- Urolog (2194 odpowiedzi)
- Psycholog (2551 odpowiedzi)
- Dietetyk (2160 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1698 odpowiedzi)
- Leczenie łysienia (9 odpowiedzi)
- Ginekolog (3104 odpowiedzi)
- Trener (463 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (170 odpowiedzi)
- Dermatolog estetyczny (103 odpowiedzi)
- Kardiolog (51 odpowiedzi)
- Anestezjolog (24 odpowiedzi)
- Stomatolog (2825 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (334 odpowiedzi)
- Pedagog (445 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›Przeszczep szpiku: jak się szuka niespokrewnionych dawców szpiku kostnego - antygeny, dawca szpiku, fundacja przeciwko leukemii, przeszczep szpiku, szpik kostny
Przeszczep szpiku: jak się szuka niespokrewnionych dawców szpiku kostnego
Znalezienie dawcy szpiku kostnego spoza rodziny chorego jest trudniejsze niż szukanie igły w stogu siana. Ale Monika Sankowska robi to z powodzeniem. Minęło właśnie 10 lat od czasu, gdy za jej sprawą wykonano pierwszy w Polsce przeszczep szpiku od osoby niespokrewnionej
Przychodnia Medigen na warszawskim osiedlu Bemowo. Wita mnie elegancka blondynka. Monika Sankowska od kilku lat prowadzi badania nad antygenami transplantacyjnymi. Dobiera dawców niespokrewnionych do przeszczepów szpiku. Razem z mikrobiologiem Leszkiem Kaucem stworzyła Fundację Przeciwko Leukemii oraz rejestr dawców szpiku, który prowadzi społecznie.
Jest Pani mikrobiologiem?
– Skończyłam Akademię Medyczną w Łodzi, Wydział Analityki Medycznej. Potem dostałam pracę w Instytucie Hematologii w Warszawie.
Na świecie robiło się już wtedy przeszczepy od dawców niespokrewnionych?
– Tak, ale metody pozwalające na dobór takiego dawcy były bardzo niedoskonałe. Nawet w przypadku przeszczepów rodzinnych zdarzały się pomyłki. Teraz mamy gotowe testy do oznaczania antygenów, wtedy jeszcze ich nie było. Przez kilka lat zajmowałam się więc opracowywaniem metod, które szukały punktów zbieżnych pomiędzy dawcą i biorcą.
Z jakim efektem?
– Opracowałam metodę DNA Finger Printing, która polega na porównywaniu linii prążkowych palca. Dzięki niej znalazłam dawcę rodzinnego dla chorego mężczyzny.
Jak Pani znalazła pierwszego dawcę niespokrewnionego?
– Tą samą metodą, którą zresztą później zarzuciłam, bo pojawiły się nowe. Na fali swojego pierwszego sukcesu namówiłam profesora Hołowieckiego z Kliniki Transplantologii w Katowicach, żeby spróbował. Powiedział, że jak znajdę odpowiedniego dawcę i biorcę, to zaryzykuje. Znalazłam i w 1997 r. wykonany został pierwszy taki przeszczep.
Wybrała Pani Urszulę Jaworską, dlaczego akurat ją?
– Pani Jaworska miała bardzo częsty dla naszej populacji antygen, więc była możliwość znalezienia dla niej wielu dawców i wybrania najlepszego, którym okazał się Holender.
Po tym sukcesie odeszła Pani z Instytutu. Dlaczego?
– Nie było pieniędzy na takie przeszczepy i przesunięto mnie do innego projektu. Zabrali mi temat, któremu poświęciłam kilka lat życia, więc odeszłam, żeby pracować na własną rękę. Na szczęście spotkałam Leszka, który zaprosił mnie do współpracy, i mogłam nadal robić to samo.
stosowałam meridię i jest świetna. dobrze się po niej czułam. pomimo tego ze podobno wywołuje tyle skutków ubocznych mi niec nie byłao. cierpię na migrenę, a biorąc meridię która podobno powoduje migrene wcale jej nie ...
zaspokoję twoją ciekawość - spam ewidentny, nic więcej
chyba coś ci się pomylilo desty, jakim sposobem rachunek na okulary mialby byc wystawiony na firmę? Cały? A jeśli oddają mi 150 zł, a ja sobie sprawiam okulary za np. 1500 zł? No skoro z ...
To jest kwestia wybadania ofert poszczególnych klinik. Kolonoskopia ze znieczuleniem w niektórych placówkach jest darmowa w ramach NFZ!







więcej