Właściwie skomponowana DIETA DZIECKA

2014-09-02 14:50 Anna Jarosz - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Jaka dieta jest zdrowa dla dziecka? Wielu rodziców sądzi, że dziecko, które kaprysi przy stole lub czasami w ogóle nie chce jeść, rozchoruje się, nie urośnie lub będzie się gorzej rozwijało. Zanim zaczniemy się martwić dietą dziecka, warto sprawdzić, czy nasza pociecha przybiera na wadze, chętnie się bawi, ma dobry humor i spokojnie śpi. Jeśli tak jest, a brak apetytu zdarza się od czasu do czasu, nie ma o co kruszyć kopii.

Jak powinna być skonstruowana zdrowa dieta dziecka? Nic złego się nie stanie, gdy któregoś dnia nasze dziecko będzie chciało np. tylko pić sok. Takie zachowanie bywa podyktowane przez organizm, który instynktownie wybiera składniki potrzebne, a inne odrzuca. Sami też nie zawsze mamy ochotę na obfity obiad czy kolację. Częstym powodem, dla którego dzieci nie chcą jeść, jest też monotonia żywienia. Dieta przeciętnego polskiego dziecka ma te same wady co dieta dorosłych – jest uboga w owoce i warzywa, a bogata w mięso, wędliny, tłuszcze i cukry. Posiłki podajemy byle jak, nie zwracamy uwagi na ich wygląd oraz otoczenie, a to nie zachęca do jedzenia. Dorośli jedzą bez protestu, bo już przywykli. Dzieci są ciekawe, bardzo nie lubią jednostajności – także na talerzu.

Zmuszanie dziecka do jedzenia - podstawowy błąd rodziców

Rodzice porcje dziecka porównują często wielkością do własnych posiłków. A dzieci jedzą mniej niż dorośli i nie ma w tym nic dziwnego. Największym błędem jest zmuszanie do jedzenia. Posiłek nie może kojarzyć się z przymusem, pokrzykiwaniem lub – co dość często się zdarza – wpychaniem na siłę jedzenia do buzi oraz straszeniem („jak nie zjesz zupy, to cię dziad zabierze”). Gdy dziecko bardzo kaprysi i nie chce jeść o stałych porach, w źle pojętej trosce o jego zdrowie podsuwamy mu kolejne smakołyki: ciasteczka, czekoladki, słodkie bułki. Popełniamy błąd. Gdyby bowiem zliczyć, ile dziecko zjadło w ten sposób między śniadaniem i obiadem, okazałoby się, że ma prawo nie mieć już ochoty na talerz zupy.

Czy warto dawać dziecku żelki? Zobacz, co mówi dr Ania [#TOWIDEO]

Ważne

Po posiłku glukoza i tłuszcz pochodzące z jedzenia docierają wraz z krwią do komórek tłuszczowych. Tam zamieniają się w tłuszcz zapasowy. Organizm sięga po tę rezerwę energetyczną w miarę potrzeb. Ale jeśli jemy więcej niż potrzebuje organizm, komórki tłuszczowe zamiast uwalniać tłuszcz magazynują go i pęcznieją. Komórki tłuszczowe „tyją” do pewnego momentu, potem się dzielą. Nowe też pęcznieją i znowu się dzielą itd. A raz powstałe nie znikają. Dlatego tak ważne jest, by dziecka nie przekarmiać, bo będzie tęgim lub otyłym dorosłym.

Dieta dziecka powinna być urozmaicona

Jedzenie powinno pokrywać dzienne zapotrzebowanie organizmu na substancje energetyczne. Zależy ono od wieku, stopnia rozwoju i ruchliwości. Im dziecko młodsze, tym więcej kalorii potrzebuje, bo szybciej się rozwija i stale rośnie. W prawidłowo skomponowanym jadłospisie powinny się znaleźć białka, tłuszcze i węglowodany – w odpowiednich proporcjach.

  • Białka są niezbędne dla wzrostu i muszą pokrywać 15–20% dziennego zapotrzebowania energetycznego. W białkach pochodzenia zwierzęcego są wszystkie niezbędne aminokwasy zapewniające prawidłowy wzrost i rozwój poszczególnych organów. Białka pochodzące z roślin (jarzyn, chleba i innych produktów zbożowych) ich nie zawierają, dlatego dzieci i młodzież nie powinny być na diecie wegetariańskiej. Za pełnowartościowe białka uznaje się te z jaj, mięsa, ryb oraz mleka i jego przetworów w postaci serów, twarogów, jogurtów czy kefirów.
  • Tłuszcze nie mogą pokrywać więcej niż 30% dziennego zapotrzebowania kalorycznego. Dotyczy to zwłaszcza tłuszczu zwierzęcego, a więc tego, który zwiększa stężenie cholesterolu we krwi. Dzieciom należy dawać chude mięso, drób bez skórki, mało żółtek z jaj. Smażone potrawy najlepiej przygotowywać na oliwie lub oleju. Serwować więcej potraw gotowanych i duszonych.
  • Węglowodany to nie więcej niż 50–55% dziennej porcji kalorii. Najlepiej, gdy są to cukry złożone, pochodzące z jarzyn, owoców, gruboziarnistego pieczywa, a nie cukry proste zawarte w ciastkach i cukierkach.

Dieta dziecka powinna być bardzo urozmaicona. Unikać należy fast foodów, chipsów. Ich nadmiar może wywoływać dolegliwości jelitowo-żołądkowe, prowadzić do niedoboru witamin i minerałów, a przede wszystkim do otyłości, nadciśnienia tętniczego i wczesnej miażdżycy.

Witaminy i minerały konieczne w prawidłowej diecie dziecka

Choć dietetycy i lekarze nawołują do zmiany nawyków żywieniowych, przychodzi nam to z trudem. Wciąż chętniej sięgamy po smażone mięso z frytkami niż rybę z warzywami. I tego samego uczymy nasze dzieci. Z braku czasu korzystamy z żywności wysoko przetworzonej, ubogiej w witaminy i minerały. A ich niedobór czy brak może hamować wzrost, uszkadzać układ immunologiczny, wpływać na zdolność do nauki, decydować o rozwoju wad postawy, chorób oczu czy zębów. Wady powstające w wyniku deficytu witamin i minerałów lekarze zaliczają do skutków tzw. głodu ukrytego. Dlatego, jeśli nie jesteśmy pewni, że odżywiamy dziecko właściwie, podawajmy mu odpowiednie dla niego preparaty witaminowe.

Zrób to koniecznie

  • Posiłki powinny być kolorowe, podawane estetycznie i o stałych porach.
  • Pozwalaj dziecku jeść samodzielnie, jeśli już to potrafi, nawet jeżeli robi to wolno czy się brudzi.
  • Nie zmuszaj dziecka do jedzenia potraw, których wyraźnie unika czy nie lubi. Raczej obserwuj jego reakcje na niektóre pokarmy, np. mleko, bo niechęć do ich jedzenia może się wiązać z alergią lub nietolerancją pokarmową. Jeżeli podejrzewasz, że tak może być – natychmiast skontaktuj się z lekarzem.
  • Między posiłkami nie podawaj słodkich przekąsek. Jeżeli maluch chce coś przegryźć, daj mu jabłko lub banana, a najlepiej niewielką kanapkę, np. ciemny chleb z białym lub żółtym serem.
  • Nigdy nie stosuj kar i nagród za jedzenie. Posiłek ma być wspólnym miłym spotkaniem, a nie przykrością.
  • Nie przekonuj, że trzeba coś zjeść, bo jest zdrowe. Znajdź argument, który trafi do twojego dziecka.
  • Zachęcaj, nawet w formie zabawy, do próbowania nowych potraw. Dzieci są ciekawe i chętnie uczestniczą w eksperymentach.
  • Namów niejadka, aby razem z tobą szykował posiłek. Wtedy chętnie go zje.
  • Przy braku apetytu nie podawaj bez porozumienia z lekarzem środków poprawiających łaknienie.
  • Kiedy się martwić brakiem apetytu u dziecka?

    Bez obaw o zdrowie dziecka można się zgodzić na trzydniowy post, ale nigdy dłuższy. Jeżeli brak łaknienia będzie się utrzymywał lub dziecko zacznie szybko tracić na wadze – trzeba szukać pomocy u pediatry. Powstrzymywanie się od jedzenia lub gwałtowne chudnięcie, zwłaszcza u młodzieży, może być pierwszym sygnałem poważnych chorób – bulimii lub anoreksji, a nawet niektórych chorób nowotworowych. Długo utrzymujący się brak apetytu może sygnalizować również nieprawidłowe funkcjonowanie żołądka (niedobór kwasu żołądkowego, zapalenie błony śluzowej żołądka), niedomaganie trzustki, a także początek infekcji, która rozprzestrzenia się po całym organizmie.

    Ile kalorii potrzebuje dziecko

    Wiek dziecka

    kcal/kg masy ciała

    0–3 miesiące

    110–120

    4–6 miesięcy

    100–110

    7–9 miesięcy

    90–100

    10–12 miesięcy

    80–90

     

    Wiek dziecka

    kcal/dzień

    1–3 lata

    1300

    4–6 lat

    1700

    7–10 lat

    2400

    11–14 lat

    2200–2700 (u dziewcząt mniej)

    15–18 lat

    2100–2800

    miesięcznik "Zdrowie"
    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

    NOWY NUMER

    W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

    Dowiedz się więcej
    Miesięcznik Zdrowie 10/2019
    KOMENTARZE
    Malwina
    |

    Nie warto ufać randomowym osobom wypowiadającym się na forach tak, jakby pozjadali wszystkie rozumy. Dla mnie i mojej rodziny dietę układają dietetycy kliniczni. Czuję się o wiele bezpieczniej, kiedy wiem, że nad planem żywieniowym moich dzieci czuwają specjaliści, którzy wiedzą dokładnie jak wpływają na nasz organizm dane produkty spożywcze.

    potrzebuje pomocy
    |

    "nie namawiaj do jedzenie i nie stosuj systemu kar i nagród"
    Mam więc pytanie... o ile system kar i nagród rozumiem, no bo to powinna być normalność to jednak nie mam pojęcia w jaki sposób sobie radzić z brakiem koncentracji w trakcie jedzenia.
    Syn ma 5 lat. Jeść chce mu się o bardzo różnych godzinach - nie ma unormowanego apetytu, chociaż dbam o to aby posiłki były o stałych godzinach i raczej podobnej wielkości za każdym razem - dzień po dniu.
    Milion razy w trakcie posiłku powtarzam aby jadł. Czasem pomimo, że wiem iż nerwy to najgorsze co może być strasznie się złoszczę chociaż staram się tego uniknąć ale... śniadanie je około 20 minut - i to jest spoko, zupę (duża porcja - cały talerz jak dla dorosłego) zjada calutki ale je około 40 minut (jeszcze pół roku temu nieco mniejsze porcje jadł 90 minut), drugie danie to jest koszmar... mięsa praktycznie nie chce jeść, najchętniej tylko kluchy, marchewki, ogórki. Ale to nie jest reguła, że nie lubi mięsa. Głównym problemem jest to że Ciągle się rozkojaża. A to że można z jedzenia coś ułożyć a to że pies chodzi w pokoju obok, a to że ktoś jest w pokoju na kanapie, a to ze nikogo nie ma z nim w pokoju, a to że jest ciepłe a to że zimne a to że... ciągle coś...
    Posiłek powinien trwać "na czas" czy aż dziecko uzna, że się najadło?
    Co jeżeli przez 30 minut macha łyżką w talerzu a potem mówi że już się najadło a godzinę później że jednak jest głodne. Albo co jeżeli ciągle by chciał jeść tylko dżem i miód na chlebie :/ ehhh
    BARDZO CHĘTNIE poznam odpowiedź.

    Hmm
    |

    Chciałabym cie moze troche uspokoić bo z moja córka było dosłownie tak samo ... Wszystko wypluwala ale dzieci sa bardzo mądre wiedza ze wczesniej czy pózniej ustąpisz wiec trzeba zacisnąć zeby i sie nie dać
    moja mała w końcu zaczęła w miarę normalnie jeść rożne produkty staram sie nie używać przetworzonej żywności ale dobre parówki to jeszcze nie tragedia to co chipsy

    vick
    |

    robaki??

    Kasia
    |

    Bardzo mądry artykuł, ja z własnego doświadczenia troszkę inne mam zasady co do diety mojdgo maluch, pozdrawiam , http://happydiet.pl/

    liptonka
    |

    Warto od małego wprowadzać zdrową żywność, unikać cukru (czyli gotowych kaszek, dosładzanych soczków) a zaprocentuje to w przyszłości. Mój syn razem ze mną czyta etykiety w sklepie, dlatego nigdy nie wybierze gazowanych napojów.

    edyta
    |

    17 miesiecy mleko 3 razy dziennie o matko

    Aneta
    |

    Mój 5-letni syn ostatnio nie ma apetytu, jest blady i strasznie schudł, ma sińce pod oczami i ciągle upomina się o słodkie. Dzisiaj zrobiliśmy badanie krwi i moczu, boję się żeby to nie była poważna choroba.

    Goga
    |

    ja mam 17miesięcznego synka i tez jest niejadkiem chociaz nie do końca bo ma takie dni że zje bardzo dużo ,najgorzej jest z mlekiem raz pije raz nie i to jest rosyjska ruletka bo podaje mu mleko 3 razy dziennie więc nie wiem kiedy wypije a kiedy nie .Teraz od dwóch dni nie pije wieczornego mleka i ani mowy jak mu podstawiam butle to aż się zatrzęsie ,a rano i popołudniu pije wiec nie wiem o co mu chodzi.Niby nie jest to aż takie straszne ale martwie sie bo nie mogę mu podac nic w zamian mleka bo ma skaze białkową więc jogurty serki itd odpadają .Waży 11kg i 81 długi jest bardzo ruchliwy i radosny ,odpoczywa tylko wtedy gdy śpi .Pozdrawiam mamusie

    ELBA
    |

    Wnuczka mojej siostry jest codziennie faszerowana jajkami z niespodzianka ,nie wiem jakie moga byc skutki uboczne ,jest bardzo nadpobudliwa i ma pod oczami since. Slyszalam ze mozna sie zatruc czekolada ,moze ktos wie cos na ten temat . mala ma 3 lata i jest szczupla . pozdrawiam