Co warto wiedzieć o HERBACIE

2008-04-18 12:17 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie" | Konsultacja: mgr inż. Magdalena Makarewicz-Wujec, dietetyk, AM w Warszawie

Od niepamiętnych czasów herbata słynęła w Azji jako napój uzdrawiający. Zgodnie z chińską tradycją dobra herbata powinna mieć 20 właściwości leczniczych. Jak najlepiej parzyć herbatę i czy każdy może ją pić?

Do Europy przywieziono ją około 1610 roku jako lekarstwo przeciw febrze. Dwa wieki minęły, zanim herbata stała się na naszym kontynencie po prostu popularnym napojem.
Dziś herbatę pije się niemal na całym świecie i prawie nikt nie zastanawia się nad jej wpływem na organizm.
Tymczasem herbatę warto pić nie tylko ze względu na walory smakowe, ale też dlatego, że pomaga zachować zdrowie i urodę. Pod warunkiem, że właściwie się ją przyrządzi oraz pije z umiarem. Niestety, do sposobu parzenia herbaty zwykle nie przywiązujemy należytej wagi.
Warto dowiedzieć się, jak obchodzić się z naparem, żeby nie stracił walorów odżywczych, i kiedy może zaszkodzić.

Herbata - zdrowie w filiżance

Herbata dodaje sił i usuwa zmęczenie. Podnosi ciśnienie, przyspiesza bicie serca i pobudza system nerwowy. Pod wpływem kofeiny rozszerzają się naczynia krwionośne w narządach, mięśniach i mózgu, co usprawnia myślenie, zwiększa koncentrację i zapamiętywanie oraz dodaje energii. Kofeina zawarta w herbacie nie stawia na nogi tak szybko jak znajdująca się w kawie, ale za to rozjaśnia umysł na dłużej.
Zawarte w herbacie flawonoidy wychwytują wolne rodniki i neutralizują ich szkodliwe działanie, chroniąc przed miażdżycą i zawałem oraz nowotworami, a także opóźniając starzenie.
Tanina działa antybakteryjnie, dlatego gorzka i mocna czarna herbata wspomaga leczenie niestrawności i biegunek. Tonizujący wpływ na przewód pokarmowy ma zielona herbata, która poza właściwościami bakteriobójczymi i bakteriostatycznymi reguluje trawienie. Herbata hamuje też rozwój bakterii w ustach.
Pita w umiarkowanych ilościach poprawia pracę układu moczowego i nerek. Ciepła i niezbyt mocna, z cytryną, czarnym pieprzem i miodem, sokiem malinowym lub rumem działa moczopędnie oraz napotnie, dlatego zaleca się ją przy przeziębieniach. Dzięki dużej ilości fluoru wzmacnia zęby i kości.
Kompresy z mocnego naparu herbaty czarnej lub zielonej łagodzą obrzęki i usuwają zmęczenie oczu.
Herbata czerwona, głównie Pu-erh, wspomaga odchudzanie. Ale żeby zrzucić kilka kilogramów, trzeba nie tylko systematycznie pić 3–5 filiżanek dziennie, ale również być na odpowiedniej diecie oraz więcej się ruszać.
Niektórzy twierdzą, że gorąca herbata chłodzi w upały. Inni, że najlepsza jest wtedy herbata z lodem. Zdania są też podzielone w kwestii, czy gasi ona pragnienie. Ze względu na ściągające i wysuszające działanie taniny niektórzy po herbacie odczuwają suchość w ustach i bardziej chce im się pić.

Ważne

  • Do koloru, do wyboru
    W zależności od sposobu przetwarzania rozróżnia się herbatę: czarną – fermentowaną, czerwoną – częściowo fermentowaną, zieloną i białą – niefermentowane. Najzdrowsze są najmniej przetworzone, zielone i białe. Nieprawda, że herbaty zapachowe są zdrowsze od pozostałych. Produkuje się je z różnych herbat czarnych lub zielonych z dodatkiem pąków lub kwiatów np. jaśminu, pomarańczy albo esencji naturalnych lub sztucznych. Popparna Earl Grey jest aromatyzowana sztucznie, więc powinno się jej pić niewiele.
  • Co zawiera herbata
    Suche liście herbaty zawierają 0,7–4,2% kofeiny (teina), 7–14% garbnika nazywanego taniną, olejki eteryczne, pigmenty, sporo fluoru (zajmuje drugie miejsce po wodzie), a także inne minerały i niewielkie ilości witamin. Herbata jest też dobrym źródłem flawonoidów, w tym katechin, zaliczanych do najsilniejszych naturalnych antyoksydantów (ma ich więcej niż czerwone wino, jabłka czy winogrona). W herbacie zielonej jest więcej antyoksydantów niż w czarnej.
  • Czasami herbata szkodzi

