Pielęgnacja skóry jesienią, czyli jak zadbać o skórę po lecie

Z letniego urlopu wracasz wypoczęta i pełna energii. Niestety, twoja skóra ma się znacznie gorzej. Godziny spędzone na słońcu pozostawiły na niej pamiątki, które z pewnością nie zdobią ciała jak złocista opalenizna. Na szczęście są sposoby na to, aby się ich pozbyć.

To, jak bardzo opalanie szkodzi skórze, możesz ocenić właśnie po powrocie z wakacji - staje się sucha, pogrubiała i mało elastyczna. Opalenizna wygląda pięknie przez kilka dni, potem naskórek zaczyna się złuszczać, a ciało nabiera szarawego koloru. W dodatku w różnych zakamarkach odkrywasz niezbyt miłe niespodzianki - przebarwienia, popękane naczynka i znamiona. Ale nie martw się, intensywna domowa pielęgnacja oraz zabiegi w gabinecie dermatologicznym pomogą twojej skórze wrócić do dobrej kondycji.

Złuszczaj ciało na jesień

Po powrocie z wakacji nie bój się peelingu. To zrozumiałe, że zależy ci na jak najdłuższym utrzymaniu opalenizny, ale unikanie złuszczania to niezbyt mądra decyzja.

- Często panie bardzo bronią opalenizny i żeby przedłużyć jej trwałość, chodzą do solarium - mówi Agnieszka Żuralska-Lazar z Dermika Spa&Salon. - Tymczasem po kilku dniach skóra sama zaczyna się złuszczać, opala się więc nierówno, na jej powierzchni powstają jaśniejsze i ciemniejsze plamy. W dodatku promienie emitowane przez solarium jeszcze bardziej wysuszają naskórek.

Oczywiście nie trzeba robić peelingu tuż po powrocie do domu, bo wtedy opalenizna jest jeszcze świeża i ładna, a skóra wystawiana przez kilka dni na słońce może zareagować podrażnieniem na pocieranie. Ale kiedy mniej więcej po tygodniu zauważysz, że naskórek złuszcza się intensywniej, zrób peeling. Usuniesz martwe komórki z całego ciała, dzięki czemu kolor skóry stanie się równy. Jeśli szczególnie przesuszona jest skóra na łokciach i kolanach, do tych części ciała użyj peelingu z pumeksem, przeznaczonego do stóp.

Kosmetyki do pielęgnacji po lecie

Na co dzień pamiętaj też o odpowiednich kosmetykach do smarowania. Te stosowane na noc powinny mieć nieco bogatszą konsystencję, wybieraj więc gęste i tłuste balsamy oraz dobre oleje kosmetyczne. Natomiast lżejsze nawilżające mleczka zostaw na rano. Warto używać kosmetyków aptecznych, bo przeznaczone są do skóry bardziej wymagającej i podrażnionej.

  • W domu możesz także robić kompresy - grubszą warstwę specjalnej maski do ciała nałóż np. na łydki i uda, a potem owiń je przezroczystą folią, potrzymaj tak kilkanaście minut, po czym zdejmij folię, a resztę preparatu wsmaruj w skórę.
  • Dobre efekty uzyskasz też, jeśli nałożysz grubszą warstwę balsamu i przez kilkanaście minut pochodzisz po domu w samej bieliźnie - tak żeby skóra mogła swobodnie wchłonąć tyle preparatu, ile jej potrzeba.

W czasie powakacyjnej kuracji regenerującej lepiej nie funduj sobie długich kąpieli w wannie, a jeśli już się na to zdecydujesz, wsyp do wody garść soli z Morza Martwego i wlej trochę specjalnego oleju do kąpieli. Sól zmiękczy skórę, a olej od razu ją natłuści.

Zobacz: Jakie właściwości maja kosmetyki z Morza Martwego?

To ci się przyda

Jak odżywić włosy po lecie?

Długie godziny spędzone na słońcu osłabiły ich kondycję? Promienie UV rozszczelniają łuski włosa i niszczą białka znajdujące się w ich warstwie korowej. Stąd kosmyki stają się łamliwe i osłabione. Żeby im pomóc, przynajmniej raz w tygodniu nakładaj intensywną maskę z substancjami odżywczymi. Możesz wtedy owinąć głowę folią i ręcznikiem  - składniki kosmetyku wnikną głębiej. Jeśli włosy są bardzo zniszczone, zdecyduj się na saunę w salonie fryzjerskim.

Fryzjer nakłada na włosy preparat regenerujący, po czym na kilkanaście minut siadamy pod urządzeniem wytwarzającym ciepłą parę. Pod wpływem wilgoci łuski rozchylają się, a składniki czynne przedostają się w głąb włosa i naprawiają wszelkie uszkodzenia.

Zobacz: Sauna na włosy - jakie ma działanie?

