Oni chyba się rozstaną... [Porada eksperta]

2009-02-10 10:39
Porada pedagoga
Autor: Getty Images

Mam 15 lat i pewien problem. Moi rodzice ostatnio bardzo źle ze sobą żyją. Tato ciągle wyjeżdża w trasy tłumacząc się, że to konieczne (praca). Mówi, że wróci za kilka dni, a wraca za 2 tygodnie i wcale do nas nie dzwoni. Mama ciągle jest przygnębiona i najdrobniejszy problem całkowicie ją rozkleja. Po prostu ma doła. A ja kompletnie nie wiem co robić. Nie chcę żeby się rozwiedli. Gdy On wraca i jest przez te kilka dni w domu, udaje że wszystko jest w porządku... To z jego winy jest tak źle, nie chcę myśleć, że kogoś ma. Pewnego dnia chyba się pokłócili, bo mama była na tyle zdesperowana, że wszystko mi opowiedziała. Tato powiedział jej podobno, że już jej nie kocha i odpowiada mu taka sytuacja, że nie czuje potrzeby bycia często w domu i że ustalili, że nie rozwiodą się ze względu na mnie i rodzeństwo. Ale pocieszenie... Jeśli ma być tak, że oficjalnie są razem, a w domu mama ciągle płacze i przenosi wszystkie złe emocje na nas, to chyba nie chcę aby byli razem. Nie wiem co o tym myśleć. Czy mam z nimi o tym rozmawiać? I czy to minie i znów bedzie jak dawniej?

Witaj! Niełatwe to sprawy i nie ma na nie jednolitej recepty. Myślę, że mamie dobrze zrobiłby kontakt z psychologiem. To w trudnych sytuacjach bywa pomocne. Nie wiem jednak, czy jesteś z mamą w takich stosunkach, że możesz jej to zasugerować. Widzę, że patrzysz na wydarzenia rodzinne bardzo dorośle. Jeśli jesteś najstarsza/y z rodzeństwa, mama powinna znać Twoje zdanie. W końcu, pod nieobecność taty, Ty jesteś główną jej podporą. Myślę także, że możesz w dogodnej chwili powiedzieć tacie, że wiesz, co się dzieje. Zapytać, jak on to widzi i co zamierza (rzeczowo, bez wrogości). Masz do tego prawo, jako jego dziecko i członek rodziny. Tata przecież Was kocha i wie, że go potrzebujecie. Jest z Wami związany i nie chciałby Was stracić na zawsze. Świadczy o tym choćby decyzja, by się nie rozwodzić. Pytasz, czy to minie. Nikt nie zna odpowiedzi. Zdarzają się chwilowe odejścia. Dorośli często działają pod wpływem impulsu, a potem tego żałują. Obecnie taty praktycznie nie ma z Wami. Ale to nie znaczy, że nie myśli o Was. Musisz pamiętać o tym, że nikogo nie da się zmusić do miłości. Często lepsza jest rozłąka, niż bezustanne awantury. Teraz mama najbardziej potrzebuje wsparcia. Może je uzyskać od dzieci, przyjaciół, psychologa, rodziny. Chodzi o to, by łatwiej było jej odzyskać równowagę, przyjąć do wiadomości nową sytuację. To dotyczy także Was - dzieci. Rozpaczą nic się nie da zmienić. Bądźcie dla siebie bardziej serdeczni i wyrozumiali, niż zwykle. Pomagajcie sobie nawzajem. Niech tata zobaczy, jaką ma wspaniałą rodzinę. Może to znów Was przybliży? Życzę, by udało się Wam przetrwać trudne chwile. B.

Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza.

Barbara Śreniowska-Szafran

Pedagog z wieloletnim doświadczeniem.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza