Trzy dni po imprezie wciąż czuła się jak na kacu. Okazało się, że jest poważnie chora

2022-07-29 12:20

25-latka dzień po swojej hucznej imprezie urodzinowej odczuwała nieprzyjemny ból głowy oraz problemy z ostrością widzenia. Dziewczyna była przekonana, że te dolegliwości są wynikiem kaca po minionej imprezie. Jednak objawy nie mijały, a przyczyna okazała się bardzo poważna.

Anabelle
Autor: Facebook

Annabelle Moult z Long Crendon w Buckinghamshirenie myślała, że ma zwykłego kaca. Jednak objawy utrzymywały się już trzeci dzień. Bolała ją głowa, niewyraźne widziała kształty, czuła mrowienie w nogach i niepokój. Kiedy w nocy szła do toalety, nagle zakręciło się jej w głowie i przewróciła się w drodze do toalety, jednocześnie niemal tracąc wzrok.

"Mój stan zaczął się gwałtownie pogarszać – nie mogłam poruszać nogami. Byłam sparaliżowana. Wtedy też straciłam wzrok" - tłumaczy.

Annabelle po tym incydencie od razu trafiła do szpitala. Wykonano u niej szereg badań, w tym zdjęcie obrazowe mózgu. Kiedy pojawiły się wyniki, było już pewne, że to nie kac, tylko poważna choroba.

Poradnik Zdrowie: udar mózgu - przyczyny, objawy

Choroba odebrała jej sprawność

"Skan mózgu wykazał obrzęk, a lekarz powiedział mi, że nigdy więcej nie odzyskam wzroku" - wspomina.

Obrzęk spowodował, że dziewczyna straciła wzrok, a jej ciało było niemal sparaliżowane. Nie mogła samodzielnie się poruszać. W szpitalu podawano jej leki steroidowe w celu zmniejszenia groźnego obrzęku mózgu. Tam dostała również instrukcję, jak korzystać z wózka inwalidzkiego.

Annabelle była załamana. Z aktywnej i pełnej energii osoby stała się inwalidą. Po powrocie do domu przyznała mężowi, że zrozumie, jeśliprzestaanie ją kochać.

"Przeszłam drogę od grającej w hokeja, kochającej siłownię, niezależnej 25-latki, która nie musiała na nikim polegać, do osoby poważnie niedowidzącej i sparaliżowanej, która nie mogła sama wyjść z domu. Cały mój świat legł w gruzach" - mówi.

Mąż jednak cały czas był przy niej i ją wspierał. Annabelle robiła wszystko, by odzyskać sprawność. Przeszła rehabilitację, punkcje lędźwiowe oraz szereg najróżniejszych badań, by znaleźć prawdziwą przyczynę jej niepełnosprawności. Udało się to dopiero po dwóch latach.

Lekarze zdiagnozowali u niej zapalenie rdzenia i nerwów wzrokowych, zwane również chorobą Devica. Do niedawna była uznawana za jedną z postaci stawrdnienia rozsianego. Jest to choroba demielinizacyjna ośrodkowego układu nerwowego. Jest to bardzo rzadka choroba, która wraz z zaostrzeniem, stopniowo odbiera sprawność chorego.

Nie znaleziono jednak dokładnej przyczyny wystąpienia tej choroby u Annabelle. Mimo tego dziewczyna czuje ulgę, gdyż teraz, mając postawioną diagnozę, może zacząć zdobywać o niej informacje i próbować wrócić do sprawności.

"Czułam niemal ulgę, ponieważ oznaczało to, że mogłam uzyskać dalsze informacje, pomoc i wsparcie, nie będąc nieznanym podmiotem" - tłumaczy.

Dziś Annabelle walczy o siebie. za zgodą lekarzy odstawiła sterydy, przez które przytyła z rozmiaru 38 do 46. Ćwiczy, zaczęła medytować oraz postanowiła zostać mentorką i ambasadorką chorych na chorobę Devica.

"To straszna choroba i mimo że jest dość nieznana, na całym świecie cierpi wiele osób" - mówi.

Na podstawie swoich doświadczeń, Annabelle pragnie wspierać osoby z podobnymi przypadłościami.