- Nie najadaj się przed zabiegiem i nie jedz 2 godziny po jego zakończeniu.
- Nie denerwuj się i nie spiesz się na zabieg. Przez 2 godziny po jego zakończeniu unikaj nadmiernego pośpiechu i wysiłku.
- W dniu zabiegu nie bierz długich kąpieli.
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›Prawdy i mity o akupunkturze - akupunktura, choroby psychiczne, Depresja, energia witalna, filozofia wschodu
Prawdy i mity o akupunkturze
Choć akupunktura, metoda leczenia, polegająca na nakłuwaniu ciała igłami, nie budzi już dziś takich emocji jak niegdyś, nadal na jej temat krąży wiele przesądów.
Akupunktura to jedna z najstarszych metod terapeutycznych
PRAWDA Jej początki sięgają epoki neolitu, czyli ok. 4000 lat p.n.e. Już wtedy, w Chinach, leczono ludzi, nakłuwając im skórę zaostrzonymi odłamkami skał. Metoda Tcha-Tchin, z której wywodzi się dzisiejsza akupunktura, powstała w trzecim tysiącleciu p.n.e. Początkowo do zabiegów stosowano „igły” wykonane np. z kamienia, kości lub bambusa. Po wynalezieniu brązu pojawiły się igły z tego stopu. Potem zastąpiono je żelaznymi i wreszcie stalowymi. Od V wieku p.n.e. wytwarzano igły złote, a 200 lat później – także srebrne. Przywilej korzystania z tego drogocennego sprzętu mieli wtedy jedynie cesarz i jego rodzina.
Za pomocą akupunktury można wyleczyć każdą chorobę
FAŁSZ Skuteczność tej terapii jest uzależniona m.in. od czasu trwania i stopnia zaawansowania choroby. W przypadku ciężkich, przewlekłych schorzeń bywa ona jednak bezsilna. Nakłuwanie nie daje efektów np. przy zaawansowanym nadciśnieniu tętniczym czy w niedosłuchu związanym z uszkodzeniem ucha środkowego. Stosowane u pacjentów z AIDS poprawia odporność ich organizmu i wydłuża życie, jednak nie odwraca procesu chorobowego. Akupunktura przynosi wyraźną poprawę w przypadku niektórych nerwic (np. histerii), mniejszą jednak przy nerwicy lękowej oraz depresji. Jest również nieskuteczna w leczeniu fobii, nerwicy natręctw i chorób psychicznych, np. schizofrenii.
Nakłuwanie igłami wyrównuje przepływ energii w ciele
PRAWDA Według Chińczyków, w ciele człowieka krąży energia witalna Qi (czyt. czi). Płynie ona kanałami energetycznymi (inaczej meridianami) oraz naczyniami krwionośnymi i dociera do wszystkich narządów i komórek. Ten przepływ może zostać zablokowany wskutek urazu mechanicznego, infekcji czy też stresu. Narządy „zasilane” przez zablokowany meridian ulegają wtedy osłabieniu i zaczyna się choroba. Stosując akupunkturę, koryguje się niewłaściwy (zbyt mały lub zbyt silny) przepływ Qi w kanałach energetycznych i przywraca równowagę w organizmie.
Za pośrednictwem igieł można przenieść chorobę zakaźną
FAŁSZ Każdy pacjent, leczony przez dobrego specjalistę, otrzymuje własny komplet igieł. Po użyciu są sterylizowane i przechowywane do następnego zabiegu w zamknięciu. Obecnie wielu lekarzy stosuje igły jednorazowe. Dlatego nie ma najmniejszego niebezpieczeństwa zarażenia się chorobą zakaźną od innego pacjenta.
Efekty terapeutyczne osiąga się najczęściej po 10 zabiegach
PRAWDA W przypadku wielu dolegliwości (np. przeziębienia, bóle głowy) poprawa następuje już po 3–5 zabiegach, jednak najczęściej skuteczna jest dopiero seria około dziesięciu. Jeśli akupunkturze poddawane są osoby z ciężkimi schorzeniami, przez wiele lat leczone farmakologicznie, poprawa następuje dopiero po kilku seriach nakłuć. Stosuje się między nimi przerwy od
6 tygodni do 6 miesięcy.
Skutkiem zabiegu mogą być ślady na skórze
PRAWDA Czasem igła skaleczy podskórne naczynie krwionośne. Wtedy może pojawić się niewielki krwiak, który znika po kilku dniach. Największą skłonność do takich krwawień mają osoby starsze oraz kobiety tuż przed miesiączką.
Najskuteczniejsze jest nakłuwanie igłami z metali szlachetnych
FAŁSZ Choć według niektórych badaczy największą „aktywność terapeutyczną” mają igły wykonane ze złota (nieco mniejszą igły stalowe, jeszcze mniejszą zaś – srebrne), tak naprawdę w akupunkturze, jak w każdej metodzie terapeutycznej, najważniejszy jest profesjonalizm lekarza. Warunkiem powodzenia jest właściwie postawiona diagnoza oraz precyzyjnie wykonane nakłucie. Poza tym złote igły uważane są przez współczesnych terapeutów za zbyt miękkie.
