- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21922 odpowiedzi)
- Urolog (2252 odpowiedzi)
- Psycholog - seksuolog (596 odpowiedzi)
- Chirurg (26 odpowiedzi)
- Dermatolog (6386 odpowiedzi)
- Stomatolog (2894 odpowiedzi)
- Okulista (1427 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›Światłoterapia, czyli leczenie ŚWIATŁEM - lampy solux, leczenie światłem, nadciśnienie, naświetlania, promienie
Światłoterapia, czyli leczenie ŚWIATŁEM
Od dawna wiadomo, że światłem można leczyć. Promienie słoneczne zapobiegają przecież krzywicy, poprawiają nastrój i leczą niektóre schorzenia skóry. Współczesna światłoterapia wykorzystuje barwne filtry do leczenia wielu chorób, między innymi nadciśnienia, depresji, cukrzycy, dolegliwości żołądka i wątroby.
Jeżeli fala promieni systematycznie dociera poprzez oczy do kory mózgowej, uruchamia mechanizmy obronne organizmu, np. pobudza wydzielanie hormonów czy enzymów. Tak można przyspieszyć przepływ krwi w naczyniach wieńcowych, uregulować sen, układ nerwowy, poziom cukru czy zachęcić organizm do zrzucenia nadwagi. Zajmuje się tym światłoterapia.
Koloroterapia - leczenie kolorowym światłem
- Leczenie światłem kolorowym to działanie na podwzgórze, ten niezwykle skomplikowany ludzki komputer pokładowy - mówi dr Leszek Marek Krześniak. - W klasycznej koloroterapii ciało człowieka lub jego fragment naświetla się stałym światłem jednej barwy. Ja wykorzystuję w leczeniu światło pulsujące. Opieram się na odkryciach uczonych z rosyjskich laboratoriów kosmicznych, którzy udowodnili, że światło o określonej długości fali, a więc w określonym kolorze, może np. obniżyć ciśnienie. Chce pani sprawdzić? - pyta mnie nieoczekiwanie doktor.
Zgadzam się na mały eksperyment. Przed seansem miałam dość wysokie ciśnienie krwi - 140/100. Po wysłuchaniu zwięzłej charakterystyki moich dolegliwości dr Krześniak programuje w niewielkim aparacie rodzaj światła, które ma docierać do moich oczu.
Urządzenie do terapii światłem przypomina pudełko wielkości kasety wideo. Przewody łączą je z okularami wyglądającymi jak spawalnicze. Zabudowane boki gwarantują całkowitą ciemność i skupienie. Okulary zakrywają mi oczy. Mam patrzeć prosto w pulsujące żółte światło. Raz widzę je jednym, raz drugim okiem. Po 8 minutach światło gaśnie. Zamykam oczy i odpoczywam. Podczas następnej sesji widzę barwę zielonożółtą. Po 8 minutach kolejny odpoczynek. Mierzymy ciśnienie. Mam 120/80. Na tym poziomie utrzymywało się ponad tydzień.
- Światłem można leczyć nawet duże nadciśnienie - twierdzi dr Krześniak. - Osobę chorą poddaje się działaniu impulsów świetlnych o jasnozielonej barwie przez 10 dni 2 razy dziennie po 8 minut. Po tym czasie ciśnienie na tyle spada, że można zmniejszyć dawkę leków lub w ogóle z nich zrezygnować. Barwą czerwoną podnosi się ciśnienie krwi.Metoda ta jest szczególnie przydatna w leczeniu osób cierpiących na liczne schorzenia, które przyjmują wiele leków. Lecząc światłem chronimy ich przewód pokarmowy przed kolejną dawką proszków.
Barwne naświetlanie pomaga:
- w chorobach oczu (zaćmie, jaskrze, chorobach rogówki, zezie, krótkowzroczności, dalekowzroczności, niedowidzeniu, chorobach siatkówki i nerwu wzrokowego, przewlekłym zmęczeniu oczu),
- w schorzeniach układu krążenia (nadciśnieniu tętniczym, chorobie wieńcowej, niedociśnieniu),
- w chorobach układu nerwowego (nerwicach, bólach i zawrotach głowy, niektórych zaburzeniach psychicznych, a także zaburzeniach czynnościowych),
- w schorzeniach dermatologicznych,
- w otyłości i cukrzycy,
- przy schorzeniach narządów moczowo-płciowych.
Leczenie światłem a choroby oczu, depresja, cukrzyca
Badania nad właściwościami fal świetlnych, prowadzone przez naukowców z Centrum Badań Kosmicznych w Rosji, dowodzą, że określona długość fali świetlnej może wywierać wpływ na pracę organów wewnętrznych. Zarówno światło naturalne, jak i sztuczne dostaje się do naszego organizmu. Przenika przez skórę, wiadomo jednak, że najskuteczniejsze są fale świetlne dostarczane przez oczy. Nie wszystkie widzimy. W zależności od długości dzielą się na widzialne i niewidzialne dla ludzkiego oka. Mają różne działanie biologiczne i w różnym stopniu bywają wykorzystywane w medycynie. Dla dobrego samopoczucia człowiek potrzebuje energii w postaci tzw. promieniowania widzialnego o długości fali od 380 do 770 nm (nanometrów). W pochmurny dzień docierają do nas fale najkrótsze. Czujemy się ospali, ociężali i znużeni. Im fale są dłuższe, tym więcej światła wchłania nasz organizm. Jesteśmy wtedy weselsi, silniejsi, chętni do pracy, bardziej odporni na choroby, a więc czujemy się lepiej, zdrowiej.
Bardzo dobre wyniki osiąga światłoterapia w leczeniu chorób oczu, zwłaszcza zeza oraz krótkowzroczności. W ponad 70 proc. przypadków poprawia akomodację oka, a zastosowana po operacjach zaćmy zmniejsza krótkowzroczność o blisko 60 procent. Po zapoznaniu się z przebiegiem leczenia chorego dr Krześniak dobiera barwę światła, kolejność oraz częstotliwość impulsów.
- Światło może odprężać, służyć odzyskaniu sił - wyjaśnia. - Trzeba wiedzieć, jakiej barwy użyć przy danym schorzeniu, ponieważ każda tkanka inaczej reaguje na kolor. Depresję leczy się falami o długości dającej odcienie światła żółtego. Przy cukrzycy korzystam z trzech barw: żółtej, niebieskiej i zielonej, czerwone światło dobrze leczy niskie ciśnienie. Natężenie i kolor światła oraz częstotliwość impulsów są dobrane do schorzenia. Działa się jednym kolorem na oboje oczu lub różnymi na każde z nich.
Dzięki światłoterapii organizm odzyskuje równowagę na dłuższy czas, niekiedy na stałe. Pozwala to zmniejszyć dawki leków lub z nich zrezygnować. Jeśli ktoś poczuje się gorzej, wraca na kolejne naświetlania. Najczęściej wystarczy wziąć dziesięć kolejnych naświetlań.
witam...w odchudzaniu wazne jest wsparcie zapraszam: schudnijmyrazem.bnx.pl zapraszam
Witam czy ktoś z was ma jeszcze tą metodę APE?? oraz czy mógłbym prosić o podesłanie na maila paulus128@o2.pl z góry wielkie dzięki. pozdro
Gier jest cala masa, ja osobiscie lubie gry z Adamigo
akurat mielismy okazje nosic w tym nosidle i szczerze polecam, bardzo dobrze wykonane





więcej