poradnikzdrowie.pl

Sprawdź się

Gdy świat się chwieje - audiometria, badanie słuchu, choroba, choroba Meniere’a, Rehabilitacja

Gdy świat się chwieje

Lekki zawrót głowy po nagłej zmianie pozycji czy wirowaniu na parkiecie to normalna reakcja organizmu. Gdy jednak świat ucieka spod nóg bez przyczyny, trzeba poszukać pomocy u lekarza. Zaburzenia równowagi miewa co czwarty senior.

FOTO ART: Gdy świat się chwieje

foto: PhotoSpin

Jeżeli długo obracamy się wokół własnej osi, a potem nagle się zatrzymamy, mamy wrażenie, jakby świat wirował w odwrotną stronę, chcąc wrócić na swoje miejsce. Jeśli szybko się o coś nie oprzemy, kończy się to zwykle bolesnym upadkiem. Niestety, u ludzi dojrzałych i w podeszłym wieku zawroty głowy i zachwiania równowagi zdarzają się nawet na prostej drodze.
Niektórzy czują na przykład, jakby obracało się całe otoczenie, a dodatkowo można mieć wrażenie, że ciało wiruje w odwrotną stronę niż świat wokół. Możemy też odczuwać kołysanie - zupełnie jakby ziemia chwiała się i poruszała pod nogami. Czasem zaś, idąc, zbaczamy w jedną stronę, jakby "coś" nas tam ciągnęło. Bywa, że zaburzeniom równowagi towarzyszą inne objawy: nudności, wymioty, oczopląs, zaburzenia słuchu i bóle głowy.

Niebezpieczna huśtawka

Bardzo często zaburzenia równowagi wywoływane są przez schorzenia laryngologiczne. Przyczyną mogą być także zatrucia, np. aspiryną, chininą, jadem kiełbasianym, grzybami, alkoholem. Po odtruciu zwykle wszystko wraca do normy.
Ale w przypadku osób starszych zawroty głowy i zaburzenia równowagi bardzo często są następstwem niedotlenienia mózgu. Dochodzi do tego, gdy utlenowana krew ma problemy z dotarciem do mózgu.
Winę za to ponoszą blaszki miażdżycowe, które odkładając się w ścianach tętnic, zwężają je i usztywniają, a także zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa szyjnego. Powoduje to bowiem ucisk na naczynia krwionośne doprowadzające krew do mózgu. Niekorzystne zmiany naczyniowe może powodować również nieleczona cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze. Niedotlenienie mózgu może być także skutkiem silnej anemii. W takich przypadkach najskuteczniejszym sposobem złagodzenia uciążliwych zawrotów głowy i zaburzeń równowagi jest leczenie kardiologiczne i przeciwcukrzycowe. Trzeba także zadbać o obniżenie poziomu cholesterolu we krwi.
Ludzie starsi w wyniku przebytych różnych chorób często mają uszkodzone nerwy obwodowe, mięśnie, stawy. To także może być przyczyną zaburzeń równowagi, ale wtedy nie towarzyszą im zawroty głowy. Tego typu dolegliwości występują też u osób leczonych środkami przeciwpadaczkowymi oraz uspokajającymi. Są też charakterystyczne dla zaawansowanego stadium stwardnienia rozsianego (SM).

Równowaga pod lupą

Ponieważ zaburzenia równowagi i zawroty głowy mają wiele przyczyn, często trudno jest postawić szybko trafną diagnozę. Bywa, że konieczne jest badanie przez wielu specjalistów, np. laryngologa, okulistę i neurologa.
Z pewnością ważna jest rozmowa z lekarzem. Będzie pytał m.in. o częstość i intensywność zawrotów, czas ich trwania, objawy towarzyszące utracie równowagi, ale też o przebyte choroby, urazy, stosowane leki, a nawet o warunki pracy czy warunki mieszkaniowe. Mogą być też potrzebne badania dodatkowe:

  • audiometria (badanie słuchu) - kiedy słyszymy dźwięk w nałożonych na uszy słuchawkach, naciskamy guzik;
  • próby błędnikowe - wywoływanie oczopląsu, czyli nieprawidłowych ruchów gałek ocznych, np. musimy się kręcić na krześle obrotowym;
  • elektro- i wideonystagmografię (ENG i VNG) - elektrody, które są przymocowane na skroniach chorego, rejestrują zapis potencjałów elektrycznych w czasie oczopląsu (podobnie jak w EKG).

Pomocne w ustaleniu przyczyny zaburzeń równowagi mogą być też: badania radiologiczne kości skroniowych i kręgosłupa szyjnego, tomografia komputerowa głowy, rezonans magnetyczny, tzw. dopplerowskie badanie przepływów krwi przez tętnice zaopatrujące mózg.

Wirówka opanowana

Sposób leczenia zaburzeń równowagi zależy od ich przyczyny. Czasem wystarczy podawanie leków przeciwzawrotowych, przeciwwymiotnych i uspokajających. Ale taka terapia pozwala jedynie usunąć objawy, a nie przyczynę zaburzeń.
W niektórych przypadkach lekarze ordynują leki przeciwzapalne, które poprawiają metabolizm komórek nerwowych, lub tzw. naczyniowe. Czasem niezbędne jest leczenie operacyjne.
Niezależnie od wybranej terapii bardzo ważna przy zaburzeniach równowagi oraz zawrotach głowy jest rehabilitacja ruchowa. Poprzez odpowiedni trening można wzmocnić różne elementy zmysłu równowagi, bo równowaga to nie tylko sprawnie działający błędnik.

Schorzenia laryngologiczne, które mogą być przyczyną zaburzeń równowagi

W przypadku częstych zawrotów głowy najpierw należy odwiedzić laryngologa, ponieważ takie objawy mogą towarzyszyć różnym chorobom aparatu słuchu. Czasem wystarczy proste badanie, by postawić diagnozę i rozpocząć leczenie, które uwolni nas od tych dolegliwości.

  • Zapalenie błędnika (maleńkiego narządu równowagi, który znajduje się w uchu wewnętrznym) oraz nerwu przedsionkowo-ślimakowego. Zapalenie takie może być np. powikłaniem po grypie. Powoduje zwykle gwałtowne zawroty głowy, nudności i wymioty trwające kilka dni. Dolegliwości mijają najczęściej po leczeniu antybiotykami, niekiedy steroidami. Czasem konieczna bywa specjalistyczna rehabilitacja - trzeba nauczyć się zachowywać równowagę przy pomocy ćwiczenia ruchów głową i ciałem.
  • Wędrujące otolity (to maleńkie “kamyczki” - każdy z nas ma je w kanalikach błędnika) powodują łagodne położeniowe zawroty głowy. Zawroty dają o sobie znać, gdy np. zwieszamy głowę w dół, szybko wstajemy z łóżka, przekręcamy się z boku na bok. Dolegliwości trwają krótko, ale są intensywne. Tego typu zawroty głowy u ludzi starszych zwykle wywołane są pokruszeniem się otolitów. Luźne ich kawałki poruszają się w czasie ruchów głową i drażnią błędnik. W takiej sytuacji - jeśli nie pomagają leki i unikanie pewnych ruchów - konieczna bywa operacja, w czasie której usuwa się niesforne odłamki.
  • Uszkodzenie błony bębenkowej. Może być przyczyną zawrotów głowy, jeśli np. chłodne powietrze lub woda dostaną się do ucha środkowego. W takiej sytuacji może pomóc wkładanie do ucha natłuszczonego wacika przed kąpielą w morzu lub wyjściem na mróz.
  • Choroba Meniere’a. Z nieznanych przyczyn w uchu wewnętrznym gromadzi się nadmierna ilość płynu, co powoduje zawroty głowy, nudności, szumy w uszach oraz upośledzenie słuchu (po każdym napadzie słyszy się coraz gorzej). Jeśli nie pomagają leki moczopędne, antyhistaminowe, steroidy i unikanie soli w diecie - konieczna bywa operacja (czasem z usunięciem błędnika włącznie).
  • Nerwiak nerwu słuchowego. Jest łagodnym nowotworem, powoduje jednak upośledzenie słuchu, szumy w uszach, zaburzenia równowagi. W tym przypadku leczenie jest wyłącznie operacyjne.

Wskazaniem do natychmiastowej wizyty u lekarza są:

  • nawracające albo silne zawroty czy też bóle głowy,
  • zaburzenia mówienia,
  • niewyraźne widzenie (“przez mgłę”),
  • pogorszenie słuchu,
  • trudności w chodzeniu, częste upadki,
  • osłabienie mięśni nóg,
  • utraty przytomności,
  • uczucie drętwienia lub mrowienia rąk i nóg.

 

autor: Barbara Radomska (miesięcznik "Zdrowie")

Sklep on line

aktualizacja: 28.07.2009

  • Podyskutuj na formu
  • powrót
  • drukuj
  • poleć znajomemu

Komentarze (168) :

iza | 29.07.2010 godz 10.12

do Marzeny

Marzeno, przepraszam,że tak Cie molestuję z tymi otolitami , ale poniewaz w Warszawie wyznaczono mi wizytę na październik (z NFZ) pomyslałam że zrobię to prywatnie w sprawdzonym miejscu.Nie dam rady tak długo czekać, leżenie na jednym boku kolejny tydzień daje sie we znaki, zaczyna mi puchnąć lewa część twarzy, boli kręgosłup itd. Do Warszawy i Szczecina dla mnie jednakowa droga, bo jestem z Gdańska. Jezeli to nie jest problemem prosze podaj mi namiary na miejsce i osobe, która robiła Ci badanie i repozycjonowanie, chciałabym się umówić. Jezeli nie chciałabyś tak "na forum" to podam mój adres mail'owy . Z góry dziękuję i pozdrawiam.

Wawianka | 28.07.2010 godz 21.54

....

Jak zwykle w mojej wypowiedzi wkradł się błąd,numer kierunkowy to 22 bez zera:-)

Wawianka | 28.07.2010 godz 21.52

Witam

Podaję numer telefonu do Instytutu Mowy i Słuchu w Warszawie (022-864-08-86) lub(022 864-08-87).Znajduje się on przy ulicy:Zgrupowania Armii Krajowej Kampinosu 1,mają podpisaną umowę z NFZ.Oczekiwanie na wizytę jest troszkę długie ok.3 miesięcy. Pozdrawiam.

marzena | 26.07.2010 godz 23.25

wędrujące otolity

W Szczecinie filia jest całkowicie prywatna, ponoć w Warszawie jest na NFZ ale najlepiej zadzwonić do danej filii i zapytać czy przyjmują na skierowania z NFZ. Za badanie VNG płaciłam 120 zł, za repozycjonowanie 40 zł. Ja miałam dwa repozycjonowania ale to rzadko się zdarza, po pierwszym powinny zawroty ustąpić całkowicie. Po repozycjonowaniu musiałam założyć kołnierz rehabilitacyjny i przez dwie doby utrzymywać głowę w pozycji pionowej także w nocy. Kolejna noc na lewym boku i w ciągu dwóch tygodni powinnaś wrócić do "normalności". Po trzech takich nocach byłam zmęczona ale z każdym kolejnym dniem było lepiej. Jeśli ktoś miał repozycjonowanie to napiszcie czy odbywało się to tak samo jak u mnie czy są inne metody.

iza | 26.07.2010 godz 15.51

do Marzeny

Marzeno, czy MEDINCUS robi badania tylko prywatnie czy też na NFZ. Zaglądałam na ich stronę i jest tylko cennik usług prywatnych. Ja mam identyczne objawy jak Ty - zawroty przy pochylaniu i dchylaniu głowy oraz przy przwracaniu się z boku na bok w pozycji leżącej. Jeżeli robią prywatnie takie badania to czy mogłabyś zdradzic koszt takiego badania i czy trzeba na to czasu (czytaj: jak sie po tym czułaś?) będę wdzięczna za informacje. Pozdrawiam serdecznie.

marzena | 26.07.2010 godz 09.02

wędrujące otolity

U mnie diagnoza wędrujących otolitów była postawiona przy badaniu VNG. Zerknij na poniższe moje posty tam dokładnie opisałam jak wyglądało to dodatkowe badanie. Schylanie do przodu i uczucie pijanej raczej nie jest charakterystyczne dla otolitów są to dodatkowe objawy. Odchylanie głowy w tył i obracanie w pozycji leżącej głowy z jednego boku na drugi jeśli takie manewry wywołują u Ciebie zawroty w postaci karuzeli to można podejrzewać otolity. Jednak i tak najlepiej udać się do lekarza.

myszka | 24.07.2010 godz 22.09

niezdiagnozowana

JA JESTEM Z OKOLIC KRAKOWA. NIEDAWNO ROBIŁAM W KRAKOWIE BADANIE ENG ALE WYSZŁO WSPANIALE ALE Z TEGO WSZYSTKIEGO NIE ZAPYTAŁAM PANI DOKTOR CZY TEN WYNIK WYKLUCZA U MNIE OTOLITY CZY NIE. NAPISZCIE PROSZĘ JAK NAZYWA SIĘ BADANIE POTWIERDZAJĄCE LUB WYKLUCZAJĄCE WĘDRUJĄCE OTOLITY. I JAK TYCH OTOLITÓW SIĘ POZBYĆ. JA PO MOICH OBJAWACH TWIERDZĘ ŻE TO MOGĄ BYĆ OTOLITY BO NA POCZĄTKU GDY ZWIESZAŁAM GŁOWĘ NP PRZY MYCIU NACZAYŃ CZY ODKURZANIU TO WŁAŚNIE TO WYWOŁYWAŁO TAKIE KOŁYSANIE. NAZWAŁA BYM TO UCZUCIEM UPICIA SIĘ ALBO PŁYWANIA JAKIEJŚ TAKIEJ NIESTABILNOŚCI.

marzena | 24.07.2010 godz 19.57

wędrujące otolity

U mnie wędrujące otolity zdiagnozowano w Centrum Słuchu i Mowy MEDINCUS w Szczecinie. Główną siedzibą jest Warszawa a filie mają w Szczecinie, Rzeszowie, Katowicach, Olsztynie, Gdańsku i Kajetanach. Warto zerknąć na ich stronę www.csim.pl Pozdrawiam zakręconych

