Odchudzanie: czy wszystkie metody są skuteczne?

2014-02-01 16:04 Agnieszka Kwiatkowska

Zachodnie społeczeństwo tyje. Lekarze biją na alarm, bo otyłość przyczynia się do powstawania wielu groźnych chorób. Jednocześnie mamy modę na odchudzanie. Wszystko, co pomaga wysmuklić sylwetkę, świetnie się sprzedaje. Powstał cały przemysł nakręcany tą modą - poradnie dietetyczne, salony kosmetyczne, lekarstwa i suplementy, które ponoć błyskawicznie odchudzają. Ale część tych wynalazków to zwykłe oszustwo, odchudza tylko portfele...

Dwie trzecie dorosłych w krajach rozwijających się sporo czasu poświęca swojej wadze: walczy, by ją utrzymać, ale częściej pragnie schudnąć. Dziwne byłoby, gdyby nie dostrzeżono tak potężnej grupy konsumentów. To dla nich powstają poradnie dietetyczne, produkuje się cud-specyfiki, które pomagają zrzucić 20 kg w 7 dni. Dynamicznie rozwija się bariatria – dziedzina medycyny zajmująca się leczeniem otyłości. Salony kosmetyczne oferują zabiegi modelujące ciało, a w sklepach wysyłkowych pełno jest różnych urządzeń, które wręcz bez naszego udziału spalają zbędny tłuszcz i ponoć skutecznie odchudzają. Ile w tym sprawnego marketingu, a ile udokumentowanej skuteczności? Sprawdźmy to!

Odchudzanie a diety odchudzające

Jest wiele diet odchudzających i każda ma jakieś zalety. Zwykle opierają się na wyeliminowaniu węglowodanów prostych i tłuszczów zwierzęcych. Są też podane w atrakcyjnej formie z domieszką ideologii – np. dieta zgodna z fazami księżyca. Co więcej, na krótką metę rzeczywiście działają. Najszybszy efekt zapewniają te, które oferują głodową porcję jedzenia. Rzeczywiście, pozwalają w kilka tygodni sporo stracić na wadze, ale ten spadek jest spowodowany głównie utratą wody, ponieważ tłuszcz spala się znacznie wolniej. Przedłużanie odchudzania za pomocą tych diet jest niebezpieczne, bo może spowodować poważne niedobory niezbędnych dla zdrowia substancji odżywczych. Zresztą nikt długo nie wytrzyma takiego restrykcyjnego, pełnego zakazów sposobu odżywiania. Dlatego efekt jo-jo właściwie jest murowany, szczególnie że wygłodzony organizm spowalnia metabolizm i z całych sił broni rezerwy energetycznej, jaką jest tkanka tłuszczowa. Poza tym wymęczony niejedzeniem człowiek chętniej sięga po wysokokaloryczne przekąski – w nagrodę za przeżytą na diecie katorgę. Wśród diet cud są i takie, które mogą wyrządzić szkody w organizmie. Większość dietetyków przestrzega np. przed opartą na tłuszczach i białku, a prawie pozbawioną warzyw dietą Kwaśniewskiego (lub Atkinsa). Takie odżywianie grozi podwyższeniem poziomu cholesterolu i przyczynia się do powstania miażdżycy. Spośród modnych diet warte polecenia są np. dieta Plaż Południowych oraz Montignaca. – Najbezpieczniej i najskuteczniej pozbywać się otyłości pod okiem specjalizującego się w tym lekarza bariatry lub dietetyka.  Choć brzmi to jak slogan, taka jest prawda. Jeśli zaś mamy kilka kilogramów do zrzucenia, lepiej postawić na zdrową dietę. Po prostu! Zrezygnować z białego pieczywa, tłustego mięsa i nabiału, słodyczy i słonych przekąsek. To zwykle wystarcza. Niestety, nie ma cudów. Są zasady zdrowego odżywiania - radzi Elżbieta Banaś, dietetyczka.

Suplementy diety wspomagające odchudzanie

Większość z nich „chwali się”, że zawiera substancje ułatwiające spalanie tłuszczu, zmniejszające łaknienie, poprawiające metabolizm. W wielu przypadkach jest tak rzeczywiście. Ale jest i małe „ale”. Wszystkie preparaty bez recepty mają tylko działanie pomocnicze, ponieważ dawka substancji czynnej jest w nich niewielka. Pomogą nieco się odchudzić, ale podstawą i tak pozostaje dieta niskokaloryczna. 
Błonnik pokarmowy – pęcznieje w żołądku i zmniejsza uczucie głodu, przyśpiesza też usuwanie niestrawionych resztek. Aby jednak zadziałał, trzeba pić – co najmniej 2 litry wody dziennie. Uwaga: duża dawka błonnika może zmniejszyć skuteczność doustnych środków antykoncepcyjnych!
Chrom – reguluje poziom cukru we krwi, a tym samym zmniejsza ryzyko występowania ataków niepohamowanego głodu i chęć na słodycze. 
L-karnityna – pomaga spalić tłuszcz, ale tylko w połączeniu z wysiłkiem fizycznym.
CLA – to sprzężony kwas linolowy, czyli wielonienasycony kwas tłuszczowy. Badania na zwierzętach wykazały, że utrudnia odkładanie się tkanki tłuszczowej i przyśpiesza metabolizm. Badania na ludziach są jeszcze we wstępnej fazie, a ich wyniki na razie nie są obiecujące.
Chtosan – ta substancja, otrzymywana z pancerzyków skorupiaków morskich, swymi właściwościami i budową przypomina błonnik. Ponadto oplata cząsteczki tłuszczu, uniemożliwiając ich wchłanianie.

Zdrowe odchudzanie - unikaj tych 5 błędów!

Urządzenia, które modelują sylwetkę i wspomagają odchudzanie

W telezakupach lub internecie aż roi się od urządzeń, które mają nam pomóc uzyskać wymarzoną sylwetkę bez żadnego wysiłku. Nie wierz zapewnieniom, że wystarczy w czasie snu lub oglądania telewizji założyć specjalną opaskę na brzuch, by efekt odchudzający mamy murowany. Aby spalić tkankę tłuszczową potrzebny jest wysiłek fizyczny, w czasie którego organizm zaczyna sięgać do rezerw energetycznych. Dzieje się tak np. po ok. 40 minutach szybkiego marszu. Urządzenia, które naprawdę ułatwiają zrzucenie wagi, znajdziesz w siłowni. Dobre efekty daje regularny trening na bieżni, rowerku magnetycznym, maszynie eliptycznej i stepperze.

Chirurgiczne leczenie otyłości

Ingerencja chirurga to rozwiązanie wyłącznie dla osób ze sporą otyłością. Aby poddać się takiemu zabiegowi nieodpłatnie, trzeba dostać skierowanie do bariatry od lekarza pierwszego kontaktu. Dopiero bariatra może ustalić, czy konieczny jest zabieg. Na chirurgiczne leczenie otyłości zwykle się czeka – od kilku miesięcy do nawet kilku lat.
» Balon w żołądku
Zabieg ten przeprowadza się za pomocą laparoskopu. Do żołądka wprowadza się pusty silikonowy worek, który następnie wypełnia się roztworem soli fizjologicznej. Balon uciska ściany żołądka, powodując uczucie sytości. Je się więc znacznie mniej, szybko tracąc na wadze (nawet do 20 kg w pół roku). Po 6 miesiącach balon zostaje usunięty. 
Uwaga: w czasie całej kuracji i po jej zakończeniu konieczne jest stosowanie niskokalorycznej diety i wykonywanie ćwiczeń pod okiem trenera. Koszt: ok. 8 tys. zł.
» Opaska na żołądku
Na żołądek założona jest silikonowa opaska, która dzieli go na dwie części. W pierwszym „zbiorniczku” żołądka mieści się mało jedzenia, dlatego szybko odczuwa się sytość, nawet po zjedzeniu niewielkiego posiłku. Można schudnąć nawet 30 kg w ciągu roku. W czasie, gdy w żołądku jest opaska, trzeba przestrzegać specjalnej, półpłynnej diety. Opaskę można zdjąć w każdej chwili. Koszt: 15–20 tys. zł.
» Zmniejszenie objętości żołądka
Polega na wycięciu fragmentu żołądka (pozostaje ok. 20 proc. objętości). W takim pomniejszonym żołądku mieści się niewiele jedzenia. Ponadto nie wydziela 
już on hormonu pobudzającego łaknienie. Po operacji bardzo ważne jest przestrzeganie diety – do końca życia można spożywać tylko rozdrobnione i znacznie mniejsze porcje niż przed zabiegiem. Koszt: 10–15 tys. zł.

Niskokaloryczny catering - nowy sposób odchudzania i utrzymywania wagi

Możesz nie zaprzątać sobie głowy liczeniem kalorii i przygotowywaniem dietetycznych posiłków. Zrobi to za ciebie firma zajmująca się cateringiem dietetycznym. Działa ich w Polsce kilkadziesiąt. Ten stosunkowo nowy sposób na odchudzanie w większości przypadków wart jest swej (niestety niemałej) ceny. Polecamy takie, w których dietetyk ustala indywidualne menu na podstawie pomiaru tkanki tłuszczowej i szczegółowego wywiadu. Potem raz dziennie (w niektórych firmach raz na 2 dni) przyjeżdża do ciebie kurier z menu na cały dzień – zwykle pięcioposiłkowym. Warto dodać, że dania oferowane przez firmy cateringowe zazwyczaj są wyszukane, smaczne i przygotowane z produktów najwyższej jakości (często ekologicznych). Można także samemu wybrać menu idealne dla siebie – 1200 kcal, dieta dla serca, śródziemnomorska. 
Za plan diety na jeden dzień trzeba zapłacić ok. 50 zł. Ale trzymając się takiego sposobu odżywiania (bez podjadania!), naprawdę można schudnąć zdrowo, czyli w odpowiednim tempie i bez niedoborów składników odżywczych.

