Muzyka w ciąży czyli komunikacja z nienarodzonym dzieckiem

2008-12-08 2:26 Patrycja Gruszczyńska-Ruman

Komunikuj się ze swoim dzieckiem gdy jesteś jeszcze w ciąży. Odpowiednio dobrana muzyka mają wpływ zarówno na życie płodowe jak i na dalszy rozwój dziecka. Maluchy słyszą już od 4 miesiąca ciąży, a im więcej usłyszą różnych dźwięków, tym lepiej będą miał wykształcony słuch i łatwiej nauczą się mówić

Do warszawskiego Centrum Audio-Psycho-Fonologii zgłasza się coraz więcej przyszłych mam. Przychodzą, by nauczyć się komunikacji z nienarodzonym jeszcze dzieckiem i przygotować do porodu. Trening słuchowy znany jest w wielu krajach świata, w Polsce to wciąż nowość. Jego twórcą jest francuski otolaryngolog, neurolog i foniatra, profesor Alfred Tomatis. Dowiódł on, że słyszenie nie jest jednoznaczne ze słuchaniem. Słyszenie zależy od stanu narządu słuchu, słuchanie natomiast jest umiejętnością, która rozwija się przez całe nasze życie. – Słuchania można się nauczyć dzięki odpowiednio dobranej muzyce – mówi Małgorzata Szurlej, psycholog z Centrum, która rozpowszechnia metodę Tomatisa w Polsce. I przekonuje, że warto, bo ci, którzy potrafią słuchać mają poczucie rytmu i potrafią koncentrować się.

Mamo, ja już słyszę!

Dlaczego trening słuchowy polecany jest kobietom ciężarnym? Kiedyś uznawano, że dziecko rodzi się głuche i zaczyna słyszeć dopiero kilka tygodni po przyjściu na świat. Dziś wiemy, że maluch słyszy już od 4. miesiąca życia płodowego. Im więcej słyszy różnych dźwięków, tym lepiej będzie miał wykształcony słuch i łatwiej nauczy się mówić. Dlaczego? Wszyscy mamy ten sam potencjał słuchowy, jeśli jednak od początku nie używamy jakiegoś pasma częstotliwości albo głoski, nie pojawi się ona w mowie (przykładem są Japończycy, którzy nie rozróżniają dźwięków „l” i „r”). Dlatego przyszła mama powinna słuchać dużo muzyki, śpiewać i czytać dziecku na głos. Zwolennicy metody Tomatisa twierdzą, że ucho należy stymulować poprzez tzw. dobre słuchanie. Wysoką jakość dźwięku i szeroki zakres częstotliwości znajdziemy zwłaszcza w muzyce Mozarta i śpiewach gregoriańskich. Te ostatnie mają rytm zbliżony do naturalnego rytmu oddechowego ludzkiego organizmu. Odprężają i uczą prawidłowego oddychania. Profesor Tomatis wskazał też na zadziwiające pokrewieństwo rytmów spotykanych w muzyce Mozarta z biciem serca płodu w łonie matki. Dziecko nie powinno być jednak narażone na nieprzyjemne dźwięki. Ważne jest, by unikać głośnych koncertów, stawania przy głośnikach, przebywania w pomieszczeniach, w których jest ciągły, dudniący hałas. Szkodliwe dla maleństwa są ciągłe niskie dźwięki, np. szum włączonych komputerów.

Warto wiedzieć

Przed narodzeniem się dziecka trzy części jego ucha – zewnętrzne, środkowe i wewnętrzne – są akustycznie ustawione na te same częstotliwości – częstotliwości wody. Są one usytuowane powyżej 8000 HZ. Po narodzinach dwa pierwsze poziomy ucha oseska (zewnętrzne i środkowe) muszą dostosować się do środowiska powietrznego, podczas gdy ucho wewnętrzne pozostaje w środowisku wodnym.

Słuchaj i śpiewaj

Najważniejszą pomocą podczas treningu uwagi słuchowej jest „elektroniczne ucho” – idealny model ludzkiego ucha. Aparat rejestruje i filtruje dźwięki. Przyszłe mamy zakładają słuchawki i słuchają dostosowanego do siebie indywidualnego programu. W ten sposób wyrabiają w sobie poprawne nawyki słuchowe. W czasie słuchania można położyć się, a nawet zasnąć (zdaniem psychologów sen nie obniża skuteczności metody). Pierwszy etap treningu to 2 godziny słuchania dziennie przez 15 dni. Potem przez miesiąc mama wykonuje ćwiczenia w domu. Pracuje nad emisją głosu, gimnastykuje mięśnie ucha poprzez napinanie mięśni twarzy. Po miesiącu trening przewiduje znów dwie godziny dziennie słuchania muzyki. Jaki jest cel tej nauki? Dziecko będzie się uczyło mówić przez naśladowanie głosu i wymowy matki, więc sposób, w jaki ona mówi, wpływa na rozwój jego mowy. Łatwiejszy poród Kiedy profesor Tomatis zainstalował „elektroniczne uszy” w klinice położniczej, okazało się, że porody stały się krótsze i łatwiejsze. Zrelaksowane muzyką kobiety mniej skarżyły się na ból. Zmniejszyła się też liczba cesarskich cięć, a także zaobserwowano więcej prawidłowych ustawień płodu – główką do dołu. Umieralność noworodków spadła do zera. Czy wkrótce w każdej polskiej sali porodowej z głośników będzie płynęła muzyka Mozarta lub śpiewy gregoriańskie? Nawet jeśli nie, to na pewno warto słuchać ich w domu. I pewnie nie tylko przed samym porodem.

Zdaniem eksperta
dr Beata Kociemba, członek Stowarzyszenia Lekarzy Dermatologów Estetycznych i Europejskiego Towarzystwa Dermatologicznego ESCAD.

O profesorze Tomatisie usłyszałam podczas studiów w Paryżu. Przeszłam przez trening słuchowy; bardzo mi pomógł, a profesor mnie zafascynował. Później pracowałam z nim przez szereg lat. Zobaczyłam, jak wiele różnorodnych korzyści daje słuchanie chorałów gregoriańskich i muzyki Mozarta. Ciężarne miały łatwiejsze porody, a ich dzieci po przyjściu na świat lepiej się rozwijały. W końcu postanowiłam rozpowszechnić tę metodę w Polsce. W zależności od tego, jak mama będzie używała swojego głosu, jak będzie się porozumiewała z dzieckiem, tak sprawnie rozwinie się jego uwaga słuchowa. W seanse słuchania warto włączyć tatę. Dzieci, których mamy przeszły trening, łatwo rozpoznają później wysokość dźwięku, szybko łapią rytm. Są też bardziej wrażliwe.

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE
taasa
|

O, niecałe trzydzieści złotych za książkę i płytę. Tanio.

rivel
|

Bardzo ładnie wygląda ta kolekcja.

Karina
|

W ciąży słuchałam muzyki klasycznej, bardzo dobrze na mnie działało i na moje maleństwo też. Zamówiłam sobie kolekcję na http://www.imponline.pl/mis...

sunline77
|

Co do płyt z myztką gregoriańską lub relkasacyjną w jakości na 5+ to znalazłem taki sklep www.solitudes.pl tam jest pozycja która z pewnoscią panią zainteresuje. Sklpe bardzo drogi ale produkty warte są swojej ceny. Cena pewnie bierze się z tego że to towar sprowadzany z innego kontynentu i zarazem niszowy. Ale warto posłuchać bo mają wszystko czego się szuka z takich rzeczy których nigdzie nie ma.

Ula
|

Jak świat światem, człowiek zawsze chciał zarobić, a najlepiej tak zarobić, żeby się nie narobić. I tu zapewne mamy taki przypadek. Uważam, że słuchanie Mozarta jest przyjemne i pozytywne samo w sobie, dla dorosłego i dla dzieciaka w brzuchu pewnie też, ale chodzenie na sesje, płacenie za słuchanie muzyki, której mogę posłuchać w domu to lekka przesada. Trzeba zachować równowagę i nie dać się zwariować przez pseudolekarzy, przez media, przez trendy. Słuchać Mozarta - jak najbardziej, chodzenie do w/w ośrodka - nie skorzystam.

