Masaż Ma-uri: współczesna technika zaczerpnięta z tradycji Maorysów

2016-07-04 11:24 Anna Sierant

Masaż Ma-uri, choć oparty na technikach stosowanych w starożytnej Polinezji, został stworzony współcześnie. W masażu Ma-uri nie stosuje się elementów masażu klasycznego, a jego podstawę stanowi indywidualne podejście masażysty do osoby biorącej udział w zabiegu oraz odpowiednio dobrana muzyka.

Masaż Ma-uri nie szczyci się długą historią. Jego technikę opracowali Hemi i Katja Fox. Hemi to pochodzący z Nowej Zelandii Maorys, który w 1990 roku postanowił stworzyć technikę masowania, opartą na praktykach jego przodków. Chciał, by masaż Ma-uri poprawiał kondycję człowieka w wielu aspektach: psychicznym, fizycznym i emocjonalnym. Dziś państwo Fox prowadzą instytuty w Danii i Nowej Zelandii, cały czas szkoląc kolejnych masażystów. Według ich zamierzeń, masaż Ma-uri ma pomóc poddającej się jemu osobie uzyskać stan harmonii ducha i ciała, mający skutkować chęcią stawiania czoła nowym wyzwaniom i brakiem obaw przed podejmowaniem ważnych życiowych decyzji. Nieprzypadkowa jest nazwa, którą wybrali dla stosowanej przez siebie techniki – nazwa Ma-uri stanowi nawiązanie do legendarnego przybycia Maorysów na Ziemię z galaktyki Plejad i oznacza "dzieci białego światła".

Masaż Ma-uri: muzyka i taniec

Masażysta Ma-uri nie wykonuje sesji tak, jak ci, którzy praktykują klasyczne masaże, np. starożytne tajskie czy stemplami ziołowymi. Najpierw przeprowadza z osobą biorącą udział w sesji rozmowę: pyta, dlaczego zdecydowała się na masaż Ma-uri, jak się czuje danego dnia, co chciałaby dzięki masażowi uzyskać. Osoba poddawana zabiegowi kładzie się na materacu najpierw na brzuchu, później na plecach. Najczęściej jest naga, ale przysłonięta ręcznikiem – odsłaniana jest tylko aktualnie masowana część ciała. Jednak jeśli ktoś czułby się tym skrępowany, może poddać się masażowi Ma-uri w bieliźnie. Podczas sesji masażysta używa delikatnej oliwki (np. dla dzieci) lub olejów roślinnych, które wcześniej podgrzewa, by zwiększyć komfort zabiegu i nadać skórze elastyczności.

Niezbędnym elementem masażu Ma-uri jest wydobywająca się z głośników muzyka. Najczęściej są to tradycyjne polinezyjskie pieśni, wykonywane przez męskie i żeńskie głosy. Może to też być inny rodzaj muzyki relaksacyjnej. Masażysta wykonuje zgodny z rytmem muzyki, delikatny taniec, oparty na hawajskich masażach świątynnych. Rytmiczne są również jego uciski na ciało osoby masowanej, które wykonuje nie dłońmi, a przedramionami.

Masaż Ma-uri: masowanie każdej części ciała

Masaż Ma-uri rozpoczyna się od pleców, ponieważ według filozofii jego twórców, to właśnie w tej części ciała gromadzi się najwięcej napięć. Szczególną uwagę masażysta poświęca mięśniom przykręgosłupowym i barkom. Następnie przychodzi kolej na masaż nóg, a zwłaszcza stóp, w których znajduje się 36 receptorów poszczególnych narządów. Ich uciskanie ma zmniejszać dolegliwości w odpowiadających im organach. Podczas sesji Ma-uri masowane są wszystkie części ciała poza piersiami, więc po uciskaniu stóp osoba masowana przechodzi z leżenia w pozycji na brzuchu do leżenia na plecach, by poddać zabiegowi kolejne partie.

Najpierw następuje masaż głowy, następnie uszu i twarzy. Później są ręce, dłonie i klatka piersiowa. Na samym końcu następuje część masażu poświęcona nogom. W tle cały czas pobrzmiewa muzyka, masażysta rusza się zgodnie z jej rytmem, a osoba masowana niejako dostosowuje się do taktu masażu, poddaje się jego spokojnej, harmonijnej atmosferze.

Masaż Ma-uri: efekty

Masaż Mau-ri, choć jego technika jest inna niż w przypadku masaży klasycznych, przynosi podobne efekty. Przede wszystkim, redukuje poziom stresu u osoby biorącej udział w sesji. Pozwala jej rozluźnić mięśnie i poczuć się dobrze w swojej skórze – uzyskać równowagę ciała i umysłu, zlikwidować napięcie towarzyszące jej na co dzień. Masaż Ma-uri ma zmniejszyć ból, zwłaszcza w obrębie pleców, bioder, nóg i zwiększyć elastyczność stawów. Usprawnia także przemianę materii i pracę jelit, uwalnia organizm z toksyn. Dzięki masażowi zwiększa się krążenie limfy i krwi, lepiej pracuje układ nerwowy, przez co masowana osoba staje się mniej zdenerwowana i potrafi zachować większy spokój w stresujących sytuacjach, przywraca właściwy poziom ciśnienia tętniczego. Masaż Ma-uri ma również spowodować przypływ energii u osoby się jej poddającej i zwiększyć jej kreatywność, równoważąc działanie lewej i prawej półkuli mózgowej.

Masaż Ma-uri: komu jest polecany?

Do wykonywania masażu ma-uri nie istnieje wiele przeciwwskazań. Nawet ciąża – koniecznie po I trymestrze i konsultacji z lekarzem – nie stanowi przeszkody w jego wykonywaniu. Istnieją specjalne jego techniki, dostosowane do potrzeb przyszłych mam. Podobnie z chorobą nowotworową – Ma-uri ma łagodzić skutki chemioterapii, jednak bezwzględnie należy się przed zapisaniem na sesję skontaktować z onkologiem. Masażu Ma-uri nie wykonuje się w bardzo poważnych chorobach skóry – w przypadku grzybicy, egzemy oraz u osób, u których występuje wysoka gorączka.

Zazwyczaj sesja masażu Ma-uri trwa 1-1,5 godziny i kosztuje ok. 120-160 zł.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE