- Dermatolog (6386 odpowiedzi)
- Stomatolog (2894 odpowiedzi)
- Okulista (1427 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
- Stylistka paznokci (160 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (12 odpowiedzi)
- Psycholog (2624 odpowiedzi)
- Ginekolog (3748 odpowiedzi)
- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›Kobiety chorują na SERCE równie często jak panowie - choroba wieńcowa, palpitacje serca, serce, serce kobiety, zawał
Kobiety chorują na SERCE równie często jak panowie
Panuje przekonanie, że choroba wieńcowa i zawał dotyczą głównie mężczyzn. Tymczasem kobiety chorują na serce równie często jak panowie, tyle tylko, że nieco inaczej i zazwyczaj o 10 lat później.
Serce kobiety pod lupą. Może rzeczywiście w czasach naszych prababek na serce chorowali głównie mężczyźni. Ich dotykały zawały, my zaś miewałyśmy tylko palpitacje serca w chwilach zdenerwowania. Ale te czasy już minęły, czego dowodem są dane epidemiologiczne. Obecnie na choroby sercowo-naczyniowe częściej umierają panie (54 proc.) niż panowie (39 proc.). Wciąż jednak w społeczeństwie pokutuje mit kobiecego serca odpornego na choroby.
Kobiece serce chronią hormony – estrogeny
Na pewno mit ten nie ma związku z budową anatomiczną serca kobiety. Pod tym względem nie różni się ono od męskiego. Jest tylko mniejsze i lżejsze (waży ok. 220 g, męskie ok. 300 g), a tętnice wieńcowe, które doprowadzają do niego krew, są węższe, proporcjonalnie do jego wielkości. Te różnice nie mają wpływu na pracę układu krążenia. Skąd się zatem wzięło przekonanie, że kobiety rzadziej miewają niedokrwienną chorobę serca, popularnie zwaną wieńcówką, której konsekwencją może być zawał? Pewnie stąd, że estrogeny (żeńskie hormony płciowe) w pewnym stopniu chronią serce. Rozszerzają i uelastyczniają naczynia krwionośne, trzymają w ryzach zły cholesterol oraz hamują rozwój miażdżycy.
Czujność uśpiona przez hormony
Okazuje się jednak, że przeceniamy ochronną rolę estrogenów. Ostatnie dane epidemiologiczne pokazują, że menopauza nie zwiększa znacząco ryzyka chorób serca u kobiet. Wzięto pod lupę również same hormony, a konkretnie wpływ preparatów estrogenowych, stosowanych w ramach hormonalnej terapii zastępczej (HTZ), na tętnice wieńcowe. Wyniki kolejnych koronarografii wykazały, że kondycja tych naczyń krwionośnych niestety nie poprawiła się pod wpływem estrogenów. Nie oznacza to, że nie chronią nas one przed chorobami sercowo-naczyniowymi. Chronią, ale niewystarczająco, zwłaszcza gdy prowadzimy męski styl życia (nadużywamy alkoholu, palimy papierosy, często jesteśmy narażone na stresogenne sytuacje). Dlatego o serce dbajmy przez całe życie, a nie dopiero wtedy, gdy nadejdzie menopauza. Nie powtarzajmy sobie, że pomyślimy o jego zdrowiu za 20–30 lat, gdy przestaniemy miesiączkować, ponieważ wtedy może być
za późno.
Serce kobiety inaczej reaguje niż serce mężczyzny
Choroby serca u kobiet są na ogół później rozpoznawane niż u mężczyzn. Dzieje się tak z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze trochę lekceważymy swoje dolegliwości. Po drugie tak jesteśmy zajęte opieką nad dziećmi, prowadzeniem domu, pracą, że ciągle odkładamy pójście do przychodni. Lekarze też nie są bez winy. Bagatelizują dolegliwości kobiet, bo przecież one... nie chorują na serce. Faktem jest jednak, że lekarze czasami mają trudności z rozpoznaniem schorzeń sercowo-naczyniowych u kobiet. U pań mogą one mieć mniej typowe objawy.
» CHOROBA NIEDOKRWIENNA SERCA (choroba wieńcowa) – typowym jej objawem jest ból dławicowy (zamostkowy) podczas wysiłku, który pacjenci opisują jako uczucie pieczenia, gniecenia, rozpierania w klatce piersiowej. Kobiety odbierają go jako bardzo intensywny, ale często wymieniają jednocześnie także inne dolegliwości. Narzekają np. na trudności z połykaniem,
ból szyi, duszności, uczucie lęku albo silnego zmęczenia. Poza tym ból za mostkiem u kobiet częściej pojawia się w sytuacjach niezwiązanych z wysiłkiem. Mylony jest więc z nerwicą, bólem żołądka, zmianami w kręgosłupie.
» ZAWAŁ – u kobiet częściej bywa on nierozpoznany. Zdarza się, że dopiero elektrokardiogram wykazuje, że doszło do zawału. Może on bowiem przebiegać bezbólowo. Tylko u 1/3 pań występuje charakterystyczny (silniejszy niż w chorobie wieńcowej) ból zamostkowy. U pozostałych sygnałem zawału może być uczucie duszności, ogromnego wyczerpania, łatwe męczenie się, nudności, bóle karku, pleców lub też brzucha.
Kardiologiczny zespół X
Wśród chorób serca ta jest najbardziej babska. Rozpoznawana jest bowiem przede wszystkim u kobiet. Dotyka je zazwyczaj między 45. a 55. rokiem życia. Objawia się bólami dławicowymi typowymi dla niedokrwiennej choroby serca, którym towarzyszy osłabienie, duszności, przyśpieszona akcja serca, lęk, obniżenie nastroju. Bóle
w klatce piersiowej często pojawiają się w stanie spoczynku. Zdarza się też, że występują po małym wysiłku, a po dużym ich w ogóle nie ma. Koronarografia nie wykazuje zmian w tętnicach wieńcowych. W kardiologicznym zespole X niedokrwienie serca spowodowane jest zaburzeniami krążenia krwi w małych naczyniach wieńcowych. Jedynie elektrokardiogram wysiłkowy potwierdza istnienie tej choroby. Typowe leki wieńcowe nie są w tym przypadku najbardziej skuteczne. Natomiast dobre efekty dają leki rozszerzające drobne naczynia, przeciwdepresyjne, przeciwlękowe, co dowodzi, że czynnik emocjonalny ma duże znaczenie w rozwoju tej choroby. Rokowania są dobre. Kardiologiczny zespól X, w przeciwieństwie do choroby wieńcowej, rzadko prowadzi do zawału.
witam...w odchudzaniu wazne jest wsparcie zapraszam: schudnijmyrazem.bnx.pl zapraszam
Witam czy ktoś z was ma jeszcze tą metodę APE?? oraz czy mógłbym prosić o podesłanie na maila paulus128@o2.pl z góry wielkie dzięki. pozdro
Gier jest cala masa, ja osobiscie lubie gry z Adamigo
akurat mielismy okazje nosic w tym nosidle i szczerze polecam, bardzo dobrze wykonane






więcej