PRZEBARWIENIA po ciąży - jak sobie z nimi radzić

2009-02-04 15:33 Katarzyna Hubicz

Przebarwienia po ciąży to zmora ponad połowy młodych mam. Nie są groźne, ale szpecą, dlatego po połogu warto z nimi walczyć, stosując specjalne peelingi i kremy wybielające. Na efekty rozjaśniania przebarwień trzeba czasem poczekać nawet kilka tygodni.

Skóra przyszłej mamy jest bardziej wrażliwa na działanie promieni UV, stąd skłonność do przebarwień. A przyczyną tej zwiększonej wrażliwości są zaburzenia hormonalne – pod wpływem zwiększonej ilości estrogenów część melanocytów, czyli komórek produkujących melaninę, pracuje dużo intensywniej niż przed ciążą. Wystarczy nawet kilka godzin na słońcu bez kremu z filtrem, by pojawiły się plamy.

Typowa dla ciąży jest ostuda – rozległe jasno- lub ciemnobrązowe plamy na twarzy. Nadmiar barwnika gromadzi się zwykle wokół ust, na czole i skroniach, a zmiany pojawiają się symetrycznie po obu stronach twarzy. Dlatego ostudę czasami nazywa się również „maską ciążową”, bo kobieta nią dotknięta wygląda, jakby założyła maskę. Przebarwienia mogą pojawić się również na dłoniach, dekolcie, a także na ramionach.

Preparaty do likwidowania przebarwień

Preparaty wybielające możesz zacząć stosować dopiero po połogu, gdy gospodarka hormonalna organizmu wróci już do normy. Najłagodniejszym i najtańszym sposobem likwidacji przebarwień są preparaty wybielające, przeznaczone do użytku domowego. Dzieli się je na dwa rodzaje – silniejsze, do nakładania punktowo (czyli bezpośrednio na plamy) i słabsze, do nakładania na całą twarz. Niektóre stosuje się na dzień, inne tylko na noc, jeszcze innych można używać dwa razy dziennie (dokładna instrukcja zawsze znajduje się w dołączonej ulotce). Oprócz tego są też specjalne peelingi wybielające, które wspomagają kurację kremem albo serum. Takie kosmetyki są bezpieczne i nadają się do każdego typu cery. W ich składzie są zwykle związki złuszczające naskórek i rozjaśniające – najczęściej pochodne witaminy A, witamina C, kwasy (owocowe, glikolowy, azelainowy) czy hydrochinon w stężeniu od 1 do 4 proc. Wiele firm opracowało też własne receptury wybielające.

Jesień to najlepsza pora na usuwanie przebarwień po ciąży

Wybielanie kremem może zająć od kilku do nawet kilkunastu tygodni. Zwykle daje dobre efekty, pod warunkiem że chronisz twarz dodatkowo kosmetykiem z filtrem o faktorze co najmniej SPF 30. Jeśli stosujesz krem wybielający na całą twarz, filtr powinien znajdować się w podkładzie, jeśli zaś używasz tylko preparatów o działaniu miejscowym, filtr musi być w kremie na dzień. Gdy specyfik wybielający nakładasz wyłącznie na noc, w dzień twarz też musi być chroniona filtrem. Najlepszą porą na kurację jest jesień, kiedy słońce nie świeci już zbyt mocno. Preparaty wybielające do użytku domowego mają jeden minus: działają wyłącznie na przebarwienia znajdujące się w naskórku, nie usuwają zaś plam, które usytuowały się głębiej – na granicy skórnonaskórkowej, bądź w skórze właściwej. Dlatego zanim zaczniesz je stosować, skonsultuj się z dermatologiem, by ocenił rodzaj przebarwień. Być może konieczna będzie też kuracja w gabinecie.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Ela
|

ja właśnie miałam takie pociążowe ptrzebarwienia i z tego co udało mi się ustalić to bardzo ciężkie do usunięcia zmiany, ale na szczescie udało się bo poszłam do sprawodzonego specjalisty i przy pomocy Revlite usunął mi przebarwienia, to jest taki laser, a leczyłam się u dr Macieja Krajewskiego, nie żałuję że od razu się zapisałam na zabieg jak już przestałam karmić, dla mnie to było jak wybawienie :) no może przesadzam, ale naprawdę miałam na tym pubkcie kompleks

alicja8
|

To ja na pewno polecalabym Wam tez takie rozwiazanie jesli chodzi o naprawde skuteczny zabieg http://beauty-center.pl/sal...
Sama własnie tez miałam niestety takie problemy i udało sie na szczescie odpowiednio im zaradzić.

Mamitati
|

Z pewnością lepiej zawczasu odpowiednio chronić się przed przebarwieniami, niż później z nimi walczyć. Jednak czasami zapominamy o zastosowaniu odpowiednich kosmetyków z filtrem i problem pojawia się na naszej twarzy (i nie tylko). Niekiedy jest on niezwykle widoczny i niestety niczym nie da się go zatuszować, nie pomagają pudry, podkłady, korektory. W gabinetach kosmetycznych z pewnością chętnie i skutecznie nam pomogą, jednak taka usługa nie jest wcale tania. Wspomniane kremy wybielające z witaminą A oraz peelingi enzymatyczne, chociażby te z kwasem glikolowym, to świetne rozwiązanie. Można do nich dodać również sposoby rodem z domowej apteczki, przetestowane przez nasze babcie. Polecić można na przykład sok z cytryny. Można stosować go jak tonik, bardzo aromatyczny tonik – warto dodać. Po jego zastosowaniu czekamy kilka minut, a następnie zmywamy twarz letnią wodą. Działa wspaniale – idealne dla pań, które cenią naturalne sposoby dbania o cerę.

www.Mamitati.pl - sklep dla dzieci