Krem z filtrem: jak działa i jaki wybrać?

2018-06-06 17:32 Anna Guttman

Krem z filtrem chroni przed konsekwencjami przebywania na słońcu. Krem z filtrem stanowi wsparcie w ochronie przed przedwczesnymi zmarszczkami, oparzeniami słonecznymi, przebarwieniami, a nawet rakiem skóry. Zanim zdecydujesz się na wakacje na plaży, wybierz więc odpowiedni krem z filtrem.

Spis treści:

  1. Krem z filtrem: jak działa?
  2. Krem z filtrem: jak przygotować skórę do opalania?
  3. Krem z filtrem: jak go dobrać?

Krem z filtrem jest, wydawałoby się, podstawowym kosmetykiem chroniącym przed słońcem. Okazuje się jednak, że prawie połowa Polaków przyznaje, że w ogóle nie używa kosmetyków chroniących skórę przed słońcem. Spośród tych zaś, którzy je stosują, duża część nie ma świadomości, że robi to nieskutecznie, bo sięga po nieodpowiednie preparaty lub niewłaściwie ich używa. Ponadto wiele osób jest przekonanych, że krem z filtrem wystarczy stosować wyłącznie latem, podczas urlopu nad morzem czy w górach.

Przecież promieniowanie słoneczne dociera do Ziemi przez cały rok. W dodatku niektóre powierzchnie odbijają je, przez co ich działanie jeszcze się wzmacnia. Najsilniejszym "lustrem" jest śnieg (odbija 75–95 proc. promieni UV), ale także piasek (25 proc.) oraz woda (nawet do 40 proc.). Nawet trawa odbija ok. 4 proc. promieniowania. Dlatego skóra wymaga ochrony i stosowania kremu z filtrem przez cały rok, na urlopie i w mieście – oczywiście najbardziej latem, gdy słońce świeci najsilniej. Jaki preparat wtedy wybrać i jak go stosować, by czuć się naprawdę bezpiecznie?

Czytaj też:

Czym nawilżyć skórę po opalaniu? Kremy i mleczka łagodzące po opalaniu

Leki i słońce mogą wywołać alergię i poparzenia

Wady i zalety opalania. Czy opalanie jest bezpieczne?

Krem z filtrem: jak działa?

Na opakowaniu kremów i balsamów przeciwsłonecznych znajduje się informacja, przed którymi promieniami UV one chronią i w jakim stopniu. Skrót SPF określa zdolność ochrony przeciwsłonecznej danego kremu, zaś liczba oznacza wysokość filtra. SPF, czyli „współczynnik ochrony przeciwsłonecznej” oznacza stosunek minimalnej dawki promieniowania powodującej rumień na skórze chronionej filtrem do minimalnej dawki promieniowania powodującej rumień na skórze niechronionej. SPF określa, ile razy więcej energii musi dotrzeć do naszej skóry, żeby spowodować zaczerwienienie/oparzenie, które utrzyma się przez dobę.

W naszej szerokości geograficznej rumień na skórze niechronionej kosmetykiem przeciwsłonecznym pojawia się przeciętnie po 20 minutach.

Natomiast o ochronie przed promieniowaniem UVA informuje skrót PPD lub IPD. PPD (Peristent Pigment Darkening), to faktor, dzięki któremu dowiemy się, ile razy zmniejszy się dawka promieniowania UVA, absorbowana przez skórę po jego aplikacji, np. PPD 10 oznacza, że do skóry przedostanie się 10 razy mniejsza dawka UVA. 

Z kolei IPD (Immediate Pigmentation Darkening)) to faktor, który określa efekty natychmiastowego działania promieni UVA na skórę, np. IPD 10 oznacza 10% ochrony przed UVA. Jest to jednak wskaźnik rzadziej stosowany niż PPD. W Unii Europejskiej oznaczenie UVA w kółeczku oznacza, że stosunek ochrony UVB/UVA wynosi maksymalnie 3. Im mniej, tym lepiej.

Szukając dla siebie odpowiedniego preparatu, zwróć uwagę nie tylko na wysokość, ale też na rodzaj filtrów. W kosmetykach przeciwsłonecznych stosuje się ochronę chemiczną i mineralną.

Działanie tych pierwszych (m.in. Tinosorb, Mexoryl) polega na pochłanianiu promieni UV, które zamieniane są w nieszkodliwe ciepło. Natomiast filtry mineralne (m.in. dwutlenek tytanu, tlenek cynku) tworzą na skórze niewidoczną barierę odbijającą i rozpraszającą promienie.

Zdaniem eksperta
lek. Małgorzata Szewko-Starczewska, dermatolog, NZOZ Elmed Legionowo

Znamiona szczególnej troski

Nadmierna ekspozycja na promienie UV sprzyja zachorowaniu na nowotwory skóry, w tym raka podstawnokomórkowego, kolczystokomórkowego i najbardziej niebezpiecznego czerniaka. Szczególnie zagrożone nim są osoby mające na ciele liczne znamiona barwnikowe, bo czerniak wywodzi się z melanocytów i najczęściej rozwija się w obrębie takich znamion (tzw. pieprzyków). Trzeba więc na całe ciało stosować kosmetyki z wysokim faktorem (50+). Warto też przed urlopem iść do dermatologa, by ocenił, czy jakiegoś znamienia nie należy profilaktycznie wyciąć. To prosty zabieg, wykonywany w znieczuleniu miejscowym.

Krem z filtrem: jak przygotować skórę do opalania?

