Mimika twarzy - co można wyczytać z oczu, ust, nosa i czoła

2016-03-18 11:31 Ewa Anna Baryłkiewicz

Nawet jeśli chcesz ukryć to, co myślisz, panując nad językiem i ciałem, to i tak twoja twarz może cię zdradzić. Jednak nad mimiką, choć tylko częściowo, da się zapanować. Dowiedz się, ile można wyczytać z twarzy.

To, jakie wrażenie robi na nas nowo poznana osoba, kształtuje się zwykle w ciągu zaledwie 10 sekund! W tym krótkim czasie spoglądamy na jej twarz, następnie dyskretnie lustrujemy (od góry do dołu) całą sylwetkę i podnosząc badawczo wzrok, powracamy do jej twarzy. To ona najlepiej odzwierciedla osobowość człowieka. A zdradza ją każdy grymas, każda mina...

Nie zawsze wiemy, dlaczego od razu kogoś polubiliśmy albo poczuliśmy do niego niechęć, okazaliśmy zaufanie lub jego brak – kierujemy się bowiem instynktem, reagujemy intuicyjnie na sygnały, jakie wysyła do nas jego ciało. Właśnie twarz jest najbardziej wyrazista – na niej malują się wszystkie nasze stany emocjonalne: szczęście, smutek, żal, gniew, gorycz, niezadowolenie, nadzieja, lęk, niepokój, ból. I dlatego – co potwierdzają badania – twarz jest głównym ośrodkiem komunikacji niewerbalnej. Mówi o pozytywnym lub negatywnym nastawieniu rozmówcy. Daje też subtelne wskazówki, jak ta osoba może postępować w przyszłości.

W ciągu 10 sekund nie jesteś w stanie odkryć cudzych uczuć – bo twarz bywa także maską, pod którą ludzie skrywają prawdziwe emocje. Mimika służy bowiem dwóm celom: wyrażaniu naszych uczuć i opinii oraz oddziaływaniu na innych.

Czytaj też: Czym jest perswazja i jak odróżnić ją od manipulacji?

Posłuchaj o mimice twarzy. Co można z niej wyczytać? To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami.

Typy sygnałów mimicznych

Istnieją dwa typy sygnałów mimicznych: długotrwałe, takie jak uśmiech czy zatroskana mina, i przelotne, przemykające przez twarz. Te drugie trudno jest zauważyć, bo trwają ułamki sekund, ale zawsze ujawniają najintymniejsze emocje, których często ludzie nie chcą pokazywać. Obserwując uważnie swojego rozmówcę, możesz jednak zdobyć o nim wiele cennych informacji. Czy interesuje go to, co mówisz? Czy ma ochotę na kontakt? Może woli uniknąć konfrontacji albo zataja jakieś informacje? A może – po prostu – kłamie w żywe oczy? Dowiesz się tego bez słów, jeżeli poznasz tajniki mimiki. Dzięki tej umiejętności poprawisz nie tylko relacje z innymi, ale również swój obraz w ich oczach.

Mimika twarzy: co można wyczytać z oczu?

Mówimy, że w oczach kryje się prawda. O tym, że traktujemy je jako środek komunikacji, świadczą też powiedzenia: „stanąć z kimś oko w oko”, „otworzyć komuś oczy”, „mieć rozbiegane oczy” czy „puścić do kogoś oko”. Poprzez kontakt wzrokowy przekazujemy – czy chcemy, czy nie – mnóstwo sygnałów. Śmiałe wpatrywanie się w oczy rozmówcy może by zapowiedzią ataku. Ale może także oznaczać wzajemną fascynację dwojga ludzi.

Gniew powoduje błyskawiczne zwężenie oczu, strach – unieruchomienie, podniecenie – szybkie zmiany kierunku spojrzeń.

Jeżeli jesteś pobudzona emocjonalnie tym, co widzisz, twoje źrenice rozszerzają się, abyś mogła zobaczyć jeszcze więcej. Zdarza się tak zarówno w sytuacji, gdy widok bardzo ci się podoba, jak i wtedy, gdy cię niepokoi, stajesz się bowiem nieufna i chcesz wybadać potencjalne zagrożenie.

Zwężone źrenice ujawniają zaś, że patrzysz na coś, czego nie lubisz, lub na kogoś, kto jest ci kompletnie obojętny. Jeżeli ktoś ci się podoba, to nie będziesz w stanie tego ukryć – zdradzą cię bowiem powiększające się źrenice. Nie możesz nad tym zapanować. Jednak – co ciekawe – taka reakcja bardzo pochlebia twojemu rozmówcy: widzi on bowiem w twoich oczach szczere zainteresowanie jego osobą (np. praca, uroda, hobby), przez co jego samoocena wzrasta. Stajesz się dla niego znacznie bardziej atrakcyjna, właśnie dlatego, że... dostrzegłaś jego atrakcyjność.