Produkty light powodują wzrost apetytu

Opakowanie z oznaczeniem „light” i „0%” od razu powoduje zainteresowanie osób odchudzających się. Jednak takie produkty bardzo często mają niewiele pomniejszoną zawartość tłuszczu lub cukru. Choć prawo stanowi, że powinny mieć o 30 proc. mniej kalorii niż ich zwykłe odpowiedniki, producenci nie zawsze stosują się do tej zasady. Zanim nabierzesz się więc na obietnicę niskokalorycznej przekąski, przeczytaj dokładnie etykietę na opakowaniu. I uwzględnij jeszcze jedną rzecz: kanadyjscy naukowcy zauważyli, że jedzenie produktów light powoduje wzrost apetytu. Wszystkiemu winne są prawdopodobnie słodziki, które choć niskokaloryczne, są dużo słodsze od cukru. I to właśnie wprowadza w błąd organizm – kubki smakowe rejestrują słodki smak, sygnał trafia do mózgu, który oczekuje na zastrzyk prawdziwego cukru. Równocześnie trzustka zaczyna wydzielać insulinę – ale cukru nadal nie ma! Niezagospodarowana insulina ułatwia resztkom węglowodanów, które są jeszcze we krwi, dotarcie do komórek, a mózg odbiera sygnał alarmowy: konieczny kolejny zastrzyk energii. Mózg generuje więc uczucie głodu i sięgamy po kolejną przekąskę.

Leki ułatwiające odchudzanie

Jeszcze do niedawna w Polsce były dostępne dwa leki na receptę, które ułatwiają zrzucenie kilogramów. Jeden z nich – Meridia (sibutramina), ze względu na wiele skutków ubocznych (najpoważniejsze to ryzyko niebezpiecznego wzrostu ciśnienia krwi i wystąpienia kołatań serca), na wniosek Europejskiej Agencji Leków Komisja Unijna został wycofany ze sprzedaży. Drugim lekiem na receptę stosowanym w leczeniu otyłości jest Orlistat GSK (lub Xenical – ta sama substancja czynna, inna firma produkująca), który zawiera orlistat – substancję blokującą lipazy żołądkowo-jelitowe (enzymy pomagające trawić tłuszcz). Zablokowane enzymy nie są w stanie strawić tłuszczu pochodzącego z diety, co sprawia, że ok. 30 proc. tej substancji przechodzi przez jelita w postaci niestrawionej. Lek ten z kolei powoduje nieprzyjemne skutki uboczne ze strony układu pokarmowego. Mowa głównie o biegunkach, bólach brzucha, wzdęciach. Od kilku miesięcy można kupić bez recepty lek zawierający orlistat – Alli. Warto jednak wspomnieć, że dawka substancji czynnej jest w nim o połowę mniejsza niż w przypadku jego odpowiedników na receptę. Leki na receptę powinny być stosowane tylko w leczeniu otyłości (BMI ponad 30) oraz nadwagi, która łączy się z chorobami z niej wynikającymi, np. nadciśnieniem czy cukrzycą typu 2.
Uwaga: preparaty te powodują pożądany efekt tylko w połączeniu z niskokaloryczną dietą i codzienną porcją ruchu.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
Rebeka
|

Nie wszystkie metody są skuteczne. Ja przyjmuję leki, które powodują tycie, oczywiście dowiedziałam się tego nie od lekarza, ale z bloga Sartoriusa. W moim przypadku nie ma skutecznej metody na schudnięcie, jedyne co mogę zrobić to odstawienie leków.

Julia
|

jest wiele skutecznych i wiele nieskutecznych metod odchudzania. Zdecydowanie głodówki nie są dobra metodą. Za to bardzo pomaga odżywianie często a w małych ilościach. Ja całe zycie myślałam, ze im mniej zjem tych szczuplejsza powinnam być. A okazało sie , ze dopiero dieta Alelvo nauczyłam nie że częste jedzenie w małych porcjach odchudza i poprawiam metabolizm. posilki Allevo sa super dobrze zbilansowane i przy minimalnej kaloryczności dostarczają do organizmu wszystko co trzeba.

totom
|

Tak naprawdę największym problemem jest to, że wiele osób nie ma pojęcia, kiedy zaczyna się nadwaga i zaczynają dopiero myśleć o odchudzaniu jak są już w stadium otyłości albo nawet otyłości klinicznej, a wtedy jest już znacznie trudniej.
A przecież jest tyle prostych sposobów sprawdzenia czy wszystko jest jeszcze w normie, czy też należy się "wziąć za siebie".