poradnikzdrowie.pl
›Uroda
›Jak pozbyć się niechcianej skórki pomarańczowej - balsam antycellulitowy, cellulit, ciało, dieta, endermologia
Jak pozbyć się niechcianej skórki pomarańczowej
Jeśli zależy ci na pokonaniu cellulitu nie jesteś bez szans. Ale musisz działać zdecydowanie i systematycznie. Najlepiej oddaj się w ręce specjalisty.

Chyba nie ma kobiety, która nie znałaby słowa cellulit. Nic dziwnego. Według najnowszych badań ponad 90 proc. mieszkanek krajów cywilizowanych ma pomarańczową skórkę. I to bez względu na tuszę czy wiek. Cellulit mają kobiety i otyłe, i bardzo szczupłe. Te, które urodziły kilkoro dzieci i młodziutkie, nastoletnie dziewczyny. I choć są tacy, nawet wśród dermatologów, którzy pocieszają nas, że cellulit to tylko defekt kosmetyczny, my wiemy swoje. Za wszelką cenę chcemy odzyskać gładkie, jędrne ciało. I bardzo dobrze, bo im wcześniej zaczniemy działać, tym większą mamy szansę na zwycięstwo. Jest kilka etapów cellulitu. Dobra pielęgnacja, właściwa dieta i spora dawka ruchu mogą sprawić, że uda ci się zlikwidować cellulit w początkowej fazie, a na pewno nie dopuścić do rozwoju skóry materacowej, której nie można zlikwidować nawet specjalistycznymi zabiegami. A zatem do dzieła!
Skąd się wziął
Cellulit najczęściej atakuje biodra, brzuch, pośladki i przedramiona, czyli miejsca, gdzie gromadzi się najwięcej tkanki tłuszczowej. A czym tak naprawdę są nierówności i grudki widoczne pod skórą? To bardzo powiększone adypocyty - czyli komórki tłuszczowe. Kiedy się powiększają, uciskają naczynia krwionośne i limfatyczne znajdujące się blisko nich. Przez to krążenie jest gorsze, coraz gorzej działa przemiana materii w komórkach. Słabiej przyswajają tlen i składniki odżywcze. Dlatego znacznie wolniej usuwane są z nich toksyny, czyli uboczne produkty tego procesu. W konsekwencji nieusunięte toksyczne resztki i woda zalegają w tkankach.
Poza tym kobiety mają podatną na cellulit budowę skóry. Nasza tkanka łączna zbudowana jest z włókien ułożonych nieregularnie, męska zaś w formie ciasnej, równej siatki. To dlatego u kobiet komórki tłuszczowe rozkładają się nierównomiernie, a u panów ściśle obok siebie.
Za okresy gwałtownego powiększania się komórek tłuszczowych odpowiedzialne są hormony żeńskie - estrogeny. Ich zwiększona ilość we krwi daje sygnał organizmowi, że trzeba zacząć gromadzić tłuszcz. Tak się dzieje np. w czasie ciąży – kobiece ciało w ten sposób przygotowuje się na czas większego zapotrzebowania na energię. Wahania hormonalne pojawiają się także w okresie dojrzewania, podczas miesiączek, karmienia piersią, kuracji hormonalnych, w okresie menopauzy. Towarzyszą kobiecie właściwie przez całe życie.
W twoim menu powinno być jak najwięcej błonnika. W diecie antycellulitowej korzystne działanie mają obie jego frakcje: nierozpuszczalna w wodzie, która zabezpiecza przed zaparciami i rozpuszczalna, który spowalnia wchłanianie tłuszczu. Źródłem nierozpuszczalnego są np. grube kasze, brązowy ryż, a rozpuszczalnego – cytrusy i jabłka.
Rodzaje cellulitu
Wyróżnia się trzy etapy rozwoju cellulitu. Jeśli w porę i dobrze zadbasz o swoje ciało, nie pojawią się kolejne.
- Cellulit wodny - pojawia się najwcześniej. Jeśli ściśniesz fałdy skóry palcami, pojawia się nierówna powierzchnia, widać nieznaczne opuchlizny. Na tym etapie pomoże właściwa gimnastyka.