Wawianka | 24.07.2010 godz 19.32

Witam

Do Izy,ja również wybieram się do Instytutu Mowy i słuchu(w poniedziałek będę miała ponowny wypis skierowania,ponieważ lekarka zrobiła błąd i wypisała mi do laryngologa,a ma być do I.MiS do poradni audiologicznej.)I również mam nadzieję,że tam będzie konkretny lekarz który zna się na wędrujących otolitach. Do Moniques i Myszki,nie wiem z jakiego miasta,miejscowości jesteście,może jakbyście podały to ktoś by się odezwał i napisał gdzie możecie znależć pomoc. Pozdrawiam,nareszcie trochę się ochłodziło;-)

myszka | 24.07.2010 godz 17.38

niezdiagnozowana

WITAM WSZYSTKICH!!! WIDZĘ, ŻE NIE JESTEM SAMA. OD ROKU MAM ZACHWIANIA RÓWNOWAGI. ZACZĘŁO SIĘ OD JEDNEGO OBROTOWEGO ZAWROTU GŁOWY A POTEM TYLKO ŁAGODNE ZACHWIANIA RÓWNOWAGI. PRZESZŁAM JUŻ SZEREG LEKARZY I BADAŃ MORFOLOGIA, OB. TSH, RTG KRĘGOSŁUPA, DOPLER TĘTNIC SZYJNYCH, ENG NA BŁĘDNIKI, WSZYSTKO OK A JA NADAL ŹLE SIĘ CZUJĘ. PIERWSZY LARYNGOLOG POWIEDZIAŁ ŻE TO OTOLITY I DAŁ BETASERC 24MG OD RAZU MI SIĘ POPRAWIŁO ALE POTEM BYŁO RÓŻNIE MAM CZASEM NAWET 2 TYGODNIE ŻE JEST NAWET OK A POTEM BAH I JEST ŹLE. JESTEM CIĄGLE ZMĘCZONA BOLĄ MNIE ŁYDKI OD TEGO CIĄGŁEGO STARANIA UTRZYMANIA RÓWNOWAGI., ZAUWAŻYŁAM ŻE POGARSZA MI SIĘ GDY ZMIENIAM TEMPERATURĘ OTOCZENIA LUB GDY SIĘ CZYMŚ DENERWUJĘ CZY CZEGOŚ BOJĘ TO OD RAZU LECĘ NA BOKI. SZCZERZE MÓWIĄC MAM JUŻ TEGO DOSYĆ I CODZIENNIE MODLĘ SIĘ ABY WRÓCIĆ DO NORMALNOŚCI. MAM 29 LAT CUDOWNĄ RODZINĘ I KOCHANEGO SYNKA. NORMALNIE PRACUJĘ GOTUJE ROBIE ZAKUPY ALE CO TO ZA ŻYCIE CIĄGLE O TYM MYŚLI SZ. POMÓŻCIE CO ROBIĆ JAKI BADANIA NA OTOLITY?

moniques@op.pl | 24.07.2010 godz 12.08

gdzie repozycjonowanie?

Witam bardzo serdecznie ;-) Bardzo się cieszę, że znalazłam to forum, bo mam już dość kiwania w głowie... ;(( Powiedzcie mi proszę gdzie w Warszawie albo okolicach można się na takie badanie i repozycjonowanie otolitów wybrać??

iza | 20.07.2010 godz 21.23

do Wawianki

zapomniałam napisać, że ja biorę betaserc 2 razy po 24mg, laryngolog mi powiedziała że Niemcy zapisują dużo większe dawki nawet 3 razy po 48mg, nie wiem czy to prawda, ale te 24mg wydają mi sie sensowne i potwierdzone przez innego lekarza. pozdrawiam

iza | 20.07.2010 godz 20.59

otolity

witam zakręcona kobiety. jestem na urlopie i po tygodniu zajrzałam na to forum. Przyznam sie że tez miałam obawy - co z fryzjerem i postanowiłam zamówić wizyte w domu, ale nie o tym chciałam pisać. Jestem świeżo po wizycie u laryngologa,za Twoją radą Wawianko powiedziałam o tych wędrujących otolitach, ale mnie zbyła.Załatwiłam tylko skierowanie do Instytutu Mowy i Słuchu w W-wie.Wizytę mam dopiero na koniec października. Dostałam też książeczkę z ćwiczeniami, ale nie wyobrażam sobie ćwiczeń na własną rękę, od samego patrzenia na rysunki robi mi sie niedobrze:)) Nie wiem jak do tego czasu dam sobie radę - największym koszmarem są noce i to leżenie na lewym boku w całkowitym bezruchu. W sumie to forum dodało mi otuchy (szczególnie przykład Marzeny) i wierzę że wyjdę z tego i zacznę znowu normalnie żyć. Pozdrawiam Was serdecznie

Wawianka | 19.07.2010 godz 12.21

....

Zrobiłam błąd...miało być napisane,że to uczucie NIE było wmówione sobie.

Wawianka | 19.07.2010 godz 12.18

Do Nili

Położeniowe zawroty głowy występują również bez oczopląsu(wiem to od lekarza).Nie wiem również Nilo czemu sugerujesz ludziom odstawienie betasercu itp lekarstw,mnie się wydaej,że od tego jest lekarz.Ponad rok czasu nie jestem zdiagnozowana,ale pomimo tego lekarze nadal karzą mi brać tego typu leki.Myślę,że wiedzą co robią,bo jak zrobiłam sobie przerwę tydzień czasu w braniu lekarstw(związane to było z badaniem błędnika),to czułam się o wiele gorzej.I uwierz,że to uczucie było wmówione sobie...POza tym żadna osoba na forum,nie poszukuje u siebie kawałków pływających otolitów,tylko każda z nich chce stanąć na nogi i każda informacja pod kątem badań jest dla każdego z nas na wagę złota.Pierwszy raz w tamtym roku jak znalazlam się w szpitalu na ostrym dyzurze z moimi nagłymi zawrotami głowy,lekarz postawił diagnozę,że to są łagodne położeniowe zawroty głowy(ładnie mia łagodne,trwające non stop,bez przerwy nawet 5 minutowej).Miałam wykonane różne badania ale nie na otolity.Objawy jakie mam wskazują na to,że może faktycznie związane jest to z otolitami.W każdym razie na pewno zrobię wszystko w tym kierunku,każde badanie żeby wreszcie żyć jak dawniej,powrócić do pracy, wychodzić samodzielnie z domu,nie zamęczać mojej rodziny(chcąc nie chcąc do tego dochodzi). Zostawiam pozdrowienia z życzeniami przyjemnego nowego tygodnia.

nilafloss | 17.07.2010 godz 21.35

OTOLITY

Do wszystkich zakreconych, ktorzy sami zdiagnozowali u siebie latajce ofolity. a wiec - nalezy zrobic badanie VNG ( badanie pobudliwosci blednikow). w badaniu tym da sie wykryc ze dana osoba cierpi na tzn. lagodne polozeniowe zawroty glowy (zwiazane wlasnie z wedrowaniem otolitow). przy probach polozeniowych wystepuje wowczas oczoplas i zawrot glowy, ktory widzi na komputerze osoba przeprowadzajaca badanie. w takim przypadku nalezy wykonywac ciwczenia, ktore maja na celu umieszczenie otolitow we wlasciwej pozycji. kochane dzieci, jesli badanie vng wyszlo dobrze, a larygnolog nie stwierdza zmian w uchu to nie ma co brac betahistyny ( vertix itp), gdyz zawroty glowy nie maja charatkeru ukladowego tj. nie sa od blednika. jesli maja charakter obwodowy ( centralny uklad nerwowy) to gdy nie ma nic w rezonansie lub tomografii, jest mozliwosc ze zawroty glowy maja charakter psychogenny (mozna sie nawet chwiac w probie romberga, ale to nie znaczy ze na mozgu jest tetniak, guz czy co tam). natomiast warto zrobic usg tetnic i zyl szyjnych, jezeli wynik jest ok to raczej nie jest to sm (stwardnienie rozsiane) gdyz przy nim zyly szyjne sa zwezone. mozna brac leki uspokajajace, przeciwhistamionwe i walczyc walczyc z zawrotami, I przstancie z tym za kazdy z was ma kawalek odlamonego otolitu bo tak nie jest. pozdrawiam, zakrecona w dalszym ciagu na razie, nila

Wawianka | 13.07.2010 godz 20.00

:-)

Ginkofar się przyda na pewno bo i pamięć zaczyna szwankować:-)Zapomniałam napisać również mój numer GG:1861146,zapraszam:-)

Wawianka | 13.07.2010 godz 19.56

C.d...

Dobry wieczór:-)Dzisiaj byłam u lekarza,dostałam skierowanie do Instytutu Mowy i Słuchu.Mam nadzieję,że trafię tam na dobrego laryngologa,który słyszał również o wędrujących otolitach;-)Powiem Wam,że lekarka(ta w zastępstwie)była bardzo miłą i wygadaną Panią:-)Powiedziała żeby również dołączyć do leków acard i ginkofar(już kupiłam)Co do stwardnienia rozsianego to wychodzi on przy rezonansie.Mam pytanie w jakich dawkach bierzecie betaserc lub vertix?Ja biorę 3xdziennie po 8mg.Kiedyś lekarz kazał mi zwiększyć dawkę ale uwierzcie,że nie wiem czemu gorzej się czułam(jak to się mówi język stawał mi kołkiem).W ulotce było napisane żeby zgłosić jak się ma jakieś nietakie objawy i ponownie wróciłam do mniejszej dawki tzn3x8mg.Kassiulka nie jestem w stanie Ci pomóc w znalezieniu dobrego laryngologa,ponieważ mieszkam w Warszawie(tutaj zresztą też mam z tym problem).Każdy podchodzi z lekceważeniem i stwierdzeniem,że przejdzie samo,hmm..... Pozdrawiam Was serdecznie i życzę spokojnego wieczoru.

marzena | 13.07.2010 godz 15.27

witam

poczytałam ..... stwardnienie rozsiane ... mam nadzieje, że nikt z tego forum tego nie ma, dolegliwości o których opisują forumowicze są innego typu, raczej zawroty głowy i dolegliwości z tym związane. Stwardnienie rozsiane to autoimmunologiczna paskudna choroba i tak jak piszesz trzeba mieć więcej objawów. Trzymajmy się od niej z daleka :-). Zostańmy tylko przy zawrotach :-).

kassiulka26 | 13.07.2010 godz 10.34

Zaburzenia cdn.

A O STWARDNIENIU ROZSIANYM, KTÓRAŚ CZYTAŁA? TO POCZYTAJCIE, PROSZĘ... lekarze często sami mogę nie skojarzyć, że nasze objawy są zbliżone do tych ze stwardnienia. Mi zasugerował to polski ginekolog, i prosił bym się przebadała, pod kątem stwardnienia rozsianego, jeżeli te objawy nie ustąpią po narodzinach maluszka.Nie ustąpiły... ale doktor, orzekł, że mam za mało objawów na to paskudztwo- uff...

kassiulka26 | 12.07.2010 godz 23.35

Zaburzenia cdn.

Witam moje Panie ponownie! Nie wiem, czy któraś w ogóle czytała moje wpisy, ale mam upragnioną wizytę u neurologa, na 8 września. A wiem o tym od kwietnia, taak długo muszę czekać... Tego samego dnia przylatuje do rodziców na miesiąc czasu i może, któraś z Was wie, gdzie w Katowicach jest jakiś dobry, prywatny neurolog. I czy jak takowego znajdę, da rade iść na 2 dzień do niego i wykonać w tym samym dniu i miejscu wszelakie badania? nie wiem jak jest teraz w Polsce, jak szłam to do rodzinnego z gorączką po zwolnienie. Każdy dzień jest walką z dniem... A mój synek już prawie chodzi... Takie mam wrażenie, że mi się wydaje, że to zły sen, że nic się nie dzieje, dopóki nie wyjdę z domu... moje GG jak ktoś chce popisać o tym cholerstwie 4773019 pozdrawiam, trzymajcie się..!!

Wawianka | 12.07.2010 godz 18.47

:-))

Hej dziewczyny Na jutro jestem umówiona z lekarzem,co prawda to nie moja rodzinna(czekałam kilka dni na powrót mojej lekarki,lecz jest na dłuższym zwolnieniu).Mam zamiar poprosić o skierowanie do Instytutu Mowy i Słuchu.Mam tylko nadzieję,że na wizytę nie będę czekać kolejne kilka miesięcy(jak do tej pory to różne badania odbywały się w odstępie kilkumiesięcznym-takie kolejki).Danusia ja również czuję się trochę gorzej właśnie podczas upałów,ale to chyba jest związane z wysoką temperaturą,i przez to mniejszym dotlenieniem mózgu(osoby zdrowe również czują się wtedy źle,a co dopiero takie chorowitki jak my;-)Marzenko-odzywaj się jak najczęściej,Ty jesteś teraz dla nas takim dobrym duszkiem,który wnosi nadzieję:-))Nila poczytaj co napisali tutaj forumowicze myślę,że dowiesz się dużo rzeczy które dotyczą Twojej choroby.Dzisiaj przeczytałam artykuł w "Angorze",autorką jest kobieta która przez ponad rok czasu nie została zdagnozowana (borelioza ,babesja,bartonella i yersinia)Podsumowanie artykułu brzmiało tak,że gdyby nie internet i wiedza ludzi z całej Polski,która kumuluje się na forach-to już by nie żyła. Miłego wieczoru Wam zyczę:-)

nila | 12.07.2010 godz 18.11

cd.

jak by ktos chcial pogadac podaje gg 818129. pozdro.

nila | 12.07.2010 godz 17.54

:(

moj koszmar zaczal sie jakos na pozatku maja, pod koniec kwietnia. wszystko to samo co piszecie w postach nizej. co jakis czas siadam i wybucham placzem bo nie mam juz na to wszystko sily. co lekarz czy badanie to 100 zl, pomijajac rezonans za ktory dalam 870. i co. zero poprawy czy konkternej diagnozy, nie jestem wstanie sama dosc do smietnika czy sklepu spozywczego, nie wiem co dalej. nie jestem w stanie pracowac, nie mam ani forsy ani sily na dalsze badania. mam ochote zamknac sie w domu i zcekac na zgon.

marzena | 12.07.2010 godz 15.50

wędrujące otolity

Dziewczyny nie poddawajcie się tylko jak najszybciej spróbujcie dotrzeć do kogoś kto zna sprawę wypadających otolitów, to nie jest choroba ale czym dłużej otolity drażnią błędnik to samopoczucie jest coraz gorsze a wy próbujecie różnych leków całkiem niepotrzebnie. W tym stanie każdą chorobę można wmówić nawet psychiczną. Jak najszybciej zróbcie badanie na wędrujące otolity (nawet prywatnie to koszt około 120 zł + repozycjonowanie 40 zł) a dopiero póżniej pozostałe badania. Jesli to sprawa otolitów to po repozycjonowaniu po kilku dniach stajecie na nogi.

danula | 12.07.2010 godz 12.40

problem z fryzjerem...

Wawianko,cieszę się,że jest ktoś co rozumie,jaki problem jest z pójściem do fryzjera :) A co do pogody........tragedia,czuję się o wiele gorzej,mam większe zawroty głowy,nawet pisanie sprawia mi trudność,nie mówiąc o czytaniu,to mam zabronione przez laryngologa.Koszmar,jak tu funkcjonować dalej??!! Ja nie miałam jeszcze tych badań na wędrujące otolity........Pozdrawiam

Wawianka | 12.07.2010 godz 12.10

tym razem bez tytułu:-)

Marzenko,dziękuję Ci za podtrzymanie na duchu,zawsze to miło mieć kogoś kto rozumie w czym jest problem.Niestety,ale bliskie serca osoby,niektórzy znajomi myślą,że to nerwica lub depresja.W ogóle nie dociera do nich,ze ponad pół roku byłam pełna wiary,że moje problemy z kręciołkiem szybko się skończą.Dopiero po tym czasie zaczęłam się rozklejać bo nie widziałam żadnej poprawy.To ja poprosiłam lekarza żeby przepisał mi coś na uspokojenie bo sama widziałam,że nerwy zaczynają mi siadać.Danusia,chyba większośc z nas zna problem z chodzeniem do fryzjera.Przez pewien czas również nie byłam w stanie pochylić głowy do tyłu,i dlatego musiałam "zapomnieć"co to jest fryzjer.Teraz (mam koleżankę fryzjerkę),podkłada mi kilka ręczników tak,że nie mam głowy przy myciu całkowicie odchylonej do tyłu:-)) Mam prośbę,czy odczuwacie jakieś zmiany również związane z pogodą? Pozdrawiam gorąco,dzisiaj raniutko mój termometr zaokienny wskazywał 35 stopni uffff:-))

danula | 11.07.2010 godz 18.02

wciąż zakręcona

jestem po wizycie(kolejnej) u laryngologa.....no i mam skierowania na badania:audiogram( wyszedł bardzo dobry),rtg kręgów szyjnych z opisem(zwężenie krążka międzykręgowego między C5 a C6),następnie skierowanie do neurologa (dopiero na koniec sierpnia),skierowanie do okulisty....końca nie widać,a wszędzie trzeba czekać na wizytę do specjalisty.Jest lepiej po tym Tanakanie,ale dosłownie boję się sama wychodzić z domu gdzieś dalej,obawiam się pójść do fryzjera,bo przecież tam trzeba przechylić do tyłu głowę przy myciu włosów.....makabra,a w łóżku przekręcam się na drugi bok w zwolnionym tempie,żeby mną nie zakręciło....jak tu żyć?????

marzena | 09.07.2010 godz 07.16

wędrujące otolity

Nie jestem lekarzem ale moje doświadczenia mówią Wawianko, że masz dokładnie takie same objawy jak ja miałam. Wydaje mi się że repozycjonowanie wyleczy Cię z tej karuzeli całkowicie. Znajdż lekarza który będzie znał temat i daj znać. Z babską ciekawością czekam na kolejne wpisy :-). Jeśli udałoby się komuś pomóc to byłoby wspaniale. Serdecznie pozdrawiam wszystkich zakręconych :-)

Wawianka | 08.07.2010 godz 14.39

...kolejny dzień karuzeli

Ja miałam podobne badanie z okularami w kierunku błędnika.Ale nikt mi nie kazał zwiesić głowę za leżankę.Błędnik wyszedł ok.Zastanawiam się nad tą pozycją leżącą i skrętem głowy,lub obrotu z jednego boku na drugi.Wtedy właśnie pojawia się duża karuzela,trwa to sekundy,ale mi się wydaje,że całą wieczność.To jest na tyle odczuwalne,że w nocy gdy się przekręcam z boku na bok to od razu mam odlot który mnie budzi. Iza-nie przejmuj się co pomyśli lekarz tylko żądaj badań jakie Ty chcesz.,ja już przestałam bawić się w grzeczność.Świat mój się zawalił od roku czasu nie mogę dojśc do siebie,zlikwidowałam moją działalność,stałam się nerwowa ,i płaczliwa.Każdemu z nas siada psychika,bo jak z tym funkcjonowac normalnie.Dlatego,Iza nie patrz co lekarz mówi,czy się obraża,tylko żądaj konsekwentnie skierowań na badania.Lekarz łaski Ci nie robi,jest to jego obowiązek.To jest Twoje życie,i to Tobie zależy na powrocie do zdrowia.Oni nie chcą dawać skierowań,ponieważ mają płacone za jakieś oszczędnośći za skierowania na badania.WIem to z wiarygodnych żródeł,zresztą był ten temat poruszony w TV. Pozdrawiam Was słonecznie.

marzena | 07.07.2010 godz 20.41

wędrujące otolity

Jestem ze Szczecina i trafiłam do Centrum słuchu i mowy Medincus na badanie VNG czyli błędnika (www.csim.pl). Niestety nie widzę aby w Krakowie była ich filia. Diagnozę postawiła i leczenie prowadziła fizjoterapeutka w tym centrum ale nie jest lekarzem. Nie wiem jaki lekarz powinien stwierdzić wędrujące otolity ... można byłoby spróbować zapytać tam gdzie wykonują VNG czy diagnozują wędrujące otolity. Badanie które przeszłam przebiegało następująco: miałam założone na oczy coś w rodzaju okularów w których było zupełnie ciemno jednak oczy musiałam mieć szeroko otwarte. Z pozycji siedzącej położono mnie szybkim ruchem na plecy w ten sposób, że głowa była zwieszona poza leżankę skręcona mocno w prawo, w tym momencie dostałam zawrotu głowy jak na karuzeli. W tej pozycji musiałam odczekać aż ta karuzela minie. W tym czasie pani obserwowała na monitorze komputera oczopląs który się pojawił. Następnie powoli odwróciła mi głowę w lewą stronę i znowu pojawiła się karuzela, w tej pozycji musiałam wytrzymać aż minie. Te dwa oczopląsy ponoć są dowodem na wędrujące otolity.

Kasia | 07.07.2010 godz 17.11

wędrujące otolity

Wiki, Marzenko czy mogłybyście podać namiar na lekarza (neurologa, ortolaryngologa) lub przychodnię w Krakowie, który zna sprawę wędrujących otolitów. Najprawdopodobniej u mnie można by postawić tę samą diagnozę. Lekarz natomiast wysyła mnie najpierw na RTG szyi. Ostatnio wylądowałam karetką na SOR-ze. Nie mogłam nawet ponieść głowy z pozycji leżącej. Dostałam Torecan i jakoś minęło. Bardzo byłabym Wam wdzięczna za wskazówki.

iza | 07.07.2010 godz 12.14

zkręcony swiat

witajcie, ja tez o tych wędrujacych otolitach dowiedziałam się na tym forum. W połowie lipca czeka mnie wizyta u laryngologa i nie wiem jak zasugerowac mu to badanie. Wiecie jacy sa lekarze - wkurzaja się jak pacjent sugeruje im diagnozę. Poradźcie jak to zrobić:) pozdrawiam

marzena | 06.07.2010 godz 22.38

wędrujące otolity

Szczerze mówiąc to o wędrujących otolitach dowiedziałam się przypadkiem. Od laryngologa dostałam na badanie VNG lecz niestety trzeba czekać około miesiąca więc poszłam prywatnie w związku z tym, że badanie VNG wyszło prawidłowe zrobiono mi dodatkowe badanie które wykazało uwolnione otolity. Miałam szczęście, że kolejki są takie długie i w ten sposób trafiłam na osobę, która zajmuje się zawrotami głowy. Proszę napiszcie czy lekarze wiedzą o tych otolitach. Ja spotkałam się z tym po raz pierwszy i moi znajomi też otwierali oczy ze zdziwienia gdy opowiadałam.

Wawianka | 06.07.2010 godz 20.26

c.d karuzeli

Marzeno,bardzo się cieszę,że wróciłaś do zdrowia,i powiem uczciwie,że troszkę zazdroszczę;-)Zastanawiam się czemu w moim przypadku żaden lekarz nie wpadł na pomysł zrobienia badań w kierunku wędrujących otolitów.Miałam zrobione już chyba wszystkie badania,łacznie na boreliozę,ale na wędrujące otolity.Zastanawiam się również z jakimi lekarzami mamy do czynienia skoro o róznych badaniach można się dowiedzieć z forum,a nie od lekarza.To prawda,że jesteśmy lekceważeni.W maju w tamtym roku lekarz powiedział mi takie słowa"proszę się nie martwić,to przejdzie,proszę się cieszyć z życia..",ciekawa jestem jak on by się cieszył mając wirówkę w głowie przez 24 godz.na dobę.Dzięki Marzeno za podpowiedź,jutro wybiorę się kolejny raz do lekarza:-) Pozdrawiam wszystkich.

iza | 06.07.2010 godz 14.19

zkręcona

Marzeno,dzieki za post:) Cieszę sie że doszłaś do siebie. Wstapiła we mnie nadzieja, jesli mam to samo to znaczy że da sie wyleczyć pozdrawiam :)

Marzena | 05.07.2010 godz 20.24

wędrujące otolity

jestem szczęśliwa, wracam do normalnego trybu życia, otolity są już na swoim miejscu i przestały drażnić błędnik, "karuzela" znikła całkowicie. Mogę wykonywać już wszystki ruchy głową prócz mocnego odchylenia głowy do tyłu ze skrętem w prawo. Jestem jeszcze trochę osłabiona ale to pewnie moje niskie ciśnienie oraz upały. To prawda, że zawrotów nikt nie traktuje poważnie. Pozdrawiam zakręconych :-)

iza | 03.07.2010 godz 13.36

zakręcony świat

Czytam Wasze komentarze i troche nabrałam otuchy. Z zawrotami głowy zyję od lat. Specjaliści, badania itp. - jestem zdrowa jak byk. Co kilka miesięcy miałam napadowe zawroty z wymiotami, ale jakoś przechodziło i dalej zyłam z tymi lekkimi zawrotami. ale to co przydarzyło mi sie tydzień temu zachwiało moim zyciem. Zawroty głowy sięgnęły zenitu wraz z wymiotami, od tego czasu nie mogę sie schylać, odchylac głowy, spać na prawym boku i wogóle wielu innych czynności. I jak tu zyc i pracować normalnie>?! Umówiłam się do laryngologa (kolejnego w moim zyciu), ale odwołano wizyte z powodu choroby lekarza. Po lekturze postu Marzeny stwierdziłam,że pewnie tez mam te "węderujące otolity" i nabrałam otuchy ,że mozna to leczyć. Marzeno, napisz za jakis czas jak postepy w leczeniu. Na koniec jedna prawda: lekarze nie traktują nas poważnie!

gosia419 | 02.07.2010 godz 17.05

zawroty

Jak przeczytałam wypowiedzi na forum, to z jednej strony ulga a z drugiej strach. Mój mąż od kwietnia ma zawroty głowy, zaburzenia równowagi i słuchu, ale szpital traktuje go już po raz drugi jak symulanta. Dostał w tej chwili tak mocne psychotropy, że trudno mu nawet funkcjonować. Ma stwierdzone niedotlenienie w obrębie tętnic szyjnych, ale mam wrażenie, że nikt nie traktuje tego poważnie. Przebył w marcu operację kręgosłupa (usunięcie 2 dysków) po tejże operacji w zasadzie udanej świat mu się kręci. Przeraża mnie fakt,że nie traktuje tego żaden lekarz poważnie tylko wszędzie się go pozbywają. Tak naprawdę nikt mu nie powiedział nic poza tym co przeczytaliśmy w internecie.

