Nieskuteczne ODCHUDZANIE, czyli dlaczego nie mogę schudnąć?

2017-06-21 12:17 Katarzyna Szroeder-Dowjat

Dlaczego nie mogę schudnąć? To pytanie zadaje sobie wiele kobiet. Stale stosują jakieś diety i liczą kalorie, ale efekty bywają mizerne. To prawda, niektórym trudniej zgubić nadwagę. Ale prawdą jest też, że podczas odchudzania często popełniamy podstawowe błędy. Jak ich uniknąć?

Najtrudniej nam uwierzyć w najprostszą prawdę: szczupłość zachowują ci, którzy jedzą z umiarem, a tyją ci, którzy jedzą zbyt dużo. Próbujemy potraw w trakcie gotowania, ale nie bierzemy tego pod uwagę. Młode mamy, które są na urlopie wychowawczym, mówią "ja nic nie jem, nie mam czasu usiąść do stołu". Nie liczą jedzenia na stojąco, prosto z lodówki, chrupania przed telewizorem. Trzeba skończyć z jedzeniem bezmyślnym. I zgubną strategią "zjem, żeby się nie zmarnowało". To znaczy tylko jedno: oszczędzamy resztki, ale marnujemy zdrowie.

Odchudzanie wiąże się ze zmianą przyzwyczajeń

Niestety, jedzenie należy do największych przyjemności. 70 proc. badanych kobiet nie rezygnuje z żadnej okazji spędzenia czasu ze znajomymi przy stole. Aż 88 proc. przyznaje, że wstaje od stołu z uczuciem przepełnienia. Pojadanie słodyczy często pozwala się nerwowo rozładować. W ten sposób poprawiamy sobie nastrój w stresie lub przed miesiączką. Niepostrzeżenie wpadamy w błędne koło - jemy z powodu złego samopoczucia, potrzeby pocieszenia, a gdy utyjemy, tracimy radość życia i dobrą samoocenę. Jest nam jeszcze gorzej i jemy jeszcze więcej. Dlatego w odchudzaniu bardzo cenne jest wsparcie psychologa, który podpowie, co się kryje za nadmierną potrzebą jedzenia. Gdy się tego dowiemy, możemy ją kontrolować. Ewa Matyska-Piekarska, lekarka z Europejskiego Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych, twierdzi, że kobiety, żeby nie tyć, powinny sobie przypomnieć o innych przyjemnościach niż rozkosze podniebienia. - Za dużo czasu spędzają w kuchni i w sklepach spożywczych - mówi. - Weekendy mają wypełnione zakupami, gotowaniem, pieczeniem, żywieniem rodziny. A gdzie książka, przejażdżka rowerem, spacer, taniec, aromatyczna kąpiel, manikiur, zmiana fryzury?

Jak schudnąć na wiosnę? Poznaj sprawdzone sposoby! [#TOWIDEO]

Odchudzanie przyniesie efekt, jeśli zachowasz umiar w jedzeniu

Naukowcy z Uniwersytetu w Pensylwanii przeprowadzili eksperyment: jednej grupie kobiet podawali jogurt odtłuszczony, drugiej pełnotłusty. Te z pierwszej grupy zjadały go znacznie więcej. - To właśnie dlatego przeciętny Amerykanin jest taki gruby. Uwierzył, że odchudzanie polega na piciu coli light i jedzeniu dowolnych ilości niskoenergetycznych batonów - mówi dr inż. Dariusz Włodarek, dietetyk. Jeśli zamiast jednego jogurtu o normalnej zawartości tłuszczu zjemy 3-4 jogurty 0-procentowe, dostarczymy sobie więcej kalorii. - Popatrzmy, co się dzieje w kinach - dodaje dietetyk. - Popcorn nie jest specjalnie kaloryczny, ale widzowie pochłaniają go wiadrami. Niektórzy odchudzają się, jedząc owoce. I tyją. Rachunek jest prosty: ćwierć kilo truskawek to niedużo kalorii, ale gdy ktoś zje prócz innych posiłków pół łubianki, musi utyć (w dodatku truskawki pobudzają apetyt).

ZOBACZ TAKŻE >> 4 owoce wspomagające odchudzanie

Nie ma skutecznego odchudzania bez aktywności fizycznej

Kobietę trudniej niż mężczyznę namówić do ćwiczeń. Wymagają jeszcze większego wysiłku niż dieta, toteż wiele pań z góry z nich rezygnuje. 66 proc. odchudzających się kobiet woli iść do kina lub kawiarni niż na basen czy do klubu fitness. A nie ma odchudzania bez ćwiczeń. Ruch systematyczny, codzienny, nawet niezbyt intensywny jest konieczny nie tylko po to, by spalić kalorie. Korzystnie wpływa na cały organizm i pracę narządów wewnętrznych. Zwiększenie objętości tkanki mięśniowej pozwala utrzymać wyższy poziom przemiany materii.

- Nawet ktoś bez nadwagi, kto mało się rusza, może szybko tyć, jeżeli nie będzie przestrzegał diety - ostrzega Dariusz Włodarek. - Dzieje się tak, ponieważ osoby słabo umięśnione mają mniejsze potrzeby energetyczne. Żeby zachować sylwetkę, muszą stale się pilnować. Kto ma więcej mięśni, może jeść więcej, bo tkanka mięśniowa zużywa więcej energii niż tłuszczowa.

Właśnie z tym mechanizmem wiąże się zmora odchudzających się - efekt jo-jo. Każde ograniczenie jedzenia powoduje nie tylko utratę tkanki tłuszczowej, ale też mięśniowej. Tracąc mięśnie, zmniejszamy swoje potrzeby energetyczne, a zatem po zakończeniu odchudzania możemy zacząć szybciej tyć. Poza tym w okresach niedoboru pożywienia organizm się przestraja, automatycznie nastawia na oszczędzanie energii, uczy się zadowalać mniejszą liczbą kalorii, spowalnia działanie wszystkich układów i... magazynuje zapasową tkankę tłuszczową.

Jak się przekonać do wysiłku fizycznego? Spróbować. Podejść pozytywnie. Pierwszy miesiąc będzie ciężki, ale potem - co za zmiana! Gdy wyrobimy sobie nawyk systematycznych ćwiczeń, zaczniemy za nimi tęsknić. To reguła.

Ważne

Ile trzeba chodzić, aby to spalić:

  • jabłko: 14 minut
  • bułka: 34 minuty
  • ciastko: 100 minut
  • 10 dag czekolady: 160 minut

Odchudzanie pod okiem specjalisty

Moda na szczupłą sylwetkę wywiera ogromną presję na kobiecą psychikę. Zapominamy, że otyłość to choroba i odchudzamy się z powodów estetycznych, a nie zdrowotnych. Rzadko idziemy do lekarza (rodzinny może dać skierowanie do poradni dietetycznej). Tymczasem opieka dietetyka zapewnia i skuteczność, i bezpieczeństwo kuracji odchudzającej. Gromadzenie tkanki tłuszczowej trwa długo. W tym okresie dokonują się także inne zmiany w organizmie. Na pozór jesteśmy zdrowi, ale dokładne badania mogą wykryć schorzenie, o którym nie wiedzieliśmy. Na ogół niegroźne, lecz wymagające odpowiedniej diety i leków. Każdy człowiek jest inny i różne czynniki decydują o tyciu, dlatego dietę i metodę odchudzania należy dobrać indywidualnie.

Gdzie szukać pomocy

Poradnia dietetyczna na Wydziale Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji SGGW, tel. 022 593 70 20, tel. kom. 780 133 784 (dyżury telefoniczne od poniedziałku do czwartku w godzinach 12-14)
Europejskie Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych, Warszawa, tel. 022 314 71 70
Poradnia Leczenia Chorób Metabolicznych WAGA, Katowice, tel. 032 252 60 91

Odchudzanie to proces długofalowy

- Nie znam zaklęcia, po którym się chudnie - mówi dr Włodarek. - Odchudzanie to program długofalowy. Powinno trwać pół roku, rok, aż do uzyskania optymalnej masy ciała. A najlepiej, by zapoczątkowało nowy etap życia. Co nie znaczy, że już zawsze mamy być "na diecie", czyli wyrzec się przyjemności i wstąpić na drogę umartwień.

