Uzdrowisko Krasnobród

Uzdrowisko Krasnobród to chyba jedyne w Polsce uzdrowisko będące zarazem miejscem pielgrzymkowym. Od ponad 3 wieków pątników przyciąga tam bowiem, obecnie po około 50 tys. rocznie, słynący z mocy uzdrawiającej obrazek Matki Boskiej Krasnobrodzkiej. Poza tym uzdrowisko Krasnobród, które jako jedne z niewielu zajmuje się leczeniem dzieci już od 3. roku życia.

Uzdrowisko Krasnobród jest położne w sercu urokliwego Roztocza, jednego z najzdrowszych regionów kraju. Tradycje uzdrowiskowe Krasnobrodu sięgają 1884 roku, w którym dr Alfred Rosse zorganizował w nim pierwsze w Polsce sanatorium przeciwgruźlicze zwane Instytutem Kumysologii. Jedną z podstawowych metod leczenia w nim, poza mikroklimatem, było podawanie pacjentom sfermentowanego kobylego mleka – kumysu. Dostarczał je od specjalnie hodowanych mlecznych klaczy miejscowy Tatar. Do sanatorium przyjeżdżali zarówno kuracjusze polscy jak i zagraniczni, podobnie jak dzisiaj.

Uzdrowisko Krasnobród - właściwości lecznicze

Krasnobród uzyskał status uzdrowiska w 2002 roku. Na jego terenie znajdują się złoża leczniczych wód chlorkowo – sodowo – bromkowych, z których można uzyskiwać solankę o dużym stężeniu. A to jest wymogiem aby móc dodać do jego nazwy drugiego członu – “Zdrój”. (przydawka "Zdrój" przysługuje jedynie uzdrowiskom posiadającym wody lecznicze, a więc zdrojowiskom). Wody te znajdują się jednak na głębokości 1000 – 1600 m i ich wydobycie obecnie byłoby zbyt kosztowne, również klimat, który charakteryzuje się najwyższy w Polsce nasłonecznieniem. Z kolei okoliczne lasy nasycają powietrze olejkami eterycznymi.

Uzdrowisko Krasnobród - obiekty uzdrowiskowe

Na terenie uzdrowiska Krasnobród znajduje się Sanatorium Rehabilitacyjne im. Janusza Korczaka z zakładem przyrodoleczniczym. Został on stworzony z myślą o dzieciach. Dorośli są leczeni jedynie w systemie ambulatoryjnym.

Ważne

Warto zobaczyć

Kuracjuszom i gościom oferuje sporo atrakcji na miejscu oraz w najbliższych okolicach. Największą jest wspomniane już Sanktuarium Maryjne – kościół i klasztor podominikański. Za murem klasztornym znajduje się Kalwaria Krasnobrodzka ze stacjami, w których figury wyrzeźbił z drewna lipowego ludowy artysta Lucjan Boruta. W budynkach w przyklasztornym podwórzu mieści się Muzeum Parafialne z czterema ciekawymi ekspozycjami: Etnografią – Muzeum Wsi Krasnobrodzkiej, Paleontologią – skamieniałościami roślin i zwierząt, Garncarstwem oraz Florą i Fauną Roztocza.

Innymi miejscami wartymi odwiedzenia jest XVIII-wieczna Kaplica na Wodzie, do której prowadzi aleja kasztanowa – pomnik przyrody z trzema innymi kaplicami, a także Kaplica św. Rocha w malowniczej dolinie. Natomiast atrakcję geologiczną stanowi nieczynny już kamieniołom i sztolnie w Senderkach. Krasnobród jest również znakomitym punktem wypadowym w malownicze okolice Roztocza i do zabytkowych miast. Do Tomaszowa Lubelskiego jest tylko 16 km, do Józefowa – 18 km, Zwierzyńca – dawnej siedziby Ordynacji Zamojskiej – 20 km, do Zamościa – 26 km , a do Szczebrzeszyna 33 km . Dojechać do Krasnobrodu można – również w odległego o 120 km Lublina – autobusami i mikrobusami.

Uzdrowisko Krasnobród - profil leczniczy

Turnusy sanatoryjne i rehabilitacyjne dzieci (także na NFZ i z dofinansowaniem PFRON) oraz leczenie ambulatoryjne dorosłych (także na NFZ). Pobyt pacjentów ze skierowaniami jest całkowicie bezpłatny, opiekuni dzieci pokrywają koszty zakwaterowania i wyżywienia.

Sanatorium Rehabilitacyjne im. Janusza Korczaka leczy dzieci i dorosłych, którzy cierpią na choroby ortopedyczno – urazowe, układu nerwowego (z uwzględnieniem mózgowego, porażenia dziecięcego oraz schorzeń neurologicznych o zbliżonym obrazie klinicznym), reumatologiczne, górnych i dolnych dróg oddechowych, otyłość.

Sanatorium zapewnia małym pacjentom kompleksową opiekę medyczno-pedagogiczno-psychologiczną. Działa przy nim szkoła, a z małymi dziećmi mogą przebywać matki.

Uzdrowisko Krasnobród - oferta zdrowotna

Sanatorium oferuje szereg zabiegów, takich jak okłady borowinowe, CARBObed (suche kąpiele kwasowęglowe), hipoterapia, hydroterapia, inhalacje ultradźwiękowe, kinezyterapia, masaże, fizykoterapia, krioterapia, laseroterapia, magnetoterapia, sonoterapia, światłolecznictwo, termoterapia, elektroterapia.