- Cellulit tłuszczowy - skóra pokryta jest zagłębieniami, wyczuwalnymi grudkami i drobnymi guzkami. Komórki tłuszczowe są powiększone. Trzeba poświęcić znacznie więcej wysiłku, by go zwalczyć. A więc ruch i intensywnie działające kosmetyki.
- Skóra materacowa – liczne guzki i zagłębienia są bardzo dobrze widoczne. Niedokrwiony, pobrużdżony obszar jest coraz większy. Skóra może mieć w tych miejscach obniżoną temperaturę. Te zmiany są nieodwracalne, można je tylko zahamować. Gdy do nich doprowadzimy, nie pomoże nam już nawet lekarz medycyny estetycznej.
Jest wiele sposobów walki z pomarańczową skórką. Są skuteczne, jeśli są stosowane jednocześnie i systematycznie. Sam krem, choćby kosztował majątek, nie wystarczy. Tajemnica sukcesu w walce ze skórką pomarańczową tkwi w wytrwałości i zmianie trybu życia.
Dlaczego nasze babki nie znały słowa cellulit? Bo nie spędzały większości czasu siedząc - przed telewizorem czy w samochodzie. Rozwojowi pomarańczowej skórki sprzyja leniwe, mało rozsądne życie. Jeśli przez cały dzień siedzisz przed komputerem, a zmęczenie i stres “leczysz” kawą i kolejną tabliczka czekolady lub paczką chipsów, nie dziw się, że twoje ciało czuje się zaniedbane i nie odwdzięcza się pięknym, ponętnym wyglądem.
By pokonać cellulit, trzeba działać na wielu frontach. Ruch, zmiana nawyków żywieniowych i odpowiednia pielęgnacja należą do najważniejszych. Jeśli codziennie poświęcisz godzinę na szybki spacer i gimnastykę, jeśli przestaniesz żywić się byle jak i byle gdzie, jeśli po kąpieli przeznaczysz kilka minut na wtarcie w ciało balsamu i automasaż – możesz liczyć na sukces.
Preparaty antycellulitowe zawierają składniki wzmacniające skórę i obkurczające naczynia krwionośne. Trzeba je jednak intensywnie wmasowywać dwa razy dziennie przez 2-3 minuty. Masaż jest bardzo ważny, bo działa drenująco na skórę, tzn. pobudza krążenie krwi i pracę komórek, wspomaga odprowadzanie wody i limfy z tkanek.
Walka z cellulitem musi stać się codziennym rytuałem. To zadanie dla wytrwałych i cierpliwych, ponieważ na widoczne efekty trzeba czekać 3-4 tygodnie.
- Zaczynasz od naprzemiennego prysznica - ciepłego i zimnego. Zmiana temperatury sprawi, że krew będzie lepiej krążyć.
- Pod prysznicem szorstką gąbką lub rękawicą z trawy morskiej rób masaż pobudzający krążenie. Zawsze kieruj się w stronę serca.
- 2-3 razy w tygodniu zrób peeling ciała. Najlepiej użyj tego myjącego. Dzięki temu wygładzisz naskórek, składniki aktywne kremu wnikną głębiej w skórę. Na forach internetowych poświęconych walce z cellulitem króluje domowy peeling z fusów od kawy: 2 łyżki oliwy mieszamy z 2 łyżkami fusów. Nacieramy ciało. Podobno stosowany razem z dobrym kremem antycellulitowym daje niezwykłe rezultaty.
- Wcieraj energicznie przez kilka minut preparat antycellulitowy.
- Jeśli masz skórę naczynkową, unikaj preparatów rozgrzewających oraz zawierających ksantyny, np. kofeinę lub teofilinę. Działają rozkurczowo na naczynka krwionośne, osłabiając ich kruche ścianki.
Podczas wcierania preparatu antycellulitowego stosuj minidrenaż limfatyczny – intensywny zabieg przyspieszy pojawienie się efektów. A zatem podnieś nogę, oprzyj ją nieco wyżej i zaczynamy:
- Ułóż dłonie na udzie po obu stronach kolana. Umieść kciuki na przedniej części uda.
- Uciskając, przesuń szybko dłonie w górę uda, aż do pośladka. Powtórz 10 razy.
- Ułoż dłonie na i pod kolanem. Uciskając, przesuń szybko dłonie w górę. Też 10 razy.
