Kwasy na twarz. Jak dobrać kwas do rodzaju i problemu skóry?

2017-05-31 16:23 Katarzyna Hubicz

Wśród kosmetycznych zabiegów na twarz najwięcej jest tych, które wykorzystują kwasy, zamknięte w peelingach i silnie działających preparatach pielęgnacyjnych. Każdy z tych kwasów działa jednak nieco inaczej. Jak kwasy pomagają cerze?

W pielęgnacji urody kwasy nie są niczym nowym. Już w starożytnej Grecji, w której oznaką przynależności do wyższych sfer była jasna karnacja, stosowano maseczki z miąższu chleba nasączonego mlekiem, które znakomicie wybielały skórę. Egipska królowa Kleopatra kąpała się w mleku oślic, bo dzięki temu jej skóra była miękka, gładka, bez niedoskonałości. Podobne zabiegi stosowali również starożytni Rzymianie – ci najbogatsi kąpali się w mleku oślim lub ostatecznie krowim, ubożsi musieli zadowolić się serwatką.

To, że swoje poniekąd upiększające właściwości mleko zawdzięczało zawartemu w nim kwasowi mlekowemu odkryto jednak dużo później. Dopiero na początku XX wieku kwasami pielęgnacyjnymi i ich właściwościami zainteresowali się badacze, a mniej więcej od polowy lat 90. XX wieku są one z powodzeniem stosowane w kosmetyce, zarówno samodzielnie, jak i w koktajlach łączących kwasy o różnych właściwościach, a także jako nośnik cennych dla skóry substancji odżywczych, który przenosi je w głąb skóry. Jak działają kwasy?

Najprościej mówiąc, kwasy zwiększają odległość pomiędzy komórkami w skórze, co osłabia łączące te komórki wiązania. Efektem jest oddzielenie warstwy rogowej naskórka i jej złuszczenie. Ponieważ jednak każdy kwas jest inny, ma oprócz tego jeszcze inne właściwości – a więc i przeznaczenie. Niektóre kwasy dodatkowo niwelują niedoskonałości skóry, inne ujednolicają jej koloryt, jeszcze inne ściągają pory, regulują wydzielanie sebum, rozjaśniają blizny, mają właściwości przeciwzapalne, nawilżające czy też dobrze wpływają na elastyczność skóry. Dlatego też dobiera się je do rodzaju skóry i jej problemu.

Kwas salicylowy na trądzik

Związek chemiczny zaliczany do grupy beta-hydroksykwasów (BHA). W naturze występuje w różnych roślinach, mając wpływ na procesy ich wzrostu, a dla potrzeb kosmetycznych pozyskuje się go z kory wierzby.

Kwas salicylowy ma właściwości przeciwgrzybiczne, antyseptyczne i przeciwzapalne. W stężeniu 1-2 proc. wykorzystywany jest w kosmetykach do pielęgnacji cery trądzikowej. W stężeniu 10-20 proc. ma właściwości keratolityczne, czyli rozpuszcza zrogowaciałą warstwę naskórka. Ma też właściwości regenerujące i keratoplastyczne – stymuluje odnowę naskórka, a także redukuje widoczność blizn. Przenika przez warstwę sebum i wnika w głąb porów, usuwając zanieczyszczenia, zwęża i oczyszcza pory. Zabiegi z kwasem salicylowym zalecane są w leczeniu trądziku (zapalnego i niezapalnego), stosowane są również w celu zwalczania objawów fotostarzenia, rozjaśnianiu przebarwień i plam pigmentacyjnych. Najczęściej wykorzystywany jest w peelingach.

Peeling kwasem salicylowym kosztuje ok. 150-200 zł.

Peeling salicylowy zazwyczaj wymaga przygotowania – kilka tygodni wcześniej należy aplikować w domu krem zawierający kwas salicylowy w niewielkim stężeniu, co obniży poziom pH skóry do poziomu 4,5 – i podniesie efektywność zabiegu. Dwa tygodnie wcześniej nie wolno wystawiać twarzy na działanie słońca i solarium. Zabieg zaczyna się od dokładnego oczyszczenia skóry. Następnie kwas nakładany jest na skórę specjalnym pędzelkiem. Od razu po aplikacji skóra pokrywa się białawą warstwą (to efekt wytrącania się kryształków kwasy). Po kilku minutach od nałożenia kwas zmywany jest ciepłą wodą. Po zabiegu skóra złuszcza się (może trwać to nawet kilka dni) – na twarzy mogą wówczas pojawić się drobne strupki, co jest efektem aktywnego usuwania naskórka. Efekty widać już po pierwszym peelingu – do znaczącej poprawy wyglądu dochodzi po około sześciu zabiegach, przeprowadzanych w dwutygodniowych odstępach. Po zabiegu należy przez około trzy tygodnie chronić skórę kremem z wysokim filtrem.

