ATESTY i CERTYFIKATY czyli jakość produktów dla dzieci POD KONTROLĄ

1 komentarze
Autor: Katarzyna Hubicz

Niektóre atesty są obowiązkowe, inne producenci zamawiają na własne życzenie. Jak rozeznać się w skomplikowanym świecie rekomendacji, certyfikatów, homologacji? Co warto wiedzieć o atestach i certyfikatach?

Atest Państwowego Zakładu Higieny, pozytywna opinia Instytutu Matki i Dziecka albo Centrum Zdrowia Dziecka, świadectwo homologacji, certyfikat Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego – rekomendacje tego typu na pewno widziałaś nie raz, bo są na wielu niemowlęcych kosmetykach, słoiczkach z zupkami, pieluszkach. Mają je też mebelki, wózki, foteliki samochodowe. Czym się różnią i w jaki sposób są przyznawane?

Nie przegap

Atesty i certyfikaty konieczne i dobrowolne

Zacznijmy od tego, że atesty, certyfikaty, homologacje itp. mają jeden cel: poświadczają, że produkt spełnia normy i jest bezpieczny dla użytkownika. Dalej jednak sprawa się komplikuje, bo są takie, które producent po prostu musi uzyskać, by jego produkt mógł trafić na sklepowe półki, i takie, których mieć nie musi, ale może. Obowiązkowy certyfikat, potwierdzający, że produkt spełnia normy bezpieczeństwa, wystawiony przez upoważnioną do tego państwową instytucję certyfikującą po szczegółowym zbadaniu danego wyrobu, muszą mieć na przykład zabawki dla dzieci do 3. roku życia (reguluje to rozporządzenie Rady Ministrów z 2001 r. w sprawie szczegółowych warunków dotyczących bezpieczeństwa zabawek). Dopuszczone do obrotu musi być również jedzenie dla niemowląt, gdyż jest to żywność zaliczana do środków specjalnego przeznaczenia żywieniowego. Wreszcie przepisy wymagają, by odpowiedni certyfikat miały też foteliki samochodowe – są one dopuszczone do sprzedaży, jeśli uzyskają świadectwo homologacji. Świadectwo takie wydaje Ministerstwo Infrastruktury po szczegółowym zbadaniu fotelika w Przemysłowym Instytucie Motoryzacji. 
Druga grupa to rekomendacje dobrowolne. Najczęściej są one przyznawane kosmetykom dla maluszków. Kiedyś ich producenci musieli starać się o atest Państwowego Zakładu Higieny, który dopuszczał – albo nie – dany preparat do stosowania w Polsce. Ten przymus zniosła jednak w 2001 r. ustawa o kosmetykach i obecnie producenci muszą tylko zgłosić nowe kosmetyki do Centralnego Rejestru Kosmetyków w Instytucie
Medycyny Pracy w Łodzi. Ale o pozytywną opinię którejś z jednostek opiniujących, na co dzień zajmujących się leczeniem dzieci (np. IMiD albo CZD) albo innych jednostek naukowych, jak choćby PZH, może starać się każdy producent towarów dla niemowląt, dlatego też stosowną informację można często znaleźć na pieluszkach, słoiczkach z daniami dla niemowląt, wanienkach, napojach, wózkach, a nawet na metkach ubranek.

Kilka etapów kontroli

Obowiązkowe atesty trzeba mieć, dodatkowe są dowodem na to, że producentom szczególnie zależy na jakości produktu. – Jest grupa firm, które badają u nas swoje wyroby, bo chcą mieć potwierdzenie bezpieczeństwa ich stosowania u niemowląt i dzieci – potwierdza Ewa Kamińska, szefowa Zakładu Farmakologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, zajmującego się m.in. opiniowaniem kosmetyków. 
Na czym polega takie opiniowanie? Obejmuje ono bardzo szczegółową kontrolę dokumentacji wyrobu, analizę dostarczonych przez producenta badań i fachowe testy gotowego produktu, które mają sprawdzić, jak zachowuje się podczas użytkowania. Oceniając zabawkę, eksperci sprawdzają, czy nie stanowi ona zagrożenia (np. czy nic od niej nie odpada), analizują skład tworzywa, z którego ją wykonano, obserwują też reakcje bawiących się dzieci. Kosmetyki przechodzą badania – w oparciu o najnowsze fachowe piśmiennictwo oceniana jest ich receptura, jakość użytych składników, działanie. Badając produkt, specjaliści sprawdzają, czy dany preparat nie uczula ani nie podrażnia skóry.
– Instytut Matki i Dziecka, oceniający zarówno recepturę, jak i przeprowadzający badania aplikacyjne, ma dość surowe kryteria oceny, zwłaszcza w odniesieniu do receptury – mówi Ewa Kamińska. – W wyniku tego wielu producentów wprowadza sugerowane przez nas zmiany w swoich produktach, co wpływa na zwiększenie bezpieczeństwa ich stosowania u dzieci – dodaje.
Wydanie pozytywnej opinii oraz prawa do wykorzystywania jej numeru nie jest tanie. Kosztuje, w zależności od rodzaju produktu, od kilku do 20 tysięcy złotych. Za prawo wykorzystywania logo instytucji certyfikującej na swoich produktach producenci muszą zapłacić dodatkowo, i zwykle są to bardzo duże kwoty. Nie znaczy to jednak, że taki znak można sobie po prostu kupić – by w ogóle go otrzymać, producent musi zobowiązać się
do utrzymania jakości wyrobu na poziomie identycznym z tym, jaki poddawany był testom, i jest to skrupulatnie sprawdzane. Jeśli inspektorzy albo konsumenci mają co do jakości produktu zastrzeżenia, i one się potwierdzą, produkt traci rekomendację. To, jakie produkty aktualnie ją posiadają, można znaleźć na stronach internetowych jednostek wydających takie opinie.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 27.01.2014

