Pięć kroków, by wygrać z CELLULITEM

2012-05-23 8:56 Anna Guttman

Cellulit jest problemem nie tylko kosmetycznym, ale w zaawansowanym stadium - zdrowotnym. Żeby przywrócić skórze gładkość, działaj kompleksowo.

Gdy na gładkiej dotychczas skórze ud, bioder, pośladków czy brzucha pojawiają się nierówności i grudki, to znak, że i ciebie nie ominął cellulit. Boryka się z nim większość dorosłych kobiet (niektórzy specjaliści szacują, że nawet 90 proc.), ale dotyka też młode dziewczyny (ok. 12 proc.). Główną winę za to ponoszą estrogeny, dlatego cellulit pojawia się podczas zawirowań hormonalnych – w okresie dojrzewania, podczas ciąży, a także stosowania pigułki antykoncepcyjnej czy hormonalnej terapii zastępczej. Estrogeny bowiem zwiększają przepuszczalność naczyń krwionośnych i limfatycznych w tkance podskórnej, tworzą się wtedy miejscowe obrzęki, które uciskają otaczające komórki, szczególnie tłuszczowe. Są one słabiej dotlenione i gorzej oczyszczane z produktów przemiany materii, dlatego gromadzą się w nich substancje tłuszczowe i komórki mogą nawet dziesięciokrotnie powiększyć swoje rozmiary.

Cellulit, czyli skóra pełna zagłębień i grudek

Z czasem dochodzi jeszcze do miejscowych stanów zapalnych, które kończą się zwłóknieniami tkanki łącznej. Zmiany nabierają szybszego tempa, gdy z jakichś powodów zaburzone jest krążenie krwi i limfy (np. siedzący tryb życia, dieta sprzyjająca tyciu i zaparciom). Efekt to skóra przypominająca powierzchnię pomarańczy, a w bardziej zaawansowanym stadium cellulitu porównywana do materaca – pełna zagłębień i grudek. Nie wygląda ładnie, więc spróbuj to zmienić. Ale nie licz na łatwy i szybki sukces. Żeby przywrócić skórze gładkość, nie wystarczy smarować się antycellulitowym balsamem i czekać na cud. Musisz działać kompleksowo i uzbroić się w cierpliwość.

To ci się przyda

Zabieg w gabinecie: Body Healt

Zabieg umożliwia leczenie zaawansowanego stadium cellulitu. Masaż specjalnym aparatem pobudza tkanki skóry i stymuluje mikrokrążenie. Dzięki drenażowi limfatycznemu z organizmu łatwiej usuwane są płyny. Najpierw trzeba założyć specjalny kombinezon, który okrywa ciało od stóp do... szyi. Nie jest to łatwe, bo jest bardzo obcisły. Następnie głowicą wyposażoną w dwie ruchome rolki kosmetyczka wykonuje masaż całego ciała, w dokładnie określonej kolejności. Siłę ssania reguluje zależnie od indywidualnych doznań i potrzeb. Bardziej odczuwa się ją w miejscach dotkniętych cellulitem oraz na wewnętrznych częściach ramion i ud. Po zabiegu kosmetyczka aplikuje na całe ciało odżywczy balsam – pobudzona skóra dobrze go wchłonie. Należy więcej pić, by uzupełnić płyny. Po serii 10 zabiegów (najlepiej co drugi dzień) cellulit zmniejsza się o jeden stopień! Poprawia się też elastyczność skóry. Ale już jeden zabieg to świetny drenaż limfatyczny, przynosi ulgę przy „ciężkich nogach”. Zabieg trwa ok. 40 minut i kosztuje 1600 zł za serię.

Zabieg w gabinecie: Liposukcja kawitacyjna

Zabieg oparty jest na bazie kosmetyków zawierających substancje, które przyśpieszają redukcję cellulitu i blokują rozrastanie się komórek tłuszczowych. Na skórę oczyszczoną pilingiem kosmetyczka nakłada ampułkę z preparatem antycellulitowym i żel ułatwiający przewodzenie ultradźwięków. Następnie wodzi po skórze głowicą emitującą podczerwień – komórki tłuszczowe są podgrzewane, a ich zawartość upłynniana. Potem głowica zamieniana jest na emitującą ultradźwięki, które wspomagają usuwanie tłuszczu. Zabieg jest bardzo przyjemny, wygładza i ujędrnia skórę, a seria 6–10 widocznie zmniejsza nawet zaawansowany cellulit i modeluje sylwetkę. Zabieg trwa 60 minut i kosztuje 350 zł.

Wieczorny masaż pomoże na cellulit

Jego celem jest ożywienie mikrokrążenia i usuwanie toksyn z tkanki podskórnej. Jeśli ma dobrze spełnić to zadanie, powinien trwać ok. 20 minut. Najlepiej rób go po kąpieli lub prysznicu, gdy skóra jest rozgrzana i naczynia krwionośne rozszerzone. Masuj ciało rękawicą lub szorstką myjką kolistymi ruchami – od kostek nóg do pachwin, potem brzuch, biodra i pośladki. Pięścią ugniataj miejsca objęte cellulitem, ale nie rób tego zbyt mocno, bo nabawisz się siniaków. Szczyp albo chwytaj fałd skóry obiema dłońmi i obracaj je w przeciwnych kierunkach. Doskonale sprawdzają się również specjalne szczotki do masażu z gumowymi wypustkami. Taki wieczorny zabieg przygotuje ciało na kosmetyki antycellulitowe, które dodatkowo podniosą temperaturę skóry, pobudzą metabolizm w jej dolnych warstwach i ułatwią rozbijanie komórek tłuszczowych. Takich kosmetyków dobrze jest użyć już w trakcie masażu.

Dobre kosmetyki przydadzą się w walce z cellulitem

Wybór preparatów antycellulitowych jest ogromny. Zawierają substancje przyśpieszające spalanie tłuszczu (np. teofilinę, kofeinę, karnitynę), wzmacniające i uszczelniające ściany naczyń krwionośnych (np. arnikę, rutynę, wąkrotę azjatycką), usprawniające krążenie (np. miłorząb japoński, bluszcz, nostrzyk). Niektóre firmy oferują całe serie składające się z kilku preparatów (np. sól do kąpieli, piling, intensywnie działające serum w ampułkach), których składniki nawzajem się uzupełniają i zwiększają skuteczność kuracji. Są także kosmetyki przeznaczone specjalnie do stosowania na dzień i na noc, działające zgodnie z dobowym rytmem skóry.

Codzienne ćwiczenia to niezbędny składnik antycellulitowej kuracji

Ruch poprawia krążenie krwi i limfy, przyśpiesza przemianę materii i ułatwia spalanie tkanki tłuszczowej. Każdy rodzaj ruchu spełni to zadanie (oczywiście nie chodzi tu o robienie zakupów czy sprzątanie mieszkania). Możesz spacerować, biegać pływać, jeździć na rowerze, trenować stretching – zależy to od twoich upodobań i kondycji. Ale możesz wybrać taki rodzaj ćwiczeń, który ułatwi ci pozbycie się cellulitu z określonych partii ciała. Jeśli więc masz problem z pomarańczową skórką na udach i pośladkach, rób np. przysiady i półprzysiady z piłką między kolanami, wymachy nogami w bok i do tyłu. Gdy chcesz pozbyć się cellulitu z brzucha i bioder, pomoże ci w tym m.in. robienie brzuszków, ćwiczenie rowerków i nożyc w pozycji leżącej, skłony. Niezależnie od tego, jaką formę ruchu wybierzesz, musisz trenować systematycznie, przynajmniej co drugi dzień przez 30–40 minut.

Rozsądna dieta - konieczna, by zwalczyć cellulit

Choć z cellulitem borykają się zarówno kobiety puszyste, jak i bardzo szczupłe, to lekarze nie mają wątpliwości, że nadwaga i nieracjonalna dieta sprzyjają mu w istotny sposób. Szkodliwy jest również szybki ubytek wagi, a jeszcze bardziej jej częste wahania, bo powodują utratę jędrności skóry. Dlatego bez wprowadzenia zmian w diecie nie osiągniesz wiele. W pierwszej kolejności wskazane jest zdecydowane ograniczenie soli (powoduje zatrzymywanie wody w tkankach i obrzęki), kawy (pobudza apetyt, podnosi poziom kortyzolu, który sprzyja odkładaniu się tłuszczu w okolicy brzucha), słodyczy i fast foodów (tuczą). Zredukować trzeba też ilość tłuszczów zwierzęcych (łatwo zamieniają się w tkankę tłuszczową) i białego pieczywa (źródło kalorycznych prostych węglowodanów). Znacznie dłuższa jest lista produktów pożądanych w diecie antycellulitowej. Są to warzywa, owoce, kasze, ciemne pieczywo (dostarczają m.in. błonnika – hamuje wchłanianie tłuszczów, i witamin z grupy B – wpływają na przemianę materii). Cennym składnikiem jadłospisu są ryby, oleje roślinne, orzechy, pestki i nasiona (dostarczają kwasów z rodziny omega, które przyśpieszają spalanie tłuszczu). Bardzo ważne jest regularne jadanie posiłków (4–5 razy dziennie), ale niewielkich porcji, dzięki czemu pokarm jest szybciej trawiony. Ponadto musisz codziennie zapewnić sobie ok. 2,5 litra płynów, żeby ułatwić wypłukiwanie toksyn z organizmu.

