KOMORA HIPERBARYCZNA - leczenie tlenem

2015-07-16 12:09

Komora hiperbaryczna wygląda zupełnie jak połączenie metra ze statkiem kosmicznym. "Pasażerowie" wkładają maski i wdychają tlen. Panuje tu ciśnienie półtora raza większe niż atmosferyczne. Pomaga przy trudno gojących się ranach, rozległych oparzeniach, przewlekłych zapaleniach kości.

Sławek Urwalski wychodzi z komory hiperbarycznej uśmiechnięty. - Czuję się lepiej - wyznaje. - To niezwykłe, jak szybko medycyna idzie do przodu. Antybiotyki plus komora i nareszcie się goi - cieszy się. Wszystkie jego kłopoty zaczęły się po operacji ścięgna Achillesa. Wdała się infekcja. Nic nie skutkowało. Wtedy lekarze zaproponowali zabiegi w komorze ciśnieniowej. - Będzie pan wdychał tlen - powiedzieli. Pan Sławek wziął już 27 półtoragodzinnych zabiegów.
- To działa. Trzeba się tylko przyzwyczaić do skoków ciśnienia - dodaje. Pierwszym odczuciem u większości pacjentów są trzaski w uszach, podobne do tych, jakie słyszymy w trakcie wznoszenia lub lądowania samolotu.

Komora hiperbaryczna: czysty tlen

W Polsce są cztery komory hiperbaryczne, do których może wejść naraz 13 osób - w Warszawie, 6 - w Gdyni, oraz dwie jednoosobowe w Siemianowicach i Wrocławiu. Mazowieckie Centrum jest jednym z 480 w Europie. Zabiegi finansuje NFZ. Nie można wykupić leczenia prywatnie. Przed wejściem pacjenci zmieniają ubranie na bawełniany uniform (bez kieszeni, żeby nawet przypadkowo nikt nie wniósł niczego niebezpiecznego, np. zapalniczki, bo to może spowodować wybuch). Dostają wodę do picia (pomaga wyrównać ciśnienie podczas kompresji i dekompresji) i specjalne maski. Zabierają ze sobą książki i gazety, żeby się nie nudzić. Przez cały czas mają włączone radio. Dla bezpieczeństwa jest z nimi pielęgniarka. Na zewnątrz czuwają: inżynier obsługujący 19-tonowy sprzęt i lekarz anestezjolog. Kiedy już wszyscy siedzą wygodnie na krzesełkach z maskami na twarzy, do komory wtłacza się powietrze sprężone do 1,5 bara. Pacjenci przez godzinę oddychają czystym tlenem (normalnie w powietrzu jest 21 proc. tlenu i 78 proc. azotu). Tym sposobem dostarczają do organizmu 15 razy więcej tlenu, niż oddychając normalnie. Zabieg przyśpiesza gojenie, a w pewnych sytuacjach może nawet ratować życie.

Ważne

Wskazania do leczenia tlenem hiperbarycznym

  • trudno gojące się rany (w przebiegu zespołu stopy cukrzycowej, po urazach i radioterapii),
  • przewlekłe zapalenia kości,
  • bakteryjne zakażenie tkanek,
  • zatrucie tlenkiem węgla (zaczadzenie),
  • rozległe oparzenia (II i III stopnia, powyżej 20 proc. powierzchni ciała).

Komora hiperbaryczna to nie cud metoda

- Kiedyś komorę ciśnieniową uważano za czarodziejski wynalazek. Miała pomagać na wszystko, np. na starzejącą się skórę. Ale brak dowodów na jej skuteczność w przedłużaniu młodości - wyjaśnia dr Żurek. Do komory nie może wejść każdy kto chce. Pacjentów kieruje lekarz po wykluczeniu przeciwwskazań (np. problemów z układem oddechowym), bo nadmiar tlenu we krwi powoduje czasem efekty niepożądane, a nawet zagrażające życiu.

Warunki przyjęcia na leczenie w komorze hiperbarycznej

  • skierowanie od lekarza ubezpieczenia zdrowotnego,
  • dokument ubezpieczenia zdrowotnego (ważna książeczka lub odcinek renty),
  • zdjęcie RTG klatki piersiowej (z ostatnich 12 miesięcy z opisem),
  • wyniki badania EKG,
  • karty informacyjne dotychczasowego leczenia,
  • ewentualne dodatkowe badania wymagane przez lekarza.
Gdzie szukać pomocy

NZOZ MAZOWIECKIE CENTRUM TERAPII HIPERBARYCZNEJ I LECZENIA RAN
ul. Wołoska 137, budynek O, 02-507 Warszawa, tel.: 022 610 31 44, www.hiperbaria.pl

Kwalifikacja do leczenia planowego odbywa się od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00-14.00. Termin konsultacji można ustalić telefonicznie.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Aleksandra Rogowska
|

Ja sama nie byłam, ale słyszałam od znajomych, że super działa. Chyba się wybiorę, podobno poprawia stan skóry, a moja ostatnio ma zły czas...

Celka
|

Moja siostra korzysta z dobrodziejstw komory hiperbarycznej. Odbyła już serię zabiegów, które miały wspomagać proces gojenia się rany. Niestety, jakiś czas temu uległa bardzo niefortunnemu poparzeniu i metody leczenia proponowane przez lekarzy nie dawały pożądanego efektu. Dzięki tlenoterapii wyniki leczenia znacząco się poprawiły

Iwona Fiz
|

Ja korzystałam z komory twardej w Warszawie w klinice Vimed. U mnie problem był z migrenami i przewlekłym zmęczeniem. Razem z dietą i dotlenieniem organizmu wszystko ustąpiło. Od ponad 2 lat nie miałam żadnego ataku i mam nadzieję, że już nie będę miała. Polecam ;)

Aga
|

Chodzimy razem z naszym niepełnosprawnym synem na tlenoterapię przy ul. Komorowickiej w Bielsku-Białej. Tutaj jest fundacja, która dofinansowuje zabiegi - http://tlenoterapiabielsko.pl/
Jesteśmy już po 10 turnusach w komorze hiperbarycznej. Moje dziecko zaczyna nawiązywać lepszy kontakt i mniej choruje.
U mnie po wycięciu migdałów cały czas pojawiały się stany zapalne. Po zabiegach problem zniknął i przestała boleć głowa.
Polecam.

ela
|

Proszę o odpowiedź Panią doktor

linkalinka
|

Tlen wpływa też super na skórę! :) i zapobiega starzeniu.WIdzę wiele pozytywów tleonoterapii, skóra gładka, bóle głowy mi przeszły.

ela
|

A jak w przypadku dziecka z Zespołem Downa , czy samo w tej komorze wytrzyma , przecież nie rozumie wszystkiego tak dobrze jak zdrowe dzieci. Czy mogą być jakieś przeciwskazania , np. przy wadzie serca tzw. ubytku międzyprzedsionkowym oraz przy niedoczynności tarczycy ?

Inga
|

Mi na migreny właśnie tlenoterapia pomogła bardzo. Wcześniej czasem byłam wyłączona z życia, teraz już normalnie jest:) widzę, że ATAmed polecany, też tam chodziłam i rzeczywiście wszystko bardzo profesjolanie:)

Janek
|

Komory hiperbaryczne znajdują coraz większe zastosowanie w medycynie i rehabilitacji.

maria.paw
|

Ja również stosowałam serię komór przy uciążliwych migrenach, które od kilku lat pojawiały się regularnie 2-3 w miesiącu. Oprócz zaleconej diety miałam właśnie chodzić i dotleniać się na komorach. Korzystałam z twardej, przeszklonej komory i jestem bardzo zadowolona. Od zakończonej terapii i trzymając się nadal zaleceń żywieniowych nie miałam żadnego ataku migreny;)