Podczas wojny z cellulitem warto zawrzeć sojusz z profesjonalistami. Po wizycie w gabinecie kosmetycznym lub lekarskim skóra będzie wyglądała dużo lepiej. Zabiegi są jednak dość kosztowne i trzeba je stosować w seriach.
- Endermologia - masaż specjalnymi wałkami, które chwytają fałd skórny i go zgniatają. Zabieg wzmacnia skórę, działa przeciwobrzękowo. Bywa bolesny.
- Masaż pompą próżniową (vacuum) - poprawia ukrwienie miejsc zajętych cellulitem, pobudza krążenie limfy. Polecany na miejsca trudne do rozmasowania ręcznie, np. miękki brzuch.
- Ultradźwięki - przyspieszają "wypędzenie" tłuszczu z komórek, zmiękczają zwłóknienia. Warto je stosować z masażem lub zabiegiem kosmetycznym, bo wtedy leczące składniki docierają głębiej.
- Mezoterapia - ostrzykiwanie skóry preparatami poprawiającymi przemianę materii w komórkach i napinającymi skórę. Dobre efekty tylko w połączeniu z masażem.
- Laser - emituje światło, które wnika do tkanki podskórnej, zwiększa gęstość kolagenu. Skóra staje się lepiej napięta i bardziej zwarta.
- Body wrap, hannan-body, guam - to zabiegi ujędrniające, dobre podczas odchudzania. Ciało jest smarowane preparatami silnie pobudzającymi krążenie (algi, olejek cynamonowy, imbir) i ciasno owijane folią. Zabiegi ułatwiają spalanie tłuszczu, działają przeciwobrzękowo.
Uwaga! Upewnij się, czy wybrany zabieg nie ma przeciwwskazań. Zwykle należą do nich: zapalenie żył, rozedma płuc, niewydolność nerek, ciąża, epilepsja, rak, cukrzyca. Zabiegi nie są też wskazane przez co najmniej trzy miesiące po jakiejkolwiek operacji.
autor: Dominika Bagińska (miesięcznik "Zdrowie")
zdjęcia: Iconotec
aktualizacja: 13.08.2010
Sklep on lineKomentarze (14) :
patuś | 06.05.2010 godz 20.31
pomocy
jasne ... prosze was duzo ruchu powiadacie mam taka prace ze chodze w biegu przez 8 bitych godzin przy okazji musze kucac wstawac w bardzo szybkim tepie ... i tak w kolko i mam taki cellulit ze glowa boli a kremy nic nie pomagaja i co mam zrobic tez jestem szczupla i zgrabna i co mi po tym jak wstydze sie przed wlasnym chlopakiem rozebrab bo mi glupio przez to swinstwo doradzcie mi jak i krem jest naprawde dobry ja uzywal obecnie good-bye Cellulite i nio niestety on dalej jest ;/ pomozcie :)
kasia | 29.04.2010 godz 21.34
cellulit
ja jestem bardzo szczupła (168cm, 45kg) zawsze taka byłam, mam przemianę w genach, ale mając 21 lat, mam cellulit i to ten bardzo widoczny bez żadnego ściskania, mam tyle prążków i grudek na tyłku :( wstyd po prostu. ćwiczę sporo na rowerku, dużo chodzę, kiedyś sporo biegałam, czasem chodziłam na siłownie, używałam kremów, szprycuję się kofeiną i tą w kawie (od wewnątrz) i w peelingach i balsamach (z zewnątrz), ale mam już to zaawansowane stadium, które rozwinęło się bardzo szybko u mnie, wg artykułu już nic nie pomoże :(( może któraś korzystała z kosmetyczki i są jakieś lasery które widocznie to zredukują ? jestem szczupła, mam dobrze rozwinięte mięśnie, ale tyłek mi wisi i na udach mam to paskudztwo, help!
