Dziecko w PRZEDSZKOLU: problemy trzylatka z adaptacją

2009-08-19 16:59 Katarzyna Hubicz

Pierwszy dzień w przedszkolu coraz bliżej. Co zrobić, aby pójście do przedszkola nie przysporzyło maluchowi i rodzicom łez i niepotrzebnego stresu? Podpowiadamy, jak rozmawiać z dzieckiem i oswajać go z przedszkolem, co robić, by jego adaptacja w przedszkolu odbyła się bez problemów.

Pójście do przedszkola wywołuje duże emocje i u dziecka i u rodziców. Nie wszystkie dzieci dobrze znoszą rozłąkę z mamą (tym bardziej, jeśli dotychczas było z nią w domu) i adaptację w nowym miejscu. Możesz pomóc dziecku w miarę bezboleśnie zaklimatyzować się w przedszkolu!
Zawczasu dowiedz się, co maluchowi będzie w przedszkolu potrzebne. Trzylatek na pewno będzie musiał mieć pościel, piżamę, ubranko na zmianę oraz wyprawkę – kredki, kolorowy papier, teczkę na rysunki. Warto kupić je wcześniej, by dziecko oswoiło się z nowymi rzeczami. Dzień przed pójściem do przedszkola przygotujcie ubranie, ulubioną przytulankę, wasze rodzinne zdjęcie. Przypomnij dziecku, że niebawem jzostanie przedszkolakiem, ale nie rozmawiajcie o tym za długo, by nie pobudzać wyobraźni. Przed pierwszym pójściem do przedszkola wstańcie na tyle wcześnie, by nic nie robić nerwowo ani w pośpiechu. Spokojnie zjedzcie śniadanie (ale lekkie, bo w przedszkolu też będzie), ubierzcie się – i w drogę.

Czytaj też:

Rekrutacja do przedszkoli 2019 - jak wyglądają zapisy?

Pierwsze dni w przedszkolu najlepiej z rodzicem

W szatni przedszkola rozbierz malucha i wejdź z nim do sali. W niektórych przedszkolach przez pierwsze dni rodzice mogą być z dziećmi – warto skorzystać z tej możliwości. Nie wymykaj się, gdy maluch zacznie się bawić, bo gdy zorientuje się, że cię nie ma, zacznie płakać. Jeśli musisz wyjść, powiedz o tym dziecku.
Zapewnij dziecko, że po niego wrócisz, powiedz kiedy (po obiedzie, po leżakowaniu) – i dotrzymaj słowa. Jeśli dziecko kurczowo trzyma się ciebie i płacze, poprzytulaj go przez jakiś czas, a potem, jeśli płacze nadal, poproś o pomoc przedszkolankę. Ona utuli dziecko po twoim wyjściu. Może to marna pociecha, ale większość maluchów już po chwili od rozstania z rodzicami spokojnie bawi się z innymi dziećmi.

Poznaj zajęcia dzieci w przedszkolu

Przedszkolak częściej choruje - pracujcie nad odpornością

Dzieci w grupie lepiej się rozwijają, ale również częściej chorują. Wystarczy jeden kaszlący maluch, by następnego dnia chora była większość dzieci. Masz jednak jeszcze czas, by spróbować zahartować dziecko. Najlepiej pojechać nad morze i pozwalać dziecku, by po zabawie na plaży w nagrzanym piasku wchodziło nagle do chłodnej wody. Naczynia krwionośne przystosowują się wówczas do gwałtownych zmian temperatury, co jest nieocenione jesienią i zimą. Jeśli to niemożliwe, postaraj się, by dziecko codziennie kilka godzin spędzało na dworze. Ruch na świeżym powietrzu sprawia, że krew krąży szybciej, a organizm jest dotleniony i łatwiej przyzwyczaja się do zmian temperatury. Przypilnuj także, by malec jadł dużo świeżych owoców i warzyw, bo dieta bogata w witaminy i minerały również wspiera układ odpornościowy.

miesięcznik "Zdrowie"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, czy w ciąży można zaszczepić się przeciwko grypie oraz jakie pozycje porodowe przyspieszają przejście dziecka przez kanał rodny. Przeczytaj również o tym, co przysługuje studiującej mamie i kiedy dziecko jest gotowe do siadania

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 11/19
KOMENTARZE
karan
|

pewnie nic nie zmienią, zawsze ktoś chory się trafi. Trzeba jakoś przedszkole przetrwać, jedni będą chorować bardziej inni mniej....nie ma reguły.

Agata
|

U nas adaptacja przedszkola przebiegała dość ciężko, córka nie była zwolenniczką przedszkola. Może przez ciągłe infekcje. Zachorowała mniej więcej po dwóch tygodniach pobytu w przedszkolu i musiała siedzieć tydzień w domu a za jakiś czas powtórka z rozrywki. Po powiedzmy czterech miesiącach wszystko się unormowało. Myśmy nauczyli się z nią rozmawiać i tłumaczyć wiele rzeczy z życia przedszkolnego.

kalenna13
|

Mi sie chyba bardzo pofarciło, bo Kasiunia płakała z 10 min podczas pierwszej wizyty w przedszkolu, a potem juz bylo spokojnie :) Sporo zdziałały opiekunki z http://gwiazdolandia.pl/ , bo potrafiły ffajnie podjesc do dzieciaków, które przezywaly bardziej rozłąkę z rodzicami na te pare godzin.