GŁODÓWKA jest czasem korzystna dla zdrowia

2015-02-18 8:13 Dominika Bagińska | Konsultacja: Joanna Iwicka, dietetyk, Naturmed – Centrum Medycyny Naturalnej

Nadmiar jedzenia szkodzi, a ograniczenie kalorii jest korzystne dla organizmu. Czy zatem głodówka jest zdrowa?

Pokutuje w nas przekonanie, że duży apetyt świadczy o zdrowiu, że "dobrze wyglądać" to mieć sporo ciała. Dlatego tak trudno nam uwierzyć, że głodówka może być lekarstwem na wiele dolegliwości.

Głodówka - zatkany komin

Doświadczenia naszych przodków potwierdzają, że głodówka leczy. Ale dlaczego? To proste. Nasz organizm działa jak wielka fabryka wytwarzająca energię niezbędną nam do życia. Podczas procesu spalania zawsze powstają produkty uboczne. Nasz organizm się ich pozbywa dzięki krążącej krwi i limfie. Jednak pełne konserwantów i tłuszczu jedzenie oraz skażenie środowiska i papierosy sprawiają, że produkujemy odpady, do których usuwania natura nas nie przygotowała. Na dodatek jemy coraz mniej warzyw i owoców, bogatych w błonnik, witaminy i minerały. A to właśnie one przyspieszają spalanie. Nasz "piec" się zatyka, działa coraz wolniej. Odpady nawarstwiają się i osłabiają narządy wewnętrzne. Zaczynają się problemy z trawieniem, krążeniem, dokuczają nam migreny, bóle stawów, cera robi się szara, pokryta wypryskami. Stąd już tylko krok do poważnych chorób.

Głodówka - autoliza

Gdy nie dostarczamy pożywienia z zewnątrz, wszystkie nagromadzone toksyny, złogi i zapasy tłuszczu same stają się paliwem. Co ciekawe, organizm wykorzystuje je do naprawiania różnych zepsutych "części i podzespołów". To właśnie dlatego podczas głodówki wszelkie rany czy skaleczenia goją się szybciej. Zawdzięczamy to autolizie, czyli trawieniu własnych komórek. Proces ten działa precyzyjnie. W pierwszej kolejności trawione są te tkanki, bez których organizm może prawidłowo funkcjonować. Dopiero na końcu pochłaniane są substancje potrzebne do życia. Nie powinniśmy się martwić, że organizm sam się "zje". Mózg i serce to obszary, które nie ulegają autolizie – są chronione.

Głodówka - wewnętrzny lekarz

Proces oczyszczania i odbudowy organizmu jest budzeniem wewnętrznego lekarza. Dzięki niemu wiele chorób po prostu mija. Wszyscy wiemy, że np. podczas grypy nie mamy apetytu. To naturalna obrona organizmu. Błędnie sądzimy, że powinniśmy zmuszać się do jedzenia, bo w ten sposób zyskamy siły do wyzdrowienia. Nic podobnego! Trawienie posiłku wymaga energii i nam ją zabierze. Dotyczy to także małych dzieci – nie zmuszajmy ich do jedzenia podczas infekcji. Grypa leczona głodówką trwa krócej.
Musimy jednak pamiętać, że nie wolno przeprowadzać głodówki, przynajmniej pierwszy raz, bez nadzoru lekarza medycyny naturalnej lub dietetyka.

Przygotowanie do głodówki

Jest wiele diet oczyszczających, ale prawdziwa głodówka polega po prostu na poszczeniu i piciu ciepłej wody. Niektórzy terapeuci polecają też picie herbatek ziołowych. Jak łatwo się domyślić, woda wypłukuje z naszego organizmu nagromadzone tam przez lata śmieci. Podczas głodówki najlepiej pić niskozmineralizowaną. Odciążymy dzięki temu nerki, i tak mocno teraz zapracowane. Nie pijmy ogromnych ilości, zaufajmy własnemu odczuciu pragnienia.

Zdaniem eksperta
Dr Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska

Nie wierzę w skuteczność postu. Uważam, że nie ma on uzasadnienia i nie jest dobrą metodą oczyszczania organizmu. To stan niefizjologiczny, nienaturalny. Nie ma żadnych dowodów naukowych, by na cokolwiek pomagał. Powoduje jedynie zaburzenia na poziomie metabolicznym organizmu.

Kiedy i jak długo?