Komentarze (1 - 1 z 1)
asik1234, 26.04.2014 17.59
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
jakie wymogi musi spełniać żywność, aby uzyskać certyfikat Instytutu Matki i Dziecka?
 
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
ŚLIWKI: wartość odżywcza, kaloryczność i właściwości lecznicze śliwek świeżych i suszonych ŚLIWKI: wartość odżywcza, kaloryczność i właściwości lecznicze śliwek świeżych i suszonych

Owoce śliwki mają wiele cennych właściwości. Regulują trawienie, chronią przed wolnymi rodnikami, a...

więcej

18209

Dynia: wartości odżywcze i właściwości lecznicze dyni Dynia: wartości odżywcze i właściwości lecznicze dyni

Wartości odżywczych dyni nie sposób przecenić – to warzywo bogate w witaminy i minerały, zwłaszcza...

więcej

18883

JAGODY wspomagają leczenie wielu chorób JAGODY wspomagają leczenie wielu chorób

Lipiec to miesiąc jagód. Niestety szybko znikają, więc trzeba się spieszyć, żeby najeść się nimi do...

więcej

22867

ARONIA. Jakie właściwości zdrowotne ma SOK Z ARONII? ARONIA. Jakie właściwości zdrowotne ma SOK Z ARONII?

Sok z aronii warto mieć w domu przez cały rok. Owoce aronii są bogate w witaminy i związki...

więcej

26451

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

To ważne że interesujesz się swoim zdrowiem. Faktycznie, twoja waga jest w tej chwili za wysoka, jednak moim zdaniem redukcja o 20 kg jest zbyt radykalna. Szczególnie przez 6-7 miesięcy. Bezpieczne...

Najbezpieczniej jeśli poprosisz lekarza o dobór odpowiedniego środka. Substancje zmiękczające kał jakie stosujesz w postaci czopków są dobrym wyborem. Natomiast, stosownie parafiny doustnie może już...

Mimo zalecanej listy produktów spożywczych wskazanych w pana zaburzeniu, najważniejsze jest sprawdzenie, jak dany produkt na pana wpływa. Jeżeli nie ma w odżywkach składników drażniących, jak...

Grupy wsparcia
data

Grudzień 19, 2014

wszyscy polecali mi błonnik bo moim głownym problemem była bardzo powolna przemiana materii ale działał on intensywnie i co parę dni także nie czułam się z tym dobrze, za to Novoslim wpływa na pracę jelit regularie przez co czujesz się lepiej jak dla mnie to numer 1

data

Grudzień 18, 2014

no niezła sprawa.. nie wiedziałem o tym

data

Grudzień 17, 2014

''Boisz się, że święta Bożego Narodzenia i dieta odchudzająca będą trudne do pogodzenia? Masz rację! Tradycyjna wieczerza wigilijna, choć postna, jest potężną bombą kaloryczną. Zdarza się, że pochłaniamy nawet 5000-6000 kcal, a więc kilkakrotnie więcej niż wynosi dobowe zapotrzebowanie...

data

Grudzień 17, 2014

''Nadchodzi Boże Narodzenie, a ty jesteś w ciąży. Jak uniknąć przedświątecznej gorączki - sprzątania, gotowania, kupowania prezentów? Co zrobić, by święta w ciąży spędzić względnie spokojnie?'' Link do artykułu: Święta - 6 rad jak w ciąży przetrwać świąteczną gorączkę

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.