- Dietetyk (2255 odpowiedzi)
- Chirurg plastyczny (338 odpowiedzi)
- Kardiolog (68 odpowiedzi)
- Anestezjolog (26 odpowiedzi)
- Pedagog (455 odpowiedzi)
- Ginekolog - położnik (21922 odpowiedzi)
- Urolog (2252 odpowiedzi)
- Psycholog - seksuolog (596 odpowiedzi)
- Chirurg (26 odpowiedzi)
- Dermatolog (6386 odpowiedzi)
- Stomatolog (2894 odpowiedzi)
- Okulista (1427 odpowiedzi)
- Logopeda - pedagog (174 odpowiedzi)
- Fizjolog żywienia (1716 odpowiedzi)
poradnikzdrowie.pl
›Zdrowie
›Krioterapia - terapia zimnem, która wzmacnia stawy, leczy ból i odmładza - ból, kinezyterapia, kriokomora, krioterapia, merwice
Krioterapia - terapia zimnem, która wzmacnia stawy, leczy ból i odmładza
W kriokomorze poczujesz najpierw chłód. Aż -120 st. C! Ale, o dziwo, nietrudno to znieść. Potem porcja ruchu dla pobudzenia krążenia. Efekt? Niezwykły przypływ energii i młodsza, jędrniejsza skóra. Ale krioterapia, czyli terapia zimnem, daje też wspaniałe rezultaty w leczeniu wielu schorzeń, m.in. zmian reumatologicznych, zapalenia stawów, schorzeń neurologicznych i nerwic.
Centrum Kształcenia i Rehabilitacji w podwarszawskim Konstancinie. Zbigniew Markiewicz, internista, przeprowadza ze mną wywiad. - Nie ma pani problemów z sercem, niewydolności krążenia czy chorych nerek? - pyta. - Zabieg trwa ok. 3 minut, ale pani zacznie od minuty.
Zabieg w kriokomorze
Wchodzę do pomieszczenia, w którym znajduje się kriokomora. Niewielka drewniana kabina przypomina saunę. Przebieram się w kostium kąpielowy, zakładam grube skarpety, rękawiczki i czapkę. W tym plażowo-zimowym stroju staję przy schodkach prowadzących do komory. Jeszcze tylko drewniane chodaki, maseczka na twarz i jestem gotowa. - Proszę nasunąć czapkę na uszy. Maseczka musi przylegać do twarzy - mówi fizjoterapeutka Kinga, która obsługuje komputer sterujący komorą i wprowadza pacjentów do środka. Tłumaczy, że w środku muszę oddychać spokojnie, powoli, płytko. - Denerwuje się pani? - pyta. Trochę, ale ciekawość jest silniejsza. Schodzę po schodach oświetlonych barwnymi lampkami. Im niżej, tym więcej białej mgły. Zanurzam się w niej, z bijącym sercem otwieram drzwi i wchodzę. Zgodnie z instrukcją obracam się twarzą do wejścia i zaczynam maszerować w miejscu, lekko przytupując chodakami. Oddycham spokojnie i rozglądam się dookoła. Jest zimno, ale do wytrzymania. Nie czuję tych -120 st.C! Na wszelki wypadek jednak nie dotykam oszronionych ścian (grozi to uszkodzeniem skóry!).
Zasady korzystania z kriokomory
- Najlepsze efekty leczenia zimnem osiąga się, stosując serię zabiegów - minimum 10 do 30 wejść do kriokomory, najlepiej codziennie.
- Przed każdym wejściem należy zmierzyć tętno i ciśnienie tętnicze krwi.
- Bezpośrednio przed zabiegiem nie należy brać prysznica ani stosować kremów czy balsamów.
- Obowiązkowy strój to: kostium kąpielowy (spodenki dla mężczyzn), grube skarpety, rękawiczki, przepaska lub czapka na głowę, maseczka na twarz, chodaki.
- Nie wolno mieć na sobie biżuterii ani żadnych metalowych elementów.
- W czasie pobytu w kriokomorze poruszamy się w miejscu. Nie dotykamy ścian. Oddychamy powoli, niezbyt głęboko.
- Zabieg trwa do 3 minut. Wychodzimy z komory natychmiast po usłyszeniu sygnału dźwiękowego.
Wrażenia po zabiegu krioterapii
Ostry dzwonek ogłasza koniec zabiegu. Tuż po wyjściu z kriokomory dotykam swojej skóry: jest gładka, delikatna. Czuję przyjemne odprężenie, radość i nagły przypływ energii. I pomyśleć, że wystarczyła zaledwie minuta! - Zapraszamy do sali ćwiczeń. Schłodzony po zabiegu krioterapii organizm musi wrócić do normy, dlatego trzeba się poruszać - tłumaczy Kinga. Kinezyterapia (terapia ruchem) jest koniecznym elementem leczenia zimnem, dlatego posłusznie pedałuję na stacjonarnym rowerze. Lekko, bez wysiłku. Czuję przypływ sił witalnych. - W każdym z nas są rezerwy energii, która znajduje się w uśpieniu - mówi fizjoterapeutka. - W ekstremalnych warunkach organizm maksymalnie mobilizuje się i uaktywnia. Po wyjściu z kriokomory następuje gwałtowne ukrwienie ciała. Mięśnie są rozluźnione, a stawy bardziej ruchome. Z większą łatwością wykonujemy więc rozmaite ćwiczenia. Ich rodzaj dla każdego dobierany jest indywidualnie, ale zwykle zaczynamy od roweru. Ważne, by ćwiczyć minimum 30 minut.
witam...w odchudzaniu wazne jest wsparcie zapraszam: schudnijmyrazem.bnx.pl zapraszam
Witam czy ktoś z was ma jeszcze tą metodę APE?? oraz czy mógłbym prosić o podesłanie na maila paulus128@o2.pl z góry wielkie dzięki. pozdro
Gier jest cala masa, ja osobiscie lubie gry z Adamigo
akurat mielismy okazje nosic w tym nosidle i szczerze polecam, bardzo dobrze wykonane






więcej