Objawy raka przed śmiercią. Jak umiera się na raka?

54 komentarze
Autor: ap

Jakie są objawy raka przed śmiercią? Jak umiera się na raka? Jak rozpoznać, że choremu zostało tylko kilka godzin życia? Nie ma jednego schematu, każdy umiera trochę inaczej. Pojawienie się niektórych objawów uzależnione jest również od rodzaju nowotworu. Są jednak pewne znaki, które pozwalają nam ocenić, że choremu nie zostało dużo czasu. Pierwsze sygnały, że to naprawdę już niedługo, można zaobserwować od 48 do 72 godzin przed śmiercią.

Jak umiera się na raka? Jakie są objawy śmierci na raka? Jak rozpoznać, że choremu zostało tylko kilka godzin życia? Prawdopodobieństwo, że również my będziemy szukać odpowiedzi na to pytanie wzrasta z każdym rokiem. Badacze z Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC) doszli do wniosku, że do 2030 r. na świecie zapadalność na nowotwory złośliwe wzrośnie średnio o 75 procent.

Rak: objawy nadchodzącej śmierci - osłabienie i zmęczenie

Osłabienie i zmęczenie to pierwszy wyraźny objaw nadchodzącej śmierci. Zdarza się, że chory tuż przed opadnięciem z sił jest bardzo pobudzony, staje się aktywny, chce się ubrać, wyjść na zewnątrz, próbuje samodzielnie wykonywać czynności, przy których chwilę wcześniej potrzebował pomocy. Może pojawić się agresja. Bywa, że kontakt z chorym staje się utrudniony, bo ma on splątane myśli, omamy, problemy z wysłowieniem się, bełkotliwą mowę. Często ten okres aktywności kończy się dość nagle, chory opada z sił, wycisza się i zasypia.

Nie przegap

Rak: objawy nadchodzącej śmierci - brak apetytu i pragnienia

Brak apetytu, niechętne przyjmowanie płynu, to kolejny objaw nadchodzącego końca. Jedną z przyczyn jest na pewno to, że chory przestaje odczuwać smaki, a jego błony śluzowe są bardzo wysuszone, bo oddech jest przyspieszony, a chory oddycha przez usta. Na brak apetytu ma wpływ to, że w tym okresie zanika odruch połykania, a układ trawienny powoli się wyłącza. Nie należy chorego zmuszać ani do jedzenia, ani do picia. Pamiętać jednak należy, że karmienie przez kroplówki może być przyczyną obrzęku płuc i kłopotów z oddychaniem. Dlatego tak ważne jest częste (co 10-15 minut) zwilżanie ust chorego.

Rak: objawy nadchodzącej śmierci - zmniejszenie perfuzji (przepływu) krwi

Trzecim objawem zbliżającej się śmierci jest zmniejszenie przypływu krwi w organizmie chorego. Powoduje to spadek temperatury ciała, a przede wszystkim ochłodzenie dłoni i stóp, które zaczynają sinieć. To również czas, gdy gałki oczne zaczynają się zapadać, przy czym oczy chorego pozostają otwarte. Top ostatni moment, by chory (jeśli sobie tego życzy) przyjął księdza z ostatnim namaszczeniem).

Rak: objawy nadchodzącej śmierci - siność siatkowata

Siność siatkowata spowodowana jest tym, że krew nierówno wypełni a naczynia krwionośne chorego. Jeśli nerki przestają pracować, chory nie oddaje moczu, na skórze może być wyczuwalny zapach amoniaku (mocznik przedostaje się do krwi i tkanek). Pojawia się też charakterystyczna "woskowość" skóry. Śmierć następuje zazwyczaj z powodu zatrzymania oddechu lub akcji serca.

Więcej o tym problemie znajdziecie na www.forum-onkologiczne.com.pl

Znani aktorzy, celebryci, którzy zmagali się z rakiem >>

Źródło: Agencja TVN/x-news.pl

Anna Przybylska w pamięci gwiazd

Źródło: Agencja TVN/x-news

Radosław Piwowarski wspomina Annę Przybylską

Źródło: Dzień dobry TVN/x-news

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Photos.com

Aktualizacja: 13.10.2014

Komentarze (1 - 10 z 54)
Darek, 06.12.2014 15.06
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
To okropne co przechodzisz . Czasem wstydzę się , że jestem facetem . Jak można zostawić matkę swoich dzieci w takiej sytuacji . Cokolwiek napiszę , będzie tylko słowem , ale jestem z Tobą myślami . Twoje dobre samopoczucie będzie i w jakimś sensie moim , trzymaj się dzielnie , walcz do końca , po prostu żyj ! Ściskam bardzo gorąco .
 
