Jak dbać o skórę twarzy mężczyzny? Poradnik dla kobiet

2016-04-01 14:11 Kamila Karwowska | Konsultacja: dr Marcin Ambroziak, dermatolog z gabinetu Estederm w Warszawie

Wielu mężczyzn potrzebuje kobiecej ręki przy doborze kremu i innych kosmetyków pielęgnacyjnych. Pomóż mu także w wyborze produktów do golenia, a jeśli zajdzie taka potrzeba, namów na wizytę u dermatologa.

Można powiedzieć, że natura obeszła się z panami nieco łaskawiej niż z nami. Ich skóra jest grubsza, zawiera dużo włókien kolagenu, a znajdujące się w niej gruczoły łojowe pracują intensywniej, ponieważ napędza je hydrotestosteron, którego ze zrozumiałych względów mężczyźni mają o wiele więcej niż kobiety.

20% - tylu panów w wieku 35 - 44 lat samodzielnie kupuje produkty higieniczne i kosmetyczne. W grupie 45 - 54 lata ten sam odsetek wynosi 16%, a w grupie 50+ osiąga zaledwie 10%.

Naturalna warstewka tłuszczu zapobiega zbyt szybkiej utracie wody ze skóry, kolagen zapewnia jędrność, natomiast grubszy naskórek chroni przed szkodliwym działaniem słońca, wiatru i zanieczyszczeń z powietrza. Efekt? Męska skóra pokrywa się zmarszczkami średnio 5–10 lat później niż skóra kobiety. Żeby jednak nie było tak różowo, panowie dostali też od natury zarost, a od cywilizacji uciążliwy obowiązek codziennego usuwania go.

Plusy i minusy golenia zarostu

Golenie jest dla skóry doskonałym masażem i peelingiem, ale częste wodzenie po twarzy ostrą maszynką prowadzi do przesuszenia jej i podrażnień. Kondycji cery nie poprawia poza tym niezdrowy tryb życia – pracoholizm, brak snu, palenie papierosów, a także niewłaściwe odżywianie spowalniają proces regeneracji i przyspieszają starzenie. Dlatego właśnie, mimo hojności natury, męska skóra potrzebuje wsparcia – najlepiej w postaci dobrych nowoczesnych kosmetyków.

Dokładne golenie

Skóra mężczyzny, mimo że grubsza, dość często bywa wrażliwa. Dlatego, by golenie przebiegało bez większych problemów, trzeba zadbać o dobór odpowiedniego preparatu. Powinien być jak najmniej pachnący, bo substancje zapachowe są często przyczyną podrażnień. Jeśli skóra jest bardzo wrażliwa, warto poszukać w drogerii lub aptece specjalnych hipoalergicznych kosmetyków dla mężczyzn. Przy twardym zaroście lepiej sprawdzi się żel, bo piana, która się z niego tworzy, jest gęstsza, a przez to działa skuteczniej. Pianki będą w tym wypadku zbyt delikatne. Przed goleniem włos trzeba dobrze rozmiękczyć, dlatego do usuwania zarostu warto zabierać się tuż po ciepłym prysznicu lub po prostu potrzymać na twarzy przez kilka minut okład z ciepłej wody i piany.

  • Dobrym pomysłem jest również ciepły okład na twarzy z ręcznika. Wystarczy zagotować wodę i pozostawić do wystygnięcia. Następnie zmoczyć niewielki ręcznik w ciepłej wodzie i przyłożyć do twarzy na kilka minut. Taki rytuał jest również formą relaksu i doskonałym przygotowaniem do tradycyjnego golenia.

To ci się przyda

Co z wrastającymi włosami?

Zwykle widać je w górnej części szyi. Odrastające włoski są na tyle słabe, że nie potrafią przebić się na zewnątrz i rosną wzdłuż naskórka. W efekcie tworzą się bolesne stany zapalne, a skóra nie wygląda zbyt estetycznie. Żeby temu zapobiec, przynajmniej raz w tygodniu trzeba robić peeling – sprawi, że naskórek stanie się trochę cieńszy, a więc łatwiejszy do sforsowania dla włosów. Sposobem, który pozwoli pożegnać się z tym problemem raz na zawsze, jest depilacja laserowa, po której włosy po prostu więcej nie odrastają. Nie depiluje się całej twarzy, a jedynie obszar, na którym najczęściej pojawiają się wrastające włoski. Jeden zabieg kosztuje 200–300 zł, ale żeby osiągnąć pożądany efekt, trzeba go powtarzać 4–6 razy.

Maszynka elektryczna czy zwykła?

Ważny jest też sprzęt, jakiego mężczyzna używa do golenia. Tu najlepiej dobrać odpowiednie urządzenie metodą prób i błędów. Każda skóra jest inna i zarost też wygląda inaczej. Dlatego, jeśli twój mężczyzna skarży się na jednorazówkę, sprezentuj mu dobrą maszynkę elektryczną.  Pamiętaj jednak, że dobra maszynka elektryczna kosztuje przynajmniej kilkaset złotych, a wymiana wkładów nawet tyle samo, co nowy sprzęt. Jeśli partner prowadzi zabiegany tryb życia i nie przywiązuje dużej uwagi do higieny swojej i otoczenia, to najlepiej taką maszynkę odradzić. Dlaczego? Nieregularne czyszczenie  skutkuje tym, że w urządzeniu zbierają się włosy, naskórek i brud. Efekty golenia takim urządzeniem nie będą wtedy zadowalające i przyjemności z golenia też raczej nie będzie. Plusem maszynki elektrycznej jest z pewnością fakt, że zajmuje mało czasu i nie wymaga golenia na mokro.

Golenie się maszynką jednorazową (lub z wymienialnymi ostrzami) wymaga dużo wprawy. Przy pierwszych próbach może polać się krew, dlatego kup swojemu mężczyźnie kostkę ałunu, który zatamuje krwawienie i odkazi rankę.

Możesz zaproponować swojemu mężczyźnie, aby z golenia zrobił rytuał. Po porannym, odświeżającym prysznicu może nałożyć na twarz odpowiedni kosmetyk zmiękczający zarost i delikatnie ogolić się maszynką z kilkoma ostrzami i paskami nasączonymi substancją kojącą – tną włosy dokładniej i zapobiegają podrażnieniom już w trakcie golenia. Użycie na koniec wody po goleniu, czy kojącego balsamu dodatkowo pobudzi zmysły mężczyzny. Z odpowiednio wypielęgnowaną twarzą może podbijać świat.

Tym panom, dla których usuwanie zarostu jest szczególnie nieprzyjemne, z pewnością przypadną do gustu maszynki z wibrującą końcówką, która zmniejsza ból. Jeśli chodzi o samą technikę golenia, najlepiej najpierw przeciągać maszynką z włosem, a potem delikatnie w przeciwnym kierunku. Ta zasada nie dotyczy mężczyzn o wrażliwej skórze – oni powinni golić się tylko z włosem, żeby uniknąć podrażnień.

Nawilżanie i łagodzenie po goleniu

Po goleniu skóra mężczyzny potrzebuje odpowiedniego kosmetyku łagodzącego. Musi mieć bardzo lekką konsystencję, bo panowie nie zniosą na twarzy niczego, co pozostawia lepką warstwę. W drogeriach znajdziesz typowe balsamy po goleniu albo specjalne kremy nawilżające – oba rodzaje kosmetyków zawierają zazwyczaj substancje kojące. Warto, by panowie smarowali twarz dwa razy dziennie. Po goleniu niech będzie to balsam lub krem matujący, a przed pójściem spać – krem nawilżający. Dbający o siebie mężczyzna doceni na pewno nawilżający olejek po goleniu lub eterycznie pachnącą wodę (nie dotyczy alergików).

Sposób na zmarszczki

Po 35. roku życia trzeba zainwestować w krem przeciwzmarszczkowy – męska skóra starzeje się wolniej, jednak zmarszczki pojawiające się zwykle po czterdziestce są od razu bardzo głębokie. Żeby zminimalizować objawy starzenia, warto stosować kremy z retinolem i witaminami. Chociaż wielu panom wyda się to absolutnie niemęskie, po 40. roku życia w ich kosmetyczce powinien znaleźć się również dobry krem pod oczy redukujący zasinienia i opuchliznę. Z nie do końca wyjaśnionych przyczyn mężczyźni mają z tym problem częściej niż kobiety, a opuchnięte i podkute sińcami oczy sprawiają, że twarz wygląda na zmęczoną i nieświeżą. I jeszcze jedna ważna rzecz: postaraj się przekonać swojego mężczyznę, że mydło nie jest najlepszym kosmetykiem do mycia twarzy. Podwyższa pH skóry, przez co staje się ona podatniejsza na ataki bakterii, a ponadto bardzo ją wysusza. Znacznie lepszym pomysłem będzie korzystanie ze specjalnego łagodnego żelu do mycia twarzy lub delikatnej kostki myjącej.

