9 powodów, dla których warto być w ciąży

2007-07-18 12:44

Jeśli dostrzeżesz korzyści płynące z bycia w odmiennym stanie, to łatwiej ci będzie pogodzić się z mniej przyjemnymi stronami ciąży.

1. Koniec z antykoncepcją!

Nie musisz zaprzątać sobie głowy pigułkami, plastrami, spiralami, zastrzykami, prezerwatywami – są już zupełnie niepotrzebne. Masz wreszcie święty spokój.

2. Jesz to, na co masz ochotę

Możesz zajadać się swoimi ulubionymi pierogami, spaghetti, kremówkami, lodami – i nie masz żadnych wyrzutów sumienia. Wręcz przeciwnie – jesteś absolutnie usprawiedliwiona! Koniec z nieustannym odchudzaniem się, liczeniem kalorii i trzymaniem linii. Jest pysznie!

3. Nie jesz tego, na co nie masz ochoty

Na przykład popisowego dania teściowej typu flaczki czy golonka. Nigdy nie byłaś ich entuzjastką, ale wcześniej nie wypadało ci odmawiać. Teraz możesz wymówić się np. zbyt intensywnym zapachem czy dużą ilością tłuszczu.

4. Urosły ci piersi

Są pełne, kształtne, sexy, hmm, po prostu – wspaniałe. Jeszcze nigdy tylu facetów nie oglądało się na ulicy za twoim dekoltem. Czujesz się jak prawdziwa seksbomba.

5. W łóżku jest super!

Większa wrażliwość piersi i całej skóry na dotyk, lepsze ukrwienie wiadomych narządów, większe wydzielanie śluzu – to wszystko sprawia, że seks jest po prostu odlotowy! Niektóre kobiety przeżywają wtedy (zwłaszcza między czwartym a szóstym miesiącem) orgazmy, o jakich dotąd im się nawet nie śniło.

6. Twój facet troszczy się o ciebie jak nigdy

Zawozi, przywozi, pomaga, gotuje, sprząta, robi zakupy, uspokaja, pociesza, przytula – uffff. A przynajmniej powinien. Czy kiedykolwiek wcześniej bez słowa sprzeciwu klękał przed tobą, by zapiąć ci buty? I czyż sam ten widok nie jest wart zajścia w ciążę? Trwaj chwilo – jesteś piękna!

7. Ludzie ustępują ci miejsca w autobusie i w kolejce

Wprawdzie takich osób jest, niestety, coraz mniej, ale wciąż się zdarzają. Gdy zostaniesz potraktowana w ten sposób, czujesz się taka ważna, jakbyś swoją ciążą ratowała cały ludzki gatunek!

8. Nie mogą cię zwolnić z pracy

Zdarzało ci się słyszeć, jaka to jesteś spóźnialska lub źle zorganizowana? No to role się odwróciły. Wreszcie to ty możesz powiedzieć szefowi parę słów prawdy. I tak nic nie może ci zrobić. Tylko z powrotem do firmy po macierzyńskim może być pewien problem. Ale przez tyle czasu może szefa zdążą wymienić?

9. Będziesz miała dziecko

Na świecie pojawi się ktoś, kto będzie cię kochał miłością absolutną i bezwarunkową, kto nigdy cię nie zostawi. Niech się schowają faceci – żaden związek męsko-damski nie może się równać tej relacji, jaka łączy matkę i dziecko. Już nigdy nie będziesz sama!

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE
M.
|

Artykuł zupełnie na siłę. Jestem dopiero w pierwszym trymestrze ciąży, a jednak już doskwierają mi mdłości, brak apetytu, senność, częsty brak ochoty na cokolwiek (niemożność znalezienia sobie miejsca), okropny ból piersi i zmienność nastrojów- bardziej w stronę przygnębienia. Jakiekolwiek nawiązywanie do tematu seksu tylko mnie denerwuje. Choć byłam dość aktywna seksualnie przed ciążą, tak w jej trakcie seks może dla mnie nie istnieć. Nie czuję się wcale sexy, a gapienie się w mój dekolt jest równie uprzykrzające. Szczególnie, że zaczyna się lato, więc okrywanie się nadmierne tylko zwiększa i tak dokuczające duszności. Zazdroszczę kobietom, dla których ciąża to "wspaniały czas".