Magdalena | 17.03.2010 godz 12.22
Cellulit
Witam was wszystkich czytelnikow badz czytelniczki:-) dzis jest 17 marzec i chcialabym sie odniesc do komantarzy widniejacych na owej stronie. W ubieglym roku na przelomie lutego i marca korzystalam z zabiegow endermologii. 14 zabiegow w cenie 1400 zl po 35 min kazdy pzryniosl rezultaty natomiast nie trwalo to zbyt dlugo. Przyznam szczerze, ze nie cwiczylam zbyt intensywnie ale pomimo tego zadowolona bylam. Obecnie stosuje zele antycellulitowe z firmy dr Irena Eris i jestem calkiem zadowolna. Zastanawiam sie nad braniem tabletek ale wciz nie jestem przekonana czy to pomoze?
kati | 07.01.2010 godz 13.49
walczę
A ja walcze z cellulitem przez optymalną dietę bogatą w antyutleniacze, sport i biorę l-karnitynę.Direct pomaga mi spalić więcej tłuszczu więc jakoś to powoli schodzi. Zastanawiam się nad zakupem masażera.
kate | 30.05.2008 godz 22.42
clellulit a pigułki
moja kosmetyczka powiedziała, ze jak będe brać pigułki to będę mieć cellulit, wole być zabezpieczona :) a na cellulit stosuję różne kremy, masaż i peeling i może kiedyś będą efekty... ponoć dobry jest Vichy ale nie próbowałąm
Kinia21 | 01.04.2008 godz 17.50
Garnier ... !
uzywalam balsamu Garnier,w jaskrawo zółtym opakowanu, nie pamietam nazwy ale jak dobrze poszukacie to znajdziecie wszedzie.Przyniósł efekty i to bardzo szybko, skóra stała się jedrniejsza i zaczeła mi się bardziej podobac :) smarowałam balsamem raz, dwa razy dziennie, podobał mi sie szczególnie jego cytrusowy zapach.Polecam,godne spróbowania :):)
Margie | 14.01.2008 godz 21.36
Na cellulit krem Naturalna Sylwetka Plante System i... dużo ruchu :)
Żeby zlikwidować skutecznie cellulit trzeba robić regularnie dwie rzeczy: dużo się ruszać - bieganie, rower, step - wszystko, co powoduje pracę nóg, ale to nie wystarczy, trzeba jeszcze wmasować w siebie coś porządnego, co skutecznie i szybko zlikwiduje pomarańczową skórkę. Ja mam spokój od kiedy zaczęłam stosować antycellulitowy krem Naturalna Sylwetka dobrej francuskiej firmy Plante System. Próbowałam wielu innych - bez efektów. Ten krem zwalcza nawet ZAAWANSOWANY cellulit, a tak było u mnie - skutecznie drenuje skórę, spala tłuszcz, ujędrnia skórę, wygładza. Skórę mam teraz prawie zupełnie gładką i jędrną. Ten krem zawiera też CLA, co powoduje, że zapobiega tworzeniu się cellulitu w przyszłości. Krem nie jest tani, ale skórę to ja mam tylko jedną! :) Można ten krem kupić w korzystniejszej cenie, jak i wiele innych dobrych francuskich kosmetyków na www.aptekawinternecie.pl powodzenia
lila | 08.12.2007 godz 20.46
Na cellulit tylko masaże
Mnie endormologia zaszkodziła, ubiła mi tkankę tłuszczową w "drabinę'!! Nigdy nikomu nie polecę tych zabiegów. Najlepszy jest masaż ręczny wykonany przez dobrego masażystę. Ja takiego miałam i mam w super gabinecie we Wrocławiu. rezultaty są bardzo widoczne!
Madafaka | 25.10.2007 godz 20.25
celluit a tabletki antykoncepcyjne
Kiedy ja brałam tabletki to przytyłam, celluit sie pogłębił, po zaprzestaniu tabletek nietylko schudłam ale tez celluit jest mniej widoczny. I to wszystko w ciągu 1 miesiąca.
mandaryna | 25.10.2007 godz 11.08
cellulit a pękające naczynka
jestem w szoku, bo po raz pierwszy czytam ze kremy z kofeiną są niewskazane przy kruchych naczynkach!ja zawsze takie stosowałam na uda i właśnie tam mam popękane naczynka,choć nie tylko bo na łydkach też się znajda "pajaczki"... czy w takim razie istnieje dla mnie jakis ratunek bez kofeiny?znacie kremy bez tych rozgrzewaczy?