Pielęgnacja twarzy po lecie

Pielęgnacja twarzy domowym sposobem

Skóra na buzi też potrzebuje peelingu. Jeśli jest dość gruba i odporna na podrażnienia, możesz użyć peelingu ziarnistego. Przy wrażliwej lepiej sprawdzi się enzymatyczny. Codziennie smaruj się dostosowanym do wieku i rodzaju skóry kremem nawilżającym. Nie zapominaj też o kremie na noc, nawet jeśli nie skończyłaś jeszcze 30. roku życia. Skóra wystawiana na intensywne słońce i wiatr potrzebuje solidnej dawki składników odżywczych, której dostarczyć może tylko odpowiedni do wieku krem nocny. Dobrze też zaprzyjaźnić się z maseczkami nawilżającymi i odżywczymi. Przez dwa tygodnie po powrocie z urlopu możesz robić je nawet co 2-3 dni.

Pielęgnacja twarzy w gabinecie dermatologicznym

Warto też zdecydować się na zabiegi w gabinecie dermatologicznym. Skórze przesuszonej słońcem dobrze zrobi np. mezoterapia. Polega na wstrzykiwaniu płytko pod skórę preparatu witaminowego.

- Ostatnio dużym powodzeniem cieszy się mezoterapia z użyciem NCTF, czyli nowoczesnego kompleksu witamin, mikroelementów, peptydów i aminokwasów - mówi Bożena Mamcarz, dermatolog z Kliniki Zdrowia i Urody Estetica w Warszawie. - Najlepiej zrobić trzy zabiegi - po jednym raz na dziesięć dni, a potem cztery raz w miesiącu. Cena jednego to 180 zł. Godną uwagi nowością jest też mezoterapia bezigłowa. Kompleks witaminowy wtłacza się głęboko pod skórę przy pomocy prądu. Zalecana seria to 10 zabiegów - po dwa w tygodniu. Za każdy zabieg trzeba zapłacić ok. 300 zł.

Odplamianie skóry po lecie

Usuwanie przebarwień skóry w domu

Przebarwienia są właściwie zawsze efektem działania słońca. Powstają najczęściej, gdy opalamy się w trakcie kuracji hormonalnej (np. stosujemy pigułki antykoncepcyjne czy HTZ) lub przyjmowania innych leków (antybiotyków, środków uspokajających, moczopędnych), a także wtedy, gdy wystawiamy się na słońce będąc w ciąży. Często przyczyną kłopotów są kosmetyki - zawarte w nich konserwanty, barwniki i tłuszcze pod wpływem promieni UV stają się toksyczne dla skóry i pozostawiają na niej ciemne plamy.

Żeby pozbyć się przebarwień, można spróbować domowej kuracji wybielającej, W drogeriach i aptekach znajdziesz kremy z arbutyną, kwasem liponowym, azelainowym czy fitowym, które mają właściwości rozjaśniające. Tego typu preparaty działają delikatnie złuszczająco, dzięki temu plama szybciej znika, oraz hamują pracę melanocytów - komórek produkujących barwnik skóry. Żeby osiągnąć efekt, kremów wybielających przebarwienia trzeba używać regularnie nawet przez kilka miesięcy. Konieczna jest również ścisła ochrona przeciwsłoneczna, bo nawet rozjaśnione plamy mogą powrócić, jeśli będziesz się wystawiać na działanie promieni UV.

Usuwanie przebarwień skóry w gabinecie dermatologicznym

Dużo skuteczniejsze od domowego wybielania są zabiegi w gabinecie dermatologicznym. Przy przebarwieniach skóry wykonuje się:

  • glikopeel z dodatkiem kwasu kojowego,
  • peeling migdałowy najczęściej w połączeniu z kwasem pioglikolowym,
  • yellow peel z kwasem retinowym, azelainowym i kojowym,
  • easy peel - peeling przy użyciu kwasu trójchlorooctowego,
  • mikrodermabrazję - mechaniczne złuszczanie naskórka.

Pomagają też zabiegi przy użyciu lasera czy IPL (impulsowego źródła światła). Dla uzyskania optymalnego efektu każdy z tych zabiegów trzeba powtórzyć kilka razy. Ceny kształtują się w przedziale 200 - 600 zł za całą twarz.

- Jednorazowym i bardzo skutecznym zabiegiem jest Cosmelan, który hamuje produkcję melaniny przez melanocyty - mówi dr Bożena Mamcarz. - Lekarz nakłada nam na twarz specjalną maskę, którą zmywamy sobie w domu po kilku godzinach - to, jak długo powinna zostać na twarzy, zależy od fototypu skóry. Później naskórek zaczyna się złuszczać razem z przebarwieniami. Po zabiegu przez trzy miesiące trzeba używać specjalnego kremu. Niestety, Cosmelan jest dość drogi - kosztuje ok. 1800 zł.

 

Zbadaj i usuń znamiona skórne

Początek jesieni to dobry czas na kontrolę znamion barwnikowych. Jeśli zauważysz, że na skórze pojawiło się więcej pieprzyków lub stwierdzisz, że twoje znamiona zmieniły wygląd, idź do dermatologa. Natychmiastowej konsultacji lekarskiej wymaga znamię o postrzępionych  granicach, nierówno wybarwione oraz to, które ostatnio powiększyło się, zaczęło swędzieć lub krwawić.

