CZERWONE WINO zwalcza wolne rodniki, chroni przed miażdżycą i zawałem serca

2007-05-15 10:51 Magdalena Moraszczyk - artykuł pochodzi z miesięcznika "Zdrowie"

Wypijaj kieliszek czerwonego wina do obiadu, jeśli chcesz mieć zdrowe serce, jasny umysł i zachować młodość jak najdłużej. Gdyby kupno czerwone wina trunku wymagało recepty, lekarz mógłby ją wypisać z czystym sumieniem! Skąd biorą się właściwości zdrowotne czerwonego wina?

Jeszcze do niedawna z rezerwą odnosiliśmy się do właściwości tego trunku, ceniąc bardziej jego walory smakowe i rozweselające niż lecznicze. I choć mówiło się, że czerwone wino wywiera korzystny wpływ na układ krwionośny i serce, nie byliśmy do końca przekonani, czy to prawda.

Przełom w podejściu do wpływu wina na zdrowie nastąpił dopiero na początku lat 90. ubiegłego wieku. Naukowców zastanowiło, dlaczego Francuzi z regioniu Bordeaux umierają na choroby serca najrzadziej na świecie. Badania wykazały, że Francuzi zawdzięczają zdrowie miłości do czerwonego wina, które piją systematycznie, ale w niewielkich ilościach.

Co zawiera czerwone wino?

W czerwonym winie jest dziesięć razy więcej antyoksydantów niż w białym. Związki te zwalczają wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się komórek. Cenne polifenole znajdują się głównie w pestkach, skórce i szypułkach winogron. A wina czerwone wyrabia się z całych gron owoców wraz ze skórką, pestkami i łodyżkami. Wina białe powstają z samego soku, a skórka i pestki zostają usunięte z owoców na początku procesu. Zawartość polifenoli zależy od szczepu winogron, regionu uprawy i technik stosowanych przy wyrobie wina. Pod tym względem bezkonkurencyjne są wina francuskie z Burgundii (patrz ramka).

Wino obfituje też w potas, magnez i wapń. Niektóre gatunki (np. Medoc) dostarczają dobrze przyswajane żelazo, kwasy organiczne (jabłkowy, winowy i acetylosalicylowy), aminokwasy oraz rozpuszczalny błonnik.

Czerwone wino dobroczynne dla serca i żołądka

Zawarte w czerwonym winie flawonoidy chronią przed miażdżycą i zakrzepami. Przeciwdziałają bowiem utlenianiu się złego cholesterolu LDL, dbając też o to, żeby płytki krwi nie zlepiały się ze sobą, zapobiegają tworzeniu się zakrzepów i udarowi mózgu. Silne przeciwutleniacze (resweratrol i kwercetyna) chronią DNA i niszczą wolne rodniki odpowiedzialne za chorobę wieńcową. Resweratrol występuje też w soku wyciśniętym z czerwonych winogron, ale jest go tam trzy razy mniej niż w winie. Zawarty w winie kwas acetylosalicylowy (aspiryna) rozrzedza krew. Nie traktujmy jednak wina jako sposobu na uniknięcie miażdżycy. Nie zastąpi ono zdrowej diety! Pamiętajmy, by jadać dużo surowych warzyw, owoców i ryb morskich, mniej mięsa i jego przetworów, a tłuszcze zwierzęce zastępować roślinnymi. Polifenole obniżają ciśnienie tętnicze, zapobiegając zawałowi serca.

Czerwone wino jest też naszym sprzymierzeńcem w leczeniu nadciśnienia tętniczego ze względu na dużą zawartość potasu, który reguluje ciśnienie. Wino, jak każdy alkohol, rozszerza naczynia: zwiększa średnicę tętnic wieńcowych, wpływając na lepsze odżywienie serca i zmniejszając ryzyko niedokrwienia organu. Alkohol przeciwdziała zwężaniu się naczyń, zapobiegając palpitacjom serca, które często występują na skutek stresu.