Sprawdź, jak działa kwas glikolowy na twarz

Kwas ferulowy na zmarszczki

W naturze występuje w nasionach i liściach roślin, ziarnach pszenicy, żyta, ryżu i kukurydzy, a także w korze drzew iglastych. Ma silne właściwości antyoksydacyjne, poprawia kondycję skóry i jej koloryt, chroni przed fotostarzeniem i zapobiega zbyt szybkiemu starzeniu się skóry, pobudza też jej mechanizmy obronne. Ogranicza również powstawanie wolnych rodników.

Zabiegi peelingów z kwasem ferulowym polecane są cerom dojrzałym. Najczęstsze wskazania do zabiegu to fotostarzenie się i utrata jędrności, przebarwienia i plamy posłoneczne, zmarszczki (również wokół oczu), a także przesuszenie skóry i brak blasku. Na tydzień przed zabiegiem nie wolno opalać się, depilować, ani stosować silnie działających kosmetyków, które mogłyby podrażnić skórę.

Peeling kwasem ferulowym kosztuje ok. 300 zł.

Na początku zabiegu skóra jest odtłuszczana. Następnie kosmetyczka nakłada na nią pierwszą warstwę peelingu i delikatnie go wmasowuje. Gdy na twarzy pojawi się biała maska, nakładana jest kolejna warstwa roztworu, która również zostaje wmasowana. Następnie aplikowany jest preparat zawierający substancje aktywne (np. nikotynamid lub retinol). Nie są one zmywane w gabinecie – pacjentki udają się do domu i dopiero tam, po 8-10 godzinach, zmywają maskę ze skóry. Po 3-4 dniach od zabiegu skóra złuszczy się i całkowicie odnowi. Zabiegu nie należy wykonywać u osób, których cera jest podrażniona, przeciwwskazaniem jest także trądzik różowaty, liczne teleangiektazje, alergie skórne, ciężka postać trądziku, opryszczka oraz liczne znamiona.

Kwas glikolowy na przebarwienia

Naturalnie występuje w trzcinie cukrowej. W kosmetyce i dermatologii stosowany jest z powodzeniem od ćwierćwiecza. Działa wielotorowo: rozjaśnia i rozświetla skórę, wygładza naskórek, nawilża, spłyca zmarszczki. Jego cząsteczki mają niewielkie rozmiary, łatwo więc przenikają przez skórę i pobudzają komórki do produkcji kolagenu i elastyny.

W zabiegach może być stosowany w różnych stężeniach – od tego, jakie zostało zastosowane, zależy sposób działania na skórę. W niskich stężeniach (do 15 proc) kwas glikolowy efektywnie nawilża skórę i delikatnie złuszcza wierzchnią warstwę naskórka, a także pobudza aktywność fibroblastów, wspomagając regenerację skóry właściwej. W stężeniu 20-35 proc. daje również efekt powierzchniowego peelingu. Stężenia wysokie – 50-70 proc. – silnie złuszczają naskórek i pobudzają regenerację skóry właściwej. Zabiegi można często powtarzać, a ich wielokrotne stosowanie zwiększa grubość pocieniałej z wiekiem skóry nawet o 25 proc., nie wywołując przy tym stanu zapalnego.

Peelingi kwasem glikolowym najczęściej stosuje się w celu usuwania przebarwień, redukcji drobnych i głębszych zmarszczek, spłycenia blizn, a także nawilżeniu skóry, zmiękczeniu jej i wygładzeniu, wreszcie – jako profilaktyka antystarzeniowa. Przeciwwskazaniem do jego wykonania są m.in. alergie skórne, aktywna opryszczka, skłonność do powstawania bliznowców, podrażnienia i uszkodzenia skóry, a także doustna terapia pochodnymi witaminy A.

Co najmniej 3 tygodnie przed planowanym zabiegiem nie wolno się opalać. Na tydzień przed zabiegiem nie należy nakładać na skórę preparatów z retinoidami, opalać się, depilować, poddawać dermabrazji czy elektrolizie. Dzień wcześniej mężczyźni nie powinni się golić. Tuż po peelingu może pojawić się rumień, może również uaktywnić się opryszczka, a u osób nie stosujących kremów z filtrami mogą także pojawić się przejściowe przebarwienia. Makijaż najlepiej wykonać po 24 godzinach od zabiegu, a między kolejnymi zabiegami i przez miesiąc po ich zakończeniu należy bezwzględnie unikać słońca i chronić twarz kremami z wysokim filtrem.

Kwas laktobionowy na podrażnioną skórę

Należy do grupy polihydroksykwasów, a otrzymywany jest w wyniku utleniania laktozy. Pod względem budowy chemicznej zaliczany jest do grupy hydroksylowych zwanych polihydroksykwasami (PHA). Kwasy owe mają wszystkie właściwości kwasów AHA, ale są dużo łagodniejsze i nie dają efektów ubocznych takich jak pieczenie, zaczerwienienie się skóry czy jej intensywne łuszczenie się – zawdzięczają to specyficznej budowie swoich cząsteczek.

Kwas laktobionowy działa podobnie, jak inne hydroksykwasy: pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu i elastyny, reguluje proces złuszczania, wpływa na proces produkcji glikozaminoglikanów w skórze właściwej. Podczas jego aplikacji nie występują jednak charakterystyczne dla pozostałych kwasów efekty uboczne. Ponieważ dodatkowo kwas ten wykazuje silne właściwości regenerujące i łagodzące, a także wzmacniające barierę ochronną naskórka, jest on wykorzystywany w pielęgnacji skóry ze stanami zapalnymi: zapaleniu skóry, trądziku łojotokowym, wyprysku kontaktowym czy nawet w AZS.

Peeling kwasem laktobionowym kosztuje 180 zł.

Peelingi z użyciem kwasu latobionowego najczęściej wykonuje się w przypadku skóry suchej i odwodnionej, wrażliwej z teleangiektazjami, trądzikiem różowatym. Pozostałe wskazania to m.in. łojotokowe zapalenie skóry i przebarwienia. Peeling silnie regeneruje, łagodzi stany zapalne i podrażnienia. Nałożenie kwasu często poprzedza peeling enzymatyczny, wstępnie złuszczający naskórek. Zabieg kończy aplikacja kremu z kwasem latobionowym o niższym stężeniu.

Kwas mlekowy na blizny

W naturze występuje w kwaśnym mleku, jogurtach, żurach i kiszonkach. Należy do grupy kwasów AHA. Ma działanie złuszczające, przeciwstarzeniowe i nawilżające. Wykorzystywany jest do zabiegów peelingujących. Oczyszcza skórę z martwych komórek, zmniejsza widoczność blizn, wygładza skórę i nawilża ją, wyrównuje jej koloryt, reguluje wydzielanie sebum, odblokowuje pory, przeciwdziała też stanom zapalnym i łagodzi podrażnienia. Stymuluje również produkcję ceramidów, dzięki czemu skóra jest lepiej nawilżona. Użyty w odpowiednim stężeniu pomaga pozbyć się przebarwień.

Peeling kwasem mlekowym koszuje ok 100-200 zł.

Zabieg peelingu kwasem mlekowym poprzedzony jest dokładnym demakijażem. Kwas nakładany jest cienką warstwą, a później dokładnie zmywany. Następnie nakładana jest antybakteryjna maska żelowa – po około 10 minutach jest ona zmywana, a skóra – dokładnie tonizowana. Na koniec na twarz nakładany jest krem ochronny z witaminą A. Po zabiegu trzeba unikać słońca i chronić twarz kremem z filtrem. By efekty były jak najlepsze, zabieg trzeba powtórzyć 4-6 razy w odstępach 7-10 dniowych.

Kwas azelainowy na zaskórniki

W naturze występuje w ziarnach zbóż. Ma silne działanie przeciwbakteryjne, jest też silnym antyoksydantem. Ale to nie koniec jego właściwości: kwas azelainowy hamuje powstawanie przebarwień i rozjaśnia już istniejące (gdyż jest inhibitorem tyrozynazy, czyli enzymu, który odgrywa kluczową rolę w procesie wydzielania melaniny). Leczy też zapalenie mieszków włosowych i ma wpływ na keratynocyty oraz proces rogowacenia naskórka.

Peelingi kwasem azelainowym przeprowadza się w przypadku trądziku (kwas łagodzi wówczas zmiany zapalne, zapobiega powstawaniu zaskórników i hamuje rozwój bakterii, wywołujących trądzik, a także spłyca blizny potrądzikowe). Rekomenduje się je również w przypadku konieczności leczenia przebarwień skóry, a także w kuracjach dla skóry atopowej.

