WITARIANIZM to dieta surowa czyli raw food

2012-02-14 12:22 Natasza Socha-Chyrzyński

Witarianizm, znany również jako dieta surowa czy też dieta raw food zyskuje wciąż na popularności. Na czym polega dieta surowa? Główna zasada diety raw food to jedzenie niemal wyłącznie surowych produktów. Sprawdź, jakie wady i zalety ma witarianizm.

Witarianizm to inaczej dieta surowa (dieta raw food), polegająca na spożywaniu wyłącznie lub też w większości  pokarmów surowych.

Dieta surowa: produkty dozwolone

Warzywa i owoce nie mogą być wcześniej mrożone i powinny pochodzić ze sprawdzonych hodowli ekologicznych. Idea witarianizmu nie pozwala na obróbkę termiczną żywności, jednak dopuszczalne jest podgrzewanie potraw do temperatury 41°C. Zapomnijmy więc o gotowaniu, smażeniu i pieczeniu. Specjaliści i zwolennicy tej diety przekonują, iż zapewnia ona powrót do naturalności, uzyskanie wigoru i pełni zdrowia, a jednocześnie utratę zbędnych kilogramów. Co dokładnie jemy? Przede wszystkim surowe warzywa i owoce, a ponad to surowe ryby (np. sushi) oraz różnego rodzaju orzechy i nasiona, które są głównym źródłem tłuszczu w tej diecie.

Witarianizm – skąd się wzięła dieta surowa?

U Paula Nisona, byłego finansisty z Wall Street zdiagnozowano chorobę Leśniowskiego-Crohna oraz wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Po wielu latach leczenia, które nie przyniosły żadnego efektu, pacjent postanowił uleczyć się sam. Zaczął od zmiany nawyków żywieniowych - ze swojego codziennego menu wyrzucił produkty, które mu szkodziły i przerzucił się głównie na  surowe warzywa i owoce. W ciągu roku – odzyskał zdrowie i stał się głównym propagatorem nowej diety.

Witarianizm czyli dieta surowa ma plusy i minusy

Surowa dieta jest lekka, oczyszczająca i łatwostrawna. Nie dostarcza wprawdzie naszemu organizmowi pełnowartościowego białka, witaminy B12 oraz żelaza, jednak pominięcie procesu podgrzewania ma swoje zalety - zmniejsza straty witaminy C oraz kwasu foliowego. Na plus witarianizmu przemawia fakt, iż nie znajdziemy tu produktów obfitujących w tłuszcze nasycone i tłuszcze typu trans. Zwiększone spożycie warzyw i owoców zaś, zmniejsza ryzyko zachorowania na choroby cywilizacyjne. Badania pokazują, że dieta ta dostarcza więcej witamin antyoksydacyjnych, niż dieta bazująca na obróbce termicznej żywności - witarianie spożywają 305 proc. zapotrzebowania na witaminę C, 247 proc. zapotrzebowania na β-karoten, 313 proc. na witaminę E oraz 120 proc. na miedź. Należy jednak pamiętać, iż dieta bazująca na surowych produktach zawiera bardzo mało cynku (pokrywa 92 proc. zapotrzebowania) i selenu (tylko 49 procent).

Ważne

Przeciwnicy witarianizmu podkreślają, że surowa dieta nie dostarcza organizmowi podstawowego składnika budulcowego czyli białka. Jego niedobór jest szkodliwy, szczególnie w młodym wieku. Może powodować zaburzenia wzrostu i rozwoju oraz prowadzić do obniżenia się odporności organizmu. Dlatego zanim zdecydujemy się na wprowadzenie nowej diety, warto skorzystać z porad sprawdzonego dietetyka.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
YOGGY
|

Taką dietę to miałem jako dziecko ,jadło się surowe warzywa wyrwane z grządki, owoce prosto z drzewa, orzechy prosto z leszczyny i wiele innych. Co się tyczy schudnięcia to normalne bo nie jesz przetworzonej żywności . To nie jest nic nowego kiedyś tak się jadało.

tatar
|

A ja na diecie raw jem tatara, carpaccio i sushi. Surowe mięso jest bardzo dobre, tylko musi być wysokiej jakości -- najlepiej polędwica wołowa. Jem też solone, marynowane śledzie, to też surowizna. I ryby wędzone na zimno też jem. Surowe ryby rzadziej, muszą być bardzo świeże.

NataliaZet
|

Nie mam jakichś konkretnych przepisów, po prostu kiedy robię sok to wrzucam do wyciskarki te składniki, na które akurat mam ochotę ;) Najczęściej jednak jest to szpinak, jabłka, pomarańcze czy maliny.

Renkaa
|

A jakieś konkretne przepisy tych soków? :) Mogłabyś się podzielić?

NataliaZet
|

Witarianizm jest w porządku, jednak ja osobiście preferuje włączenie do codziennej diety jedynie jego elementów, np. w postaci soków, zup czy smoothies. Taka codzienna dawka warzyw i owoców fajnie wpływa na kondycje cery, włosów i paznokci, a dodatkowo przyczynia się do redukcji zbędnej tkanki tłuszczowej ;)

Maria
|

Ja dzięki diecie witariańskiej zrzuciłam 15 kg i przestały mi wypadać włosy. Dodatkowo zaoszczędzam kupę czasu, gdyż przygotwanie posiłku zajmuje mi 15 minut. Dosłownie. Tutaj jest fajny przepis na podstawowe spaghetti warzywne z dressingiem http://niepanikuj.pl/2015/0... . Mam też taki nożyk jak w opisie. Jestem bardzo zadowolona że przestałam jeść śmieci.

Misi
|

"Nie dostarcza wprawdzie naszemu organizmowi pełnowartościowego białka, witaminy B12 oraz żelaza"

Ale bzdury. Co rok mam badania (to jedyny kontakt z lekarzem) i zaprzeczają takim kłamstwom. B12 którą straszą w internecie też jest bujdą na resorach. Jem na surowo i nie suplementuję, także nie zażywam innych lekarstw, witamin i niczego co jest w aptekach.

wiwi
|

Na raw 70% jestem kilka tygodni. Ciśnienie ładnie się unormowało, waga spadła 13 kg (45 dni), samopoczucie wspaniałe. Raz w tyg. jem kaszę jaglaną z warzywami. Pychota. Pozostałe 30% to warzywa na ciepło (na parze, zupki). Polecam, dla lepszego samopoczucia i radości duszy.

hania
|

białko zastępuje się: jagodami goji, migdałami, spiruliną- która jest pełnowartościowym białkiem roślinnym! chlorellą.Poza tym picie NONI zaspaokaja zapotrzebowanie na pierwiastki śladowe. Na pewno w takiej sdiecie człowiek jest bardziej odżywiony niż w diecie tradycyjnej, która jest bardzo chorobotwórcza!

jan
|

W mojej diecie zwiększyłem znacząco ilość świeżych owoców oraz warzyw i mój organizm odżywa (więcej energii, lepsza pamięć). Mięso jadam jedynie 2-3 razy w tygodniu i tylko na kolacje, zastępując je moimi ulubionymi owocami. Tak już robię od jakiegoś czasu oraz zauważyłem, że to białko roślinne jest chyba wartościowsze. Widzę, że wyrastające spod naskórka paznokcie są dużo grubsze i gładsze (odznaczają się od obszaru powyżej) niż te, które wyrosły na mięsie. Inny aspekt to to, ze lepiej panuję nad emocjami oraz nie stresuję się wszystkim tak jak wcześniej :)