Rozmowa w cztery oczy ujawnia, jak dobrze znasz swego rozmówcę i jak dobrze układają się wasze relacje. Jest to oznaka uwagi, zainteresowania, potrzeby interakcji, a także wskazówka co do waszego nastawienia i emocji. Jeśli cały czas utrzymujecie ze sobą bezpośredni kontakt wzrokowy, przekazujecie sobie wzajemnie komunikat: „jestem szczera, wiarygodna i dążę do komunikacji otwartej, bez żadnych podtekstów”. Nie chodzi tu jednak o to, by przez cały czas usilnie wpatrywać się sobie w oczy! Błądź wzrokiem, przenosząc go z partnera na otoczenie – niech wasze spojrzenia spotykają się na 2–3 sekundy, nie dłużej. Natrętne wpatrywanie się jest traktowane – i to we wszystkich kulturach – jako zachowanie agresywne, nieuprzejme, budzące lęk lub niepokój. Jedynie małe dzieci mogą to robić otwarcie, nie wywołując podejrzeń. Taka postawa może nawet oznaczać chęć agresji albo bezpośredniej konfrontacji – zwłaszcza jeżeli źrenice twojego rozmówcy staja się coraz mniejsze. Jeżeli więc chcesz mieć pewność, że rozmowa przebiega w przyjacielskiej atmosferze, to utrzymuj z partnerem kontakt wzrokowy przez 2/3 czasu jej trwania. No, chyba że chcesz mu pokazać, kto tu rządzi, przejąć nad nim władzę...

To ci się przyda

Jeśli nie potrafisz stanąć z kimś oko w oko...

Wbrew pozorom unikanie kontaktu wzrokowego też zdradza intencje twojego rozmówcy. Może być oznaką jego smutku, wstydu, zakłopotania, nieuczciwości, a także braku zainteresowania lub poczucia bezpieczeństwa. Jeśli ktoś nie patrzy ci w oczy, stale odwraca wzrok, nie czuje się z tobą dobrze lub przedmiot rozmowy jest dla niego trudny. Zwróć uwagę, że sama tak robisz, kiedy rozmawiasz z osobą, która ma wyższy status społeczny, odczuwasz przygnębienie albo nie lubisz swojego rozmówcy. Jakie sygnały mu wtedy wysyłasz? Jeżeli często spuszczasz oczy, wbijając wzrok w podłogę, rozmówca postrzega cię jako osobę nieśmiałą, smutną albo... uległą.

Mimika twarzy: co można wyczytać z brwi

Szybkie uniesienie brwi jest oznaką zdziwienia. Oczy otwierają się szeroko, żebyś wyraźnie mogła dostrzec to, co się dzieje, a brwi unoszą się po to, żeby ci to ułatwić. W ten sposób reagujemy także, jeśli chcemy zwrócić na siebie czyjąś uwagę albo okazać komuś sympatię. Unosząc brwi, pokazujesz rozmówcy, że nie stanowisz dla niego zagrożenia. Ten gest może też sygnalizować niedowierzanie albo zainteresowanie rozmową. Uniesienie tylko jednej brwi – lekkie zaskoczenie, zrozumienie lub ciekawość. Jeśli zaś ten ruch jest powolny, trwa kilka sekund i towarzyszy mu przekrzywienie głowy, sygnalizuje opór, sprzeciw, protest. Wówczas twarz daje komunikat: „dziwi mnie twoje zachowanie”. Jeżeli uniesiesz brwi, opuścisz głowę i powieki, jednocześnie zaciskając usta, lekko odwracając ciało, wyrazisz jeszcze silniejszą dezaprobatę: „chcę zerwać z tobą wszelki kontakt”. Osoba, którą targa gniew, może natomiast zareagować dwojako: szeroko otworzyć oczy i albo unieść brwi, albo je opuścić. W obu tych przypadkach jest to też czytelna postawa gotowości do konfrontacji.

Mimika twarzy: co wyrażają usta

Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Uśmiech też nim jest – z tą tylko różnicą, że może być... krzywym zwierciadłem. To właśnie nim posługujemy się najczęściej, aby zamaskować nasze prawdziwe uczucia, ukryć targające nami emocje. W ten prosty sposób możesz oszukać każdego – pod warunkiem że nie zajrzy ci głęboko w oczy. Bo prawdziwy, szczery uśmiech zaczyna się... w oczach.