Głodówka może trwać od 2-3 dni do 6 tygodni. Jeśli decydujemy się na nią pierwszy raz, warto zrobić to na urlopie, najlepiej na specjalnym turnusie. Mamy wtedy gwarancję, że cały czas czuwa nad nami wyszkolony personel. Pomaga też wsparcie innych uczestników wyjazdu. Możemy w tym czasie się wyciszyć, oddać medytacji, by lepiej poznać siebie. Problemy dnia codziennego zostawmy na potem. Zresztą okażą się wtedy o wiele mniej istotne.
Najlepsza pora na głodówkę to wiosna, lato i wczesna jesień.

Przykre dolegliwości w czasie głodówki

Możemy je mieć, ale się nimi nie zrażajmy:

  • ropne wypryski na skórze
  • nieprzyjemna i intensywna woń potu i moczu, charakterystyczna dla czwartego dnia
  • bóle kości
  • wahania nastroju.

To sygnały, że organizm uwalnia się od toksyn. Po czterech dniach zazwyczaj wszystkie te sensacje mijają. Wiele osób mówi o następującym wówczas niezwykłym uczuciu lekkości i jasności umysłu. Poprawia się wygląd cery. Wyostrzają się zmysły, szczególnie węch i smak. Według niektórych lekarzy organizm odmładza się o pięć lat!

Przed głodówką

Porozmawiaj z domownikami i przyjaciółmi. To ważne, by cię nie zniechęcali i nie obawiali się o twoje zdrowie. Na tydzień – dwa przed planowanym terminem przejdź na lekką dietę. Ustawi ją dla ciebie lekarz. Na pewno warto zrezygnować z mięsa i nabiału, tłustych potraw i słodyczy. Im bliżej głodówki, tym lżejsze jedzenie. Możesz robić sobie co drugi dzień delikatną lewatywę.

W trakcie głodówki

Stosuj się ściśle do zaleceń lekarza. Skup się wyłącznie na sobie, analizuj nowe doznania. Nie spędzaj całego czasu w domu, dużo spaceruj, jeśli masz ochotę, wybierz się na niedługą wycieczkę rowerową, pobiegaj. Dotlenienie organizmu to połowa sukcesu! Oddaj się zaległej lekturze, odpisz na listy. Wypoczywaj, kładź się wcześnie spać. Często bierz prysznic połączony z masażem całego ciała ostrą gąbką - zawsze w kierunku serca. To ułatwia zmywanie toksyn wydostających się porami skóry.

Ważne

W każdej religii świata post jest wyjątkowym momentem oczyszczenia przed nadchodzącym wielkim świętem.

  • Szamani, mędrcy i filozofowie regularnie powstrzymywali się od jedzenia, często przez wiele dni.
  • Pitagoras pościł 40 dni przed przystąpieniem do egzaminów na uniwersytet. Tego samego wymagał później od swoich uczniów.
  • W starożytnym Egipcie zauważono, że warstwy społeczne odżywiające się obficie i regularnie, nie głodujące np. podczas suszy, a więc bogata elita, zapadają często na groźne choroby.

Już po głodówce

Wbrew pozorom to najtrudniejszy moment. Powodzenie zależy od właściwego zakończenia, które powinno trwać tyle, ile sama głodówka. Pod kontrolą lekarza powolutku wracasz do jedzenia. Zaczynasz od naparów i wywarów z jarzyn, po dwóch dniach możesz dołączyć gotowane ziemniaki, tarte jabłka. Najważniejsze jest jednak to, by nie powrócić do złych nawyków żywieniowych!

Post leczy wiele chorób

  • układu krążenia: serca, nadciśnienie, żylaki
  • układu pokarmowego: nieżyty żołądka, zapalenia jelit
  • skórne: trądzik młodzieńczy, atopowe zapalenie skóry
  • alergie
  • migreny
  • skłonność do infekcji górnych dróg oddechowych
  • cellulit

Komu nie wolno stosować głodówki

Z głodówki muszą zrezygnować kobiety w ciąży i matki karmiące, rekonwalescenci po ciężkich operacjach, nastolatki, osoby sędziwe i stale zażywające leki oraz chore: na nowotwory, gruźlicę, nadczynność tarczycy, cukrzycę i hipoglikemię, choroby psychiczne.

Tego nie rób

Nie należy mylić głodówki leczniczej z głodowaniem z powodów politycznych (np. protestami pielęgniarek) czy po prostu z biedy. Brak jedzenia nie ma walorów zdrowotnych i z pewnością może tylko zaszkodzić. Warto o tym pamiętać.