Mikołaj, 19.11.2014 13.37
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Mój teść zmarł 17 listopada dwa dni temu rak wykańczał go ponad 5 lat pierwsze 4 lata były spokojne nikt nie chciał go leczyć onkologia poznań nie ponieważ mówili iż będzie żył 3-6 miesięcy a on przeżył ponad 5 lat w zeszłym roku dostał udar to był październik 2013 i od tego dnia do przed wczoraj czyli 17,11,2014 już sam nie chodził pierwsze 6 miesięcy były jeszcze w miarę dużo siedział na wózku można było z nim rozmawiać a później zaczął się horror który trwał do końca zaczęły przychodzić bóle dostawał morfinę plasterki coraz mocniejsze dochodziły dodatkowe problemy z zatykaniem się cewnika cały czas był cewnikowany a ostatni miesiąc był już koszmarem . Choroba zaczeła się oda raka nerki z przerzutami do płuc ale On do samego końca nawet nie zakaszlał później stwierdzono rozsianą chorobę nowotworową . Ostatnie 6 miesięcy miał opiekę hospicjum domowego tylko że Ci ludzie w niczym nie wspierali ani Jego Teść żyje ani nas rodziny która była w tym wszystkim 24 godziny na dobę totalnie bezradna . Cały czas zadawałam sobie pytanie jak to jest twierdzili max 6 miesięcy a On przeżył rok drugi trzeci czwarty i dostał udar i po tym ponownie pojechaliśmy na onkologię do poznania gdzie pierwsze słowa które padły z ust "doktor" po co tu przyjechaliście tu nie ma co leczyć to mówię ale to samo mówiła pani 4 lata temu a Teść żyje to z łaski zrobiono tomograf wynik za 3 tygodnie i ta sama odpowiedź nie ma co leczyć 3 miesiące max życia . Przeżył ponad rok dokładnie 13 miesięcy i 7 dni . Dlatego dziś pytam czy gdy by choć spróbowali raz coś zrobić jakąś terapię chemię ...... Mógłbym jeszcze wiele pisać jak traktuję się taką osobę w szpitalu ponieważ kilka razy był na urologi w poznaniu ze względu na krwawienie z układu moczowego naprawdę należały by się aby ktoś wreszcie się przyjrzał tej części pseudo Lekarzy którzy ślubowali a traktują ludzi chorych za ....nawet nie umiem tego określić ......Nie mam po prostu już sił jestem wykończony psychicznie ale chciałbym w jakiś sposób się przyczynić aby takich pseudo lekarzy eliminować ....naprawdę mógłbym jeszcze wiele przykrych spraw które miały miejsce w trakcie choroby przytoczyć ale po co ...........
 
j, 15.11.2014 20.23
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
jestem z Tobą myślami. pamiętam jak dziś kiedy moja mama zwija się z bólu
 
DO maja1, 14.11.2014 23.06
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Słyszałaś może o syropie z oleju lnianego i papryczek chili, poczytaj w internecie, podobno pomaga, ponieważ zawiera kapsaicynę, która niszczy komórki rakowe. Życzę zdrowia!
 
maja1, 12.11.2014 23.56
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
choruję od 4 lat, mam raka kości.....najgorzej jak boli kręgosłup...wtedy gryzę łóżko...rozsiany jest wszędzie...dosłownie..mam 36 lat i 2 synów 19 i 16 lat...nie widzą mnie na co dzień, bo zabrała mnie mama...mąż ma już nowszy model...opiekuje się mną hospicjum domowe i tak leci dzień za dniem...
 
ania, 11.11.2014 20.17
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
w styczniu br na raka zmarł mój ukochany mąż, nie radzę sobie z myślami, z tęsknotą, ze wspomnieniami, jestem zła na cały świat, na Pana Boga że odebrał tatę moim dzieciom, umarł w pełnej świadomości po wstrząsie...
 
j, 09.11.2014 21.03
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
moja mama zmarła w grudniu w 2007r. i od tego czasu nie ma boga, ja podjęłam decyzję ze nie będę się leczyć jeśli będę miał raka. nie chodzę na badania kontrolne. po co ? mojej mamie nie pomogli to mi tez nie pomogą, zresztą po co?
 