Dzięki zawartości garbników wino sprzyja prawidłowej pracy układu pokarmowego. Pite podczas posiłków, zwiększa wydzielanie śliny i produkcję enzymów trawiennych oraz poprawia ukrwienie układu. Dzięki temu składniki odżywcze szybciej trafiają do krwi. Niektóre substancje zawarte w winie (np. kwas cynamonowy) sprzyjają wydzielaniu żółci, co przyśpiesza trawienie tłuszczów. Delikatne drażnienie ściany żołądka niewielkimi dawkami alkoholu zwiększa odporność na działanie kwasów trawiennych. Wino zmniejsza też ryzyko powstania kamicy żółciowej.

Zrób to koniecznie

Aby wino ochroniło cię przed chorobami:

  • pij je systematycznie, ale nie więcej niż 1-2 lampki dziennie. Wypicie większej ilości jednorazowo, np. raz na tydzień, nie dość, że nie pomoże, to zaszkodzi trzustce i wątrobie, upośledza też wchłanianie witaminy D, a tym samym przyswajanie wapnia, co prowadzi do osteoporozy.
  • zrezygnuj z wina, jeśli zauważysz, że nie możesz bez niego normalnie funkcjonować albo pijesz go coraz więcej,
  • nie pij wina, jeśli jesteś w ciąży lub karmisz, chorujesz na cukrzycę, wątrobę i trzustkę, cierpisz na migrenę albo masz astmę. Z wina powinni też zrezygnować alergicy, bo może ono uczulać.

Czerwone wino zwalcza infekcje, przedłuża młodość

Flawonoidy, niszcząc wolne rodniki, wzmacniają układ odpornościowy organizmu i przeciwdziałają infekcjom. Bakteriobójcze działanie mają zawarte w winie związki polifenolowe, które uwalniają się podczas fermentacji. Stąd pewnie wziął się zwyczaj podawania wina do obiadu, zwłaszcza do dań ciężko strawnych.

Coraz częściej mówi się też o antywirusowym działaniu czerwonego wina. Badania wykazały, że osoby niepalące i pijące wino znacznie rzadziej zapadają na grypę niż niepalący abstynenci. Zawarte w winie antyoksydanty przeciwdziałają starzeniu się skóry. Rozprawiając się z wolnymi rodnikami, pomagają przedłużyć jej młody wygląd: nawilżyć, odżywić, wzmocnić i wygładzić. Według najnowszych badań czerwone wino może ochronić przed uszkodzeniem słuchu.

Antyoksydanty zwalczają wolne rodniki, które uszkadzają komórki znajdujące się w uchu środkowym odpowiedzialne za to, że słyszymy. Polifenole opóźniają zmiany postępujące z wiekiem, mogą też hamować osłabienie słuchu spowodowane nadmiernym hałasem.

Ważne

W antycznej Grecji wino uchodziło za panaceum. Stosowano zarówno białe, różowe, jak i czerwone, odpowiednio je doprawiając. Wino z mlekiem, burakiem i gotowanymi ogórkami podawano na biegunkę; z jałowcem i rzepą - na wzmocnienie; z mirtem - w chorobach kobiecych. Hipokrates nie zalecał go dzieciom, kobietom w ciąży, a także w przypadku migreny, zawrotów i padaczki.

Które wybrać

Byłoby najlepiej, aby na etykiecie wina była in formacja, ile jest w nim antyoksydantów. Zanim to nastąpi, korzystajmy z tabeli zawartości polifenoli w winach czołowych światowych producentów (określa się je wg stężenia resweratrolu):

Francja:
Burgundia 4,39 mg/l
Bordeaux 3,89 mg/l
Beaujolais 2,88 mg/l
Kanada: śr. 3,16 mg/l

Stany Zjednoczone:
Oregon 4,3 mg/l
Kalifornia 1,47 mg/l

Australia: śr. 1,47 mg/l

Włochy: śr. 1,76 mg/l

Hiszpania i Portugalia: śr. 1,64 mg/l

(Źródło: Frank Jones, "Chroń swoje serce")

