Postaw na ruch, a ODCHUDZANIE przyniesie efekty

2011-03-31 16:20

Starasz się rozsądnie odżywiać, ale waga nie spada. Nie dziw się, przecież cały dzień tkwisz za biurkiem. Zacznij się ruszać – krótko, ale codziennie – a na pewno pozbędziesz się nadmiaru tkanki tłuszczowej. Aktywność fizyczna spowoduje, że odchudzanie przyniesie efekty.

Spędzasz co najmniej 8 godzin w pozycji siedzącej, a jedyny „sport”, jaki uprawiasz, to bieg do autobusu albo marsz na parking, czy przechadzki do drukarki? W takim przypadku waga rośnie, nawet gdy się nie przejadasz. Żeby odchudzanie naprawdę przyniosło efekty, dieta nie wystarczy, zwłaszcza gdy lat przybywa! Masa mięśniowa maleje co rok o 1–2 proc., za to zwiększa się tkanka tłuszczowa. Aktywność fizyczna sprawi, ze ta pierwsza się rozwinie, a ta druga zacznie znikać. Ponadto siedzący tryb życia ma fatalny wpływ na zdrowie – pojawiają się zaparcia, dolegliwości kręgosłupa i stawów.

Zasady aktywnego odchudzania

1. Przy każdej okazji rób użytek ze swoich mięśni. Winda jest dla matek z wózkami, starszych i chorych – ty używaj wyłącznie schodów. Nie warto wsiadać do tramwaju, by przejechać jeden przystanek, zwłaszcza gdy możesz go przejść cichą uliczką albo wzdłuż parku. W pracy od czasu do czasu odrywaj się od zajęć, rozciągnij się, przejdź się, poćwicz przy biurku. Telefony odbieraj na stojąco. Liczy się każdy wysiłek! Codziennie kwadrans marszu to 60 spalonych kalorii, jeśli do tego zjesz pół kromki chleba mniej (40 kcal), to w ciągu roku zaoszczędzisz 36500 kcal i stracisz ok. 5 kg.
2. Dobierz odpowiedni dla siebie ruch. Jeśli nie przepadasz za sportem, spróbuj tańca albo pilates. To ćwiczenia dobre dla wszystkich, niezależnie od wieku i kondycji. Łączą w sobie jogę, balet i trening siłowy, polegają na rozciąganiu, spinaniu i rozluźnianiu mięśni. Pilates korzystnie wpływa też na psychikę. A może polubisz nordic walking, gimnastykę w klubie fitness, pływanie? Ważne, by uprawiać wybraną dyscyplinę regularnie, 2–3 razy w tygodniu po 45 minut. Będzie łatwiej, gdy na zajęcia namówisz koleżanki – towarzystwo wzmacnia motywacje. A jeśli kupisz karnet – trudniej przyjdzie ci zrezygnowanie z zajęć.
3. Codziennie – rano albo wieczorem – ćwicz w domu. Zainwestuj w stepper, rower stacjonarny albo wiosła.
4. Skoro się ruszasz, twoja tkanka mięśniowa potrzebuje dużo białka. Najwięcej go w rybach, mięsie, soi i innych strączkowych, nabiale.
5. Używaj dobrych tłuszczów (olej rzepakowy, oliwa), jadaj orzechy włoskie, morskie ryby. Są w nich miłe sercu kwasy omega-3.
6.  Dbaj, by codziennie dostarczać organizmowi błonnika – usprawnia trawienie, pomaga pozbyć się toksyn, przeciwdziała zaparciom. Znajdziesz go w pieczywie z pełnego przemiału, płatkach, warzywach i owocach.
W spaleniu tkanki tłuszczowej pomogą preparaty z L-karnityną. Są skuteczne, pod warunkiem że ćwiczy się regularnie.
Nie próbuj się ważyć! Utrata tkanki tłuszczowej i przyrost mięśni nie spowodują natychmiastowego spadku wagi. Po kilku tygodniach sukces zmierzysz... centymetrem – ćwiczenia wysmuklą talię, obwód ud i bioder. Utrata wagi przyjdzie z czasem.

Zrób to koniecznie

Menu dla ciebie (1200 kcal)

śniadanie 250 kcal:  płatki kukurydziane (40 g) z mlekiem (200 ml) i łyżką otrąb 
II śniadanie 150 kcal - 2 kanapki z pieczywa chrupkiego z wędliną (20 g), papryka czerwona, sok warzywny (200 ml) 
obiad 350 kcal  - gotowany ziemniak, mięso z piersi kurczaka (70 g), marchewka z groszkiem, surówka z cykorii 
podwieczorek 150 kcal - koktajl z jogurtu naturalnego (200 ml) i mrożonych truskawek (50 g)
kolacja 300 kcal - sałatka: pół główki sałaty, pomidor (50 g), jajko, kukurydza z puszki (60 g), kiełki (8 g) z łyżeczką oliwy, kromka chleba razowego (40 g).

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Basia
|

Podana dieta 1200 kcal to prosty sposób na jo-jo. Przecież to mniej niż potrzebuje organizm żeby przeżyć. Głodując zmniejszamy swój metabolizm. A po diecie łatwo wracamy do swoich kilogramów z nawiązką. 1500-1550 kcal to zdrowe minimum dla większości z kobiet na diecie odchudzającej.

Ronan
|

Zgadzam się. 70% mojego treningu to cardio. Pozostałe 30, to trening na siłowni. Głównie biegam, pływam, pedałuję.

Ważna też jest psychika. Jak nie masz nastawienia to nic z tego. Niektórzy chodzą na przykład do psychologa, albo nawet do hipnotyzera, żeby tylko nastawić się na odchudzanie.

Ja testowałem afirmacje fitness, które mi osobiście bardzo pomogły, bo odblokowały moje myślenie związane z odchudzaniem.

eliza
|

Całkowicie sie zgadzam ze takie zajecia jak taniec brzucha czy Zumba na pewno pomagają nam pozbyc sie zbędnych kilogramów. Uważam ze warto też jest właśnie spróbowac takiej aktywności fizycznej.

zosia
|

W sumie taniec moze byc własnie dobra forma aktywnosci jesli chodzi o to...Ja sama co prawda wybrałam bardziej zmysłowy taniec bo to taniec brzucha ,ale jest coś w tym ze mozna dzieki tańcowi zgubic troszke nadprogramowych kilogramów ;)