwałe ich stosowanie przez kobiety w ciąży, ponieważ szkodzi to ich dzieciom.
Zrób to koniecznie

Czytaj ulotki!

Na obecność w lekach konkretnych substancji pomocniczych powinny zwracać uwagę szczególnie osoby cierpiące na choroby metaboliczne: cukrzycę, fenyloketonurię, celiakię itp. W ich przypadku te obojętne związki będą wykazywały działanie, którego skutki mogą zagrażać zdrowiu, a nawet życiu. Dlatego należy czytać ulotki, etykiety i opakowania leków. Zawarte w nich informacje mają niekiedy kluczowe znaczenie. A w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, np. gdy zażywamy inne leki, o ich wyjaśnienie warto poprosić farmaceutę.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE
nomik
|

"Badacze przeprowadzili podłużne badanie kohortowe, w celu zbadania związku między narażeniem niemowlęcia na Thimerosal ze szczepionek, a rozwojem dzieci w pierwszych 3 latach życia wśród 196 niemowląt (urodzonych w latach 2001-2003) w Krakowie [41] . Badacze ci zaobserwowali znaczący, niekorzystny wpływ ekspozycji noworodków na Hg z Thimerosal na wskaźniki indeksu rozwoju psychoruchowego dzieci między 12 a 24 miesiącem życia, a te deficyty utrzymywały się podczas trzyletniego okresu obserwacji."

Beata
|

Dlatego ja w większości sama wszystko przygotowuję, sama piekę chleb, sama robie pizze itp. Kupiłam sobie większą lodówkę z większym zamrażalnikiem , więc czasem zamrażam to co mi zostaje, po 3 dniach nadal nadaje się do jedzenia a się nie psuje i miesci się w panasonicu. Wole unikać wszystkich pomocniczych substancji, i tak jest ich wszedzie pełno