Pozdrawiam życząc dobrych wyborów :)

Natalia S.
|

nikt tutaj nie mówi od razu o zgłaszaniu sie do pani Szurlej,chodzi jedynie o sama metode poprawy samopoczucia u dziecka i mamy w ciąży,a mysle,ze muzyka z pewnoscia jej nie zaszkodzi,moze jedynie pomoc.jesli sa osoby,ktore z problemami słuchu zgłaszaja sie do tej pani , to juz ich sprawa.

Jacek Jancelewicz
|

Połowa psychologów ma zaburzenia osobowości, czasem bardzo poważne. Sa oni w stanie swoimi teorami oczarować naprawde normalnych ludzi którzy nie znaja tematu i wierzą psudoekspertowi
Zdaniem eksperta???????
Ekspert psychopata!!!!!!!
Jak chciałem się spotkać z ta Panią i zadać kilka konkretnych pytań to zasłaniała się choroba i niedyspozycją- wyrażnie unikała konfrontacji pomimo że badała moje dziecko
Jeżeli ktośc jest zaintersowany to podać namiary, prześlę te dyrdymały które przekazano mi z Centrum Pani Szurlej
Kazdy kto posługuje się w zyciu logiką i ma odrobinę umu zrozumie wtedy moje zastrzeżenia
Dziwię się tylko że takie pismo bez sprawdzenia promuje te bzdury

jj
|

Moja córka została wysłana przez nauczyciela do psychologa po dwóch miesiacach nauki w szkole prywatnej z powodu trudności w czytaniu, no i trafiła do Pani Szurlej która bez zadnych konsultacji rozpoznała u niej zaburzenia słuchu fonemowego od razu wdrozyła swoja terapie i wyłudziła od Matki ogromne pieniądze.
Jak przejrzałem co ta Pani wyprawiała z moim dzieckiem , to zdębiałem . Całośc dokumentacji to jedna wielka sciema. Jak pismo dla kobiet może publikowac opinie psychologa który nie ma zadnych certyfikatów do prowadzanie terapii u dzieci i zajmuje sie oszukiewaniem matek i wyłudzaniem pieniędzy.Ktoś nagania na gabinety Pani Szurlej. Poszukaj na stronach towarzystw psychologicznych czy ktoś rekomenduje te bzdury. Wtedy przejrzysz na oczy.
Koszt 1 godziny u Pani Szurlej to 60 zł a terapia trwa conajmniej miesiąc po 3 godziny dziennie.
Apartura słuzy tylko do zbajerowania pacjenta a testy diagnostyczne to jedna wielka ściema

Zosia
|

Czytam te komentarze i jestem zaskoczona złością pana Jacka. Co pan tak się uparł? Nikt nikogo nie zmusza do skorzystania z tej metody, ja będąc w ciąży relaksowałam się przy muzyce (właśnie Mozarcie) i faktycznie miałam wrażenie, że mi to pomaga. Odzyskiwałam spokój i uspakajało się moje dziecko. Co w tym złego? A akurat w świecie nauki coraz więcej jest dowodów na to, że tłuszcz odchudza (dieta Atkinsa) i nie zaprzeczy pan uzdrawiającej mocy roślin, których wyciągi są składnikami większości leków.

jacek jancelewicz
|

Pan Tomatis opisał swoje metody dawno temu. Bardziej z niego filozof niz lekarz.
Problem w tym ze grupa Durniów w tym Pani Szurlej wykorzystujac niewiedze zwykłych ludzi oszukuja ich
Jezli ktos wykorzystuje swój tytuł lekarza czy psychologa by oszukać pacjent to jest to podłe
Sa tacy doktorzy co uważają że mozna jeśc tłustui schudnąć, sa tacy co leczą ziołami i homeopatią, sa tacy że mozna palić i pić i zyc sto lat
To wszystko prawda ale to sa tzw wyjatki potwierdzajace regułę - wiekszość z tak robiacych umrze po drodze
Pan Tomatis jako lekarz nawypisywał takich dyrdymałów w swoich teoriach żę nikt poważny nie cytuje go , jest nikim w swiecie medycyny
Więc Pani Szurlej jest Baranem który w to wierzy lub sprytnym cwaniakiem wyłudzjacym pieniądze od nieświadomych ludzi
,