Dieta optymalna dr. Jana Kwaśniewskiego

Dieta optymalna, którą proponuje Kwaśniewski, to dieta niskowęglowodanowa. Zakłada jedzenie trzech tłustych posiłków dziennie, ograniczenie warzyw i owoców, a także wyeliminowanie z jadłospisu pieczywa i słodyczy. Czy dieta optymalna Kwaśniewskiego jest zdrowa i godna polecenia?

Dieta optymalna opracowana przez dr. Kwaśniewskiego, opiera się na spożywaniu produktów jak najbardziej tłustych, wykluczając przy tym lub maksymalnie ograniczając spożycie węglowodanów. Autor diety (lekarz i dietetyk praktykujący w sanatorium) uważa, że wieprzowinę, podroby, smalec, masło, tłuste sosy i sery można jeść bez ograniczeń. Trzeba zrezygnować z cukru, słodyczy, pieczywa i owoców. Dieta optymalna propaguje te produkty, które każdy dbający o zdrowie i dobre samopoczucie powinien ograniczyć. Dieta obiecuje utratę ok. 5 kg miesięcznie.

Dieta optymalna Kwaśniewskiego: zasady

Zalecane są 3 posiłki dziennie. Dieta opiera się na jajkach, produktach mlecznych i mięsie, istotnym elementem są sery, ale jedzone bez chleba, za to ze śmietaną, masłem, majonezem. Unikamy węglowodanów – w ciągu dnia wolno ich dostarczyć organizmowi najwyżej 50 g (np. 2 cienkie kromki chleba).

Produkty zalecane:

  • wszystkie rodzaje serów
  • jajka – powyżej 4 na dobę
  • podroby, galarety mięsne, chrząstki, tłuste rosoły
  • każdy rodzaj mięsa, najlepiej tłuste, wieprzowe, wszystkie rodzaje wędlin (najlepsze – salcesony)
  • ryby, konserwy rybne, drób, najlepiej tłusta gęś, kaczka
  • dużo tłuszczu – masło, smalec, słonina, smalec gęsi, olej słonecznikowy, oliwa, dobra margaryna. Według autora diety tłuszcze pochodzenia zwierzęcego są znacznie lepsze od roślinnych
  • tłuste mleko i śmietana do 1/2 litra na dobę
  • wszystkie jarzyny, pieczarki, grzyby do 300 g na dobę
  • jeden ziemniak dziennie (frytki na smalcu lub łoju)
  • dużo płynów, ale bez cukru
  • orzechy, słonecznik, majonez, przyprawy, kawa, herbata albo – lepiej – soki owocowe niesłodzone (należy je pić po rozcieńczeniu w ilości 2–3 łyżki na szklankę gorącej lub zimnej wody)

Produkty zakazane:

  • cukier, słodycze, miód
  • owoce i przetwory owocowe (dżemy, kompoty)
  • ryż, kasze, pieczywo
  • ciasta, kluski, potrawy mączne
  • ziemniaki (w dużych ilościach), mąka ziemniaczana
  • groch i fasola
  • inne produkty pochodzenia roślinnego
  • słodzone płyny
  • sól – stosować jak najmniej, aż do zupełnego jej odstawienia

Dieta Kwaśniewskiego: zalety

Dieta dostarcza odpowiedniej ilości białka. Korzystna jest też eliminacja słodyczy i soli. Autor diety zapewnia, że wszystkie składniki mineralne (także sód) występują we właściwych ilościach i proporcjach w dostarczanych produktach.

Dieta Kwaśniewskiego: wady

Dieta zdecydowanie przekracza dzienne zapotrzebowanie na tłuszcz, w tym na nasycone kwasy tłuszczowe. Za dużo jest też jajek. Ogromną wadą diety jest ograniczenie spożycia węglowodanów (produkty zbożowe i owoce) dostarczających składników mineralnych i błonnika. A błonnik jest bardzo ważny: wspomaga pracę jelit, chroni przed nowotworami, obniża cholesterol, stabilizuje poziom glukozy. Nie jest to dieta dla osób chcących się zdrowo odżywiać! Poza tym 3 posiłki dziennie to za mało. W świetle aktualnych badań głównym źródłem kalorii powinny być produkty zbożowe, warzywa, owoce, chude mleko i jego przetwory, chude mięso oraz ryby. Prawidłowo skomponowana dieta ma dostarczać głównie tłuszczów pochodzenia roślinnego, a nie zwierzęcego.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
historyja propagandy
|

to nie komentarz, tylko wyciąg z wikipedii :)

Gość
|

Żadna dieta nie uchroni człowieka przed śmiercią! Nie uchroniła także dr. Kwaśniewskiego i wielu innych optymalnych. Podobnie wielu żywiacych się w "korycie" czy "roślinojadów" może cieszyć się długim życiem. Cieszę się zdrowiem odkąd zerwałam z ową dietą.

Adam Drożdżewski
|

Podoba mi się ten komentarz bardzo rzeczowo wszystko opisane. Widać że komentujący czytał książke/i Kwaśniewskiego że zrozumieniem, nie to co autor artykułu.

Paula
|

O rany. I jesc codziennie tony miesa? I smalec i jakies sadlo i nozki. Ble. Teraz jadam mieso rzadko, bo nie mam ochoty. I nigdy nie jadlam duzo miesa. No, na pewno nie kazdy moze to zrobic. Wole diete srodziemnomorska, gdzie jest wiecej tluszczu roslinnego i z ryb.

Waldemar Ratyński
|

stanisław jak byś dobrze czytał to nie jest dieta wysokobiałkowa ale wysoko tłuszczowa

Paweł
|

Serio?? :O

naZdrowie
|

Autorka w ogóle nie rozumie, o czym pisze, co szczególnie pokazuje ostatni akapit: "Ogromną wadą diety jest ograniczenie spożycia węglowodanów (produkty
zbożowe i owoce) dostarczających składników mineralnych i błonnika. A
błonnik jest bardzo ważny: wspomaga pracę jelit, chroni przed
nowotworami, obniża cholesterol, stabilizuje poziom glukozy."

Jajka i mięso są najbardziej bogate w łatwo przyswajalne składniki odżywcze: witaminy, mikro- i makroelementy. Oblepianie jelit błonnikiem jest potrzebne wyłącznie wtedy, gdy spożywamy dużo węglowodanów - zalepione jelita nie przyswajają tyle węglowodanów i w ten sposób są "chronione". Logika autorki jest taka, że należy pompować w siebie węglowodany i jednocześnie błonnik, który ogranicza ich przyswojenie do organizmu, żeby obniżyć cholesterol w serum krwi i zapobiec skokom insuliny.

Przy ograniczonej ilości węglowodanów naturalnie nie występują skoki glukozy we krwi, a wątroba wytwarza mniej cholesterolu (tego, który jest we krwi). Ponad 90% cholesterolu we krwi pochodzi z produkcji wątroby - ilość spożywanego cholesterolu ma minimalny wpływ na jego poziom we krwi. Niestrawny dla ludzi błonnik jest więc zbędny.

Maciej Wiśniewski
|

Pani autorka artykułu nie ma zielonego pojęcia o tym sposobie żywienia. Niestety...

Halina
|

Jan Kwaśniewski (ur. 10 czerwca 1937 w Kielcach) – polski lekarz, twórca i propagator:

diety niskowęglowodanowej i wysokotłuszczowej[1], nazwanej przez siebie dietą optymalną/żywieniem optymalnym (DO/ŻW)[2] (dieta Kwaśniewskiego),
diety wysokowęglowodanowej i niskotłuszczowej, nazwanej przez siebie dietą japońską (DJ), będącą alternatywą wobec DO/ŻW.
prądów selektywnych S/PS, mających stymulować układ nerwowy autonomiczny (wegetatywny): sympatyczny (współczulny) lub parasympatyczny (przywspółczulny) - w zależności od określonej choroby powstałej na skutek przewagi jednego z tych układów,
Akademii Zdrowia "Arkadia",
ruchu optymalnych zrzeszonych w stowarzyszeniach/bractwach optymalnych.
W 1961 ukończył Wojskową Akademię Medyczną w Łodzi[3]. Od 1965 zajmuje się dietetyką. W 1968 ustalił proporcje żywieniowe między białkiem, tłuszczem, a węglowodanami[4], które stały się podstawą niskowęglowodanowej, tłustej diety optymalnej (DO), sygnowanej własnym nazwiskiem. Wg dr J. Kwaśniewskiego najważniejsza jest "złota proporcja", czyli stosunek B:T:W (białka do tłuszczu, do węglowodanów liczony w gramach) wynoszący 1 : 2,5-3,5 : 0,5. Na każdy gram białka ma być ok. 3 g tłuszczu i 0,5 g węglowodanów. Dietą alternatywną wobec diety optymalnej, wg Kwaśniewskiego, ma być wysokowęglowodanowa, chuda dieta japońska (DJ) w której proporcje między białkiem, tłuszczem, a węglowodanami są odwrotnością diety optymalnej i wynoszą B:T:W 1:0,5:3,5. Dietę japońską, wg doktora, powinny stosować osoby, które z różnych względów nie chcą lub nie mogą jeść tłusto/optymalnie. Zwolennik zasady "nie mieszania paliw" w żywieniu człowieka (czyli żywienie wysokotłuszczowe i ubogowęglowodanowe, albo żywienie wysokowęglowodanowe i ubogotłuszczowe), autor wielu publikacji, artykułów, książek wznawianych i tłumaczonych na język angielski, niemiecki oraz rosyjski. W 2005 w pracy U źródeł diety niskowęglowodanowej, biochemik Włodzimierz Ponomarenko zarzucił Janowi Kwaśniewskiemu plagiat z książki Hermana Tallera Kalorie się nie liczą, wydanej w roku 1961[5].

Kasia
|

Nie jest to dieta wysoko białkowa jak myślą co poniektórzy lecz wysoko tłuszczowa. Każda dieta wysokobiałkowa rujnuje nerki - patrz Dieta Dukna. Po drugie tak wszędzie wychwalany błonnik (nie trawiony przez ludzki organizm) jest tylko obciążeniem dla organizmu, ma przykrywać problemy gastryczne. Od kiedy jestem na diecie optymalnej skończyły się zaparcia. Zamiast wypisywać bzdury o niej trzeba spróbować - efekty są niesamowite - jest to dieta lecznicza.