PORZECZKI dostarczają witaminy C, poprawiają cerę i ułatwiają trawienie

2007-08-20 2:02

Porzeczki wyglądają niepozornie, jednak mają wiernych fanów. I słusznie, bo te owoce są prawdziwą skarbnicą witamin i minerałów. Jedz je na surowo albo wypróbuj przepis na pyszną galaretkę z porzeczek.

W porzeczkach jest sporo fosforu, magnezu, wapnia, żelaza, potasu, siarki, boru, cynku oraz manganu. Jeśli chodzi o zawartość witaminy C, są w ścisłej owocowej czołówce – garstka czarnych porzeczek zaspokaja dobowe zapotrzebowanie dorosłego człowieka.

W skórce porzeczek znajdują się antocyjany – substancje skuteczne w zwalczaniu bakterii E. coli, przyczyny dolegliwości żołądkowych. Antocyjany działają też przeciwzapalnie, stąd napoje z czarnej porzeczki łagodzą bóle gardła. Dobre efekty daje poza tym popijanie ich po posiłku, bo ułatwiają trawienie.

Ze względu na spore ilości błonnika (ok. 4 g/100 g owoców) porzeczki pomagają też na zaparcia.

Co więcej, porzeczki działają korzystnie na cerę – witamina C i rutyna wzmacniają naczynka.

Czerwone lub czarne porzeczki to też niezastąpiony składnik dżemów, kompotów i dodatek do deserów. Wartościowe są zwłaszcza te przygotowywane bez gotowania, bo tracą znacznie mniej witamin.

Oto przepis na pyszną galaretkę z porzeczek:

Dzięki dużej zawartości pektyn porzeczki idealnie nadają się na naturalną galaretkę - nie trzeba do nich dodawać żelatyny. Czerwone lub czarne porzeczki opłucz i przelej wrzątkiem. Owoce nakładaj partiami na gazę i wyciskaj sok. Do soku wsyp cukier (na litr potrzeba 1,3 kg) i mieszaj, aż się rozpuści. Włóż wszystko do wyparzonych słoików. Gdy po 24 godzinach galaretka stężeje, można ją przenieść do spiżarni.

Czarna porzeczka - gwiazda przetworów [WIDEO]

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
judasz
|

tatus uwielbia porzeczki

Irka
|

Kiedy moje dzieci były małe robiłam galaretkę z vczarnych porzeczek na surowo i byla bardzo trwała, bo czasem i 3 lata wytrzymywała w b. dobrym stanie. A robiłam ją w ten sposób, że brałam tyle cukru co ważyły czarne porzeczki wrzucałam partiami do kamiennej makutry i ucierałam drewnianą pałką aż zrobiła się jednolita masa. Następnie do słoiczków i przykrywałam przezroczystą folią bądź zakręcałam zakrętką. Dzieci to uwielbiały. A także kompoty, o których już prawie zapomniano. Pozdrawiam. Irka.