Coś dla męskiego ciała i włosów

Panowie chętnie sięgają po żele pod prysznic przeznaczone specjalnie dla nich. Mają one odpowiedni zapach i opakowanie, którego nawet największy twardziel nie wstydzi się zabrać np. na basen. To samo z typowo męskimi szamponami – często zawierają substancje przeciwłupieżowe, bo drożdżak pityrosporum ovale, będący przyczyną osypywania się białych płatków, o wiele lepiej czuje się na głowach panów niż pań. Znacznie trudniej przekonać mężczyznę, że po myciu powinien użyć balsamu do ciała lub choćby lekkiego mleczka.

Szczególnie oporne jednostki mogą wypróbować oliwkę. Nakłada się ją na mokrą skórę, a potem po prostu wyciera ciało ręcznikiem. Skóra jest nawilżona, ale nie lepka, i to bez męczącego wcierania i przedłużającego się pobytu w łazience. Warto też namówić panów do używania kremu do rąk, zwłaszcza jesienią i zimą, gdy niskie temperatury sprawiają, że skóra szybko pierzchnie. Powinni go nakładać choć raz dziennie, np. przed snem.

Warto wiedzieć

Co z męskimi kosmetykami?

To nie prawda, że szorstka, żółwia skóra jest domeną twardego faceta. Mężczyzna, tak jak kobieta, musi dbać o skórę twarzy, która w równym stopniu narażona jest na wpływ warunków atmosferycznych i starzenia. Męska skóra potrzebuje specjalistycznej pielęgnacji, ponieważ jej pH różni się od kobiecego i jest znacznie grubsza. Dlatego lepiej nie pożyczać swojemu mężczyźnie kremów dla kobiet, tylko zainwestować w typowo męskie kosmetyki (zapach kosmetyków też gra dużą rolę). Najbardziej niezbędne w męskiej kosmetyczne są: męski szampon do włosów, krem nawilżający, krem matujący, kosmetyki do i po goleniu, odpowiedni dla mężczyzn antyperspirant i żel pod prysznic.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
pola
|

Mój używa kremu nawilżającego z linii floslek i jest bardzo zadowolony. Łagodzi on podrażnienia po goleniu oraz doskonale ją nawilża i odświeża.

Paweł
|

u mnie wrastające włoski pojawiają się i tworzą stany zapalne na twarzy, dlatego golenie jest ciężkie... Ostatnio dermatolog przypisał mi maść punktową Bump Eraiser i do tego balsam...na razie pomaga, myślę, że 80% problemów już znikło a stosuję te specyfiki od 2 tygodni, więc jestem zadowolony, mam nadzieję ,że poradzą sobie w 100%, pozdrawiam

mira
|

problemy ze skórą podrażnioną goleniem to często efekt używania kosmetyków, które zawierają drażniące siarczany. Lepiej czytać składy kosmetyków albo kupować naturalne kremy i balsamy do golenia. od niedawna kupuje dla męża kosmetyki pat&rub są łagodne i bezpieczne dla skóry

olaf
|

... ślady po rogach koledzy.

Adam
|

Niestety, nie mogę zgodzić się ze słowami autora. Chodzi mi o dział, w którym opisuje się rytuał golenia. Odnoszę wrażenie, że autor tekstu uznaje, iż każdy mężczyzna - to nie mający na nic czasu - brudas. A proszę mi wierzyć, że tak nie jest. Przy okazji, chciałbym wspomnieć, że promowanie zwykłych maszynek i krytykowanie golarek elektrycznych jest błędem. Mam 20 lat, dość twardy zarost i skórę wrażliwą. Odkąd używam Brauna, nie mam z niczym problemów. Trzeba mieć tą świadomość, że elektryk goli z dokładnością 99 procentową, nigdy twarz nie będzie przypominała buźki, czy też pupci niemowlęcia. To raz. Dwa - piszecie, że używanie elektryków jest niehigieniczne - absurd. Braun i Phillips projektują golarki tak, że dostęp do części wymiennych, jest bardzo łatwy. Ja - korzystając ze swojego sprzętu, część golącą myję przed i po goleniu, ponadto odkażam spirytusem salicylowym. Efekt? Golarka goli dobrze, a na twarzy nie ma żadnych krost, podrażnień, syfów, itp. Ponadto, oszczędza się czas (15 minut to max na tego typu rytuał) oraz pieniądze, bo nie trzeba kupować kremów, żelu, itd. Dlatego też polecam zakup golarki, która ma potrójny system golący. Zresztą, poczytajcie na forach, co inni ludzie piszą. Tak czy owak, wydatek z rzędu 150 złotych (lub więcej) - na tego typu sprzęt, jest bardzo opłacalny. Pozdrawiam!