Przygryzanie warg zębami dowodzi zdenerwowania, obawy lub lęku. Dzieci często tak robią, kiedy czują, że zrobiły coś złego, i oczekują reprymendy za swoje zachowanie. Mówimy też, że ktoś zaciska usta, gdy unika rozmowy lub nie chce wyjawić części informacji. Ale może to być także jego wyraz dezaprobaty, czasem nawet niechęci do rozmówcy. Zaciśnięte wargi przekazują informacje: „nie aprobuje tego, co robisz (mówisz), ale nie zamierzam nic mówić na ten temat”. Często też zaciskamy usta, kiedy mocno pogrążamy się w myślach – zazwyczaj jesteśmy wtedy tego całkowicie nieświadomi.

Wargi służą nam również do wykonywania zmysłowych gestów. Jeżeli kobieta permanentnie wydyma usta, staje się dla mężczyzn bardziej pociągająca seksualnie, dlatego że sugeruje im – nawet nieświadomie – jakoby była stale gotowa na seks. Według antropologów kobiece usta symbolizują bowiem wilgotne żeńskie narządy płciowe i pełną gotowość do spółkowania.

Przesyłanie pocałunku nie zawsze jest banalnym wyrazem uczucia do osoby, na której nam zależy albo którą darzymy sympatią, czy też znakiem pożegnania. Ten gest wykonujemy również po to, by nie dopuścić do ewentualnej kłótni, sugeruje on bowiem, że mamy pokojowe zamiary względem przeciwnika. Natomiast pokazywanie języka jest nie tylko dziecięcym sposobem okazywania niechęci lub pogardy, może mieć również podtekst erotyczny – jest to wówczas bardzo śmiały, atakujący i lubieżny gest.

Mimika twarzy: wyczytane z czoła

Lekko zmarszczone czoło, z delikatnymi bruzdami poziomymi, często oznacza, że człowiek myśli o czymś, co widział. Myśli obrazami. Odruch marszczenia czoła może być  chwilowy, niemal niezauważalny, i zwykle towarzyszy mu delikatne podniesienie oczu. Tak jakby ktoś coś nagle skojarzył, powiązał, zrozumiał. Osoba, która często myśli obrazami, ma zazwyczaj permanentne bruzdy na czole, i to o wiele wcześniej niż zmarszczki wynikające z procesu starzenia, nawet jeśli reszta jej twarzy pozostaje ciągle gładka.

To ci się przyda

Terapia uśmiechem

Prawdziwy, szczery uśmiech zawsze jest symetryczny i rozpoczyna się w oczach. Sztuczny pojawia się tylko na ustach i znika z twarzy zbyt wolno albo zbyt szybko. Ludzie ulegli tak uśmiechają się do dominujących. Tak samo uśmiechamy się do osób, które widzimy po raz pierwszy. Niestety, nawet szczery, ale za szeroki uśmiech (odkrywający zęby) może być źle odebrany – np. na rozmowie kwalifikacyjnej w sprawie pracy. Gdy podczas negocjacji biznesowych będziesz się w taki sposób uśmiechać, twoi rozmówcy też mogą nie zrozumieć powodów twojego zadowolenia lub nabrać do ciebie podejrzeń.

Nos ma głos

On też zdradza, co czujemy. Dosłownie! Nozdrza rozchylają się i zamykają w odpowiedzi na zapach. Kiedy więc poczujesz jedzenie, to albo zdradzisz informację: „pachnie smakowicie, aż mi ślinka cieknie”, albo wręcz przeciwnie: „coś okropnego, jak można to jeść!”. Nawet jeżeli usta wypowiedzą komplement, nos zdradzi, że wcale tak nie myślisz. W jaki sposób? Urośnie – tak jak u Pinokia. I nie jest to wcale żart! Gdy kłamiesz, krew dopływa do nosa – przez co wydaje się dłuższy. Zaczyna cię swędzieć, więc często go pocierasz. To świadectwo, że ktoś mija się z prawdą. Tu jednak zalecana jest ostrożność: można mieć przecież katar! Jeżeli jednak coś ci mówi, że twój partner nie postępuje wobec ciebie uczciwie, to zwróć uwagę na gesty, które wysyła całe jego ciało. Przerwany kontakt wzrokowy, sztywny ruch rąk, napięcie, zwiększona potliwość oraz zbyt staranne dobieranie słów potwierdza twoje wątpliwości. A wtedy twoja twarz wyrazi to, co o kłamczuchach myślisz naprawdę... Bez zbędnych słów...

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Joanna
|

Mimika twarzy ?! A jest jakaś inna mimika niż twarzy ? Pleonazm ... wstyd.