- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2624 odpowiedzi)
- Ginekolog (3748 odpowiedzi)
- Dietetyk (2256 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21922 odpowiedzi)
- Urolog (2252 odpowiedzi)
- Psycholog - seksuolog (596 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›Plemniki: ich kondycji sprzyja niższa temperatura - jądra, nasienie, niepłodność mężczyzny, plemniki, płodność mężczyzny
Plemniki: ich kondycji sprzyja niższa temperatura
Nieprzypadkowo jądra, miejsce w którym powstają plemniki, są umieszczone w worku mosznowym na zewnątrz organizmu. Dzięki temu panuje tam niższa niż wewnątrz temperatura, która sprzyja dobrej kondycji plemników. Nie służą im zaś gorące kąpiele, sauna i upały.
Gdyby plemniki stale znajdowały się w temperaturze ok. 36,6°C – tyle wynosi ona wewnątrz organizmu zdrowego człowieka – doprowadziłoby to do ograniczenia, a nawet zatrzymania ich wytwarzania. Natomiast zewnętrzne położenie jąder gwarantuje obniżenie temperatury średnio o 3°C. Tyle wystarczy, by stworzyć doskonałe warunki dla plemników. Spermatogeneza, czyli wytwarzanie plemników, przebiega prawidłowo w temperaturze poniżej 34–34,5°C. Podwyższona ciepłota powoduje apoptozę, czyli kontrolowana śmierć komórek, z których powstają plemniki.
Plemniki: przegrzanie wpływa jakość nasienia
Co im szkodzi? Jeżeli jądra są przegrzewane, jakość nasienia się obniża, co objawia się głównie znacznym zmniejszeniem liczebności plemników oraz ich mniejsza ruchliwością. Na podwyższenie temperatury w mosznie mogą wpływać czynniki zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Gdy z powodu jakiejś choroby, np. silnego przeziębienia, grypy, anginy, podnosi się temperatura całego ciała, nasienie traci na witalności, co wpływa na płodność mężczyzny. Taki stan może się utrzymywać nawet przez kilkanaście tygodni po wyzdrowieniu. Jest to konsekwencja tego, że plemnik dojrzewa prawie przez 3 miesiące, czyli na aktualny stan nasienia maja wpływ niekorzystne czynniki fizyczne i chemiczne oddziałujące na jądra przez ostatni kwartał. Wśród czynników zewnętrznych negatywnie wpływających na kondycje plemników można wymienić np. gorące kąpiele, częste wizyty w saunie, noszenie nieprzewiewnej, obcisłej bielizny lub spodni, siedzący tryb życia, prace albo przebywanie w podwyższonej temperaturze.
Jedna z grup zawodowych, która jest narażona na obniżenie jakości plemników, są kierowcy. Wielogodzinne siedzenie w jednej pozycji podnosi temperaturę wewnątrz moszny. Dowiedziono też, ze partnerki zawodowych kierowców później zachodzą w ciążę niż partnerki przedstawicieli innych zawodów. Obcisła bielizna, zwłaszcza ta wykonana z włókien syntetycznych, istotnie wpływa na podwyższenie temperatury w mosznie. Do przegrzewania jąder dochodzi także podczas wizyt w saunie i gorących kąpieli. Badania prowadzone w Skandynawii dowiodły, że panowie, którzy często korzystają z sauny, mają nasienie gorszej jakości. Ich problem polega również na małej ilości plemników. Ponadto dobrej kondycji nasienia na pewno nie służy też długie wylegiwanie się na słońcu.
Czy lubią lato? Stwierdzenia te można by przyjąć bez zastrzeżeń za prawdziwe, bo wiadomo, że plemniki nie lubią wysokiej temperatury. Ale przecież zarówno zwolennicy medycyny opartej na dowodach naukowych, jak i zwolennicy medycyny naturalnej zalecają kąpiele słoneczne w leczeniu niepłodności. Statystyki potwierdzają, że latem zostaje poczętych więcej dzieci niż w innych porach roku. Czy jest to wystarczający dowód na to, że plemniki nie boją się słońca? A może większej liczbie poczęć sprzyja fakt, że słonce dobrze nas nastraja, podnosi popęd seksualny u obojga płci?
L-karnityna wpływa na płodność i plemniki
Włoscy uczeni zaobserwowali, że mężczyźni, którzy regularnie przyjmują L-karnitynę, mają bardziej ruchliwe plemniki niż ci, którzy jej nie stosują. W badaniach wzięło udział 60 bezpłodnych mężczyzn między 20. a 40. rokiem życia. Podzielono ich losowo na dwie grupy. Jedna grupa przez pół roku zażywała L-karnitynę, druga – placebo. Po 2 miesiącach od zakończenia terapii u mężczyzn stosujących L-karnitynę zaobserwowano wzrost liczby plemników oraz zwiększenie ich ruchliwości i żywotności.
witam...w odchudzaniu wazne jest wsparcie zapraszam: schudnijmyrazem.bnx.pl zapraszam
Witam czy ktoś z was ma jeszcze tą metodę APE?? oraz czy mógłbym prosić o podesłanie na maila paulus128@o2.pl z góry wielkie dzięki. pozdro
Gier jest cala masa, ja osobiscie lubie gry z Adamigo
akurat mielismy okazje nosic w tym nosidle i szczerze polecam, bardzo dobrze wykonane





więcej