Marzena | 30.06.2010 godz 14.26

Wirujące zawroty głowy

Witam Także mam wirujące zawroty głowy od dwóch miesięcy, na początku różne ruchy wywoływały zawroty np. zdjęcie bluzki przez głowę, leżenie na wznak, schylanie lub odchylanie głowy do tyłu. Ogólnie żle się czułam, częste mdłości, bóle głowy, uczucie jakbym była pijana, nie mogłam żyć normalnie.. Przeszłam chyba już wszystkich lekarzy oraz różne badania u neurologa, ortopedy, laryngologa oczywiście wszystkie badania prawidłowe. Przy badaniu VNG także prawidłowym zrobiono mi dodatkowe badanie na "wędrujące otolity". STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ -badanie wykazało, że one są powodem zawrotów. Ponoć można je wyeliminować całkowicie repozycjonowaniem czyli pewnymi ruchami głowy które naprowadzają otolity tam gdzie ich miejsce. Miałam już dwa repozycjonowania i zaczynam normalnie funkcjonować. Jestem umówiona na jutro na dodatkowe ćwiczenia. Mam nadzieję, że wkrótce wrócę całkowicie do zdrowia. Jeśli ktoś miał stwierdzone "wędrujące otolity" proszę o komentarz. Pozdrawiam

Marzena | 29.06.2010 godz 23.24

wędrujące otolity

Witam Wiki, u mnie także stwierdzono wędrujące otolity, które odpowiadają za wirujące zawroty głowy przy odchylaniu głowy do tyłu i nie tylko. Miałam już dwa razy repozycjonowanie lecz nadal mi nie przeszło. Proszę podaj namiary na lekarza, który który robi repozycjonowanie czyli "jakieś ćwiczenia głową". Ja chodzę do centrum słuchu i mowy MEDINCUS. Proszę napisz czy po ćwiczeniach -repozycjonowaniu także musisz trzymać głowę przez 48 godz w kołnierzu i w pozycji pionowej ??? a kolejnej nocy spać na jednym boku ??

danula | 23.06.2010 godz 12.09

mam to samo

Mnie dopadły nagłe zawroty głowy i wymioty 3.06.2010,myślałam,że pewnie coś mi "stoi"na żołądku.Zawroty były tak silne,że pokój wirował a ja nie mogłam sama dać kroku i do tego te wymioty.Przyjechało pogotowie,w szpitalu dostałam kroplówkę i do domu.Zawroty wcale nie ustąpiły chociaż jest już lepiej,nadal nie mogę wychodzić z domu,nie mogę robić żadnych gwałtownych ruchów,schylać się,przekręcać się w łóżku na drugi bok(mogę spać tylko na prawym),lewe ucho mam zapchane,ciągle słyszę takie szumy w uszach....jestem podłamana,a tu wakacje za pasem! Biorę TANAKAN,to jedyny lek co nie obniża ciśnienia,można go kupić nawet bez recepty,po nim czuję się o wiele lepiej,ale czy ta dolegliwość mi przejdzie??? 6.07.mam wizytę kontrolną,na razie nie miałam robionej tomografi.Pozdrawiam wszystkich zakręconych,trzymajcie się(dosłownie) :)

Wawianka | 11.06.2010 godz 19.15

Sorry za błąd:-)

Borelioza-a nie bolerioza:-)

Wawianka | 11.06.2010 godz 19.13

..dalszy ciąg problemu..

WItam ponownie A ja już jestem po konsultacji z laryngologiem dot.błędnika i moje wyniki są dobre.Lekarz spytał się czy kiedykolwiek ugryzł mnie kleszcz.Tak było z 7 lat temu,nie miałam rumienia,tylko małą gulkę jak po ugryzieniu przez komara i swędziało toto.Dostałam skierowanie do szpitala zakaźnego,pobrano mi krew w kierunku boleriozy.Wynik będę miała za 2 tyg.Chyba już wszystko zostało u mnie przebadane,a kręciołek w głowie trwa już rok,i nie wiadomo czemu.Tak,że zostało mi jeszcze na poczekanie na wynik boleriozy.Może i niektórzy z Was powinni sobie zrobić to badanie,żeby wykluczyć,bo choroba ta daje mnóstwo objawów,łącznie z zawrotami głowy i ze wzrokiem kłopoty. Pozdrawiam upalnie-dzisiaj nie do wytrzymania tak gorąco.

greeneyes | 04.06.2010 godz 12.07

mam to samo :(

Dorcia 18 ja mam to samo od 3 miesiecy...na razie biore Polvertic od 7 dni ale zero poprawy tez jestem zalamana...jak chccesz pogadac albo kto kolwiek kto ma takie problemy podaje swoje gg 8191443. 3majcie sie

Dorcia18 | 01.06.2010 godz 15.44

Błednik

Witam..Od dwoch tygodni mam zawroty głowy,bylam z tym u lekarza i powiedziano mi ze mam zapalenie błednika.Czytalam o tej chorobie duzo w internecie i przyznam ze jestem zalamana :( Niektorzy sie na to lecza miesiacami lub nawet latami! Jest to straszne uczucie,ciagle zawroty glowy,problemy z chodzeniem,wrazenie mam tez jakby moje oczy wazyly tone! Boje sie wychodzic z domu nie wspomne juz o chodzeniu do pracy...Strasznie mnie to tez zdolowalo psychicznie bo ciezko z tym na codzien zyc. Biore BETAHISTINE PLIVA. i jest bez zmian,ale czytalam ze te leki dzialaja dopiero poparu tygodniach...8 czerwca mam wizyte u laryngologa i zobaczymy co dalej...

Pedros | 26.05.2010 godz 14.19

Gosia - prośba

Gosiu, jeżeli jeszcze czasami tu zaglądasz to PROSZĘ PODAJ NAMIARY NA LARYNGOLOGA Z KRAKOWA

pedros | 19.05.2010 godz 18.52

choroba meniera

Beta, u mnie laryngolog też stwierdził ze to mozę być od kręgosłupa ale USG tętnic szyjnych to wykluczyło a tomograf robili u mnie w celu stwierdzenia czy nie mam "jakiejś" konkretnej odmiany guza mózgu. Wszytko wykluczone a dalej nikt nie postawił diagnozy czy to jest ten wstrętny menier czy nie. Pozdrawiam

1971bea | 14.05.2010 godz 08.48

hej

To może być od kręgosłupa,nie koniecznie błędnik ,musisz iść do lekarza rodzinnego i zrobić badania.

beta | 13.05.2010 godz 14.25

czy mam zaburzenie błędnika?

Od jakiegoś czasu mam zawroty głowy, mdłości, bole głowy ,,dziwne widzenie - właśnie jakby świat się kręcił, czasem dziwne miganie w oczach. Okulistka powiedziała mi , że to nie od oczu,że przyczyna musi być inna.W ostatnim czasie objawy nasiliły się .Mam zwyrodnienie kręgosłupa szyjnego, przy poruszaniu głową słyszę tzw.trzaski i mam wrażenie jakby przesuwał się piasek.Czy to może być przyczyna?

1971bea | 12.05.2010 godz 21.21

ciąża

dzisiaj byłam u ginekologa,powiedział,że nie widzi poważnych przeciwskazań,żeby zażywać betaserc w trakcie ciąży,więc chyba się zdecyduję.A CO DO UZALEŻNIENIA SIĘ OD BETASERC ,TO MYŚLĘ,ŻE TO NIE PRAWDA.Jeżeli ktoś nie próbował jeszcze kuracji z lekiem moczopędnym ,to jeszcze raz polecam,naprawdę działa,ale przy tej chorobie ważne jest unikanie stresu,bo to on najbardziej pobudza zawroty.A więc spokój i odpowiednie leczenie i będzie ok,powodzenia,pozdrawiam Wszystkich.

pedros | 12.05.2010 godz 18.57

choroba meniera

Laryngolog mi powiedział że od betasercu jak i od innych leków można sieęszybko uzależnić a wtedy nie wiem co będzie choć trochę pomagało na te zawroty i nudności. Tego boję się bardzo i w sumie to zażywam go jeszcze przez dwa tygodnie po ustąpieniu objawów a później stopniowo odstawiam żeby nie było dużego szoku dla organizmu. Ostatnio jednak usłyszałam od lekarza internisty że można go brać bez żadnych konsekwencji. A swoją drogą to też mnie interesuje czy w ciąży można brać ten specyfik. Może ktoś zna odpowiedź na to pytanie?

1971bea | 11.05.2010 godz 15.51

Menier a ciąża

Mam pytanie-czy jest ktoś kto brał betaserc w ciąży i nie było powikłań?Pytam,bo chcę mieć dziecko ,ale leku nie odstawię.

1971bea | 11.05.2010 godz 15.46

lezczenie

Kochani ,ja choruję od 9 lat i dopierro w Klinice Laryngologicznej w Poznaniu mi pomogli,biorę raz w roku przez miesiąc lek moczopędny i oczywiście nadal betaserc i czuję się świetnie.Polecam ten sposób leczenia,bo było ze mną bardzo żle a teraz czuję się zdrowa.

kassiulka26 | 08.05.2010 godz 17.36

Zaburzenia cdn.

Witam ponownie! W końcu udało mi się lekarzowi wyjaśnić co mi dolega no i mam wizytę u neurologa. Na kiedy? na 8 września. I znowu będę musiała tłumaczyć ten stan nowej osobie i w dodatku po angielsku. Z tego co mi wiadomo, to w Irlandii nie leczą dobrze, i ludzie robią to w Polsce. Nie chce narzekać na ten kraj, ale wiele osób potwierdza, że jest beznadziejnie.Może to zabrzmi prozaicznie, ale chyba z tego wszystkiego mam depresję. męczę się ponad rok czasu i nie wiem nawet co to jest. Mam 7 miesięczne dziecko, a sama przez ten okres byłam 2 razy na spacerze. Koszmar, wszystko pływało, szłam jak dobrze nawalona. Często siadam i wyję bo bez wózka mojego dzidziusia się nie ruszam z domu. A w domu? Nieraz mam uczucie jakbym chodziła po piasku albo zapadała się w ziemię. Nie nadaję się do niczego. Po tej feralnej wizycie u dentysty 17.02.2009 świat zmienił się w koszmar, a tak lubiłam życie...

Ania | 08.05.2010 godz 07.52

ciągłe bóle i zawroty głowy

mnie tez mecza zawroty (od 2 miesiecy) ,bylam u neurologa,TK głowy jest w porzadku,badanie krwi i moczu tez nic niepokojącego nie wykazuje,co mam dalej robic??przepisuja mi leki ktore nic nie daja,masazysta tez nie pomogl. Nie moge normalnie funkcjonowac,juz szkole zaniedbalam przez to a w wakacje chcialam isc do pracy ale nie jestem w stanie:( nie wiem co robic,pomozcie.Mam dopiero 23 lata...

pedros | 07.05.2010 godz 13.31

Pytanie do Gosi

Baaardzo proszę, podaj namiery na tego lekarza laryngologa z Krakowa. Ja tutaj mieszkam. W 2007 roku miałam pierwszy atak - 8 dni w szpitalu - objawy Menierowskie łącznie z utratą przytomności. Leczyli kroplówkami, betaserciem, torekanem i masą innych specyfików i po około 2 miesięcach wróciłam do normalnosci ale niestety teraz miałam ponowny atak mocny przez kilka dni a teraz czuję się jak "nawalona". Mam 33 lata, malutkie dziecko i baaardzo potrzebuję pomocy dobrego lekarza. Bardzo proszę odpisz jak najszybciej. Dzięki

Maja | 06.05.2010 godz 14.25

Głowa

Jakby ktos chcial napisac to moj mail : mefik25@gmail.com

Maja | 06.05.2010 godz 14.20

Głowa

Witam, ja również mam zawroty głowy. Mam 21 lat i czuję się czasem tragicznie. Jak wielu innych również trafiłam do szpitala i czego ja tam nie miałam... szkoda gadać. W końcu już było tak źle ze poszłam do Irydologa znanego u nas w trójmieście powiedział ze to zatoki i je wyleczył mój stan znacznie się poprawił, ale od czasu do czasu napady zawrotów wracają dostałam teraz krople na nerwy ( kila lat temu miałam to samo i w dzieciństwie ) czasem czuję się jak nienormalna. Niedługo znowu pójdę do niego na wizytę bo w lekarzy zwykłych już nie wierze w tedy mi nic nie pomoglo tylko zrobilo śmietnik z zoladka, ktory strasznie bolal po wszystkich ich specyfikach

oxox | 18.04.2010 godz 19.00

Zawroty

Witam, mialem rowniez tzw plywanie -tzn mam - leczenie betaserc,lavistyna, pobyt w szpitalu na nootropilu, MRI glowy, rtg szyjne, badania sluchu itd. Niby wszystko wporzadu a szum wys czestotliowsci jest i jest tez zachwianie rownowagi - PS nie wierzcie w opisy zdjec i mri !(doplaccie komus za opis jeszcze raz i nie wykonany w pol minuty) a w badania okulistyczne w szpitalu to juz w ogole jakas paranoja -tak oczy sie sprawdzalo 150lat temu ! Mam zupelnie inne wyniki z badan komputerowych prywatnych -prawdziwe i Do D.... ze szpitala ! Polecam sprawdzac choroby oczu -dokladnie oraz rtg FUNKCJONALNE szyi+ sprawdzenie czy nie widac ułamanegoc1/c2 wszystko w staniu , MRI i TC robi sie w lezeniu a to nie stwierdzi dlaczego zaburzone macie cos w trakcie pozycji stojacej. No coz - ja lecze sie dalej bo wynikow nie ma - a chyba naprawde te 10-15% to jest faktyczne 99% osob niewyleczalnych z calosci.!

gość | 17.04.2010 godz 21.42

ile jest błedników?

ile człowiek ma błedników w głowie? moze to głupie pytanie ale nie wiem i nie mogle znaklezc tej informacji w internecie. znalzałem tylko podział na kosny i błoniasty ale to jest w ramach jednego narządu. mamy dwoje uszu to mamy tez dwa błedniki?

Wawianka | 15.04.2010 godz 23.19

Nie kolorowy zawrót głowy

Aż się wierzyć nie chce ile ludzi ma problemy z zawrotami głowy.Mam 45 lat,zawroty dopadły mnie w maju 2009r.Trwają non-stop,raz mniejsze,niekiedy nasilają się bardzo.Mam takie uczucie jakbym stała na łódce,lub spadania w przepaść. Mam również uczucie ściągania na lewą stronę.W nocy śpię na lewym boku,ewentualnie mogę się powolutku obórcić na wznak.natomiast unikam położenia się na prawym boku bo wtedy świat zaczyna wirować.Poza tym w lewym uchu często słyszę jakby bicie własnego pulsu.Jestem po badaniach rezonansu(głowa,kręgosłup),badaniu komputerowym,przepływu krwi przez żyły,po badaniu błędnika(czekam na konsultację dopiero 27 maja),ale wyczytałam na wyniku,że wszystko jest ok.Nie wiem czy mam się cieszyć,że nic nie wyszło,czy płakać(bo przynajmniej byłoby wiadomo co dolega).Chciałbym wreszcie normalnie funkcjonować,powrócić do pracy(mam przepracowane 26 lat),Biorę betaserc,vertix,ale czy to pomaga hm.. Lekarz zasugerował mi jeszcze porządne badanie tarczycy,a na 10 maja mam wizytę w szpitalu,na badanie oczu.Czasami myślę,że może nastąpiło przeforsowanie organizmu(prowadziłam własną działalność,brak urlopu,wypoczynku,przechodzone choroby),Jeden z lekarzy zasugerował mi,czy przypadkiem nie miałam dużego stresu(miałam i to potężny ).Teraz to tylko mogę gdybać,mam nadzieję,że powrócę do zdrowia,wręcz jestem tego pewna:-)Wszystkim życzę powrotu do zdrowia,głowy do góry bo co nas nie zabije to wzmocni:-). Pozdrawiam.

Radek | 12.04.2010 godz 22.40

hmmmm....

Witam wszystkich zakreconych,przypadkowo znalazlem to forum i postanowilem napisac,sam nie wiem co mi jest w sumie z rownowaga jest ok ale glowe mam kolowata jakbym byl delikatnie pijany,jak to na samympoczatku kiedy juz szumi w glowce ale jeszcze prosto chodzimy,uciazliwe jest to dla mnie podczas jazdy samochodem,kiedy ruszam glowa na boki rowniez kiedy chodze,jest ok kiedy np leze wtedy czuje sie jakby wszystko bylo w poządku tylko ze tak nie jest-jestem po operacji prawego ucha mialem operowana przetokę kanalu polkolistego do tego szumy i pisk w uszach oslabienie sluchu i jak sie zmecze oraz w mocnym halasie ucisk glowy z tym ze u mnie rezonans wykazal pewne prawidlowosci kosci skalistej i nerwow VII i VIII jestem przed badaniami pozdrawiam

wiki | 09.04.2010 godz 19.08

wędrujące kamyki

hej! Też mam wędrujące otolity i kiedy łapią mnie zawroty jadę do lekarza i to on robi mi jakieś ćwiczenia głowy. Ćwiczenia uzależnione są od tego, w który przewód ( są trzy ) one wpadną. Sama nie potrafię stwierdzić. Lekarz to jakoś widzi patrząc na mój oczopląs podczas zawrotów głowy. Jest to straszne. czasami tak jak wy mam okropnego doła...

itydrych52@yahoo.pl | 07.04.2010 godz 18.22

A moze?

Jak nie pomagaja leki i lekarze, to moze samemu? Partner partnerowi zaaplikuje zabieg dotykiem. Czysta Bioenergoterapie? Proste jak budowa cepa. Wyobraz sobie ze jestes pompa /starego typu z raczka do pompowania/ . Koncentrujesz sie, dolem naciagasz wode/energie/, kierujesz nad glowe i spuszczasz po ramionach do dloni. I te rece przyloz partnerowi, partnerce. Wspaniale efekty /cieplo a nawet goraco/ uzyskasz przykladajac lewa reke do czola partnera, a prawa kladac mu na karku. Szybkosc przesylania energi zalezy od sposobu oddychania. Potrenujcie. Pamaga na wiele schorzen. Szczegoly na adres z NIcka. Hej.

Klara | 04.04.2010 godz 13.31

wędrujące kamyki do Iwity

Moją mamę bardzo dotyka choroba błędnika. Leki nie skutkują . Zdiagnozowano u niej wędrujące kamyki w błędniku i przewodach. Wypisali do domu . Przepisali tylko leki, które mało co skutkują. Proszę o przesłanie mi na maila ćwiczeń rehabilitacyjnych lub linku . To chyba najskuteczniejsza metoda i leczenie. clitoris@tlen.pl

mama | 31.03.2010 godz 00.12

zawroty i 3D

Ja miałam taki epizot zawrotowy ze 2 tygodnie temu, jadąc autem nagle poczułam że muszę sie zatrzymac na poboczu , bo mi świat wiruje....masakra! zrobiono mi badanie EKG, wszystkie badania w kierunku tarczycy, magnez,potas itd.Wszystkie badania wyszły OK, po paru dniach lekkie zawroty wróciły wiec tak się wściekłam, że wypiłam pół butelki wina, żebym wiedziała przynajmniej ze kręci mi się po alkoholu. I normalnie przeszło! Po tygodniu byłam w sklepie z komputerami i facet dał mi okulary i puścił obraz w 3D- wszystko się zaczęło od nowa, zrobiło mi się niedobrze, lekko chwiejnie. Neurolog powiedział, że mam zrobić badanie w kierunku pracy błędnika oraz przepływy tętnic szyjnych. Mam nadzieję że przestanie mi wirować , bo pracuję jezdżąc dużo samochodem i trochę się boję......Niedługo lecę samolotem , czy to może sie nasilić?

katarynka | 29.03.2010 godz 18.46

lekarze mówią "trzeba nauczyć się żyć z zawrotami", tylko jak to zrobić?

Drodzy, mam zawroty głowy od 3 lat. Odwiedziłam już wielu lekarzy, zrobiłam wiele badań i nic. Leki od neurologa nie pomagają. Neurolog twierdził, że w 10-15% nie można znaleźć przyczyny zawrotów głowy, trzeba się przyzwyczaić. Tylko jak to zrobić kiedy świat wiruje, wrażenie,że upadnę i napady mdłości, osłabienia. Często trudno chodzić, stać w kolejce do kasy w sklepie, siedzieć. A co dopiero pracować? Ale w biurze można trzymać się klawiatury ;)Wpadam w jakieś lęki, boję się,że upadnę na ulicy, w tramwaju.Mam dopiero 40 lat a czuję się jak staruszka. W pracy boję się,że będę miała atak i co wtedy zrobię?Dla mnie życie stało się koszmarem. Pozdrawiam

Jozik 24.03.2010 godz.12.19 | 24.03.2010 godz 12.34

nie wierzę już w żadne leki

Błędnik i uszy leczyli mi przez 20 przeszło lat i nic z tego nie wyszło.Leki u nas dostępne nic nie mogą poradzić, a lekarze je uporczywie zalecają.Betaserc brałem przez kilka lat, bez najmniejszego rezultatu.W tej chwili dorobiłem się jednostronnej głuchoty, w uszach dzwoni bez przerwy wysoka częstotliwość,lekarze mówią że to tak ma być! Nootropil tylko powiększa dolegliwości.Nikt nie potrafi nawet wydać poprawnej diagnozy.Neurolog stwierdza OK, laryngolog uparcie leczy jak przed laty. A żyć trzeba,- ale co to za życie?

pokręcona | 15.03.2010 godz 20.11

zawroty

wszyscy naokoło myślą że wmawiam sobie że mi się kołuje w głowie

iw | 12.03.2010 godz 18.03

błędnik

laryngolog poleciła zrobić badanie ENG , termin mam na 29-03-2010, robią to w centrum badania słuchu i mowy (mają placówki na terenie całej Polski) http://www.csim.pl/

kassiulka26 | 12.03.2010 godz 02.11

Zaburzenia cdn.

Witam ponownie! Wszystko stanęło w miejscu, leki moge zacząc brac gdy skończe karmic piersia, a kiedy to bedzie to pojęcia nie mam. Mecze się strasznie z tymi zawrotami. Stojac w kolejkach w sklepie czy idac do toalety- czuje jakbym sie zapadała. Spaceruje z wózkiem i jest okej ale tylko go puszcze to juz ide jak żółw. W domu juz tylko gotuje , mało co sprzątam, straciłam chęc do zycia. Jak to bedzie jak mój synek zacznie chodzic? Jak uważac na maluszka jak musze na siebie uważac. Czasem czuje jakby moje ciało za mna nie nadażło albo na odwrót. Okropne , pozdrawiam wszytkich!!! jak cos to kasiulka26@onet.eu

eliza | 11.03.2010 godz 17.44

zachwiania rownowagi

czytajac wasze zwierzenia stwierdzam ze nie jestem sama z ta choroba u mnie jest okropne wychodzac z domu odczuwam ucisk w glowie i strasznie moje nogi robia mi sie tak jak z gumy nie potrafie tego opisac bardzo mi to utrudnia zycie ieraz ludzie mysla ze jestem jak pijana a ja nigdy nie pilam te zachwiania rownowagi mam jak tylko urodzilam corke ,bardzo boli mnie kregoslup i nie wiem od czego tak naprawde mam ta chorobe,zrobilabym wszystko zeby przeszlo ale nie potrafie z tym sobie radzic mimo ze bylam u laryngologa itp jednak jest dobrze wiec nie wiem jak sobie pomoc!!!!prosze pomozcie mi:)pozdrawiam

Edyta | 04.03.2010 godz 21.12

Prośba do Kassiulki26

Przeczytałam Twój wpis. Mam zupełnie takie same objawy, które zaczęły się bardzo gwałtownie właśnie po wizycie u stomatologa. Próbowałam skontaktować się z Tobą na podany adres, ale niestety mam informację, że ten adres nie istnieje, więc musi być w nim jakiś błąd. Bardzo Cię proszę o kontakt. Mój adres: astris123@gmail.com.

RIA | 04.03.2010 godz 15.29

szumy uszne

Witam wszytkich z szumami usznymi i zawrotami głowy, przechodzę ten etap chorobowy od dziewieciu lat, pomógli mi lekarze z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Warszawie. Skierownie otrzymałam od mojego lekarza laryngologa, który nie mogł nic zdziałać na poziomie przychodni rejonowej. Czas oczekiwania dosyc długi w moim przypadku to 16 miesięcy ale się opłaciło. W IPiFS świetni lekarze aparatura do badań wszelkiego rodzaju zaburzeń słuchu. Warto tam się dostać. Aktualnie szumy mniejsze, warukiem jest spokojny tryb zycia, brak stresu i oczywiście przyjmowanie leków ( Betaserc). Pozdrawiam RIA

panna ulijanna | 18.02.2010 godz 10.52

wirowanie z jazdą na maksa.

Kochani czytam i oczom nie wierze.Ja mam 60 lat ale wy sami młodzi.Kręgosłup mam w proszku taki ze chodzić sie nie daOd kilku dni przy przekręcaniu sie na lewy bok w łóżku,wirówka,a potem przy siadaniu w głowie wir turbo i wrażenie,że materac sie obsunął wraz ze mną a ja poleciałam w przepaść..Za chwile ocknęłam sie i nic sie nie działo.Codziennie wstaję ostrożnie,biorę leki na dotlenienie i narazie bz.

krzyś | 17.02.2010 godz 22.08

gdy świat się chwieje

Znam tę chorobę, jest okropna,czytałem wszystkich z uwagą,i,MYŚLĘ ze przyczyną tego stanu chorobowego jest;::,uszkodzony kręgosłup szyjny,,{zwyrodnienia},,chodzenie z gołą głową{różne zapalenia w tym nerwów,twarzy głowy}CIĘŻKIE powietrze {zatrute} faszerowanie się sztucznym pożywieniem{np.danonki.,konserwanty} tempo życia{pośpiech} i nerwy,nerwy, nerwy..ile ten biedny organizm może wytrzymać....jeden z panów napisał > ma racę....jedna z Pań napisała> też ma rację..Dziś młodzi słuchają WSCIEKŁEJ muzyki bezpośrednio do ucha {{samobójstwo}} Mam 60 lat cierpię na to od dwóch lat ostatnio w grudniu 2009 roku, podleczyli mnie w szpitalu jeszczę żyję...i robiąc rachunek sumienia .to przyczyną taj choroby jest za mocna exsploatacja organizmu, medycyna niewiele tu pomoże tylko podratuje,WNIOSEK, zwolnić tempo na wszystkich kierunkach zadbać o własne zdrowie i o zdrowie psychiczne.....wiem że to nie możliwe.... bo nas gonią, jak nie szef to opłaty to dzieci to raty i itp.... ....Szanowni goście tej strony.. zróbcie sobie masaż kręgosłupa szyjnego, i nie tylko,śmiejcie się z byle czego, uspokójcie nerwy,pomocna medytacja,... brać z życia tylko to co przyjemne dla ciała i ducha{ ale nie utrudniać życia innym} Co wam mogę życzyć kochani,, dużo cierpliwości i zdrowia.... z poważaniem stary Krzyś

Gad | 05.02.2010 godz 22.42

Oj to wkurza.

