Odszkodowanie za wyrwanie zęba [Porada eksperta]

Porada prawnika
Autor: Getty Images

Pracuję w Niemczech. Na Boże Narodzenie w domu i miesiąc po powrocie zaczął mnie boleć ząb, dolna piątka. Mój przełożony zawiózł mnie do dentysty, który rozwiercił ząb, przepisał antybiotyk i kazał go brać, dopóki nie zejdzie opuchlizna. Na 2 dzień byłem na kontroli. Obejrzał ząb i powiedział, że wszystko jest dobrze, i kazał przyjść na kontrolę za 4 dni. Poszedłem. Obejrzał ząb, zrobił znieczulenie. Myślałem, że ząb będzie leczony, a on mi go wyrwał. Co mam teraz zrobić?

Należałoby przede wszystkim zastanowić się, czy bolący, chory ząb rzeczywiście musiał zostać wyrwany. Jeżeli jeden ze stomatologów zaczyna go leczyć, a drugi uważa, że ząb nadaje się do usunięcia, należałoby sprawę oddać do konsultacji jeszcze innemu dentyście. Trudność polega na tym, że ząb został już usunięty, a pacjent nie wie, czy słusznie. Naturalnie można z punktu prawnego wytoczyć powództwo o odszkodowanie czy zadośćuczynienie od stomatologa, który ząb usunął, jednakże należy mieć niezbite dowody, że ząb nie wymagał usunięcia, a tylko leczenia. Niedawno podobna sprawa zakończyła się przed sądem. Pięć tysięcy złotych odszkodowania i tyle samo zadośćuczynienia - taki wyrok zapadł przed Sądem Rejonowym Lublin Zachód w procesie za wyrwany ząb.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Przemysław Gogojewicz

Niezależny ekspert prawny specjalizujący się w tematyce medycznej.

Inne porady tego eksperta

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.