kdoiftjf, 08.11.2014 23.01
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Nawet nie wiem, czy pisać , czy nie, bo moje wpisy są wyrzucane (przynajmniej z innych stron), bądź w ogóle się nie ukazują. Jestem po r. piersi. Pomimo przerzutów nie poddałam się ani mastektomii ani żadnej chemii, czy radioterapii. Żyję 7-my rok dzięki naturze. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek na cokolwiek namawiać lub odwodzić od leczenia konwencjonalnego. Zastosowałam wiedzę, która bardziej mnie przekonała. Dobrze zrobiłam i już.
 
najważniejszajestwiedza, 08.11.2014 22.52
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Nawet nie wiem, czy pisać , czy nie, bo moje wpisy są wyrzucane (przynajmniej z innych stron), bądź w ogóle się nie ukazują. Jestem po r. piersi. Pomimo przerzutów nie poddałam się ani mastektomii ani żadnej chemii, czy radioterapii. Żyję 7-my rok dzięki naturze. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek na cokolwiek namawiać lub odwodzić od leczenia konwencjonalnego. Zastosowałam wiedzę, która bardziej mnie przekonała. Dobrze zrobiłam i już.
 
najważniejszajest wiedza, 08.11.2014 22.44
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Nawet nie wiem, czy pisać , czy nie, bo moje wpisy są wyrzucane (przynajmniej z innych stron), bądź w ogóle się nie ukazują. Jestem po r. piersi. Pomimo przerzutów nie poddałam się ani mastektomii ani żadnej chemii, czy radioterapii. Żyję 7-my rok dzięki naturze. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek na cokolwiek namawiać lub odwodzić od leczenia konwencjonalnego. Zastosowałam wiedzę, która bardziej mnie przekonała. Dobrze zrobiłam i już.
 
następne »
strona 1 z 6
reklama
reklama
DlaPacjentow24.pl
Pigułki antykoncepcyjne:
co osłabia ich skuteczność?
Pigułki antykoncepcyjne: co osłabia ich skuteczność?
Najpopularniejsze artykuły
CZERNIAK szybko wykryty JEST NIEGROŹNY CZERNIAK szybko wykryty JEST NIEGROŹNY

Czerniak to najbardziej złośliwy nowotwór skóry. Jeśli jednak czerniak zostanie wcześnie wykryty,...

więcej

19125

RAK KRTANI zaczyna się od CHRYPY. Objawy i leczenie raka krtani RAK KRTANI zaczyna się od CHRYPY. Objawy i leczenie raka krtani

Chrypka utrzymująca się dłużej niż 2-3 tygodnie może być objawem raka krtani. To rodzaj nowotworu,...

więcej

18693

Radioterapia: promienie, które leczą raka Radioterapia: promienie, które leczą raka

Radioterapia – najstarsza po chirurgii metoda leczenia chorób nowotworowych – wciąż...

więcej

15966

Szpiczak mnogi (choroba Kahlera) - nowotwór szpiku kostnego Szpiczak mnogi (choroba Kahlera) - nowotwór szpiku kostnego

Szpiczak mnogi (inaczej choroba Kahlera) to choroba, którą na początku łatwo pomylić z...

więcej

22313

Zamów bezpłatny newsletter

zapisz się
Autodiagnoza

Wybierz badanie

albo

Alfabetyczny indeks badań

A B C D E F G H I J
K L Ł M N O P R S Ś
T U W Z Ż
Eksperci

Jajniki są ruchome, mogą zmieniać swoje położenia. Wynik badania USG nalezy interpretować łącznie z badaniem klinicznym.

Radzę kontynuować przyjmowanie Clostilbegytu. Podczas najbliższej wizyty należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym.

Radzę kontynuować przyjmowanie Clostilbegytu. Podczas najbliższej wizyty należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym.

Grupy wsparcia
data

Grudzień 22, 2014

kawa nie odchudza

data

Grudzień 22, 2014

Zależy co rozumiesz pod słowem diety. Ja ograniczyła pewne produkty na podstawie badań, które zrobiłam w RMEDICA, świetna klinika i specjaliści, polecam! Ale bez zbędnej reklamy, fajnie zrobić jakieś badania, które będą stanowiły fundament do dalszych działań, decyzji. Jeśli ograniczenia...

data

Grudzień 21, 2014

Dieta w święta to u mnie rzecz niemożliwa :D

data

Grudzień 22, 2014

Każda z Nas, każdy z Nas jest inny, ma swoje indywidualne predyspozycje, więc niewąpliwie warto udać się najpierw do specjalisty. Ja trafiłam na świetnych ludzi w RMEDICA w Warszawie, specjaliści, właśnie z indywidualnym podejście. Badania, program dietetyczny na podstawie tychże badań i...

reklama
Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.