Warto wiedzieć

Kumys jest napojem wytwarzanym ze sfermentowanego mleka klaczy lub, rzadziej, oślic. Zawiera po około 1-3% alkoholu, kwasu mlekowego i białka, do 2% tłuszczu oraz niewielką ilość cukru mlecznego. Alkoholową fermentację wywołuje specjalny gatunek drożdży. Jest doskonałym i lekkostrawnym środkiem odżywczym. Znany już antycznym Scytom, od XII w. rozpowszechniony był wśród Mongołów, Kirgizów, Jakutów i Tatarów. Pół wieku temu piłem kumys na Krymie, gdzie sprzedawano go na ulicach na szklanki z beczek, podobnie jak kwas chlebowy, piwo i czerwone wino.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Betka
|

Potwierdzam.Też tam bylam w latach 80 i 90 jako kuracjuszka chociaz dzis mam juz 39 lat do tej pory czuje specyficzny zapach panujący na terenie sanatorium.

Kuracjuszka
|

Teraz to Sanatorium w Krasnobrodzie to Luksusowe miejsce(chociaż niektórzy piszą ze luksusu nie ma)Ja tam bylam pierwszy raz juz jako 4 latka na początku lat 80 (potem bylam tam jeszcze z 5 razy)Zabiegi byly takie:gimnastyka jazda na zdezelowanym leczniczym rowerku,okłady parafinowe i kąpiele wirówkowe w równie zdezelowanej wannie.Jeżeli chodzi o pokoje to:4 lub 8 osobowe 1 stara skrzypiąca szafa na wszystkich kuracjuszy(część ubrań trzymana byla dwa piętra nizej w specjalnej ,,szatni gdzie kazdy mial półeczkę 30X30cm i tam też panował zapach pleśni)zresztą czuć bylo wszędzie zapach pleśni.Szafeczki przy tapczanikach w pokojach były metalowe(strasznie odrapane i zniszczone takie same jak szpitalne)łazienka zimna i zajeżdzająca chlorem,popękane umywalki zamontowane lusterka za wysokie dla dzieci.Wreszcie Prysznice.Pomieszczenie z drewnianą kratą i zardzewiałymi u góry prysznicami(na wzór dawnych komór gazowych w obozach)oczywiście żadnej prywatności pod prysznic szło naraz 20 dzieciaków.I ostatnia sprawa pobyt rodzica z dzieckiem!A figa z makiem Nie było czegoś takiego.Sama jako 4 latka strasznie razpaczałam kiedy mama była znuszona mnie zostawic pod ,,opieką obcych ludzi.Teraz oglądając zdjęcia jak tam jest teraz(np w pokojach) to uważam ze teraz to jest tam nawet więcej jak LUKSUSOWO!

Obywatel
|

Krasnobrodzkie Sanatorium dla dzieci im. Janusza Korczaka mogłoby być nawet dostateczną bazą wypadową dla zwiedzania urokliwego Roztocza Środkowego, gdyby nie dzieci... Jest ich pełno: na stołówce, w gabinetach zabiegowych i świetlicach gdzie okupują telewizory. Goszczące tu babcie i dziadki ze zgorszeniem obserwują chłaśliwe małe pociechy, które psują im spokój sanatoryjnej sielanki. Znużeni geriatrycy irytowni są ciągłymi awanturami przy posiłkach podczas, których rodzice starają się różnymi sposobami wmusić swoim dzieciaczkom pożywienie pasujące bardziej na "zagrychę do flaszki" niż do przedszkola. O palpitacje przyprawiają leciwych kuracjuszów gonitwy po korytarzach i ciągłe trzaskanie drzwiami. Niemniej jednak nie ma podstaw do narzekań na wymienione niedogodności - ostatecznie na drzwiach najnowszego i najbardziej luksusowego skrzydła kompleksu sanoatoryjnego nadal widnieje wielka tablica z napisem: "Oddział Dziecięcy".

Uciążliwe towarzystwo rekompensują jednak z nawiązką najlepsze pokoje wyposażone w duże łazienki oraz pojemne szafy oddane do dyspozycji wyłącznie emerytów i rencistów. Tam z satysfakcją można odciąć się od małych "diabełków", które tłoczą się w salach bez sanitariatów, potykając się na upchniętych tu i ówdzie walizkach. Na pewno młodzi mają ciekawiej - poznają nowych ludzi, z którymi ślepy los pozwolił im zamieszkać, ale w pewnym wieku najważniejszy jest spokój, więc nikt z mieszkańców apartamentów nie zazdrości surowych warunków przeznaczonych dla "mniej dojrzałych" kuracjuszy.

Jest jeszcze jeden minus - kolejki pod prysznice. Wieczorem, gdy po całodziennych spacerach od gabinetów zabiegowych do stołówki jest czas na ulubione seriale w TVN, na korytarzu pod wspólną łazienką zbiera się kolorowe towarzystwo w klapkach i szlafrokach. Nie można sie skupić na istotnych z punktu widzenia fabuły dialogach, bo tuż pod drzwiami świetlicy marudzą senne dzieci, pokrzykują zniecierpliwione matki i rozbrzmiewają głośne dyskusje znudzonych ojców. Nie ułatwia wieczornego relaksu fakt, iż jest tylko jeden "publiczny prysznic" na piętro... Ale zawsze można zaprosić dystyngowanych znajomych do wygodnych apartamentów lub zorganizować kolejny wieczorek integracyjny w specjalnej sali wydzielonego starszego skrzydła zabudowań.

Podsumowując - Sanatorium dla Dzieci w Krasnobrodzie godne jest polecenia - okolica piękna, chodniki równe, mieszkańcy uczciwi, a bary i restauracje liczne. Dodatkowo Zarząd Sanatorium zainwestował w kryty basen kapielowy, z którego dzieci zapewne i tak nie będą korzystać, gdy ujrzą unoszący się w wodzie tłum wiekowych beneficjentów ZUS.

Wesołe jest życie staruszka - ha, ha ;)