GĘSINA. Mięso z gęsi jest kaloryczne, ale zdrowe. Jak podawać gęsinę?

Kto z nas wie, jak smakuje gęsina? No właśnie, wiemy tylko, że to tłuste, więc niezdrowe mięso. A przecież polska gęś owsiana to arystokracja wśród drobiu. Doceniają ją zagraniczni smakosze. Warto, by i na naszych stołach pojawiła się od czasu do czasu. Polską tradycją jest gęś pieczona z jabłkami. Jak jeszcze można podawać podawać gęsinę?

Gęsina - wartości odżywcze
Autor: Thinkstockphotos.com

Gęsina na polskich stołach gości rzadko, a szkoda, bo kiedyś zajadaliśmy się nią od św. Marcina, przez święta Bożego Narodzenia (koniecznie na Nowy Rok), aż do końca zimowego karnawału. Pieczona gęś z jabłkami nie była żadnym rarytasem.

Choć Polska jest największym producentem gęsiny w Europie, na statystycznego Polaka przypada zaledwie 17 g gęsi rocznie. Prawie cała produkcja trafia na rynek niemiecki! Dlatego nie należy się dziwić, że gęsi dostępne w polskich sklepach (zwykle są to mrożone tuszki) wszystkie napisy na foliowym opakowaniu mają w języku niemieckim.

Jest wiele gatunków gęsi domowej, wśród nich gęś biała kołudzka - jedyna rdzennie polska odmiana wywodzi się z Kołudy Wielkiej koło Inowrocławia na Kujawach. Zwana jest gęsią owsianą – karmi się ją prawie wyłącznie paszami zielonymi, a przez trzy ostatnie tygodnie dostaje tylko owies.

Spis treści

  1. Gęsina: wartości odżywcze
  2. Gęsina: dlaczego polecają ją dietetycy?
  3. Gęsina: jak upiec gęś?
  4. Gęsina: nie tylko pieczenie
  5. Gęsina: co to jest foie gras?

Gęsina: wartości odżywcze

Gęsina jest najbardziej kalorycznym drobiem. 100 g mięsa z gęsi zawiera 339 kcal. Dla porównania: indyk ma tylko 129 kcal w 100 g, kurczak - 158 kcal.

Jednak gęś, w porównaniu z innymi gatunkami mięsa drobiowego ma korzystniejszy skład tłuszczów. Jest w niej dużo kwasów jedno- i wielonienasyconych, w tym znacznie więcej korzystnych dla serca kwasów omega-3 i kwasów omega-6 w porównaniu z mięsem indyczym lub kurzym.

Z tuszki gęsiej ważącej 6 kg można uzyskać 1 litr smalcu. To tłuszcz w czystej postaci. Gęsi smalec ma niską temperaturę topnienia, co czyni go łatwo strawnym, a jednocześnie powoduje, że nie należy na nim smażyć.

Wytopiony z gęsi smalec docenia medycyna ludowa. Na infekcje górnych dróg oddechowych zaleca picie mieszanki składającej się z łyżeczki ciepłego smalcu i łyżeczki miodu rozpuszczonych w 1/2 szklanki ciepłego mleka. Maść ze smalcu z olejem rycynowym działa rozgrzewająco, można nią nacierać klatkę piersiową przy przeziębieniu i bolące stawy. Przeczytaj też: Gęsi smalec - właściwości i zastosowanie.

Gęsina: dlaczego polecają ją dietetycy?

Agnieszka Nowak, dietetyk: Mięso z gęsi to bogactwo pełnowartościowego białka i nienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym tak istotnych dla naszego zdrowia omega-3 i omega-6. Kwasy te wpływają m.in. na obniżenie poziomu złego cholesterolu (LDL) we krwi, a podwyższenie dobrego (HDL), ponadto wspomagają pracę mózgu. Dlatego też gęsina rekomendowana jest dla osób cierpiących na choroby sercowo-naczyniowe.

Warto także docenić to, że mięso z gęsi dostarcza:

Niektóre badania wskazują również na pozytywny wpływ gęsiny na samopoczucie i zaburzenia nastroju, a tłuszcz gęsi uznaje się za afrodyzjak.

Warto też zwrócić uwagę, że ekologiczny sposób hodowli zapewnia brak sztucznych barwników i środków chemicznych w mięsie.

Gęsina: jak upiec gęś?

Najsmaczniejsze jest mięso ze sztuk młodych, ważących 3-4 kg. Starsze gęsi są bardziej tłuste.