Anonim
|

Żadna z tych opcji mnie nie przekonuje, nadal uważam, że dziecko to największe nieszczęście jakie mi się może przytrafić. Bilans zysków i strat jest na potwornym minusie. A dla przyszłej matki w szczególności.

Kasia
|

Na takim portalu takie porady... brak słów. Nie wiem, kto to pisał ale artykuł jest tak potwornie stereotypowy, że aż kłuje w oczy. A potem się dziwić krążącej opinii, że wszystkie kobiety to księżniczki, które czekają tylko na wypłatę męża, by ją roztrwonić w galerii a ciążę traktują jako wymówkę, by być jeszcze bardziej specjalnie traktowanymi. W skali 1/10 daje temu artykułowi -5.

gość
|

punkt 1 jest po prostu śmieszny i nielogiczny:) jeśli ktoś do tej pory musiał się troszczyć o antykoncepcję to chyba oznacza, że nie chciał być w ciaży? ahahah no więc jak może się teraz cieszyć z tego, że w niej jest?

pola
|

jakoś nie widze tych ochów i achów

Monika
|

W moim przypadku większość punktów się nie zgadza. Nie jem tego co bym chciała. Przez pierwsze miesiące ciąży rządziły nudności, więc jadłam co mogłam byle nie wymiotować, żeby żołądek mnie nie bolał, a kiedy nudności w końcu minęły i przez całe trzy tygodnie cieszyłam się, że w końcu będę mogła jeść co chcę, okazało się, że mam cukrzycę ciążową. I jest gorzej, bo jestem zmuszona jeść rzeczy na które wcale nie mam ochoty.
Powikłania na początku ciąży zdyskwalifikowały sex na cały przebieg ciąży.
Ludzie w autobusie czy w sklepie mają gdzieś, że ledwo się mieścisz w drzwi i że źle się czujesz.
A co do pracy - nie wszystkie umowy o pracę dają takie prawo, że pracodawca nie może cię z pracy zwolnić...
Naprawdę zazdroszczę kobietom które mogą powiedzieć, że te 9 punktów to właśnie o nich.

hehe
|

jasne...ustepuja miejscza przede wszystkim....i tak jadłam to co chciałam i byłam szczupła...

julka
|

Miło tak czytać o miłym, bezobjawowym przechodzeniu przez ciąże, też zawsze myślałam że kobiety troche przesadzają i z lenistwa robią z siebie ofiary. Ja jak dotąd zawsze aktywna, odporna na wszystko, ciągle na pełnych obrotach, znosiłam wszystko a od kilku tygodni 'chora'. Mdłości od rana do nocy i bóle brzucha odbierają chęć do życia, fizycznie umęczona swoim masakrycznym samopoczuciem najchętniej przespałabym cały dzień, gdyby to było możliwe, męczę się potwornie, zazdroszczę i życzę zarówno sobie jak i wam wszystkim miłego donoszenia. Dzieciątko jest tego warte, a te 9 powodów...z pracy musiałam się zwolnić bo nie byłam w stanie pracować, sex...chciałabym znowu mieć ochotę, bywało lepiej, jedzenie...na wszystko mnie mdli, na nic nie mam ochoty, facet na szczęście zawsze się troszczył a teraz trochę przesadza no ale cóż. Dlatego to chyba wewnętrzna potrzeba powinna nami powodować a nie wizja seksu bez gumki.

kaja7713
|

Wyliczanka ciekawa, ale ja osobiście z 3 punktami nie mogę się zgodzić....
Cała ciąża (obecnie końcówka 39 tygodnia) przebiegała bez jakichkolwiek dolegliwości, nie miałam mdłości, nie puchłam, jedyne co to zachcianki na początku.
Jednak w moim przypadku nie zgadzam się z punktem 4 - bo moje nie urosły w ogóle, a niestety zawsze miałam małe -miseczka A, dalej punkt 5.... jakos chęci mnie opuściły na seks, ale w zamian miałam ochotę na inne cielesne uciechy i mam dalej, co mój partner przyjmuje z uśmiechem... punkt 8 ale w kwestii, dlaczego będąc w ciąży mam się spóźniać, nie pracować tak jak dawniej i ubliżać szefowi..... pracuje cały czas, atmosfera jest super, przecież to tylko stan fizjologiczny a nie choroba - jak to dziś nazywa się ciążę - grunt to chcieć...... i wszystko będzie dobrze.
Wszystkim obecnym i przyszłym życzę aby zawsze im się wszystko chciało......