Jedz KALAFIORY i BROKUŁY - będziesz ZDROWSZA

2012-07-25 16:39 Anna Ławniczak

Kalafiory i brokuły zawierają cenne związki roślinne, które chronią nas przed rakiem i odmładzają. Do tego są niskokaloryczne i pełne minerałów oraz witamin. Łatwo jednak zespuć ich smak i pozbawić wartości odżywczych nieodpowiednim gotowaniem.

Najważniejszy w kalafiorach i brokułach jest sulforafan substancja, która ma moc zapobiegania niektórym nowotworom. Co więcej może uniemożliwiać rozwój już istniejącym komórkom nowotworowym. Utrudnia im bowiem rozmnażanie, tworzenie naczyń krwionośnych zaopatrujących zmiany oraz zapobiega przerzutom. Niektórzy naukowcy wskazują, że mechanizm działania tej substancji jest podobny do chemioterapii! Nie znaczy to jednak, że jedząc brokuły i kalafiory wyleczymy się z raka. Jeśli ktoś choruje powinien przestrzegać zaleceń onkologa, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by wykorzystać warzywa bogate w sulforafan jako leczenie pomocnicze. A wszystkim korzyść przyniesie włączenie kalafiorów, brokułów oraz pozostałych warzyw krzyżowych - kapusty, brukselki i jarmużu - do swojej diety. Tak profilaktycznie.

Brokuły i kalafiory - najlepsze źródło sulforafanu

Cenną substancję z kalafiora i brokuła bardzo szybko producenci suplementów zamknęli w kapsułkach. Opracowali dawki, wydali pieniądze na reklamę. Wszystko na nic, bo sulforafan z suplementów jest dla nas 5 razy mniej przyswajalny niż ten z warzyw. W tabletkach bowiem brakuje ważnego enzymu - myrozynazy - który pomaga organizmowi skorzystać z sulforafanu. Ale nawet jak jemy kalafiory i brokuły, poziom sulforafanu może być niedostateczny. Okazało się bowiem, że około połowy ludzkości nie ma genu, który wspomaga przyswajanie tej substancji. Jednak jest na to rada. Po prostu trzeba jeść więcej warzyw, które go zawierają, by wchłonąć z nich odpowiednią dawkę. Raz dziennie to ideał, kilka razy w tygodniu - to dobra ilość. Powinny po te warzywa sięgać szczególnie często osoby, u których wykryto bakterię Helibacter pylori. Naukowcy przypuszczają bowiem, że sulforafan ma moc niszczenia jej. Kalafiory są wyjątkowo korzystne dla osób z chorobami wątroby oraz schorzeniami żołądka i jelit.

Sałatka młodości

Białe i zielone różyczki to znakomity nutrikosmetyk. Zawierają całą masę antyoksydantów, z sulforafanem na czele, wspieranym przez witaminy A i C oraz beta karoten, którego brokuły mają więcej niż marchew. Radzą sobie świetnie z wolnymi rodnikami, które nie tylko przyczyniają się do mutacji prowadzących do rozwoju raka ale też niszczą zdrowe komórki rozmaitych narządów, w tym także skóry, przyspieszając proces starzenia się. Do tego pełno w brokułach i kalafiorach minerałów: wapnia, potasu, żelaza, magnezu, cynku, fosforu, a nawet fluoru potrzebnych nam, by wszystkie procesy zachodziły w naszym organizmie prawidłowo.

Ekspresowe gotowanie

Wszystko co cenne w kalafiorach i brokułach zginie, gdy będziemy je godzinami gotować. Stracimy witaminy i sulforafan, a minerały zostaną w wodzie, którą odlejemy. Nie można tak potraktować wykwintnego kalafiora, którego Mark Twain nazwał kapustą z wyższym wykształceniem. Piotr Murawski, doradzający firmie Knorr, proponuje następujący przepis gotowania kalafiora:
Podzielić warzywo na różyczki. Namoczyć je na 2-3 minuty w zimnej wodzie zakwaszonej sokiem z cytryny. Pozbędziemy się wówczas robaczków, które też lubią kalafiora oraz skrócimy czas gotowania. Odsączone różyczki gotować ok. 4 minut we wrzątku z dodatkiem odrobiny soli i cukru.
Brokuły też dzielimy na różyczki i gotujemy krótko, a najlepiej na parze. Wtedy są zielone i jędrne. No i pełne wszystkiego dobrego.

Kalafior: właściwości, odmiany, zastosowanie kulinarne

Ważne

Jak uniknąć gazów?

Warzywa krzyżowe, w tym kalafior i brokuł, mają właściwości gazotwórcze. Jak uniknąć wybuchów w jelitach po jedzeniu tych jarzyn? Zapewnić im odpowiednie towarzystwo. Kalafior i brokuł złagodzą swoje działanie, gdy podamy je z czosnkiem, imbirem, koprem lub kminkiem.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
Okasan
|

Tez stosuje zasady jak przedmówca i rowniez moja tesciowa puka sie w czoło... mimo ze dzieli nas jakies 50 kg i to nie kwestia wieku, ale wlasnie okropnej tlusto-slodkiej diety. My dodatkowo nie jemy slodyczy przemyslowych. Córka ma 6 lat i to rozumie. W szkole niczego nie tknie, wie, ze to sama chemia. Mlodszy dwulatek zoro slodyczy, za to je absolutnie wszystkie warzywa. Pozdrawiam swiadomych :))

Gość
|

Moja mama nie jadała kalafiora ale ostatnio stwierdziła,że po zjedzeniu kalafiora obniża się jej ciśnienie krwi(zwykle ciśnienie ma podwyższone).Czy to prawda,że tak się dzieje?

Lubię kalafior
|

Ciekawa Twoja dieta. Ja tez jem duzo owoców i warzyw surowych ale takźe na parze i w postaci zup, czy sosów. I solę odrobinę. Spożywasz surowiznę w związku z jakąś dietą bezmiesną? Pijesz kawę lub herbatę?

obserwator
|

jem zawsze warzywa surowe , wyłączając z tych ziemniaki i buraki , nigdy nie męczą mnie żadne gazy , uwielbiam kalafior , pół główki dziennie dużego kalafiora to norma , nie sole ,warzywo ma smak samo w sobie , lubię od czasu do czasu warzywka z olejem lnianym lub oliwą z oliwek .Na kolację szykuję bombę witaminową , warzywa ,różne ,nie mieszam ogórków świeżych z pomidorami! to ważne bo znoszą się witaminy ,więc mieszam wszystko i do tego ser biały i wlewam maślankę .Mi smakuje ,żona trochę narzeka bo nie solę jak wspomniałem ,więc trochę posoli ale ja jej zamiast soli polecam ostrą paprykę też poprawia smak .Teściowa puka się w czoło jak to słyszy ale ja wiem że gdyby jadła jak ja nie miała by cukrzycy , nadciśnienia , nadwagi , i mnóstwa chorób , soli okropnie , gotuje tłusto i niesmacznie , wygotowuje warzywa , kapusty kiszonej nie tknie bo kwaśna więc ją parzy , wstrętne jedzenie , nic u niej nie jem bo tego nie da się zjeść ,jej córka przy mnie rozkwitła , cera piękna , zgubiła kilogramy , figurkę ma super i pomyśleć to tylko warzywa , więc jedzmy ile można , córeczkę też nauczyłem jeść wszystko na surowo , i przez to zadarłem z teściową ,dzieciak unika słodyczy uwielbia bób gotowany, fasolkę ,pije dużo wody , soki , wie że Cola to trucizna i czipsy , uczmy tego od pieluch .