"Jola | 01.02.2010 godz 17.03 zawroty Witajcie.Od pewnego czasu miewam zawroty głowy czasami zbiera mnie na wymioty, odbija mi się taką "goszczeliną" a wzrok mój skupia się w jednym punkcie trwa to czasmi pare godzin lub pól dnia najpierw jest mi gorąco a jak troche posiedze, poleże, zwymiotuje zaczyna mi się robić zimno. byłam u neurologa i nic mi nie wykrył zrobił rezonans, doplera i powiedział że jest ok. byłam u laryngologa i nic nie stwierdził" Jolu. Masz to samo co ja. Stwierdzono u mnie chorobę Meniera :)

moni | 02.02.2010 godz 15.14

proszę o namiar na dobrego laryngologa

Witam, mam problemy z błednikiem, leczyłam się w katowicach na francuskiej ale bez większych rezultatów, chciałabym się jeszcze gdzieś skonsultować. Proszę o podanie namiaru na dobrego, sprawdzonego laryngologa, nieważne w jakim miejscu polski, byle tylko coś mógł pomóc, pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę dużo ZDROWIA. monika.pelka@poczta.onet.pl

Jola | 01.02.2010 godz 17.03

zawroty

Witajcie.Od pewnego czasu miewam zawroty głowy czasami zbiera mnie na wymioty, odbija mi się taką "goszczeliną" a wzrok mój skupia się w jednym punkcie trwa to czasmi pare godzin lub pól dnia najpierw jest mi gorąco a jak troche posiedze, poleże, zwymiotuje zaczyna mi się robić zimno. byłam u neurologa i nic mi nie wykrył zrobił rezonans, doplera i powiedział że jest ok. byłam u laryngologa i nic nie stwierdził

Pysia | 27.01.2010 godz 14.51

Zawroty głowy

Witam serdecznie, w 2007 roku dopadła mnie silan infekcja gardła. Wówczas mój synek miał 8 miesięcy. On też chorował, więc poszłam z nim do pediatry. jego lekarka przepisała mi antybiotyk. Gardło owszem przestało mnie boleć, ale po 3 dniach od zakończenia antybiotyku poczułam się źle. Położyłam się spać i po dwóch godzinach obudziłam się i nie wiedziałam gdzie jestem. Miałam potworne zawroty głowy, wymioty, szumy w głowie, oczopląs. Mąż wezwał pogotowie. Zabrali mnie, podali kroplówkę i stwierdzili, że zapewne zatrułam się tym antybiotykiem, i że za parę dni mi przejdzie. Niestety nie przeszło. Następne cztery dni leżałam w łóżku, nie mogłam nawet do toalety wstać. Domem i naszym synkiem zajmował się mąż. Na szczęście sąsiadka mojej mamy (po kilku nieskutecznych wizytach u różnych lekarzy) wypisała mi skierowanie do szpitala albo na neurologie, albo na laryngologie. Na neurologie mnie nie przyjęli, bo stwierdzili, że to nie mój rejon...kolejna paranoja!!!!! Przyjęli mnie na laryngologię i stwierdzili wstępnie, że to zaburzenie błędnika. Leżałam w szpitalu 9 dni, podawali mi kroplówki przeciw zawrotom, antybiotyki, zrobili szereg badań. Miałam uszkodzony błędnik w 75%. Z zestawem leków wypuścili mnie do domu. Po kilku dniach od wyjścia ze szpitala całkowicie straciłam słuch. Czekałam do poszpitalnej wizyty kontrolnej i na niej lekarz się załamał jak zobaczył mój audiogram. Skierował mnie z powrotem do szpitala. Leżałam tydzień, kroplówki nie pomagały. Dalej byłam głucha jak pień. Ordynator tego oddziału poleciła mi wypisanie się na własną prośbę, a Ona w zamian załatwi mi zabiegi w komorach tlenowych. Tam oddycha się czystym tlenem. Podobnie leczy się nurków z chorobą kesonową. Zrobiłam jak powiedziała. Po trzech zabiegach w owej komorze była już znaczna poprawa. Po 15 zabiegach mogłam już normalnie rozmawiać z ludźmi. Dzisiaj mam nieodwracalny ubytek słuchu, ale mogę w miarę normalnie się porozumiewać. Zawroty głowy też miewam, szumy w uszach pozostały. I jakoś nauczyłam się z tym funkcjonować, bo cóż innego mi pozostało. Tomograf głowy nic nie wykazał, rezonans wykazał uszkodzenie kręgosłupa szyjnego i stąd miewam też mrowienia w rękach i w nogach. Mam czasem dni, że na prawe ucho nic nie słyszę. Czeka mnie teraz kolejna wizyta u laryngologa. Jest mi czasem bardzo ciężko, bo mam dopiero 28 lat, dwójkę wspaniałych dzieci i takie problemy zdrowotne. Mam jednak nadzieję, że podołam temu wszystkiemu:) Pozdrawiam wszystkich "zakręconych" i zdrówka życzę!!!!!!!!!!!!!

Jola | 22.01.2010 godz 19.17

Obłędny błędnik :)

Miałam dzisiaj badanie błędnika. Do tej pory szumi mi w lewym uchu :) Cos tam wyszło, ale prawdopodobnie to za mało jak na moje zawroty. Poczekamy; jeszcze parę badań przede mna. :) Pozdrawiam zakręconych :)

aga 18 01 2010 | 19.01.2010 godz 13.39

zawroty glowy

witam wszystkich czytam wasze wypowiedzi i mysle mialam takie obiawy jak zawroty glowy a dotegh pieczacy bol z tylu caly dzien czulam sie jakbym miala zelazko przy golwie masakra balam sie strasznie listopad byl miesiacem zlym w stosunku do mnie bo rano bol glowy i cale dnie a jak siedze pod komputerem to piecze mnie szyja bylam u okulisty i o kej robilam rendgen szyjny i o kej teraz mamy styczen y troche jest lepiej niebylam u lekarza wiecej kupilam magnez i pomaga a mam 5 letniego syna i kiedy krzycze lub sie denerwoje na niego to wtedy jest szok jaki mam bol i krecenie glowy wydaje mi sie ze to stres a jestem nerwa okropna tszeba to sobie jakos wybic z glowy bo ile mozna chodzic na obrotach mam dopiero 34 lata i co dalej balam sie nawet siedziec w kosciele bo myslalam ze zaraz odlece zobacze co bedzie dalej narazie mam witaminy i magnez pomaga pozdrawia gdy pije alkochol to nic mi sie niedzieje ostatnio bylam na weselu tanczylam do 6 rano a bol glowy i zawroty jakos sie zrzarly bo mi sie nic niestalo nigdy nie zemdlalam ani nie wymiotuje jakos bedzie nara

salman | 17.01.2010 godz 18.25

zaklocenia sluchu i rownowagi

Witam serdecznie!Mam od paru dni ciagly szum w lewym uchu.Dzis doszlo jakby metaliczne slyszenie z lekkim echem,szum jest nadal.W poludnie nagle mialem silne zawroty glowy i utrate rownowagi oraz orientacji bez zadnych klopotow z cisnieniem.Jednoczesnie brak jakichkolwiek innych objawow.Czy moze to byc cos z blednikiem?

Jola | 15.01.2010 godz 16.48

Precz z zawrotami !!!

Witajcie ponownie. Moje zawroty raz się pojawiają raz znikają, biorę prochy i jestr w miare ok. W listopadzie postanowiłam "odstawić" prochy. Myslałam dość tych prochów - starczy !! Po mniej więcej 10 dniach mnie kopnęło - i miałam taką jazdę przez tydzień, że wiecej już chyba prochów nie zostawię. I znowu jakieś tam badanie bęldnika i takie tam. Ale posłuchajcie jakiś czas potem znajoma mojej znajomej ( lekarka, któa już nie praktykuje ) powiedziała żeby spróbowac przed snem zjadać 1 tabletkę ACARD. I wiecie co ?? Nie miałam od tego czasu jazdy. Czasami mną kreci - oj tak. Ale to nie jest taka jazda jak ta w listopadzie. Wtedy nie mogłam ruszać głową ani "sobą". Teraz jest lepiej. Nie wiem czy to zasługa ACARDU czy może chwilowa przerwa w "karuzeli" ale serio jest lepiej !! Nie zaszkodzi, a spróbować można. Dodam, że biorę normalnie BETASERC. Pozdrawiam wszystkich. Trzymajcie się jakoś.

Gosik;) | 13.01.2010 godz 15.28

Zmieniam poglądy :))

Kochani, a raczej kochane moje! Przez wiele lat męczyły mnie te okropne zawroty, uniemożliwiały skutecznie wyjścia z domu, jazdy samochodem, spacerek po marketach, ciągły strach paraliżował całe moje życie.... Aż tu nagle odkryłam, że chodziło głównie o słabe krążenie, bo jak można nazwać ciśnienie 80/50 normalnym?! Poszłam po rozum do głowy, a raczej po tlen dla mózgu! Przez całe swe dotychczasowe życie, a przypominam, że mam już 33 latka, byłam abstynentką, nawet kawy nie piłam wmawiając sobie, że tak jest zdrowiej! Fakt, mam niedomykalnośc zastawki i przyjmuję leki obniżajace cisnienie, a tym samym wyrównujące pracę serca. No i tak zyłam sobie z niedociśnieniem, ciągłymi mroczkami przed oczyma, zawrotami głowy.... W końcu niedotlenienie organizmu doszło do niepokojacej rangi zaburzenia funkcji błednika i było coraz gorzej i gorzej! Mój pomysł to zmiana sposobu życia. Oczywiscie na tyle na ile jest to mozliwe! Jesli bierze się sie lekarstwa to nie za bardzo da sie poszaleć, prawda? Ale jednak! Raz kozie śmierć! Dzień zaczynam nie tylko od lekarstw, które i tak muszę łykać, ale pózniej, gtak ok. godz. przerwy piję nieduzy kieliszeczek np. nalewki a aronii czy z dodatkiem imbiru. Pózniej powtarzam taką "kuracje" wieczorkiem i......... z zawrotami jakby spokój, mam nadzieję, że to nie jest cisza przed burzą..... Oby nie!!!!! Bo juz tak sie cieszę. a gdybym wpadła w nałóg to trudno- wolę to od zawrotów!!!!!!!! Może mi odbiło, ale zaręczam iż jestem gotowa na bardzo wiele by tylko jakos w miarę normalnie zacząc funkcjonować...... Czego sobie i Wam serdecznie życzę! Ps. Niech sie dzieje co chce! ;))

kassiulka26 | 09.01.2010 godz 00.39

koszmarne zawroty

Hejka poszlam do dentysty wyrwac zeba. i tego piekielnego dnia 17.02.2009 wszystko sie zaczelo.Ziemia mi sie pozwijala pod nogami i tak trwa do dzisiaj. Myslalam, ze dentystka uszkodzila mi jakiegos nerwa, dzis jestem po rentgenie kregoslupa i rozmowie z mama, ze to co przezywam to moze byc blednik. weszlam i znalazlam Was!!! czekam na wyniki i bede chciala skierowanie do laryngologa.Dotego jescze bylam w ciąży i tylko konca czekałam bo pewna bylam, ze to ustapi. ale nic z tego.Myslalam, ze jestem sama jedna z takim problem ale widze, ze nie. jak ktos ma ochote popisac na ten temat podaje mejla kassiulka26@onet.eu pozdrawiam

Domi | 05.01.2010 godz 20.13

błędnik

Witam. Dzisiaj wyszłam ze szpitala po ośmiu dniach kroplówek. Lekarze przepisali mi Vertigen a za miesiąc kontrola. Aż się boję jak ja teraz będę funkcjonować. Pomimo leczenia nadal mam "odlot" ( u mnie stwierdzno wypadnięcie funkcji prawego blędnika. pozdrawiam wszystkich zakręconych...

marlena | 02.01.2010 godz 20.16

do Gośki

nie martw się mi terz nie wierzą kto tego nie ma to nie rozumie nas chorych nie zrozumi zdrowy chorego

Gośka _;0 | 02.01.2010 godz 09.05

mam zawroty

ja zachorowałam w listopadzie 2009 miałam silne zawroty głowy i unieruchomienie poruszania głowy całkowite a po dwóch tygodniach mogłam lekko w prawo obrucic głowe a w lewo mam do dzis problem silne wirowania odczuwam jakbym miała zaraz zwymiotowac mam tez betaserc to moze jak troche by pomagał ale zawroty nieustepują niemoge sama pójsc na spacer bo tak mam zachwiania równowagi ze w kazdej chwili moge sie przewrucic ide z nogi na noge to jest istny koszmar a teraz gdy jest snieg to juz nawet niemam co marzyc o spacerach bo ide jak bym była pijana jestem jeszcze nie stara i nikt nie wierzy ze to mnie tak ogranicza w ruchu myslą ze ja udaje ale to wina błednika ja mam uszkodzony z lewej strony niewiem ile to bedzie tak trwac ale mam juz dosc tego !!!!!!

marlena | 01.01.2010 godz 11.45

nieustające zawroty głowy

ja choruje od 9 miesięcy lecze się u laryngologa i biore Betaserc zawroty mam cały czas nie miałam nawet jednego dnia żebym czuła się dobrze lekarz twierdzi że muszę się do tego przyzwyczić ale jak tu można się przyzwyczić do ciągłych zawrotów wstydze się sama wychodzić na ulice bo ide jakbym była pijana prubuje trzymać głowe sztywno stawać jak się chce odwrócić ale to nic nie daje bo gdy się nie przytrzymam to czuje jakbym zaraz miała się przewrucić czy ktoś z was też ma nieustające zawroty przez cały czas choroby i jakoś sobie z tym radzi to prosze o porade

beata z wrocławia | 22.12.2009 godz 22.56

szum w uszch od uszkodzonego blędnika

Ja mialam w listopadzie operacje usunięcia zylakow przy znieczuleniu lędzwiowym Po znieczuleniu dostały się toksyny do mozgu i uszkodziły mi prawy błędnik . Na poczatku to byl koszmar , swiat wirował. wymioty , ale dostałam beta serc i minęło. teraz znowu powrociły , ale szumy w uszach. Biorę beta serc i nie przechodzi i jestem załamana. koszmar ...... czy jest na to inne lekarstwo??? pozdrawiam i zycze wszystkim duzo zdrowia :)

kobietka22 | 22.12.2009 godz 14.54

czy to moze byc od błęnika?

od paru miesiecy mam zawroty glowy ktore trwaja cale dnie oraz ciagle mdlosci ktorych juz nie moge zniesc co idzie w parze z mdlosciama ciagla utrata wagi zawroty glowy oraz mdlosci nasilaja sie w pojazdach czasami mam wrazenie ze zaraz nie wytrzymam i musze wysiasc np z autobusu nie moge normalnie zyc i funkcjonowac nawet nie moge w sklepie wytrzymac 10 minut czy ktos mial podobne objawy i co z tym robic?niedlugo ide do lekarza laryngologa czy on od razu stwierdzi czy to błęnik ?jak dlugo trwa leczenie i czy sa nawroty tego?

katrina | 22.12.2009 godz 12.16

co z moją równowagą?