Tabletki pomocne w walce z cellulitem

Sklepowe i apteczne półki uginają się od doustnych preparatów do walki z cellulitem. Zwykle są to kompozycje ekstraktów roślinnych (m.in. z alg, zielonej herbaty, cytrusów, Ginkgo biloba) oraz kwasów omega, witamin i związków wspomagających przemiany tłuszczowe w organizmie (np. L-karnityna, CLA). Oczywiście nie masz co liczyć na to, że zażyjesz tabletkę czy wypijesz witaminowy koktajl i następnego dnia obudzisz się, mając idealnie gładką skórę. Ale możesz mieć pewność, że taki preparat – jeśli będziesz go regularnie zażywać, z reguły przez 2–3 miesiące – ułatwi ci pozbycie się cellulitu i wymodelowanie sylwetki. Ich zadaniem jest bowiem wzmocnienie naczyń włosowatych i limfatycznych, poprawa mikrokrążenia, przyśpieszenie przemian metabolicznych w tkance tłuszczowej czy wreszcie zwiększenie wytrzymałości oorganizmu na wysiłek fizyczny.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Antosia Czerwińska
|

Mozna jeszcze go gdzieś dostać bo ostatnie info jest 9 miesięcy temu a teraz nawet nie bardzo chce wychodzić by sprawdzić drogerie. Ktoś się orientuje co i jak?

donna
|

mi najlepiej przypasował ten z bluszczem, ruszczykiem i bylicą. miałam kilka kremów i chyba na razie najlepszy był ten z vialise. wiadomo, każde ciało jest inne balsami itp., w ogóle mi nie pomagały..

aleksandrynka
|

W sumie to chyba nawet lepiej trochę rzadziej a dłużej, bo dopiero po ok. 30 minutach tłuszczyk się zaczyna topić. A czego używasz? Ja chyba nie miałam z nim nic, ale też średnio się znam na takich rzeczach jak składniki.

Miranka
|

Ćwiczyć codziennie to byłby ideał, ale w praktyce myślę, że nawet te 3 razy w tygodniu zrobią różnicę jeśli się ktoś wcześniej w ogóle nie ruszał. U mnie tak było, że właśnie w tym przeskoku z niećwiczenia w ogóle było widać największą zmianę i nawet nie chodzi mi o sam cellulit ale o całe ciało. Ten bluszcz o którym jest mowa też mi pasuje w kosmetykach :d

adusiek
|

wspomaganie kremami to moim zdaniem podstawa i niezbedne minimum. Sama dbam o siebie np. odpowiednim zywieniem, ale nie wyobrazam sobie zebym miala sobie nie robic np. takiego body wrappingu i smarowania sie sinialem. Zwłaszcza, że to drugie naprawde daje zauwazalne efekty. Dlatego wydaje mi sie, ze walka z cellulitem powinna byc zawsze przemyslana i skladac sie z kilku poziomow dzialania.

Joanna
|

Szczerze, to nie słyszałam, żeby ktoś się pozbył całkowicie cellulitu, zawsze coś pozostaje niestety. Ciężką pracą można dużo zyskać. Metod jest naprawdę dużą ale większość nie działa, kremy mogą wspomóc

Aneta
|

Polecam przerzucić się na naturalne kosmetyki i włączyć naturalny kolagen. Ja miałam straszny cellulit i po oczyszczeniu organizmu fajną dietą oraz zmianą kosmetyków nogi 'wyleczobe'. Kupuję (kolagen, kosmetyki, naturalną chemię, suplementy) wszystko w jednym miejscu, wychodzi tanio i najważniejsze, że wszystko jest naturalne :) Nie mogę tu pisać firmy dlatego jakby ktoś chciał się dowiedzieć więcej to w razie pytań: sadowska.a@gazeta.pl

Logis
|

Ale tandetna reklama.

Sylwia
|

Hej, ja bylam kiedys na Nowogrodzkiej zaraz za hotelem Novotel i bylo zawodowo, piekne wnetrze i mila Pani ktora robila mi lipolize na uda, nie bolało za bardzo i pozbylam sie cellulitu. Ale nie pamietam jak sie nazywała.....????

nimmfka
|

ja w Dermamedzie we Wrocławiu robiłam Venus Leagcy - dobra metoda na zwalczenie pomaranczowej skórki...no i sport :)