Bóle wątrobowe (?) [Porada eksperta]

Moja żona (59 l.) przez ostatnie 3 miesiące miała cztery razy bóle o charakterze kolki wątrobowej. Bóle te występują w dość charakterystyczny sposób tz. zaczynają się nad ranem (ok.godz.3-5), towarzyszy im "odbijanie" i gorycz w ustach. Po zażyciu leku rozkurczowego i czopka przeciwbólowego po pewnym czasie (+/- 1 godz) objawy w znacznym stopniu ustępują. Następnie przez kilkanaście dni spokój i znowu kolka. Taki cykl zachodzi mimo ścisłej diety, którą żona od razu zastosowała. Ponad 2 lata temu żona usunęła pęcherzyk żółciowy. Od tego czasu nie miała problemów bólowych, natomiast gorycz w ustach i "odbijanie" pojawiło się w trakcie kuracji na osteoporozę (lek FOSAMAG). Ponieważ próby wątrobowe dały podwyższone wskazania (pozostałe badania w normie), wykonała także USG ,tomografię, gastroskopię - badania te nie wykazały zmian chorobowych. Po kilkumiesięcznym farmakologicznym leczeniu wątroby, wykonane tego lata próby wątrobowe wykazały istotną poprawę. Niestety, w połowie września (nieco wcześniej żona 2-3-krotnie zjadła grzyby) wystąpił pierwszy atak. Lekarz, podejrzewając kamicę przewodów żółciowych, zlecił badanie rezonansem magnetycznym a następnie pełną kolonoskopię - również te badania nie wykazały nic, co mogło by być przyczyną tych dolegliwości. Żona cały czas jest na ścisłej diecie, nie bardzo wie, co jej może zaszkodzić, w efekcie schudła, osłabła a ja czuję się bezradny. Proszę Panią Doktor o opinię.

Opisane dolegliwości istotnie nakazują podejrzewać kamicę przewodów żółciowych. Przyczyna mogą też być stany spastyczne (skurczowe) pojawiające się w tych przewodach. Co do diety – to często występuje tendencja do niedoceniania, co jest pokarmem ciężkostrawnym. W tym przypadku klasycznym błędem dietetycznym było zjedzenie grzybów – to klasyczny przykład pokarmu ciężkostrawnego, dającego ataki kolki wątrobowej. Ścisła dieta – przestrzegana każdego dnia w każdy posiłku i w każdym kęsie – zwykle przynosi poprawę. Wiele osób nie będzie uważało „spróbowania” łyżki świątecznego bigosu podczas jego przygotowywania – a to już wystarczy aby wywołać atak kolki. Dobre samopoczucie mogą zapewnić dwie reguły – staranne przestrzeganie zaleceń lekarza prowadzącego oraz ścisłe przestrzeganie diety.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Krystyna Knypl

Internista, hipertensjolog, redaktor naczelna "Gazety dla Lekarzy".

Inne porady tego eksperta

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.