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 10/2019 "Zdrowia" kreatywne podejście do seksu, podstępna borelioza, nowe terapie nowotworów, komu grozi cyberchondria, leki szkodzące urodzie, probiotyki w kiszonkach. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 10/2019
KOMENTARZE
Syn Marnotrawny
|

Zawsze wolałem wino od mocnych alkoholi, ale w tym kraju ciężko było znaleźć towarzystwo do picia tego zacnego trunku. Potem przez lata go nie pijałem, a teraz znowu chciałbym do niego wrócić i delektować się 1-2 lampkami. Obawiam się jednak, że mam chorą trzustkę, wysoki cholesterol (tu akurat mogło by pomóc) i może woreczek żółciowy. Jak USG wyjdzie niekorzystnie, to żegnaj smaku życia :-(

Chciałbym
|

Brawo wie pan Najlepszy komentarz....

Wino degustator
|

uwielbiam wino czerwone wytrawne i polwytrawne jest najlepsze z trunków które potrafią poprawić nastrój a po za tym dobrze wpływa na zdrowie, już za czasów szlachty i czy władcą był kröl chłopi póki miód więc jak to mówili szlachetni piją trunek który jest najlepszym sposobem na stres i dobry nastrój

marek
|

Mam paru znajomych którzy pili wino i wszyscy dostali kwasicę, czyli dnę moczanową. Dwóch z nich ma nowotwór wątroby, jeden trzustki. Myślę że ta cała akcja namawiani ludzi do picia wina to kampania propagandowa, aby wino schodziło z półek sklepowych. Francuzi też bardzo chorują na nowotwory wątroby bo piją dużo wina. nie dajmy się zmanipulować. Wszystko jest dla ludzi , ale zawsze chodzi o ilość.

Gość
|

Czyli nie dla ciebie

basia
|

A czemu nic nie piszą nt nowotworów piersi które czerwone wino wywołuje u kobiet?

Piotrex1417
|

Kobieto, skąd wezmę tyle wina na kąpiel xD

Caturn
|

Szanowny panie, od ponad 22 lat tworzę własne wino z winogron, spożywam jeden kieliszek do obiadu i jestem zdrowy jak ryba ;) Ojciec pokazał mi ten sposób gdy miałem 15 lat i od tego czasu w moją dietę wchodzi kieliszek Wina. Do dzisiejszego dnia mam dobrze wyrzeźbienie ciała jak i codziennie chodzę na siłownie mając dobre osiągi- Oczywiście mieszkam na wsi około 15km do miasta ;) Prócz tego jednego kieliszka wina nie zażywam Alkoholu w ogóle, różnica między winem a "Jabolem" jest duża i Wino za 5-15zł to nie wino tylko siarka i chemia ;) Posiadam dzieci, żonę a nawet mogę powiedzieć, że nie licząc drobnych kłótni tworzymy kochającą się rodzinę, na zarobki też nie mogę narzekać więc śmiało obalam pana tezę ;) Oczywiście rację też muszę przyznać, gdyż duża dawka i częsta prowadzi do Alkoholizmu, stoczenia się na bruk. Ja nie przepadam za Alkoholem i zamierzam by tak zostało, na imprezach zawsze jestem kierowcą a i tak potrafię się bawić! Więc Slava Slovian i tym co nie nadużywają ;)

stary gzdyl
|

dziadek pil 1 butelke wina dziennie, zyl 93 lata, pradziadek byl weterynarzem jeszcze przed 1 WS pil duzo wina czerwonego - zyl 103 lata
mysle, ze sprawa dotyczy genow i nawet zdrowo wygladajacy ludzie, czesto umieraja nagle i bez chorob, nawet niektorzy uprawiali sporty...

stasiu
|

Taka kąpiel w całej wannie wina! Nie wyszedł bym z tej kąpieli aż bym osuszył co do kropli !