- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21922 odpowiedzi)
- Urolog (2252 odpowiedzi)
- Psycholog - seksuolog (596 odpowiedzi)
- Chirurg (26 odpowiedzi)
- Dermatolog (6386 odpowiedzi)
- Stomatolog (2894 odpowiedzi)
- Okulista (1427 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›Przeszczep szpiku: jak się szuka niespokrewnionych dawców szpiku kostnego - antygeny, dawca szpiku, fundacja przeciwko leukemii, przeszczep szpiku, szpik kostny
Przeszczep szpiku: jak się szuka niespokrewnionych dawców szpiku kostnego
Znalezienie dawcy szpiku kostnego spoza rodziny chorego jest trudniejsze niż szukanie igły w stogu siana. Ale Monika Sankowska robi to z powodzeniem. Minęło właśnie 10 lat od czasu, gdy za jej sprawą wykonano pierwszy w Polsce przeszczep szpiku od osoby niespokrewnionej
Przychodnia Medigen na warszawskim osiedlu Bemowo. Wita mnie elegancka blondynka. Monika Sankowska od kilku lat prowadzi badania nad antygenami transplantacyjnymi. Dobiera dawców niespokrewnionych do przeszczepów szpiku. Razem z mikrobiologiem Leszkiem Kaucem stworzyła Fundację Przeciwko Leukemii oraz rejestr dawców szpiku, który prowadzi społecznie.
Jest Pani mikrobiologiem?
– Skończyłam Akademię Medyczną w Łodzi, Wydział Analityki Medycznej. Potem dostałam pracę w Instytucie Hematologii w Warszawie.
Na świecie robiło się już wtedy przeszczepy od dawców niespokrewnionych?
– Tak, ale metody pozwalające na dobór takiego dawcy były bardzo niedoskonałe. Nawet w przypadku przeszczepów rodzinnych zdarzały się pomyłki. Teraz mamy gotowe testy do oznaczania antygenów, wtedy jeszcze ich nie było. Przez kilka lat zajmowałam się więc opracowywaniem metod, które szukały punktów zbieżnych pomiędzy dawcą i biorcą.
Z jakim efektem?
– Opracowałam metodę DNA Finger Printing, która polega na porównywaniu linii prążkowych palca. Dzięki niej znalazłam dawcę rodzinnego dla chorego mężczyzny.
Jak Pani znalazła pierwszego dawcę niespokrewnionego?
– Tą samą metodą, którą zresztą później zarzuciłam, bo pojawiły się nowe. Na fali swojego pierwszego sukcesu namówiłam profesora Hołowieckiego z Kliniki Transplantologii w Katowicach, żeby spróbował. Powiedział, że jak znajdę odpowiedniego dawcę i biorcę, to zaryzykuje. Znalazłam i w 1997 r. wykonany został pierwszy taki przeszczep.
Wybrała Pani Urszulę Jaworską, dlaczego akurat ją?
– Pani Jaworska miała bardzo częsty dla naszej populacji antygen, więc była możliwość znalezienia dla niej wielu dawców i wybrania najlepszego, którym okazał się Holender.
Po tym sukcesie odeszła Pani z Instytutu. Dlaczego?
– Nie było pieniędzy na takie przeszczepy i przesunięto mnie do innego projektu. Zabrali mi temat, któremu poświęciłam kilka lat życia, więc odeszłam, żeby pracować na własną rękę. Na szczęście spotkałam Leszka, który zaprosił mnie do współpracy, i mogłam nadal robić to samo.
witam...w odchudzaniu wazne jest wsparcie zapraszam: schudnijmyrazem.bnx.pl zapraszam
Witam czy ktoś z was ma jeszcze tą metodę APE?? oraz czy mógłbym prosić o podesłanie na maila paulus128@o2.pl z góry wielkie dzięki. pozdro
Gier jest cala masa, ja osobiscie lubie gry z Adamigo
akurat mielismy okazje nosic w tym nosidle i szczerze polecam, bardzo dobrze wykonane








więcej