Karp na Wigilię. Jak wybrać zdrowego i smacznego karpia?

2015-12-23 10:15 Anna Jakimiuk

Jakiego karpia na Wigilię wybrać? Pytanie proste jest tylko z pozoru. Żeby karp był smaczny, musi być przechowywany i transportowany w odpowiednich warunkach - otępiała ryba będzie gorzkawa i niesmaczna. Poznaj sposoby, dzięki którym sprawdzisz, czy karp jest świeży i zdrowy.

Jak wybrać zdrowego karpia na świąteczny stół?

Kupno dobrego, zdrowego karpia wymaga znajomości kilku zasad. Na co zwrócić uwagę wybierając karpia?

  • Zawsze kupuj karpie żywe lub uśmiercone, ale oprawione na miejscu w sklepie. Dzięki temu unikniesz prawdopodobieństwa, że kupiona ryba była zdechła.
  • Dobry karp powinien pływać grzbietem do góry, w napełnionej wodą balii. Jeśli nie ma w niej wystarczająco dużo miejsca, żeby swobodnie się przemieszczać, bo ryb jest zbyt wiele lub pływają bokiem, to lepiej zrezygnuj z zakupu. Warunki przechowywania ryb w tym miejscu nie są odpowiednie.
  • Otępiały karp będzie niesmaczny i gorzkawy. Smak ryby zepsuje też kwas mlekowy, który wytwarzany jest w stresujących sytuacjach.
  • Wybieraj karpie, które ważą od 1,5 do 2,5 kg. Zbyt duże będą tłuste, a mniejsze trudno filetować.

Po czym poznać, czy karp jest świeży?

Karp nie może być poobijany, jego łuski powinny dokładnie przylegać do skóry, a płetwy muszą być wilgotne i śliskie. Świeżość karpia, tak jak każdej ryby, sprawdzimy na trzy sposoby:

  • skrzela powinny być czerwone,
  • oczy muszą być szkliste,
  • a mięso po naciśnięciu palcem - sprężyste.

Ryby - które warto jeść, a których unikać [WIDEO]

Skąd biorą się różnice w cenach karpi polskich i importowanych?

Za kilogram polskiego karpia zapłacimy średnio 14-15 zł, ale nawet o kilka złotych tańsza będzie ryba importowana. Niższe ceny wynikają głównie z cen zboża w poszczególnych krajach i różnic klimatycznych. Im w kraju cieplej, tym cykl hodowlany jest krótszy.

>>Nie przegap:

Warto wiedzieć

Pomimo tego, że co czwarty sprzedawany u nas karp pochodzi z importu, to Polska jest największym hodowcą tej ryby w Europie. Karpiowe "zagłębie" znajduje się w dorzeczach górnej Wisły, Odry i środkowej Bzury. A karp z Zatora (miejscowość, w której od średniowiecza hodowane są karpie), za wyjątkową jakość doceniony został przez UE certyfikatem Chronionej Nazwy Pochodzenia. Wyróżnienie to przyznawane jest produktom, na których wysoką jakość składają się warunki przyrodnicze i procesy produkcyjne, charakterystyczne dla miejscowości bądź regionu, w którym są wytwarzane.

Zdaniem eksperta
prof. Paweł Poczyczyński w Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego

Karmienie karpia

Karp jest rybą ciepłolubną, pasze sztuczne można mu zacząć podawać w temperaturze wyższej niż 12 st. C, a ziarna zbóż czy inny pokarm roślinny, gdy temperatura wody przekroczy 14 st. C. W naszym kraju karpie dokarmia się w stawach, przeciętnie od połowy maja do końca września. W Czechach czas dokarmiania karpi w stawach jest o 3-4 tygodnie dłuższy niż u nas, ryby rosną szybciej i lepiej wykorzystują pokarm roślinny, który jest dla nich znacznie trudniej strawny niż znajdowany w dnie stawu pokarm naturalny.

WYPRÓBUJ PRZEPIS: Karp wigilijny z chrupiącą skórką - jak smażyć dzwonka karpia? [WIDEO]


WYPRÓBUJ PRZEPIS: Smażony karp wigilijny - przepis Ewy Wachowicz [WIDEO]

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Arthur
|

Protest przeciwko używaniu słowa "zdechł" w odniesieniu do zwierząt .Czy wpadł ktoś już na pomysł,aby pisać rozprawę "O wyzdychiwaniu gatunków"?A tradycyjnie w polszczyżnie przyjęty był termin" śniętej ryby" natomiast zdychały tylkojakieś szkodniki straszne jak np hitler stalin karaluch czy też szczur srający w worek z ziarnem...

pimpek
|

karp to śmieciowe żarcie żyje w mule na dnie i żywi się odpadami i odchodami śmierdzi i tyle do tego jest hodowany w stawach między polami uprawnymi z których ścieka gnojówka nawozy sztuczne i środki ochrony roślin żyje tam sobie w ścisku jeden przy drugim i jest dokarmiany najgorszymi paszami i skandalicznym składzie więc ani zdrowy ani smaczny nie jest każda inna ryba wpuszczona do stawów hodowlanych w których żyje karp po dwóch minutach wypłynie brzuchem do góry zjedzenie karpia to duże ryzyko nie wspomnę o smaku fuuuuuuuiiiiiiiii

Pan Karp
|

Co tradycja to tradycja. Najpierw zakazali zabijania karpia bezpośrednio po zakupie, potem wymyślono bardziej humanitatrne przenoszenie karpia zamiast w torebkach foliowych, tak czy inaczej karp trafia na nasze świąteczne stoły, czy tego chcemy czy nie. Według mnie tradycyjny karp na naszym stole to karp smażony i basta. Podaję zazwyczaj z barszczem czerwonym do popicia, a najlepszy przepis to najprostszy przepis, którym poniżej chciałbym się pochwalić.

Składniki:

• koncentrat barszczu z buraków ćwikłowych Pińczów
• kostka rosołowa
• cebulka woda
• majeranek,

Wodę zagotować z kostką rosołową, dodać cebulkę i koncentrat. Przyrządzać według przepisu na opakowaniu. Na koniec dosypać garstkę majeranku. Podawać z uszkami, pasztecikami lub krokietami. Barszcz wychodzi naprawdę bardzo smaczny. Idealne rozwiązanie na świąteczny, wigilijny stół.

Smacznego.

czarodziejka
|

Jestem ciekawa który karp nie ma stresujących sytuacji jeżeli są poławiane w ogromnych ilościach, a później po prostu zabijane... no chyba ze ma stresy takie typowe: dom, praca.. :)