"Najlepiej spożyć PRZED" i "należy spożyć DO". Jak czytać daty ważności na opakowaniach

2018-08-29 14:23 opracowanie aj

Co powinno znaleźć się na opakowaniach i jak czytać daty ważności na etykietach? Czym różnią się określenia "najlepiej spożyć do" i "należy spożyć do"? Warto wiedzieć, że znakowanie żywności określone jest przez odpowiednie przepisy Unii Europejskiej.

Każdy producent żywności ma obowiązek informowania konsumenta końcowego o trwałości danego produktu spożywczego, sposobie jego przechowywania i przygotowywania do bezpiecznego spożycia. Obowiązek ten wynika z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. Dla konsumenta ważna jest umiejętność rozumienia informacji podanych na etykietach produktów spożywczych po to, by ich spożywanie było bezpieczne dla zdrowia.

"Należy spożyć" czy "najlepiej spożyć"? Jak czytać oznakowania na opakowaniach?

Trwałość produktu spożywczego determinuje wiele czynników. Są to m.in.: skład chemiczny, mikroflora, sposób pakowania, określone warunki przechowywania. Na opakowaniach produktów można się spotkać z dwoma określeniami:

„Należy spożyć do…” – czyli tzw. termin przydatności do spożycia. Wskazana data określa termin, po upływie którego produkt spożywczy nie nadaje się do wykorzystania, a więc nie można go spożywać. Takie określenie można najczęściej znaleźć na najmniej trwałych produktach typu: mięso, produkty garmażeryjne, schłodzone potrawy gotowe do spożycia, mleko czy produkty mleczne nie sterylizowane. „Najlepiej spożyć przed…” lub

„Najlepiej spożyć przed końcem…” – tzw. data minimalnej trwałości, do której prawidłowo przechowywany produkt zachowuje swoje właściwości. Producenci nie mają wymogu oznaczania datą minimalnej trwałości produktów takich jak: świeże owoce i warzywa, sól kuchenna, cukier w stanie stałym, ocet, wyroby piekarnicze i cukiernicze, napoje o zawartości alkoholu wynoszącej 10% objętościowo i więcej.

Dlaczego mięso przechowujemy na górnych półkach a jaja w drzwiach lodówki?

W razie potrzeby na etykiecie produktu spożywczego powinna się znaleźć informacja o jego poprawnym przechowywaniu, tak by zachować jego bezpieczeństwo i jakość zdrowotną – barwę, smak, zapach oraz wartość odżywczą. Produkty, które wymagają przechowywania w warunkach chłodniczych, należy trzymać w lodówce – pamiętając jednak, że temperatura w lodówce różni się w zależności od konkretnego miejsca. Przykładowo, surowe mięso i ryby wymagają stosowania niższych temperatur, dlatego warto je umieszczać na najniższym poziomie. Mleko, produkty mleczne, wędliny, masło, a także wszystkie produkty, które zgodnie z deklaracją producenta po otwarciu należy trzymać w lodówce, powinny być przechowywane na jej środkowych lub górnych półkach, a w dolnej szufladzie lodówki – warzywa i owoce. Jaja wymagają niewielkiego chłodzenia, stąd najczęściej przechowywane są na drzwiach lodówki, a mrożonki z oczywistych względów trafiają do zamrażalnika. Pozostałe produkty, co do których producent nie określił specjalnych warunków przechowywania powinny być umieszczane poza lodówką – jednakże w stosunkowo chłodnym (optymalnie +18˚C), suchym i zaciemnionym miejscu. W przypadku zakupu produktu, który był pakowany próżniowo lub przy użyciu gazów opakowaniowych, warto zwrócić uwagę na szczelność opakowania. Taki sposób pakowania ma za zadanie przedłużyć trwałość żywności, a termin przydatności do spożycia w tym przypadku dotyczy sytuacji, gdy opakowanie jest nienaruszone. Dla własnego bezpieczeństwa konsument nie powinien więc kupować produktów z uszkodzonym opakowaniem.

 

Tekst dr Elizy Koneckiej-Matyjek, Instytut Żywności i Żywienia, opracowany przez Agencję Solski BM

Instytut Żywności i Żywienia

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE