Ból – rodzaje bólu i metody walki z bólem
ból,
ból przewlekły,
depresja,
Leczenie bólu,
migrena
Ból ostrzega, kiedy coś złego dzieje się w organizmie, ale gdy trwa zbyt długo, rozregulowuje organizm, zmniejsza odporność, wywołuje depresję. Dlatego ból przewlekły uznano za chorobę, którą trzeba leczyć. Niemal jedna trzecia Polaków wymaga fachowej pomocy w jego zwalczaniu.
Co dziesiąta osoba zmaga się z migreną, co czwarta co dzień odczuwa bóle kręgosłupa. U 50–80 proc. pacjentów ból nie jest w ogóle leczony lub jest leczony nieprawidłowo. Z powodu bólu cierpi ok. 50 proc. chorych na nowotwór. Tymczasem medycyna zna sposoby, które doskonale radzą sobie z bólem niezależnie od tego, jakie jest jego pochodzenie. Dlatego nie wolno godzić się na cierpienie. Jeśli lekarz działa opieszale albo usiłuje ci wmówić, że do bólu musisz się przyzwyczaić, nie gódź się z tym. Zgodnie z zaleceniem Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ból przewlekły, jak każdą chorobę, powinno się jak najszybciej leczyć. Wtedy są największe szanse, że uda się go pokonać prostymi metodami.
Ból ostrzega, ale też niszczy
Ból jest naszym sprzymierzeńcem tylko wtedy, gdy sygnalizuje niebezpieczeństwo (ostrzega przed poparzeniem, jeśli zbliżymy rękę do ognia), informuje o chorobie (zapalenie wyrostka, kolka wątrobowa, zawał). Ból ostry, czyli taki, który trwa krótko i mija wraz z wywołującą go chorobą, jest pożyteczny i dla nas, i dla lekarza, ponieważ zmusza do szukania jego przyczyny i specjalistycznej pomocy. Gdy boli ząb, idziemy do dentysty, gdy ucho – do laryngologa. Skąd byśmy wiedzieli o zapaleniu wyrostka, gdyby nie ból?
Ostry ból ustępuje po wyleczeniu choroby. Jeśli tak się nie stanie, wtedy z dobrodzieja przeobraża się we wroga. Ból, który utrzymuje się ponad 3 miesiące, umownie jest określany jako przewlekły (chroniczny). Może towarzyszyć wielu schorzeniom – zmianom zwyrodnieniowym stawów, chorobom reumatycznym, migrenie, neuralgiom, choć najczęściej kojarzymy go z nowotworem. Nie musi dokuczać bez przerwy. Czasem pojawia się codziennie na kilka godzin lub występuje kilka razy w tygodniu czy miesiącu. Zawsze pogarsza jakość życia.
dr n. med. Małgorzata Malec - Milewska, specjalista anestezjolog, kierownik Poradni Leczenia Bólu Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii CMKP w Warszawie,
Możesz domagać się leczenia
Każdy lekarz poza leczeniem podstawowej choroby powinien zająć się łagodzeniem bólu. W dzisiejszych czasach nie wolno godzić się na cierpienie, ponieważ są metody, które pozwalają znieść ból przynajmniej do granicy akceptowanej przez chorego. Dlatego jeśli lekarz nie udziela takiej pomocy, trzeba się o nią kategorycznie upomnieć. W razie problemów z ustawieniem leków przeciwbólowych, gdy chory w bardzo krótkim czasie potrzebuje coraz silniejszych preparatów w coraz wyższych dawkach lub wskazane są inwazyjne metody terapii, lekarz powinien skierować chorego do poradni leczenia bólu. Pacjent może sam poprosić o takie skierowanie, gdy nie widzi postępów w leczeniu. Lekarze w poradniach specjalistycznych zajmują się leczeniem bólu przewlekłego różnego pochodzenia. Problem w tym, że takich poradni jest w Polsce ok. 200, a tylko ok. 20 ma certyfikat Polskiego Towarzystwa Badania Bólu. Dlatego na wizytę w nowoczesnym ośrodku trzeba czasem trochę poczekać.
Mechanizm odczuwania bólu
Najczęściej mamy do czynienia z tzw. bólem receptorowym, który powstaje w wyniku podrażnienia (na skutek urazu, a następnie powstającego wokół miejsca urazu stanu zapalnego) rozsianych po naszych tkankach receptorów bólowych. Impuls nerwowy z takiego receptora przesyłany jest dalej za pośrednictwem nerwów przewodzących do rdzenia kręgowego i kory mózgowej, gdzie następuje percepcja (odbieranie) bólu. W mechanizmie tym ogromną rolę odgrywają liczne substancje
(m.in. prostaglandyny), które są wytwarzane w miejscu urazu i obniżając próg pobudliwości receptorów bólowych, wzmacniają impuls, powodując nasilenie odczuwania bólu. Tak boli kolano, gdy się uderzymy, gardło, gdy złapiemy infekcje.
Ok. 1 proc. wszystkich zespołów bólowych stanowi ból neuropatyczny (bóle korzonkowe, fantomowe po amputacji nogi lub ręki, neuralgia popółpaścowa, neuropatia cukrzycowa). Ból nie informuje wówczas o tym, że chorują tkanki, ale że jest uszkodzony nasz układ nerwowy. Najczęściej odczuwamy go jako pieczenie lub palenie. Ze względu na skomplikowany mechanizm powstawania ból neuropatyczny jest bardzo trudny do leczenia – udaje się to tylko u ok. 60 proc. chorych. Ból receptorowy można pokonać niemal w 100 proc.
5 zasad przyjmowania leków przeciwbólowych
- Czytaj ulotkę. Z niej dowiesz się, kiedy i jak zażywać lek oraz jakie są przeciwwskazania.
- Nie przekraczaj zalecanej dobowej dawki. Większość leków osiąga efekt pułapowy, tzn. po zażyciu większej dawki ich skuteczność nie rośnie.
- Nie łącz ze sobą różnych niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), bo skumulujesz działania uboczne.
- Jeśli na ulotce jest napisane, żeby lek zażywać co 4 godziny, przestrzegaj tej zasady, by utrzymać stały poziom substancji leczniczej w organizmie.
- Większość środków przeciwbólowych dostępnych bez recepty należy zażywać po jedzeniu, popijając wodą.
Przewlekły ból rujnuje organizm
Zwalczać trzeba każdy ból. Gdy jest ostry, leczymy jego przyczynę, a ból tylko uśmierzamy. W przypadku bólu przewlekłego, który jest chorobą samą w sobie (stracił funkcję ostrzegawczo-obronną), trzeba walczyć zarówno z przyczyną, jak i samym bólem. Dlaczego to takie ważne? Bo długo utrzymujący się ból rujnuje cały organizm. Prowadzi do przewlekłego stresu, który zaburza pracę wszystkich układów. Osoby nękane chronicznym bólem cierpią na bezsenność, nie mają apetytu, są rozdrażnione lub apatyczne. Z czasem dochodzi do zmian w układzie nerwowym, wypaczeń w psychice. Nie możemy na niczym poza bólem skupić swoich myśli, nie chce nam się rozmawiać ani pracować. Cierpiący z bólu tracą radość życia, zamykają się w sobie albo staja się agresywni.
To jest genialna rada wszystkich ginekologów – zajdź w ciążę, może przejdzie. Nie wiem, czy oni w ten sposób walczą z niżem demograficznym czy co? :D Migrenowe bóle głowy miewam na szczęście rzadko, a leki przeciwbólowe których używam to solpadeina (na cięższe bóle głowy) i pochodne ibuprofenu, a czasami niestety trzeba to przespać, bo nic nie pomaga.
Od kilku lat cierpię na migreny związane z miesiączkami. Straszny ból głowy przychodzi zawsze ok 2 dni przed okresem i w żaden sposób nie mogę go powstrzymać. Nie wiem już co z tym robić, a mój ginekolog nie umie mi pomóc (jedyna rada którą od niego usłyszałam to że "może po ciąży przejdzie" - oczywiście nie przeszło...). Leki przeciwbólowe działają bardzo krótko i nie niwelują całego bólu, może macie jakieś inne metody? Nie wiem już co z tym zrobić, makabra.
Migrenę należy leczyć u specjalisty który po szczegółowym wywiadzie oraz ewentualnych badaniach zaleci odpowiednie leki na migrenę.
Podoba ci się artykuł? Poleć innym
autor: Magdalena Moraszczyk
konsultant: dr n. med. Małgorzata Malec - Milewska, specjalista anestezjolog, kierownik Poradni Leczenia Bólu Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii CMKP w Warszawie
zdjęcia: Photos.com
aktualizacja: 02.11.2011