Jak dotąd najlepiej naukowcy poznali wpływ światła i ciemności na mechanizm wydzielania hormonów odpowiedzialnych w organizmie za stan snu i czuwania. Dopóki więc wokół jest jasno, jądro skrzyżowania wydziela substancje hamujące pracę tej części mózgu, która nazywa się szyszynką. Gdy zapadnie zmrok, rozpoczyna ona produkcję kojącej melatoniny, nazywanej też hormonem snu. Kiedy znów nastaje poranek, szyszynka kończy swą pracę, zaś do intensywnego działania pobudzone zostają nadnercza, które rozpoczynają wydzielanie hormonów stresu, czyli kortyzonu i adrenaliny. To one sprawiają, że odpowiednio wzrasta twoje ciśnienie krwi, podwyższa się temperatura ciała, a organizm przygotowuje się do podjęcia zmagań z codziennością, żeby sięgać po coraz to nowe wyzwania.
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›Chronobiologia: jak zegar biologiczny rządzi rytmem ciała i duszy - aktywność fizyczna, aktywność umysłowa, alergeny, ból, chronobiologia
Chronobiologia: jak zegar biologiczny rządzi rytmem ciała i duszy
Jeżeli w ciągu doby będziesz żyła w rytmie wyznaczonym przez twój zegar biologiczny - wszystko będzie łatwiejsze i efektywniejsze. Tak obiecuje chronobiologia.
Choć poczucie czasu lubi płatać figle i bywa, że minuty ciągną się nam w nieskończoność, a niekiedy mkną z niezwykłą wprost szybkością, organizm i tak zawsze wie najlepiej. Raczej nie zdarza mu się, by nagle po-mylił dzień z nocą. O określonej porze domaga się posiłku, a podczas leniwej sjesty nie zmusimy mózgu do błyskotliwego intelektualnego wysiłku.
A to wszystko dzieje się dlatego, że w toku ewolucji w każdym z nas wykształcił się i rozwinął indywidualny zegar biologiczny. Mechanizmem, który stale go napędza, są cykliczne zmiany światła i ciemności. Gdy wokół jest jasno, neurony siatkówki twojego oka przesyłają bodźce do znajdującego się w mózgu tzw. jądra skrzyżowania. Ono wysyła je dalej do tych rejonów naszego mózgu, które sterują pracą poszczególnych narządów.
Zabiegana, wiecznie spóźniona, często lekceważysz wyraźne zalecenia, które przekazuje ci twój biologiczny zegar i zmuszasz się do wzmożonej aktywności, nie zwracając uwagi na to, czy pora dnia jest do tego odpowiednia. Uwierz jednak, że na dłuższą metę jest to nieopłacalne i już wkrótce odbije się niekorzystnie na twoim zdrowiu. Jeśli np. pracujesz na zmiany, także w nocy, masz nie tylko nieustanne kłopoty ze snem, ale dodatkowo jesteś bardziej zagrożona chorobami serca, przewodu pokarmowego i wcześniej musisz zacząć walczyć z zewnętrznymi oznakami starości.
Rześka o poranku
Między 5 a 7 rano twój organizm powoli się wybudza. Najwcześniej rozpoczynają pracę nadnercza, a proukowane przez nie hormony stresu pobudzają krążenie krwi. Do krwiobiegu dostaje się także duża dawka cukru i aminokwasów.
Dobrze ukrwiona skóra znacznie lepiej przyjmie teraz właśnie naprzemienny ciepły i chłodny prysznic oraz peeling. Dzięki niemu usuniesz szkodliwe produkty przemiany materii, które zgromadziły się na skórze podczas nocy. Wyjdziesz więc na spotkanie nowego dnia wdzięcznie zaróżowiona, odświeżona.
Dodatkowym efektem działania nadnerczy jest łagodzenie stanów zapalnych i zmniejszenie skłonności alergicznych skóry, dlatego ranek jest również dobrą porą na zrobienie makijażu. Możesz bez obawy wypróbować nowy, aktywnie działający kosmetyk (szczególnie wskazane są kremy nawilżające) bez obawy, że pojawi się nagle wysypka. Twarz wypoczęta po śnie ma bardziej wyraziste rysy, zatem bezbłędnie nałożysz nie tylko podkład, ale także róż na policzki. Pewien kłopot mogą ci sprawić jedynie oczy. Choć nerki pracują już dość sprawnie, krążenie krwi nie zdołało jeszcze odprowadzić całej zalegającej limfy. Dlatego dolne powieki mogą być nieco obrzmiałe, a oczy wyglądają na zaspane. Jest na to rada! Zrób delikatny masaż kostkami lodu (masuj skórę wokół oczu, zataczając małe kółeczka) lub użyj odpowiedni kosmetyk.
Jedz za dwóch
O godzinie 8 warto zjeść porządne śniadanie. O tej porze węglowodany są przerabiane na energię, nie na tłuszcz, więc na zakończenie posiłku możesz sobie pozwolić nawet na słodycze. I to bezkarnie. Natomiast absolutnie nie pal na czczo papierosa. Palenie szkodzi zarówno w dzień, jak i w nocy, ale około ósmej rano może być po prostu zabójcze. Wtedy zwężają się naczynia krwionośne i wzrasta poziom adrenaliny. Razem te czynniki trzykrotnie zwiększają ryzyko zawału serca i udaru mózgu.
Energia od zaraz
W południe żołądek zaczyna wzmożone wydzielanie kwasów, więc czujesz głód. To dobra pora na lunch.
Po nim warto się wybrać na spacer, nawet jeśli ma to być jedynie krótka przechadzka. Po posiłku czujesz zwykle lekką ociężałość, a marsz pobudzi lepiej niż filiżanka kawy. Jeżeli pracujesz w domu, możesz uciąć sobie 15-minutową drzemkę. Nie tylko naładujesz akumulatory na resztę dnia, ale zapewnisz sobie promienną cerę do późnego wieczora.
Chwile bez bólu
Po południu zaczyna się pora twojej najmniejszej wrażliwości na ból. W tym czasie dłużej działają także środki znieczulające, ponieważ wątroba robi sobie małą przerwę. To najlepszy moment na wszelkie nieprzyjemne zabiegi. Warto wtedy zaplanować wizytę u dentysty lub zdecydować się u kosmetyczki na depilację ciała czy regulację brwi.
Już wkrótce uaktywnią się gruczoły potowe i łojowe. Jeżeli zatem masz jeszcze przed sobą długie godziny spędzone w pracy lub ważne spotkanie, nie zapomnij o korekcie makijażu, przypudruj twarz, odśwież się dezodorantem i odrobiną perfum.
Czas na rekord
Około 16 zajrzyj do siłowni, idź na aerobik albo na basen. Twój organizm jest w dobrej formie do podjęcia fizycznego wysiłku, bowiem osiąga wtedy pułap swych dziennych możliwości. O tej właśnie porze serce i układ krążenia działa- ją najbardziej wydajnie, zaś mięśnie są silne i wytrzymałe. Dzięki temu każdą minutę treningu możesz wykorzystać niezwykle efektywnie, a i tak zbyt nie odczujesz wysiłku. Ćwiczenia zakończysz odprężona i zrelaksowana. O tej również porze najszybciej rosną nam paznokcie i włosy.
Pora zmysłów
O godzinie 17 nadnercza ponownie rozpoczynają wydajną pracę, czego efektem jest wyostrzenie zmysłów. To dobra pora, by kupować perfumy i dezodoranty. Warto też wtedy umówić się na wizytę u kosmetyczki lub zafundować sobie dłuższą sesję pielęgnacji ciała we własnej łazience.
Ze względu na pobudzenie węchu, szczególnie efektywne są kosmetyki aromaterapeutyczne, zwłaszcza gdy dodamy je do ciepłej i relaksującej kąpieli.
Relaksująca odnowa
Po godzinie 18 łatwiej otwierają się pory, dlatego zarówno sauna, jak i maseczki działać będą bardziej intensywnie. To także moment w ciągu dnia, gdy nasza skóra zaczyna się samoistnie złuszczać. Można wspomóc jej wysiłki odpowiednim peelingiem, a następnie nałożyć odżywczą maseczkę.
O tej porze oddychasz szczególnie intensywnie, więc jest ona bardzo dobra na wizytę w modnych ostatnio barach tlenowych. Dodatkowe dawki tlenu świetnie regenerują organizm, a także wspomagają odnowę komórkową. Teraz tlen ma największą szansę dotrzeć do komórek skóry, dzięki temu łatwiej poradzą sobie one z usuwaniem toksyn.
Byle dalej od kuchni!
Wieczorem nie warto sprawdzać, czy stosowana przez ciebie dieta przynosi efekty. Około 20 ważymy najwięcej, więc o tej porze powinniśmy omijać wagę i lodówkę. Po 21 spowolnieniu ulegają ruchy robaczkowe jelit; to, co zjesz o tej porze, będzie zalegać w przewodzie pokarmowym, a każda kaloria zamieni się w tłuszcz. Wieczór to także czas, gdy stajesz się bardziej wrażliwa na alergeny. Dlatego lepiej zrezygnować z testowania nowego kremu. Może cię on uczulić. Od 22 nie powinno się palić papierosów ani nadużywać alkoholu. Nocą organizm z trudem rozkłada trucizny.
Senna godzina
Około 23, dzięki wydzielanemu wówczas przez przysadkę mózgową hormonowi wzrostu, tkanki dzielą się osiem razy szybciej niż w południe. Pozwala to naprawić choć część zniszczeń wyrządzonych w ciągu dnia, o ile nie przeszkodzimy organizmowi w codziennych porządkach i jak najszybciej zapadniemy w krzepiący sen. Pozwoli to dłużej zachować młodość oraz urodę. Dzięki wytężonej wtedy działalności komórek możesz w pełni korzystać z dobrodziejstwa odżywczych i odmładzających kosmetyków. Bez względu na to, czy będzie to preparat z witaminami, hydroksykwasami czy wyciągami roślinnymi, bez wątpienia przyniesie twojej skórze wymierne i widoczne korzyści.
Strażnik metryki
Od 2 w nocy zaczyna działać szyszynka, która steruje rytmem snu i aktywności organizmu. Jeżeli więc do trzeciej bawisz się lub pracujesz w rzęsiście oświetlonym pomieszczeniu, szyszynka nie włączy się, a twój zegar biologiczny zostanie rozregulowany. W efekcie zaczniesz się starzeć znacznie szybciej niż wskazuje twoja metryka. I będzie to proces nieodwołalny.
witam...w odchudzaniu wazne jest wsparcie zapraszam: schudnijmyrazem.bnx.pl zapraszam
Witam czy ktoś z was ma jeszcze tą metodę APE?? oraz czy mógłbym prosić o podesłanie na maila paulus128@o2.pl z góry wielkie dzięki. pozdro
Gier jest cala masa, ja osobiscie lubie gry z Adamigo
akurat mielismy okazje nosic w tym nosidle i szczerze polecam, bardzo dobrze wykonane
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2624 odpowiedzi)
- Ginekolog (3748 odpowiedzi)
- Dietetyk (2256 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21922 odpowiedzi)
- Urolog (2252 odpowiedzi)
- Psycholog - seksuolog (596 odpowiedzi)






więcej