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 9/2019 "Zdrowia": jak leczyć schorzenia stóp, fakty o chorobie Hashimoto, czerniak pokonany, miłość w jesieni życia, co mówią nasze sny, pomidory palce lizać. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i praktycznych wskazówek!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 9/2019
KOMENTARZE
aqqa
|

Nie oceniając artykułu- nie ma czegoś takiego jak "lekarz medycyny naturalnej". A od wszystkich szamanów, którzy przypisują sobie taki tytuł radzę trzymać się jak najdalej.

Ja
|

Najdłużej pościłam przez 23 dni.
Był to czas skupienia na biblii, modlitwie..
po 23 dniach po prostu chorowałam na np na grypę.
Albo miałam zbiory krost swędząco- bolących.
Ratował mnie dermatolog.
Najgorsze było to, gdy przygotowując się do postu piłam ocet jabłkowy.
On blokował transfer witamin.
W rezultacie straciłam połowę czupryny.

Trzeba pamiętać też, że wracając do jedzenia po poście należy zacząć od diety.
Organizm będzie chciał całe pożywienie magazynować na kolejny trudny czas.
Powrót do normalnej diety powinien trwać tyle co post...

JAREK
|

Głodówka to coś wspaniałego, wiadomo że każdy lekarz będzie to negował, bo jakby zachwalał i ludzie zaczęli je stosować to by zbankrutowali bo wszyscy byliby zdrowi. Ja stosuje głodówki co roku w marcu, obecnie jestem w 12 dniu głodówki z planowanych co najmniej 28. Dodam że mam 36 lat a czuje się jak młody Bóg i nie wiem co to choroby!!!!

mila
|

Osoby przewlekle chore nie powinny stosować głodówek. Organizm próbuje chorobę pokonać, jeżeli do tego dojdzie dodatkowe obciążenie w postaci głodówki, może przyczynić się to do jeszcze gorszego stanu. Lepiej zastosować lekko strawną dietę, dużo płynów: soków wyciskanych, zup rosołowych na warzywach i stosowanie antyoksydantów.

LESŁAW
|

JA ZACZYNAM GŁODÓWKĘ OD DZISIAJ. MAM W PERSPEKTYWIE ŚLUB CÓRKI...........MUSZĘ ZRZUCIĆ NIECO BRZUSZEK......

Ewa
|

mówię oczywiście o głodówce na samej wodzie. Co do pryszczów: ani jednego,! Akurat moja cera poprawiła się i wyglądała jak hmmm 10 lat temu, poznikały nawet poszerzone naczynka!
glodowka.pl strona dla początkujących: rzetelnie opisane i na pewno trzeba przeczytać, ale radzę również przeczytać Małachowa i fahrner heinz ''post jako metoda leczenia'' - opisane są (w tej drugiej) wszystkie zmiany jakie zachodzą w organizmie podczas głodówki. Połowy nie zrozumiałam (zbyt zaawansowane medycznie:), ale doskonała lektura! Pozwala zachować zdrowy rozsądek co jest ważne, kiedy wszyscy dookołą uważają, że zwariowałeś...
pozdrawiam wszystkich
Ewa

aa
|

leczę postem skutki cukrzycy dziecięcej, wiele trzy dniowych a najdłużej 23 dni, rezultaty są wspaniałe, obecnie jest dużo literatury na ten temat

lid
|

Fajnie, ale może ktoś mi napisze jak ta dieta ma wyglądać

mika
|

W trakcie głodówki ważne jest, aby robić sobie lewatywę. Czyścimy wtedy jelita ze złogów, które w przeciwnym razie zostałyby intensywnie wchłonięte przez organizm.

mintrera
|

przeszłam na głodówke juz 3 razy 1- to 10 dni za rok mialam 20 a rok temu udało mi się 21dni. Coś niesamowitego gdy już jesteś na końcu nie masz ochoty z niej rezygnować czujesz się wolna spokojna zrelaksowana czysta... jedyne co mi dolega to ropne pryszcze na głowie zawsze po 10 dniu mi sie objawiają. wiem ze to wina moich ciaglych farbowań. Za tydzień znów zamierzam przystąpić do niej - staje się to moim co rocznym obchodem nadejścia wiosny. A teraz? czas sie do niej przygotować :-)