Stosowanie akupunktury wyklucza inne terapie
FAŁSZ Czasem przyjmowanie leków łącznie z nakłuwaniem jest wręcz konieczne. Dopiero w miarę powrotu do zdrowia można je odstawiać. Akupunkturę łączy się np. z ziołolecznictwem i homeopatią. Trzeba jednak poinformować terapeutę o zażywanych środkach.
Można pomóc choremu, nakłuwając jedynie punkty na małżowinie usznej
PRAWDA Taka terapia nosi nazwę aurikuloterapii. Stosuje się wtedy specjalne, krótkie igły. Kuracja ta jest najskuteczniejsza w połączeniu z tradycyjną akupunkturą.
Każdy może poddać się zabiegowi
FAŁSZ Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z hemofilią, chore psychicznie, silnie osłabione, kobiety w ciąży, karmiące i podczas menstruacji. Nie wykonuje się nakłuć w sąsiedztwie zmian skórnych (owrzodzenia, ropnie) oraz żylaków. Dopuszcza się zabiegi łagodzące ból nowotworowy (za zgodą onkologa, jako uzupełnienie tradycyjnej terapii). Nakłuwanie jest bezwzględnie zabronione w przypadku lęku przed akupunkturą.
Nieskuteczność akupunktury to wynik błędu lekarza
FAŁSZ Już chińscy medycy zaobserwowali, że akupunktura przynosi rezultaty u ok. 90 proc. pacjentów. Niektórzy są po prostu mało podatni na tę metodę. Terapia może też być nieskuteczna, jeśli pacjent nie poinformował lekarza o zażywanych przez siebie lekach lub innych stosowanych równolegle zabiegach, o menstruacji lub ciąży. Również brak pozytywnego nastawienia do tej terapii, nałogi, niezdrowy tryb życia utrudniają leczenie.
Akupunkturę wykorzystuje się do znieczulania
PRAWDA Dzięki nakłuwaniu określonych punktów na ciele można przeprowadzać operacje bez narkozy. Pacjent jest wtedy przytomny, ale nie czuje bólu. Jednak nie u wszystkich takie znieczulenie jest skuteczne. Zdarza się, że przestaje działać w czasie trwania zabiegu. Najlepiej więc i najbezpieczniej jeśli wykonuje je doświadczony anestezjolog, który może, w razie takiej potrzeby, zastosować konwencjonalne znieczulenie.
Akupunktura może ułatwić pozbycie się nałogu palenia
PRAWDA Wprawdzie nakłuwanie nie leczy uzależnienia, jednak może wspierać terapię, np. łagodząc objawy po odstawieniu papierosów. Ok. 75 proc. palaczy stosujących akupunkturę rzuca palenie lub pali mniej. Po roku od zakończenia terapii nie pali ok. 20 proc. osób. Sukces zależy jednak od motywacji.
autor: Joanna Dobrońska (miesięcznik "Zdrowie")
konsultant: dr Wiesław Salach
zdjęcia: Kyle Hunter / Wikipedia.org
aktualizacja: 23.07.2010
Sklep on lineKomentarze (4) :
ula | 07.06.2008 godz 00.16
akupunktura
mialam dopiero 4 zabiegi cierpie na bole karku ze sztywnosca jest duzo lepiej a juz po pierwszym zabiegu czulam sie bardzo dobrze dzieki temu bole znikaja i mam w sobie tyle energi polecam korzystanie
lala | 26.11.2007 godz 10.44
a mnie pomogla
Mialam bardzo silne migreny przez wiele lat.Leczenie konwencjonalne nie dawalo efektow. Dopiero akupunktura zupelnie usunela te przykra chorobe. Palenie tez rzucilam dzieki akupunkturze.
Vicek | 31.08.2007 godz 13.18
Mnie akupunktura nie pomogła
Miałem chyba 8 zabigów akupunktury w tzw. centrum medycyny chińskiej w Nałęczowie. Niestety nie pomogła mi kompletnie na nic. Pomimo bardzo pozytywnego nastawienia. Jestem bardzo zawiedziony i uboższy o kila setek (zabiegi + dojazdy)
Polskie Towarzystwo Akupunktury (siedziba w Centrum Leczenia Bólu i Akupunktury im. prof. Z. Garnuszewskiego), tel.: (22) 659-82-66.
czytane:







elle | 05.11.2009 godz 14.22
Regularnie korzystam z igieł akupunkturowych połączonych z masażem (ok. 2 lat)
Skutecznie wyleczyłam akupunturą i masażem rwę kulszową, bez aplikowania środków farmakologicznych.Do Vicka: 8 zabiegów to jest tyle, co nic. Nie dziwię się, że Ci nie pomogło. Jeśli stan zapalny jest ostry, akupunktura działa dopiero po kilku seriach zabiegów, połaczonych np. z masażem. Nie można spodziewać się drastycznej poprawy po 8 nakłuciach. To jest terapia dla wytrwałych i nie dla sceptyków. Pozrawiam cierpiących.