Wera | 18.07.2007 godz 21.23
Inneov
Zgadzam się z valverde, a już na pewno inneov przez 3 miesiace + dieta + ćwiczenia + kremy dadzą super efekt, czego jestem najlepszym przykładem: po trzech miesiącach zaciętej walki uda i pupe mam jak nowe - kompleksy poszły w kąt razem z cellulitem, którego wyzbyłam sie w ponad 90 procentach. Pozdrawiam
valverde | 16.07.2007 godz 00.26
Co na cellulit
To nie zawsze jest kwestia tabletek, choć rzeczywiście powodują zatrzymywanie się wody w organiźmie (albo mogą powodować) ogólnie można brać tabletki i starać się walczyć z cellulitem. Trzeba się dobrze odżywiać, najlepiej ćwiczyć i wspomóć się śssrodkiem antycellulitowym, np. inneov cellulit to po miesięcznej akcji powinno dorpowadzić cię do dużej poprawy:)
Aguś | 26.06.2007 godz 21.36
Cellulit, a tabletki antykoncepcyjne
Nie miałam nigdy cellulitu, urodziłam dziecko, schudłam po ciąży bardzo szybko i nie miałam go, zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne i pojawił się. Czy to przez tabletki? W moim żywieniu i stylu życia nic się nie zmieniło. Jak przestanę brać tabletki to zniknie?Oczywiście po zabiegach? Pomóżcie. Pozdrawiam
Niewielki mamy wpływ na to, że nasze ciało poddaje się burzom hormonalnym. Jednak reszta winowajców działa za naszym przyzwoleniem. A są nimi:
- Zła dieta: jemy za dużo tłuszczów zwierzęcych, za mało warzyw i owoców. Nasze menu jest wysokokaloryczne i składa się z wysokoprzetworzonych produktów.
- Brak ruchu: zapominamy, że każdy wysiłek redukuje tłuszcz, poprawia krążenie krwi i limfy, zapobiega gromadzeniu się wody w tkankach. Chodzenie na wysokich obcasach: powoduje nieprawidłowe podparcie stopy, wywołuje zaburzenia krążenia w nogach i obrzęki.
- Noszenie zbyt obcisłych ubrań: utrudniają krążenie krwi i limfy w tkankach.
- Palenie papierosów: upośledzają dotlenianie i odżywianie komórek, co przyspiesza proces starzenia skóry.
- Kontakt ze słońcem bez ochrony kosmetyków z filtrami: przesuszona skóra jest słabiej ukrwiona, podatna na zmiany w tkance tłuszczowej.
- Wady postawy: skrzywienie kręgosłupa zaburza krążenie krwi w nogach.
czytane:
komentowane:
- Tampon czy podpaska - fakty i mity
- Jak bezpiecznie opalać się w solarium
- Jak walczyć z potem
- Jak radzić sobie z nadpotliwością
- Pachy i stopy bez przykrego zapachu
- Depilacja laserowa - jak wygląda zabieg
- Pasta cukrowa - nowa metoda depilacji
- Jak pozbyć się niechcianej skórki pomarańczowej
- Wąsik do likwidacji czyli jak depilować okolice twarzy
Borelioza
Wielonarządowa choroba zakaźna wywoływana przez bakterie należące do krętków: Borrelia burgdorferi, Borrelia garinii, Borrelia afzelii, Borrelia japonica, przenoszona na człowieka ...







dzasta241 | 08.07.2010 godz 20.22
mój cellulit
Drogie panie, ja mam 179, i waże 56 kg (19 latek) i też mam cellulit bo ok 2 lat temy przytyłam ok 15 kg nagle i pózniej nagle schudłam ( byłam chora-;( oczywiście wróciłam do swojej wagi szybko bo taki mam organizm ale rozstępy i cellulit pozostał, więc zaczęłam z nim walczyc i powiem wam że od kąd walcze i masuje i kremuje ćwicze i stosuje diete zdrową a nie jakąs tam, to widze rezultaty choć jeszcze troche go zostało to mysle ze dam rade;-) nawet rozstępy sie pomniejszyły lecz nie zniknęły i są niestety widoczne bo to blizny ale nie załamuje sie je też można całkiem niezle spłycic, ale to wszystko wymaga pracy!!!! próbujcie i nie liczcie na cuda od razu;-) pozdrowionka;-DDD