Nie daj się ZAKRZEPICY
choroby układu krążenia,
leki przeciwzakrzepowe,
naczynia krwionośne,
zakrzepica,
zakrzepy,
zator tętnicy płucnej,
żyły
Zakrzepica żył głębokich to bardzo poważny, choć wciąż lekceważony problem. Najczęściej rozwija się, nie dając żadnych objawów. Jednak gdy zaatakuje, może być za późno na ratunek. Warto poznać przyczyny, objawy i zagrożenia związane z zakrzepicą.
Jest trzecim najbardziej rozpowszechnionym schorzeniem układu krążenia. Ale wiedza o objawach zakrzepicy, jej przyczynach i zagrożeniach jest wciąż zbyt mała. O zakrzepicy rozmawiamy z prof. Witoldem Tomkowskim, prezesem Polskiej Fundacji do Walki z Zakrzepicą „Thrombosis”, twórcą Koalicji Przeciw Zakrzepicy.
Zacznijmy od uporządkowania wiedzy. Czy często powtarzane nazwy chorób, np. żylaki, zakrzepica, choroba zakrzepowo-zatorowa, mają wspólną przyczynę?
PROF. WITOLD TOMKOWSKI: Można znaleźć wspólny mianownik dla tych schorzeń, chociażby otyłość i mała aktywność fizyczna, ale to byłoby duże uproszczenie. Żylaki są schorzeniem żył powierzchownych. Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa dotyczy żył głębokich i obejmuje dwa schorzenia. Jedno to zakrzepica żył głębokich (ZZG), a drugie to zator tętnicy płucnej (ZTP). Podstawą rozwoju zakrzepicy jest tworzenie się w żyłach głębokich skrzeplin, które stopniowo wypełniają wnętrze żyły, przez co krew nie może swobodnie przez nie przepływać.
Dlaczego o ZŻG lekarze mówią „cichy zabójca”?
W.T.: Zakrzepica jest chorobą podstępną. W połowie przypadków rozwija się bezobjawowo, ale bywa, że powoduje śmierć w ciągu kilku sekund. To nie przesada, takie są fakty. Prawidłowa diagnoza dotycząca zakrzepicy żył głębokich stawiana jest w Polsce kilkanaście razy rzadziej niż w krajach Europy Zachodniej.
Co dzieje się w żyłach, gdy zaczynają chorować?
W.T.: Naturalny przebieg ZZG bywa różny. U mniej niż 20 proc. chorych dochodzi do endogennej fibrynolizy. Oznacza to, że organizm sam wytwarza substancje, która rozpuszcza skrzeplinę, i nic złego się nie dzieje. Ale u ok. 50–70 proc. chorych skrzeplina w różnym stopniu wypełnia naczynie żylne. Zbudowana jest z krwinek czerwonych i włóknika, który powstaje poprzez uaktywnienie się kaskady krzepnięcia, czyli wywołania lawiny procesów przyspieszających krzepniecie krwi. Tworzy sieć, w której uwięzione są krwinki czerwone. Aby pobudzić wyobraźnię czytelników, powiem, ze skrzeplina przypomina tłustą dżdżownicę o średnicy od 1 mm do 2 cm i długości od kilku do kilkudziesięciu centymetrów.
A co sprawia, że w żyłach powstają skrzepliny?
W.T.: Musi zaistnieć kilka warunków, które określa się jako triadę Virchowa. W jej skład wchodzą: zaburzenia przepływu krwi pojawiające się, gdy pacjent jest unieruchomiony po operacji; uszkodzenia naczyń krwionośnych przez zastrzyki, kroplówkę, cewnik; nadmierna krzepliwość wywołana zmianami w składzie krwi, np. w wyniku choroby nowotworowej, trombofilii, stosowania antykoncepcji czy terapii hormonalnej. Jeżeli w organizmie występują 2 z 3 elementów tej triady, skłonność do powstawania zakrzepów jest wysoka. Skrzepliny tworzą się głównie nad zastawkami żył.
prof. Witold Tomkowski, prezes Polskiej Fundacji do Walki z Zakrzepicą "Thrombosis",
Powołałem Koalicję Przeciw Zakrzepicy, to taki nieformalny, interdyscyplinarny „okrągły stół”, skupiający specjalistów z różnych dziedzin medycyny, w których występuje największe zagrożenie żylną chorobą zakrzepowo-zatorową. Obecnie koalicja liczy kilkunastu uczonych, ale do udziału w jej pracach zapraszamy wszystkich, którzy pomagają zwiększyć świadomość zagrożeń związanych z żylną chorobą zakrzepowo-zatorową. Naszym celem jest zmniejszenie śmiertelności i częstości powikłań związanych z udarem mózgu wywołanym przez skrzepliny. Będziemy dążyć do ułatwienia diagnostyki zakrzepicy żył głębokich, zwiększenia społecznej świadomości zagrożeń związanych z żylną chorobą zakrzepowo-zatorową i migotaniem przedsionków.
Ale samo powstanie skrzepliny nie jest niebezpieczne dla życia.
W.T.: Gdy część tego tworu oderwie się od ściany żyły, wraz z krwią popłynie do prawego przedsionka serca, następnie do prawej komory i tętnicy płucnej. Wówczas dojdzie do zatkania tętnicy płucnej. Skutkiem może być wstrząs lub nagłe zatrzymanie krążenia i oddychania, a to często oznacza natychmiastową śmierć. Dlatego też nie wolno lekceważyć zakrzepicy. Poza tym nieleczona choroba prowadzi do kolejnych kłopotów – zespołu pozakrzepowego, który objawia się brązowymi przebarwieniami na łydkach lub owrzodzeniami podudzi. Powikłaniem ZTP jest przewlekłe zakrzepowo-zatorowe nadciśnienie płucne.
Kto jest najbardziej narażony na zakrzepicę?
W.T.: Zakrzepica może się rozwinąć w każdym wieku, ale zwykle atakuje po 60. roku życia. Częściej kobiety niż mężczyzn. Zajmuje żyły łydek (podudzia), rzadziej żyły ud czy miednicy. Ale choć zdarza się to rzadko, może się rozwinąć w każdym fragmencie układu żylnego. Chorobie sprzyja unieruchomienie po urazach, operacjach, szczególnie ortopedycznych i onkologicznych. Wśród czynników ryzyka są też zakażenia, ciąża i połóg, odwodnienie, terapia hormonalna, żylaki, otyłość, udar mózgu, niewydolność serca itd. Skłonność do choroby może wynikać z wrodzonej lub nabytej trombofilii – zaburzeń w układzie krzepnięcia, które sprzyjają zakrzepom.
Podoba ci się artykuł? Poleć innym
autor: Anna Jarosz
zdjęcia: Photos.com
aktualizacja: 18.04.2012