...od 2tygodni po powrocie do domu,nie potrafie zrozumieć co się ze mną dzieje,a mianowicie,podróżuje samolotem,lot nie trwa długo bo ok 1,5 godziny,zawsze odczuwałam ból głowy przy starcie,a jeszcze większy przy lądowaniu. Zdążyłam się do tego "przyzwyczaić",tz.ból po tabletce mijał szybciej lub wolniej,ale mijał. Ostatnio oprócz bólu głowy miałam niesamowicie silny ból uszu,po powrocie do domu miałam zawroty głowy,ale te objawy połączyłam ze zmęczeniem. Niestety z dnia na dzień coraz gorsze mam objawy tz. w nocy przy obracaniu sie zboku na bok,budzą mnie silne wirowania całego pokoju,wtedy nie mogę oderwać głowy od poduszki,i tak pare razy co noc. Rano mam problem ze wstaniem,bo trudno mi usiaść na łóżku bo głowa mi wiruje i ucieka do tyłu,przy tym wszystkim mam silne nudności i ścisk w żołądku.Zaczynam się bać,ponieważ 2 dni temu podczas wstawania z łóżka zemdlałam pierwszy raz w życiu! Proszę o pomoc,co mam robić ,czy minie samo, czy jakieś badania są w stanie wyjaśnić mi jak długo jeszcze. Czy to ewidentna przyczyna lotu samolotem,i czy minie z czasem. Pozdrawiam wszystkich gorąco i Świątecznie

aga29 | 21.12.2009 godz 18.12

zawroty, nudności+ niewydolnośc kostno - podstawna

Witam Serdecznie, ja mam ogromny problem z babcią, ma 80 lat i podane wyżej objawy. Miała robione usg tętnic szyjnych i stwierdzono i ch zwężenie (w granicy normy wiekowej). Biedna nie może samodzielnie się porusząc (problem z równowagą) leży i myśli tylko o tym ,że umiera. Lekarze niewiele mówią, dostała betaserc i ma brac pół tabletki rano ( czy to nie za mało?). To trwa już dwa tygodnie, nie wiem jak jej pomóc. Jestem z Łodzi, może ktoś zna godnego polecenia neurologa, który mógłby nam pomóc.Pozdrawiam aga

Gosik;) | 20.12.2009 godz 16.17

Powoli ujarzmiam te durne zawroty...

Hej! Byłam w aptece i wpadłam na pomysł wypróbowania nalewki z miłorzębu japońskiego (Tinctura Ginkgo bilobae). Faktycznie działa i wierzę iż nie tylko dotlenia mi mózg, ale i ten przeklęty, kapryśny błędnik! Normalnie wmawiam sobie, że w tym całym pokręconym moim życiu głównie chodzi o to!!! Zresztą brałam już kiedyś betaserc i działanie tego leku działa właśnie na pomocy w dotlenieniu błędnika. Przez pierwsze dwa dni kuracji ową naleweczką czułam się jak po za dużej ilości szampana, ale już pózniej było ok. W końcu trzeba wierzyć, że nie zwariuję od tych zawrotów, bo mam juz dosyć tych niespodziewanych, silnych ataków! Trzymajcie sie wszyscy zakręceni i piszcie jak sobie z tym radzicie! A teraz spróbujcie cieszyć sie ze Swiąt i Sylwestra, może zawroty zapomną na ten czas o swoich właścicielach? Czego Wam i sobie życzę! Trzymajcie się ciepło i próbujcie wszystkiego- kto wie co w końcu poskutkuje? :)

Renia | 19.12.2009 godz 14.36

zawroty głowy,błednik

Cześć.Zawroty głowy zaczeły sie w maju.Trwało to kilka dni az prawie zemdlałam w pracy i odwiezli mnie do domu.Trafiłam do szpitala,tam dostałam serie kroplówek i po tygodniu wyszłam.Stwierdzili uszkodzenie błednika,brałam 4 miesiace betaserc i juz było w miare dobrze,niestety długo sie nie cieszyłam poniewaz zawroty znów wróciły.Teraz znów mój swiat wiruje i az nie chce mi sie myslec jak bede dalej z tym funkcjonowac.Pozdrawiam.

Gosik ;) | 15.12.2009 godz 11.06

Mam takie zawroty aż krzyczę

Kochani! Wszystkich Was rozumiem , bo też byłam u wielu specjalistów którzy niestety nie potrafią (choć chcą) mi pomóc. Moje zawroty głowy sa jak ataki epilepsji, gdyz nie znam dnia ani godziny ich napadów. Przed samym atakiem czuje jakby w moim prawym (zawsze) uchu motyl trzepotał skrzydełkami i po kilku juz sekundach nie jestem w stanie ani stać, siedzieć, a nawet leżec, tylko czuję brak zupełnej kontroli nad swoim ciałem i nie wiem co sie ze mna dzieje. Wtedy krzycze ze strachu i nad tym tez nie moge zapanować! Trwa to od kilkunastu sekund do minuty, dwóch i zdarza mi sie juz coraz częsciej. Dodam, że mam duża skoliozę i może cos nie tak uciska mi jakies nerwy. Nikt mi tego nigdy nie zasugerował.... A może to niedotlenienie? Juz sama nie wiem. Jestem kierowcą, wożę córkę do szkoły i w aucie jestem zrelaksowana - jeszcze podczas jazdy na szczęscie tego nie miałam, a cierpie już kilka lat . Obecnie mam 32 lata. Coś mi podpowiada, że może to nerwica - w aptece zapytam o jakiś ziołowy preparat na poprawe krazenia mózgowego. Juz sama nie wiem. Pozdrawiam Was kochani i zyczę spokojnych i zdrowych Swiąt!!!!!!

zakrecony krecik | 09.12.2009 godz 20.22

do edyty odnosnie okularow

na poczatku tak jest ... oko musi sie przyzwyczaic do teg ze widzi lepiej.. staraj sie nosic okulary a jak zabardzo boli cie glowa to daj sobie na jakis czas spokoj zebys odpoczela ... po jakims czasie objawy powinny ustapic.. jednak gdyby tak sie nie zdarzylo zglos sie do okulisty.. najprawdopodobniej szkla maja za duza moc

zakrecony krecik | 09.12.2009 godz 20.18

zaburzenia rownowagi

otoz u mnie jest ciut inaczej niz u Was... ja nie umiem ustac na jednej nodze ...a gdy zamkne oczy to odrazu lece na ziemie ... w nocy gdy nie widze podloza to chodze jak pijana stad sasiedzi mojego chloopaka maja mnie za panienke ktora wiecznie wraca z imprezy nawalona tak ze nie moze chodzic.. przez swoje achorzenie nie moge dostac prawa jazdy ... ogolnie wydae mi sie ze jest to zwiazane z tym ze nie slysze na jedno ucho ( w dziecinstwie inne dziecko trabnelo mi taka trabka clowna do ucha) ale do konca nie wiem co mi jest ... od 18 lat nnie dowiedzialam se od lekarza co jest rzeczywista przyczyna tego ze nie slysze .. nie mowiac juz o bledniku .. jutro prawdopodobnie jade na badania jak cos bede wiedziala to wszystko opisze

edytya | 03.12.2009 godz 19.37

bole i zawroty glowy

nie dawno ztwierdzono ze mam wade zwroku i musze nosic okulary ale jak je zaloze to zaczyna mnie bolec glowa i zaczyna mi sie krecic w glowie pomuszcie!!!!!

beata | 26.11.2009 godz 17.29

dziecko 13miesieczne cały czas sie przewala

witam.moja córka skonczyła 10m-cy i zaczeła chodzic,w tej chwili ma 13m-cy. chodzi ale cały czas sie chwieje przewraca.nie wiem czy to normalne bo pierwsza córka normalnie chodziła.czy musze sie z tym zgłosic do lekarza?czy to sa typowe efekty chodzenia. w nocy czwsto sie budzi spi nie spokojnie od malutkiego. prosze o odpowiedz moze ktos ma taki sam problem mój e-meil beata27114@wp.pl

Babcia | 25.11.2009 godz 20.50

dobra rada

Jestem w wieku dobrze po 50-tce, jednak nie cierpię na zawroty głowy, ponieważ od ukończenia 25 roku życia stosuję się do porady mojej babci i dzisiaj wszystkim cierpiącym na zawroty chciałabym ją przekazać. Nie zaszkodzi a z pewnością pomoże. Chodzi o malutką zasadę przy rannym wstawaniu. Nie jeden z Was, kiedy rano budzi się na ostatnią chwilę, wyskakuje z łóżka zbyt raptownie i odrazu staje na nogi. Tak nie należy postepować. To jest poważny błąd. Należy usiąść na łóżku, odsiedzieć 2-3 minuty a dopiero potem wstać do pozycji pionowej. Poprzez to "odsiedzenie" następuje wyrównanie ciśnienia krwi w mózgu, w uszach. Człowiek starszy powinien dłużej odsiedzieć po przebudzeniu, ponieważ jego tętnice nie są już tak elastyczne jak u młodego człowieka czy dziecka. Może ktoś moją radę uzna za herezję, ale spróbujcie wypróbować i stwierdzicie, że samopoczucie poprawi się. Zadbajcie o siebie również w taki prosty sposób, który nie wymaga żadnych nakładów, który tu przedstawiłam i przekażcie tę zasadę swoim dzieciom i wnukom, aby nie cierpieli w przyszłości tak jak Wy teraz cierpicie. Po tygodniowym stosowaniu się do mojej rady - napiszcie tu na forum jak się czujecie.

justyna25 | 23.11.2009 godz 12.37

nieustajace zawroty

Witam. Po przeczytaniu wielu Waszych wypowiedzi postanowilam napisac o swoim przypadku. Mam problemy z blednikiem od 2004 roku, dlugo probowalam go leczyc, jadnak niewiele to pomoglo. Mialam robione chyba wszystkie badania w ty kierunku. Jedynie na probach blednikowych wyszlo, ze cos jest niepworzadku. Moj przypadek jest o tyle specyficzny, ze moje zawroty utrzymuja sie caly czas, jednak sa dosc lagodne. Swiat delikatnie "plywa" i nic wiecej sie z tym nie wiarze. Nie mam zadnych innych objawow poza tym. Bralam leki, troche pomogly, ale nie usunaly calkowicie objawow. Nauczylam sie z tym zyc, jednak ciagle mysle, ze chcialabym sie ich pozbyc. Zaden lekarz nie potrafil mi pomoc. Moze tutaj znajdzie sie osoba, ktora poradzi mi ci moge zrobic. Moze jakas operacja lub rehabilitacja? Zrobie wszystko, aby znowu zyc normalnie. goraco pozdrawiam wszystkich i licze na odpowiedz

jolly | 22.11.2009 godz 18.11

zawirowany świat

są dni czuję się dobrze. Nagle muszę się przytrzymać czegokolwiek, usiąść itp.Miałam robione VNG, badanie doblerowskie szyi, tk kości skroniowych. w badanieu doplerowskim wyszło , wzmożone wartości przepływów. Brałam ; Vicebrol, betaserc, teraz select Świat wiruje nadał.

REnii | 20.11.2009 godz 19.57

badanie ENG

Dzis mialam robione wszystkie badanie błednikowe. To co ludzie pisza na forum to jest jedna wielka nieprawda.....strasznie sie balam a tak mnaprawde nie bylo to takie okropne. Okazalo sie ze mam zdrowe bledniki wiec jednak to NERWICA w moim przypadku. BAdanie ENG polega na wlozeniu do ucha malej rurki, lekarz puszcza wode podcisnieniem pluczac ucho przez jakies 20 sekund...co prawda kreci sie w glowie ale nie jakos tragicznie i po dwóch minutach juz jest oki,mialam zalozone okulary na oczy z jakimis swiatelkami ale nie wiem po co. potem zostala powtorzona ta czynnosc z drugim uchem. jedyny nieprzyjemny moment to jak zapelnia sie ucho woda potem juz jest wporzo nie ma co sie bac!!! naprawde Innym badaniem bylo krecenie sie na fotelu wahadlowym..badanie dosc smieszne

władek | 16.11.2009 godz 22.04

ciągle zawroty

Mam bardzo wielką prośbę do Gosi. Mam te same objawy o których ty piszesz. Zawroty ,oczopląs,szum w uchu, niedosłuch, wymioty. Pobyty w szpitalu, na pogotowiu, szukanie przyczyn przez lekarzy różnych specjalizacji i nic. Zawroty są dalej.Trwa to kilka lat. Wspomniałaś o dobrym otoralyngologu z Krakowa , który Ci pomógł.Proszę Cię o namiary na tego lekarza będę bardzo wdzięczny. Dagg@vp.pl

Iwita | 12.11.2009 godz 19.28

zakreceni

Iwita jak możesz to proszę o te ćwiczenia asia11112@op.pl

iwita | 12.11.2009 godz 17.52

ćwiczenia

Cześć. Jestem w posiadaniu programu ćwiczeń rehabilitacyjnych w zawrotach głowy pochodzenia błędnikowego. Jeśli Kajtku jesteś zainteresowany to podaj adres e mail prześlę - uprzedzam nie jest łatwo choć z pozoru ćwiczenia wydają się banalne.

reni | 20.10.2009 godz 15.29

zawroty

rozumiem cie mam tak samo od lekarza do lekarza i dalej niewiem nic niewiem na czym stoje niewiem co mi jest ciagle jakies badania.dzis mam lepszy dzien bo zwroty sa ale slabsze ale wczoraj niemoglam przejsc z pokoju do kuchni .i siedzialam i ryczalam.pozdrawiam was wszystkich

klaudi28 | 20.10.2009 godz 11.02

zawroty :(

to znowu ja. Laryngolog stwierdził że moje "wirówki" to nie przez błędnik, kazał mi zrobić usg tętnic szyjnych. Nie wiem już co robić, do kogo iść. Dalej mi się kręci, nie mam w ogóle siły , na nic :(

reni | 19.10.2009 godz 12.12

zawroty

witam mam na imie Renata czytam wasze wszystkie wypowiedzi i jest mi troche lzj bo myslam ze to tylko mnie cos dopadlo ja rowniez mam zawroty i jakies dziwne zaburzenia rownowagi robilam badania z krwi wszystkie wychodza wspaniale bylam u nerologa blednika niestwierdzil czeka mnie wizyta u nerologa .strasznie ciezko miz tym zyc niemoge juz jezdzic samochodem mam dwoje dzieci i niemoge nawet wyjsc z nimi na spacer bo mam wrazenie ze zaraz upadne .niewiem co dalej ale niechce tak zyc.pozdrawiam