Peeling kwasem azelainowym kosztuje ok. 250 zł

Zabieg można wykonywać przez cały rok, również latem. Tydzień wcześniej nie wolno się opalać ani stosować samoopalaczy, poddawać się depilacji laserowej, woskowaniu, dermabrazji i elektrolizie, nie wolno też stosować preparatów drażniących skórę. Peeling zaczyna się od starannego demakijażu. Następnie skóra jest odtłuszczana specjalnym lotionem. W dalszej kolejności osoba wykonująca peeling aplikuje kwas na skórę, nakładając go za pomocą gazika. Peeling zasycha, tworząc delikatną, matową powierzchnię. Po 6-8 godzinach, już w domu, należy go zmyć ze skóry zimną wodą. Po zabiegu cera staje się gładka, ma jednolity koloryt i strukturę, pory i przebarwienia są mniejsze, znikają zaskórniki. U osób ze skórą naczyniową peeling zmniejsza rumień.

Peeling może być stosowany jednorazowo, ale w przypadku poważniejszych problemów z cerą zaleca się wykonanie od 5 do 10 zabiegów, przeprowadzonych w odstępach dwutygodniowych. Bezpośrednio po zabiegu naskórek może się łuszczyć. Będzie też wrażliwy na słońce, dlatego nie wolno opalać się przez przynajmniej cztery tygodnie, a skórę trzeba chronić kremem z filtrem. Przeciwwskazania do zabiegu to alergie, podrażnienia i aktywna opryszczka.

Zobacz, co polecamy:

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
Milena z Clinica Cosmetologica
|

Witam! Jesli chodzi o medyczne kwasy najlepiej udać się na wizytę do specjalisty kosmetologa lub dermatologa , ktory dobierze odpowiednią kurację kwasami dla danego problemu skóry.

merwik
|

Peeling brzoskwiniowy HB, bardzo dobry kosmetyk, który faktycznie odmienia wygląda cery - usuwa zanieczyszczenia, wygładza, skóra jest przyjemniejsza w dotyku i generalnie w bardzo dobrym stanie. W moim przypadku to była diametralna odmiana, ale uważam, że wszystko jest kwestią odpowiedniego i systematycznego działania.

PeoWinkie
|

mojej mamie w profemedzie wykupiłam pakiet zabiegów peelingu chemicznego, efekt warty zachodu :)

Sunny
|

a gdzie w ogóle takie zabiegi robiłyście? bo nie wiem czy tu się zwrócić do kosmetyczki czy może już gdzieś lepiej byłoby do przychodni, kliniki..? na pewno bezpieczniej, tylko czy przychodnie w ogóle robią takie zabiegi? :)

ultramaryna
|

u mnie całkiem zauważalnie spłyciły się blizny po trądziku po peelingu chemicznym, a i mam wrażenie że pierwsze zmarszczki już nie takie straszne :)

makarska09
|

a peelingi chemiczne? któraś z Was ma może jakieś doświadczenia z tymi zabiegami? ostatnio się zainteresowałam bo to chyba moja ostatnia deska ratunku :)

peeling
|

Jeśli mam coś sugerować to peeling HB, naturalny, bardzo dobry produkt - faktycznie wszelkie zanieczyszczenia ze skóry udało się całkowicie wyeliminować. W tym momencie cera wygląda ładnie, zdrowo, estetycznie, przeszła sporą przemianę, a nie doszło do tego z niczego, tylko dzięki odpowiedniej pielęgnacji.

Megi
|

Piszę żeby ostrzec przed panią doktór Agnieszką Surą i Boston Clinic!!
Mam powazne kłopoty z cerą po zabiegach u pani dr. Spowodował to kompletny brak wywiadu albo ankiety o ogólnym stanie zdrowia, co uważam za podejście nieprofesjonalne i wręcz lekceważonce do wykonywanego zawodu LEKARZA!!Co w moim przypadku miało powazne konsekwencji. Omijajcie to miejsce !!!

limonka
|

Ja chodzę do salonu Eris na tego typu zabiegi. Przyznam, że bardzo mi pomagają. Potem moja rola ogranicza się do tego by podtrzymać osiągnięte rezultaty. A są one niemałe. :) Jeszcze kilka zabiegów i będę miała komplet.

Magi Perła
|

Mam cerę z bardzo rozszerzonymi porami, ślady po trądziku z lat 60, poddawałam się pilingom wykonywanym przez lekarzy dermatologów,kwasami. Były to stężenia do ok. 50%. Nie poddałam się silniejszym złuszczaniom ponieważ trochę bałam się bólu , a może u mnie nieudałoby się? Liczyłam na mocniejszy efekt mikrodermabrazji. Miałam dopiero dwa zabiegi. Na jesień pokuszę się na więcej ,jednak nie ma sektakularnych wyników. Mam 55 lat ratuję się mineralnym pudrem sypkim Isa Dora. Jest i tak cudownie w porównaniu z latami 70,80. Czy warto zaryzykować?