Zanim wyruszysz po letnią opaleniznę, możesz przygotować skórę do słońca, wzmacniając ją od środka. Z takich właściwości najbardziej znany jest beta-karoten, czyli naturalna prowitamina A. Gromadzi się w najgłębszej warstwie naskórka i działa jak naturalny filtr słoneczny, zabezpieczając skórę właściwą przed promieniami UV. Jednocześnie nasila syntezę melaniny i nadaje skórze ładny kolor lekkiej opalenizny, a ponadto zmniejsza ilość niszczycielskich wolnych rodników, które powstają  pod wpływem słońca. Chroni też włókna kolagenowe i tym samym przeciwdziała pojawieniu się odsłonecznych zmarszczek.

Kurację musisz zacząć odpowiednio wcześnie, przynajmniej 2–3 tygodnie przed wyjazdem na urlop, żeby beta-karoten zdążył nagromadzić się w komórkach naskórka. Najlepiej wybierz preparat, który zawiera również inne witaminy oraz minerały działające korzystnie na skórę (m.in. witaminę C, E, biotynę, cynk).

Krem z filtrem: jaki wybrać?

Aby kosmetyk dobrze zabezpieczał przed promieniami UV, wysokość filtra musi być dopasowana do fototypu skóry. W naszej strefie klimatycznej wyróżnia się cztery takie fototypy:

  • I – karnacja bardzo jasna, tzw. mleczna, z piegami, włosy blond lub rude; skóra bardzo łatwo ulega poparzeniom, a trudno się opala – zalecany SPF 50+;
  • II – jasna karnacja, najczęściej bez piegów, włosy jasno- lub ciemnoblond; skóra bardzo łatwo ulega poparzeniom, lekko się opala – zalecany SPF co najmniej 30;
  • III – karnacja ciemna, bez piegów, włosy ciemnoblond lub brązowe; skóra łatwo się opala, oparzenia zdarzają się rzadko – zalecany SPF co najmniej 15;
  • IV – karnacja bardzo ciemna, bez piegów, włosy brązowe; skóra łatwo i mocno się opala, bardzo rzadko ulega poparzeniu – zalecany SPF co najmniej 15.

Równie ważny jak wybór kosmetyku jest sposób jego aplikacji. Nałóż krem 20–30 minut przed wyjściem na plażę, by dobrze "związał" się ze skórą. Nie żałuj go – na posmarowanie całego ciała powinnaś zużyć 15–20 ml kosmetyku. To oznacza położenie naprawdę dość grubej warstwy. Potem co 2-3 godziny ponawiaj aplikację, bo przecież krem ściera się, gdy leżysz na kocu czy leżaku, zmywa go również pot. Smaruj także ciało po każdej kąpieli, nawet jeśli używasz preparatu wodoodpornego. Nie zapominaj o ochronie ust – zawsze miej pod ręką pomadkę z filtrami UV.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
Wiktorianka
|

Mam dość ciemną karnację (coś jakby pkt IV). Czy jeśli kupię filtr 50 to coś mi się stanie? Czy będzie jakaś większa ochrona? Czy filtry 50 są przeznaczone tylko dla dzieci, a dla dorosłych już nie? Chcę z mamą kupić jeden filtr tylko problem tkwi w tym, że ja mam ciemną karnację (pkt IV) a moja mama ma jasną (pkt II-III). Co mamy zrobić ?

Marta
|

Ja używałam na wakacjach (taaak, niestety jestem już po :( choć dopiero się zaczęły ;)) filtrów, które kupiłam córce. Miałyśmy spray z filterm 50+ i ich mleczko po opalaniu. Ani ja, ani moja 5cio latka, która co chwilę była w basenie, nie miałyśmy poparzeń, jesteśmy lekko ciemniejsze niż przed wakacjami, ale to taka właśnie zdrowa i delikatna opalenizna. Spray jest super przy dziecku, które "nie ma czasu" na kremowanie i ciągle jest w biegu, bo to dużo szybsza aplikacja :)

Ja
|

Super

SZISZI
|

Bardzo wazny artykul o filtrach przeciwslonecznych! http://www.goodies.pl/blog/...

Magdalena
|

Ja używam anthelios xl, który ma filtr 50 i nie uważam, żebym robiła źle. Moja skóra wystarczająco przyjmuje promieniowania jak sobie chodzę, nie opalając się szczególnie, jak idę na plażę, poleżeć to nie wyobrażam sobie nie wysmarować się nim.

alex
|

jak sie chroni c przed uva są jakieś filtry?// bo spf chroni tylko przed uvb

Karinola
|

moja skora bardzo zle reaguje na słońce (od razu robi sie czerwona i mam wrazenie, jakby moje zmarszczki robily sie bardziej widoczne), dlatego staram się nie oszczędzać na jej ochronie i od niedawna kupuje taki produkt, ktory dystrybuuje w Polsce chyba tylko bioestetic: medispa sunblock

Emma
|

filtry blokują syntezę witaminy D3, im wyższy tym gorzej, kobiety, które ich używają przed 30 doznają złamań przy byle uderzeniach, natomiast ich mamy, nawet babcie, które intensywnie się opalały maja mocniejsze kości, to jest fakt. Kości zaczynają tracić swoją gęstość po 40 roku życia, dziewczyny, które maja osteomalację ok. 30 to fanki filtrów UV, kości rozwijają się do ok. 20 roku życia więc, styl życia, odpowiednia ilość wapnia w diecie i dawka witaminy D3 decydują o ich wytrzymałości w czasie dorosłego życia. złamania niosą ryzyko zakrzepów, każde źle zrośnięte złamanie może skończyć się kalectwem, natomiast oparzenie słoneczne goi się w ciągu 1 - 2 dni. Zyski z opalania są większe niż koszty. Witamina D3 chroni przed rakiem płuc, szyjki macicy, piersi jelita grubego, krtanii, czyli tych najczęstszych i o wiele cięższych od czerniaka.