    Reakcje na działanie herbaty są indywidualne i każdy wie najlepiej, kiedy i jaka mu służy. Osoby zdrowe mogą sobie pozwolić na 3–5 filiżanek dziennie. Najlepiej pić różne, np. czarną i zieloną. Mocnego naparu czarnej herbaty powinny unikać osoby z dolegliwościami sercowo-naczyniowymi, znerwicowane i rozkojarzone, a przed snem – cierpiące na bezsenność. Takiej herbaty powinny także wystrzegać się osoby z nadkwasotą i owrzodzeniem dwunastnicy lub żołądka, bo pobudza ona wydzielanie soku żołądkowego i zakwasza przewód pokarmowy, a zawarte w niej garbniki drażnią śluzówkę przełyku, żołądka oraz jelit, zwiększając dolegliwości. Chorzy, kobiety w ciąży i karmiące powinny pić herbatę słabą. Drażniącego wpływu na przewód pokarmowy nie ma natomiast zielona i biała.
    W mocnej herbacie znajdują się związki organiczne zwane purynami, dlatego nie powinny jej pić osoby cierpiące na artretyzm.
    Mocny napar zmniejsza wchłanianie żelaza, więc lepiej jej nie pić w czasie posiłku.

    Rady dla smakosza herbaty

    Na herbatę najlepsza jest niegazowana woda mineralna lub źródlana (wodę z kranu trzeba przefiltrować), gdyż umożliwia przeniknięcie z liści wszystkich składników odżywczych. Żeby wydobyć pełnię smaku i aromatu, wodę trzeba gotować tylko do „białego wrzenia”, tzn. do momentu, kiedy pęcherzyki powietrza zaczynają unosić się do góry. Długotrwałe, a także powtórne jej gotowanie pogarsza jakość naparu.
    Herbatę powinno się parzyć w szklanym lub ceramicznym podgrzanym dzbanku (czajniczku) bezpośrednio przed wypiciem. Nie należy używać go do innych celów, żeby nie przesiąkł obcymi zapachami.
    Za dobrą mocną herbatę uważa się zaparzoną w proporcji: 1 płaska łyżeczka na filiżankę. Nie należy sugerować się kolorem naparu, gdyż zależy on od pochodzenia i rodzaju herbaty, np. zielona może mieć kolor cytrynowy lub słomkowy, natomiast biała – jasnożółty albo być bezbarwna.
    Temperatura wody i czas parzenia też zależą od rodzaju herbaty (dokładną informację znajdziesz na opakowaniu). Większość herbat zalewa się wodą o temp. 85°–95°C, ale niektóre zielone 60°–75°C, a czerwone 100°C. Zwykle herbatę parzy się 3–5 minut. Przez pierwsze 3 minut przedostaje się do naparu teina, później z liści uwalniają się garbniki, głównie tanina. Przy długim parzeniu wytrąca się osad i napój gorzknieje. Dlatego nie powinno się parzyć herbaty na zapas ani powtórnie. Tylko niektóre gatunki herbaty zielonej można parzyć dwu- lub trzykrotnie. Pierwsze parzenie daje napar pobudzający, a drugie – uspokajający.
    Wskazane jest picie ciężkich herbat z dodatkiem chudego mleka, bo łagodzi ono drażniące działanie garbników. Ale warto wiedzieć, że jednocześnie niweluje zdrowotne działanie antyoksydantów. Nie zaleca się natomiast słodzenia, bo cukier nie osłabia szkodliwego działania, dostarcza pustych kalorii i może zneutralizować lecznicze walory herbaty.
    Najlepiej kupować herbaty znanych firm. Produkty niewiadomego pochodzenia mogą zawierać np. miał herbaciany czy być sztucznie barwione. Dobrze też sprawdzić datę przydatności. Herbatę najlepiej przechowywać w szczelnie zamkniętym szklanym pojemniku.

    miesięcznik "Zdrowie"
    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    W numerze 12/2019 "Zdrowia" wszystko o fizjoterapii, operacja "przez dziurkę", leczenie raka trzustki, kim jest asystent zdrowienia, zielone biuro, antyrakowe menu, idealna koloryzacja. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

    Dowiedz się więcej
    Miesięcznik Zdrowie 12/2019
    KOMENTARZE
    trs
    |

    brzmi jak tekst przedstawiciela handlowego...

    Abudabi
    |

    To nie herbaty tylko odpad po transporcie herbat .Jeżeli mówimy o herbacie i jej smaku to tylko wchodzi w rachubę liściasta

    arecki herbatomaniak
    |

    nie są najlepszym wyborem. Owszem lipton smakuje bez porównania niż saga z miału i odpadów ale jest sztucznie wzmacniany z nie najlepszych jako ściowo surowców. Irving znowu ma miał i aromaty a jakość liści jest poniżej średniej i to znacznie. Lipton ma lepsze serie ale są drogie. Znacznie lepsze są herbaty Ahmad czy Dilmah z popularnie dostępnych ale nade wszystko polecam poszukać sklepu internetowego i kupić prawdziwe herbaty liściaste i wygodne filtry papierowe, jednorazowe a zobaczycie dopiero różnicę jakości. Pozdrawiam

    herbaciarka
    |

    Artykuł świetny, jedynie mnie utwierdził w przekonaniu, że dobrze zrobiłam, wybierając herbaty Irving do picia - bo mam wybór (czarne, zielone, białe, z owocami), ale także dlatego, że wiem, co piję.

    wanda.t@wp.pl
    |

    Jak wobec powyższych informacji traktować herbatę w saszetkach-piję herbatę lipton ,która przeważnie własnie w torebkach papierowych jest sprzedawana