Specjalista obejrzy je gołym okiem albo używając dermatoskopu i wypyta cię, jak wyglądało i zachowywało się w przeszłości. Jeśli zajdzie potrzeba, skieruje cie do chirurga plastyka, aby je wyciąć. Wypalanie laserem nie jest godne polecenia, bo znamię po usunięciu musi być oddane do badania histopatologicznego - trzeba stwierdzić, czy nie zawiera komórek rakowych.

Jesień - pora na zamykanie naczynek

Promienie słoneczne są też przyczyną pajączków. Powodują trwałe rozszerzenie naczyń, w efekcie czego na skórze pojawiają się czerwone żyłki. Na szczęście jesień to dobry czas na rozprawienie się z tym problemem. Przez kilka tygodni po zabiegu poddanych mu miejsc nie wolno bowiem wystawiać na ostre słońce ani narażać na bardzo niskie temperatury.

Obecnie rozszerzone naczynka najczęściej usuwa się przy użyciu lasera lub IPL. Przed zabiegiem skóra jest znieczulana, potem lekarz nakierowuje światło urządzenia na naczynka, które che usunąć. Hemoglobina odbiera energię przekazywaną przez laser, w wyniku czego naczynko ulega zniszczeniu. Jeden zabieg kosztuje ok. 150 zł.

  • Na pajączki na nogach skuteczniejsza jest skleroterapia. W światło naczynia zaopatrującego pajączek w krew lekarz wstrzykuje substancję, która wywołuje stan zapalny i zarośnięcie żyłki. Usunięcie naczynek z łydek to koszt ok. 300 zł.
Warto wiedzieć

Które choroby lubią słońce, a które nie?

Ponieważ promienie UV hamują odczyn zapalny, niektóre choroby dobrze reagują na słońce. Należą do nich m.in. łuszczyca , atopowe zapalenie skóry (AZS) czy trądzik. Aby uniknąć powrotu dolegliwości warto po urlopie odwiedzić dermatologa. Przepisze leki, które podtrzymają efekty słonecznej kuracji.

Na wizytę u specjalisty powinny się też zdecydować jesienią osoby z trądzikiem różowatym i łojotokowym zapaleniem skóry. Objawy tych chorób nasilają się latem, więc często konieczne jest dodatkowe leczenie. Po powrocie z urlopu niekiedy ujawnia się łupież pstry. Czerwone plamy w górnej części tułowia złuszczają się pod wpływem słońca, a na skórze zostają odbarwienia. By choroba nie wróciła, wartą ją przeleczyć preparatami przeciwgrzybiczymi.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Inga
|

ja jesienią skupiam się na tym, by nawilżyć po lecie moją skórę, rozświetlić trochę i przygotować na zimę :) bardzo lubię firmę yoskine, super się u mnie sprawdzają ich kosmetyki szczególnie jesienią

Jola34
|

Koleżanki - polecam Wam teraz stosować olejek arganowy! Ja używam go zawsze w okresie jesiennym. W tym roku znalazłam najlepszy jaki dotąd miałam - zapachowy olejek różany i nie zamienię go na inny

Anna
|

A słyszała któraś z was o olejku z opuncji figowej (z ekocertem) ? Siostra stosuje od dłuższego czasu i powiem szczerze, że efekty są zadziwiające. Zawsze miała skórę suchą i szorstką, aż nieprzyjemną, a ten produkt jako jedyny sobie z nią poradził.

anna j.
|

Polecam obejrzeć filmik o płaszczu hydrolipidowym skóry https://www.youtube.com/wat...

Mika
|

Jak się jest młodym to nie myśli się aż tak o pielęgnacji twarzy, a później się pokutuje za to na stare lata. Szczęście, że u mnie w rodzinie wszystkie kobitki od lat zawsze używały kremów do twarzy. I ja do dziś mam tak, że nie zasnę i nie nie zacznę dnia, dopóki nie posmaruję się kremikami :) Dzięki temu wyglądam dużo młodziej niż w rzeczywistości, podobnie jak moja mama i babcia. Nie trzeba sobie niczego profilaktycznie, czy niewiadomo jak wstrzykiwać. Wystarczy dobry produkt, warto sięgnąć po dermokosmetyki.

mała
|

Ja używam z Floslek krem odżywczy na dzień, wygładza i działa przeciwzmarszczkowo.

ren
|

Mam dwadzieścia z hakiem i uważam, że w takim wieku nie ma co przejmować sie jeszcze, zmarszczkami, przebarwieniami, pajaczkami, ja do twarzy używam kosmetyków głównie nawilżających – mam swoje sprawdzone i jestem z nich zadowolona.

baska
|

Ostatnio czytałam ze juz w młodym wieku profilaktycznie mozna wstrzykiwac botox.Czy słyszałyscie o takiej metodzie przeciwzmarszczkowej ? warto zrobić w październiku/listopadzie?