Z takim nastawieniem psychicznym nie mamy szans wytrwać. Trzeba sobie wyznaczyć cel: odżywiam się zdrowo, zgodnie z moim zapotrzebowaniem energetycznym. Odchudzam się po to, by dla siebie zrobić coś dobrego.

Dariusz Włodarek nie zaleca diet drakońskich, niskokalorycznych. - Mam pacjentki, które schudły po kilkanaście kilogramów na diecie kopenhaskiej - opowiada. - Trwa ona dwa tygodnie, je się białko i warzywa, dostarczając kilkuset kilokalorii dziennie. Człowiek chudnie. Tylko co dalej? Podobnie z monodietami (np. jedzeniem kapusty). Kończymy dietę i zaczynamy jeść jak przedtem. Wracamy do starej wagi.

Jedyną dietą pomagającą wyjść z otyłości jest dieta umiaru - wolno wszystko, tylko mniej. Ale też nie za mało. 1200-1500 kcal dziennie to optymalny poziom wartości kalorycznej pożywienia. Tak można chudnąć długie miesiące, powoli, lecz skutecznie. Jeśli ktoś się odchudza pół roku, to jest większa szansa, że się przyzwyczai do nowego sposobu odżywiania i go utrzyma. Żadna uczciwa metoda odchudzania nie obiecuje szybkich efektów. Każda mówi o roli wysiłku fizycznego i rozsądnym wyborze pożywienia. Musimy jeść regularnie, ale mniej, ograniczyć cukier i tłuszcze zwierzęce, zwiększyć ilość warzyw z niską zawartością skrobi.

Polecamy
jesz co lubisz odchudzanie

Autor: Time S.A

Indywidualnie dobrana dieta pozwoli Ci z łatwością schudnąć, jeść zdrowo i smacznie, a przy tym uniknąć pułapek "cudownych" diet odchudzających. Skorzystaj z JeszCoLubisz, innowacyjnego systemu dietetycznego online Poradnika Zdrowie i zadbaj o swoje zdrowie i dobre samopoczucie. Ciesz się świetnie dobranym menu i stałym wsparciem dietetyka już dziś!

Zrób to koniecznie

  • Nie myśl o odchudzaniu - myśl o zdrowiu. Nie bądź na diecie - twórz nowy styl życia.
  • Nie rób długich przerw między posiłkami - pobudzają wilczy apetyt. Pij dużo wody.
  • Nie jedz, gdy ktoś cię częstuje. Jedz, gdy jesteś głodna, ale nigdy się nie objadaj i nie bierz dokładek.
  • Nie śpiesz się przy jedzeniu - gryź dokładnie, skoncentruj się na smaku. Nie pij po jedzeniu, tylko przed.
  • Nie głoduj - głodówka nigdy nie kończy się sukcesem. Śniadanie jedz obowiązkowo. Kto tego nie robi, ten potem zjada więcej niż powinien!
  • Nie przesadzaj z ilością jogurtów owocowych i żółtego sera. Aby zmniejszyć ochotę na deser, po posiłku myj zęby. Jeśli się przejesz, na drugi dzień pość. Jeśli zjesz czekoladkę, zrezygnuj z sosu.
  • Zamiast soli używaj przypraw. Cukier zastąp cynamonem, wanilią, gałką muszkatołową, wiórkami kokosowymi. Nie słodź kawy i herbaty.
  • Nie daj się skusić na fast foody i batony z automatu. Nie kupuj chipsów i napojów gazowanych. Są zdrowe przegryzki: ogórki, rzodkiewki, marchewka, pestki słonecznika, pestki dyni, jogurt naturalny, serek granpowany.
  • Nie chodź głodna na zakupy, kupuj według listy.
  • Nie zapominaj o ruchu. Zacznij chodzić szybciej, zamiast z windy korzystaj ze schodów. Ćwicz przy pubionej muzyce czy przed telewizorem.
  • Nie patrz na siebie krytycznie, nie porównuj się do innych kobiet. Zadbaj o dobry nastrój, znajdź sposoby na relaks i rozładowanie stresu. Jeśli się denerwujesz, idź na spacer, byle dalej od kuchni i lodówki.
  • Nie trać czujności - reaguj natychmiast, gdy poczujesz, że ważysz więcej.
  • Nie pij alkoholu - pobudza apetyt, osłabia wolę i przyśpiesza wchłanianie tłuszczu!
  • Nie wchodź do kuchni po kolacji.
  • Nie myśl: to wszystko dla mnie za trudne. Zobaczysz, że z czasem będzie coraz łatwiej.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Gość
|

Nie chudniesz bo masz źle zbilansowana dietę nie wystarczy tylko cwiczyc ale trzeba wiedzieć co jeść i jak łączyć składniki to że nie jesz kolacji to błąd bo kolacja musi być

Beata
|

Odchudzamy się same, czasami nam się udaje, częściej przepadamy z kretesem. Każda z nas jest inna i potrzebuje innego podejścia. A każda dieta musi być przemyślana Jednak sama dieta to nie wszystko. Schudnąć zdrowo to zadanie numer jeden. Później trzeba wagę utrzymać ( nasz kochany efekt jojo). Bardzo dobre wyniki daje według mnie terapia fenotypowa. Prawidłowa diagnoza to podstawa. Źródłem problemów są zaburzenia wchłaniania i wynikające stąd niedożywienie na poziomie komórkowym. Te zaburzenia są związane z określonymi składnikami pożywienia, które odpowiadają za utrzymywanie się przewlekłego stanu zapalnego. Musimy więc ustalić tych winowajców i wtedy poczynić następne kroki. A to jednak najlepiej zrobić pod okiem specjalisty.

ja45
|

Wszystko pięknie, jak się czyta ale życie oczywiście swoje. Dla mnie wybawieniem okazała się sauna karbonowa - prawdziwy spalacz tłuszczui nie rezygnowanie z diety, pomimo wpadki.

ja
|

Słuchajcie ja schudłam dużo,bo 30 kg i udało się, można, ale naprawdę to kosztuje. Nie brałam żadnych spalaczy, wyłącznie zmiana jedzenia i ostre treningi siłowe oraz crossfit.

Ivonqa
|

Zaliczałam się do grona osób, które pomimo stosowania się do zaleceń dietetyków nie chudły. Na początek coś tam drgnęło, a potem długie zastoje, które demotywują i człowiek nabawia się tylko dodatkowych kg. Próbowałam już chyba wszystkiego, dopiero sauna karbonowa ruszyła mojhą wagę w dół. Na początku korzystałam w centrum fitnes, a teraz mam już ją w domu i w końcu chudnę!

alala
|

nie jesz kolacji a to podstawa :) nie ma zapasu nie ma chudnięcia w nocy

Anka
|

Jem regularnie nie jem śmieciowego jedzenia ćwiczę 4-5 razy w tygodniu piję wodę albo herbatę jem bardzo rzadko słodycze czyli raz na 3 -4 tygodnie kawałek jakiegoś ciastka i to do południa mieszczę się w 1600-1700 kcal dziennie Nie chudnę nic Schudłam 2 kg i nic dalej nie poszło Czasem myślę, że już mi tak zostanie i będę do końca życia gruba :< Mają mnie diagnozować, bo mówią lekarze ze to aż dziwne

Magda32
|

dwa miesiące temu w końcu wzięłam się za siebie. nie mogłam już patrzeć na siebie w lustrze. Zapisałam się na siłownię, jem zdrowiej, przynoszę jedzenie do pracy w pojemniczkach. Nie piję alkoholu i gazowanego. Minus 7 kg!!!!! :D

Aneta
|

Ja też nie mogłam schudnąć, próbowałam ćwiczenia na siłowni i różnych preparatów acai berry, spalaczy itp. Na mnie akurat podziałał wyciąg z afrykańskiego mango, który jest modny za naszą zachodnią granicą, ( np.http://nplink.net/eSbteyIx ) i dzięki połączeniu 2 tabletek dziennie z systematycznymi ćwiczeniami, zleciało już 6 kg :):)

Elzbietal
|

Witam!Czy rzeczywiscie sauna karbonowa odchudza?