Często gęś pieczoną faszeruje się jabłkami albo gruszkami, a także kaszą gryczaną, albo suszonymi śliwkami. Owoce te i kasza pasują do aromatu tego mięsa. Podobnie jak wiele przypraw takich jak:

Przed pieczeniem moczy się ją 2-3 godziny w zimnej wodzie. Po natarciu przyprawami również dobrze ją odłożyć na 2-3 godziny do lodówki. Najlepiej ją piec w brytfannie z kratką - wtedy tłuszcz będzie skapywał na dół. W czasie pieczenia tuszkę trzeba polewać wytapiającym się tłuszczem, bulionem albo winem. Upieczoną gęś warto skropić zimną wodą i jeszcze kilka minut potrzymać w piecyku - wówczas skóra będzie krucha.

Gęsina: nie tylko pieczenie

Lucyna Ćwierczakiewiczowa poleca duszone wątróbki gęsie z szalotkami i jabłkami pokrojonymi w krążki. Gęsie mięso świetnie nadaje się też do pasztetów, a na skrzydełkach i szyi (do pieczenia należy je odciąć) można ugotować krupnik lub przygotować faszerowaną gęsią szyję. Staropolska kuchnia słynęła także z półgęsków - to peklowana i wędzona pierś gęsia bez kości, obszyta gęsią skórką.

Gęsina: co to jest foie gras?

To przysmak francuskiej kuchni. By wątroba była stłuszczona, gęsi muszą być przez kilka tygodni karmione na siłę - przez rurkę wprowadzaną bezpośrednio do żołądka wtłacza się im 3 razy dziennie ok. 1 kg kukurydzy. W ten sposób przekarmiona wątroba, która normalnie waży ok. 30 dag, osiąga nawet 2,5 kg. Po długiej batalii w Polsce od 2000 r. taki tucz gęsi został zakazany. Ale we Francji nadal foie gras i pasztet sztrasburski z niej przyrządzany jest narodowym daniem.

Czytaj też:

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
KOMENTARZE
Mariusz Kaszubowski
|

bardzo lubie zjeść dobra gąskę, ale faktycznie wytapia się z niej tyle tłuszczu, że az w nim ona pływa.

Paprot
|

Gęsina nie jest tak tłusta jak się powszechnie uważa, a warto na nią zwrócić uwagę, gdyż mięso to jest dobrym źródłem żelaza, cynku i białka.

Warto podkreślić, że gęsi hoduje się z dostępem do naturalnego wybiegu, zaś mięso charakteryzuje się wysoką jakością.

seb
|

Czyli wystarczy dosypać garść orzechów różnej maści i w zasadzie gęsiną można się objadać.

Margo
|

Z tego zestawienia wynika, że indyk ma lepszy stosunek tłuszczów Omega 3 do Omega 6, niż gęsina. Dla zdrowia idealnie, jeśli ten stosunek wynosi 1:3 lub nawet 1:1, natomiast nadmiar Omega 6 przy niedoborze Omega 3 (co jest sytuacją typową w naszej diecie) jest dla zdrowia szkodliwy.

Z Wikipedii:

Duże spożycie tłuszczów omega-6 przy niedostatku tłuszczów wielonienasyconych omega-3 sprzyja rozwojowi raka piersi po menopauzie[1]. W 2001 stwierdzono, że tłuszcze jednonienasycone (omega-9) oraz niektóre wielonienasycone (omega-6) sprzyjają rozwojowi raka piersi po menopauzie, a tłuszcze wielonienasycone omega-3 - przeciwdziałają. Odkryto, ze tłuszcze oleinowe (zawarte w oliwie z oliwek, oleju rzepakowym) i inne jednonienasycone (omega-9) sprzyjają rozwojowi raka, podobnie jak niektóre tłuszcze wielonienasycone omega-6 (np. 20:2 pochodna kwasu linolowego). Tłuszcze nasycone (w maśle, smalcu, śmietanie, wieprzowinie, kiełbasie, drobiu, itp.) nie szkodzą osobom z predyspozycjami rakowymi, a tłuszcze wielonienasycone omega-3 - zdecydowanie pomagają[2].

Tłuszcze wielonienasycone omega-6 przy niedostatku tłuszczów wielonienasyconych omega-3 stymulują wzrost nowotworów prostaty, przyśpieszają postęp histopatologiczny i zmniejszają przeżywalność pacjentów z rakiem prostaty, podczas gdy tłuszcze wielonienasycone omega-3 (m.in. w oleju lnianym) mają odwrotne, pozytywne działanie[3].