Kajtek | 12.10.2009 godz 20.05

Błędnik

Czesc Wam wszystkim ja mam problem z błędnikiem od 3 miesięcy mam 73% uszkodzenia i jakoś żyje tylko nie mogę do pracy wrócić . Mam do was prośbe może znacie jakieś ćwiczenia na ten uszkodzony błędnik. Z góry wielkie dzięki

gosia | 10.10.2009 godz 16.34

"na rauszu"

chcę was pocieszyć: czasem choroba po dobrym leczeniu mija na wiele lat. To mój przypadek, 13 lat temu. Były typowe objawy (to wiem dziś) zespołu Meniera: zawroty głowy, mdłości i wymioty, ból głowy, wirowanie w oczach (oczopląs), szum w uchu. Pierwsze ataki były krótkie kilka minut, ale najdłuższy trwał kilka godzin. Lekarze z pogotowia i potem w pierwszym szpitalu nie umieli pomóc. Dopiero po opuszczeniu szpitala, wielu męczących dniach, dużo później trafiłam w Krakowie na dobrego otolaryngologa. Wyleczono mnie serią kroplówek w 10dni po dwie dziennie. Niektóre panie leczone razem ze mną te serie kroplówkowe odbywały regularnie co 3 m-ce do pół roku. Mówiły, że między jedną serią a drugą żyje się dobrze. Zbliżający się atak poprzedza tzw "aura" to takie wewnetrzne rozdygotanie. Wtedy pomagał TORECAN. Ale...zawsze w tej chorobie jest niepewność. Mnie duży kilkugodzinny atak dopadł po 13 latach, gdy już byłam pewna,że jestem w pełni zdrowia i sił. Koszmarny dzień 30 września, dopiero dziś mogę być przy komputerze, mogę pisać i czytać, czytać! Jeszcze trochę mam lekkich zawirowań, ale już umówioną wizytę u tego samego laryngologa co 13 lat temu i wierzę, że ON mnie z tego wyciągnie. Wszystkim będącym "na rauszu" i chodzącym do toalety na czworakach życzę z całego serca poszukania dobrego laryngologa i wyjścia z choroby choćby na kilka lat jak ja.

klaudi28 | 01.10.2009 godz 20.11

zawroty

ja mam z tym problem od ok.7lat.Zawroty pojawiały się i znikały. Ale czasami to nie mogłam wyjść z domu. Raz zasłabłam, bez utraty przytomności. Tomograf robiłam w2003, wyszedł ok. Do tej pory jakoś sobie radziłam,ale znowu mi się pogorszyło. Na początku sierpnia zaczęła mnie boleć szyja i głowa,okropnie,jak nigdy.Neurolog stwierdziła że mnie owiało,brałam lek przeciwzapalny i Histimerck. Głowa i szyja bolą trochę mniej ale zawroty nasiliły się.Znowu nie mogę nigdzie wyjść bo czuję że zaraz polecę na glebę.Do tego bolą mnie nogi, mam jak z waty, nie mam siły . Badania z krwi są ok, rezonans głowy i badania serce też . Mam 28 lat, wszyscy zwalają winę na przemęczenie( dodam że mam dziecko niepełnospr. i nie pracuję) albo że taka moja 'uroda'. Tylko jak tu żyć, nawet nie mogę wyjść z dzieckiem na dwór. Do sklepu nie mogę iść, bo jak stoję dłużej w miejscu to też lecę. Jeszcze muszę sprawdzić mój błędnik. Jak też badania wyjdą dobrze to nie wiem już co robić. Pozdrawiam Zakręconych

Beti | 29.09.2009 godz 22.19

Błędnik

Witam wszystkich... ale sie naczytałam , ale wcale mi nie jest lepiej, to przykre ze tyle osob ma podobne objawy a lekarze nie wiedza co ztym zrobic.... ja jestem po wypadku 30.05.2009r spadlam ze schodów i stracilam swiadomość (bez utraty przytomności). zabrano mnie do szpitala mialam wsrzas mózgu, obrzęk mózgu i pękniętą łuskę kości potylicznej. Po 10 dniach wyszlam do domu.. bylo okropnie, miałam zaburzenia równowagi , mdłości i ciągle zawroty przy odchyleniu głowy w tyl i na prawo, lekarz neurochirurg ktory mnie prowadzil po szpitalu stwiedzil w połowie czerwca ze za miesiacpowinnam juz wrocic do pracy ... ale tak sie nie stało bo zawroty glowy i mdlosci nie ustepowaly... lekarz twierdzil ze to juz powinno przejs ale nie dal skierowania na zadne konsultacje tylko kolejne chrobowe, poszlam na prywatna wizyte do neurologa ktory dodatkowo stwierdzil oczopląs, po badaniach, włacznie z rezonansem glowy i kregosłupa szyjnego mam stwierdzony ucisk na rdzeń miedzy 5 i 6 kregiem; po kolejnej wizycie u neurochirurga stwierdzono ze moze jednak to błednik dpowiada za zawroty głowy, mam umowiona wizyte u laryngologa, jest koniec września a ja nadal nie wiem co mi jest i jak to zwalczyć, z tego co czytalam przyczyna może być zarowno błędnik jak i ucisk na rdzeń .. jeden z lekarzy powiedzial mi ze na operacje kregosłupa jest za wcześnie bo jestem za mloda (34 lata), zobaczymy co wykażą badania laryngolgiczne .... a jesli sie okaże że błednik jest uszkodzony to czy to sie operuje czy raczej zwalcza lekami, czy ktos może wie ????

maria | 25.09.2009 godz 22.16

karuzela

dzisiaj dowiedziałam się że mam uszkodzony błędnik czytam wszystkie wasze komentarze,jestem załamana,pozdrawiam

Malutka | 17.09.2009 godz 11.44

Tracę równowage....

Witam Mam 25 lat i od jakiegos czasu (około dwóch miesięcy) ni stąd ni z owąd poprostu trace równowage, czy ide czy siedze w pewnym momencie przechyla mnie na bok na około 2, 3 sekundy.... zdarzają się nudności i wydaje mi się że słuch mam osłabiony... jestem za granicą i troche spanikowałam, nie wiem co mam robic do jakiego lekarza się udac.....?

mona146 | 15.09.2009 godz 20.24

Zawroty głowy

Juz sie martwilam ze tylko mnie mecza objawy takie jak zawrotyy głowy, nudności. Zdaza sie ze czuje jakby wszystko wokol sie poruszalo podczas gdy ja stoje nieruchomo. Zaczelo sie banalnie: zmiana pracy, przeziebienie, oslabienie organizmu. Lekarz stwierdzil ze to przemeczenie, mam pracowac 5 dni w tygodniu i duzo odpoczywac.Robie to od kilku miesiecy, staram sie regularnie jesc, klade sie spac o22 i to niestety wraca. Zwlaszcza gdy cos porusza sie z mojej prawej strony. Okropne uczucie ale teraz wiem jakich badan domagac sie u lekarza

iwka | 11.08.2009 godz 10.52

a może nerwica???

Witam .Ja z moimi 'KARUZELAMI" walczę od ponad 20 lat :( przetestowałam na sobie wiele leków. Miałam też epizod wypadnięcia funkcji błędnika,chodzenie na czworaka do WC itd.Przeprowadziłam wiele badań..../oczywiście zmiany w kręgosłupie szyjnym mam jak każdy pracujący przy komputerze/. Z perspektywy lat wiem teraz jedno.....to nerwica. Widzę to zwłaszcza wtedy kiedy się spieszę, mam nawał zajęć lub też pracę pod dużą presją.KARUZELE jak na zamówienie przychodzą i parę dni nie chcą odejść :(. Pomaga mi lek PRAMOLAN oraz magnez.Jest to lek starej generacji ale jak dla mnie bardzo skuteczny. Nie powoduje uzależnienia, ale jego działanie jest widoczne dopiero po ok 2 tyg stosowania. Ja biorę go tylko na noc przez ok 3 mce i mam spokój z KARUZELAMI przez jakiś czas. Zaden Betaserc i inne z tej grupy nie dają mi takiej poprawy jak Pramolan. Warto też / miałam, polecam, znów się wybieram/ stosować akupunkturę. Wiele lat temu akupunktura, pramolan i magnez wykurzyły moje KARUZELE na kilka lat. Może Wam też pomogą ? jak wspominałam ten lek nie powoduje uzależnienia, więc warto spróbować.......życzę zdrowia wszystkim zakręconym

kat | 05.08.2009 godz 17.21

błędnik

U mnie zaczęło się w kwietniu-ostry atak wymioty, chodziłam jak pijana, dziwnie słyszałam ledwo widziałam na oczy (oczopląs). Wylądowałam w szpitalu na otolaryngologii -tam brałam Betaserc, nootropil, leki przeciw wymiotne i uspokające -ale tylko na początku. Po tygodniu wyszłam do domu z Betaserc 24mg i nootropilem. Wykazało, że mam wypadniecie funkcji lewego błędnika. ( podobno po zapaleniu wirusowym ). W domu generalnie bałam się. Zastanawiałam się co za mną będzie jak mi nie przejdzie. Czułam się jak inwalidka.Po dwóch mc. wróciłam do pracy - było ciężko. Brałam leki przez trzy miesiące, ćwiczyłam , dużo spacerowałam. Dzisiaj byłam na VNG - i jestem zdrowa. Mam nadzieję, że na zawsze. Takie fora jak to dodawały mi sił, dzięki takim dyskusjom czułam, że nie jestem sama. Pozdrawiam gorąco. Kat

aprzycho | 28.07.2009 godz 13.18

zawroty

pocieszające, że nie jestem sama. u nie zaczęło się 3 tygodnie temu. 4 dni nie byłam w stanie wstać z łóżka, silne zawroty głowy, wymioty, ogólne osłabienie. czułam się, jakbym wypiła za duzo;) dziś już normalnie chodzę, ale nie mogę wykonywać gwałtownych ruchów głową, bo się jeszcze kręci. niestety leki, jakie brałam, to leki homeopatyczne, ponieważ mam malutkie dziecko i karmię piersią. w sierpniu idę do szpitala na badania błędnika. miałam nadzieję, że po tych badaniach znajdzie się przyczyna, ale z waszych wypowiedzi widzę, że może się okazać, że nic mi nie dolega. nie wiem, co lepsze. ale liczę na to, ze taki atak więcej się nie powtórzy... pozdrawiam wszystkich:))

Aneczka | 19.07.2009 godz 16.56

c.d badanie błędnika da się.....

Będe leczona w Piekarach Śląskich. Podobno są najlepsi. Naprawdę, w dużej mierze te wszystkie zawroty mam od kręgosłupa. Wystarczy niewielki ucisk kręgów na rdzeń i juz mamy omdlenia, wirówki, wymioty itd. Poproście o skierowania na RTG kręgosłupa a później do ortopedy. Te wszystkie, torecany, betasecr itd na nic się nie przydadzą jeśli to odzieje sie od kręgosłupa. Przeszłam ponad 8 lat poszukiwań od lekarza do lekara i w końcu już na 100% wiadomo, że to wszystko wina kręgosłupa. Pozdrawiam Wszystkich i głowa do góry.

Kasia26 | 18.07.2009 godz 20.40

zawroty głowy

GDZIE SIĘ BĘDZIESZ LECZYĆ NA ŚLĄSKU? JA TU MIESZKAM WIĘC MOŻE DASZ JAKIEŚ NAMIARY NA DOBRYCH LEKARZY?

Kasia26 | 18.07.2009 godz 20.37

zawroty głowy

HEJ,JA OD 3 LAT PRÓBUJĘ DOJŚĆ WRAZ Z LEKARZAMI RÓŻNYCH SPECJALIZACJI OD CZEGO MAM ZAWROTY GŁOWY, I DALEJ NIC, CHODZĘ TYLKO NA WIZYTY I W KÓŁKO TO SAMO TABLETKI NOWE BADANIA I DALEJ NIE WYKRYTA PRZYCZYNA, JUŻ NIE MAM SIŁ, A WIEM, ŻE ZAWROTY ZNOWU PRZYJDĄ :-(

gosia33 | 18.07.2009 godz 10.19

zawroty glowy

Mam te same objawy od 6 dni. Kazdego ranka budze sie z nadzieja, ze to minie i niestety. Bralam torecan i betaserc i nic mi nie pomoglo. Jestem po wizycie u laryngologa i neurologa prawdopodobnie czeka mnie pobyt w szpitalu. Bardzo sie boje, bo nadal nie wiem co mi jest. Pozdrawiam

Aneczka | 09.07.2009 godz 00.19

Badanie błednika- da się przeżyć !

Pierwszego lipca tego roku miałam badanie błedniak. Zanim poszłąm do szpitala weszłam na stronkę na której rozpisujecie się o przebytym badaniu. Po przeczytaniu kilku wpisów zaczęłam się bardzo bać tego co mnie czeka. Postanowiłam dać sobie na luz ( a było trudno) i poddać sie "torturowaniu" . Jednak postanowiłam wam napisać moje przezycia po powrocie aby przesytzec innych co ich czeka. - badnie naprawdę nie jest tragiczne, - oczywiscie, podczas badania są wywoływane te wszystkie wirówki w oczach i głowie - jednak wszystko można przezyć i nie jest tak strasznie , nawet znośnie - każde zawirowanie wywołąne badaniem mija pokilkudziesieciu sekundach. Osiem lat temu w szpitalu uznano , że mam chorobę Meniera a teraz ją odwołali. Pomimo, że brałam tabletki przez 8 lat zawlczając podobno te chorobę. Sama juz nie wiem co mam myśleć....ale mam przepukliny na kręgosłupie i będe jechać na badania na Śląsk. Zobaczymy więc czy te straszne wirówki to błednik, czy choroba Meniera. Mam cztery różne opinie od neurologów na temat moego zdrowia, po wyjściu z oddziału szpitalnego laryngologii, też nic nie stwierdzili. A w głowie dalej mam napady tych szalonych wirówek. Musze powiedzieć, ze sama wychowuje troje dzieci i ciagle boje sie tych napadów wirówek powiązanych z wymiotami i innymi przez was dolegliwościami. Jak wróce z Śląska z jakimiś nowymi faktami od nerochirurga to dam wam znać czy takie dziwne przypadłości mogą być powodowane np włąśnie przepulinami na kgosłupie, które jak sugerują lekarze uciskają rdzeń i powodują niedotenienie mózgu a co za tym idzie te zawroty itd.... Pozdrawiam wszystkich "zakęconych" trzymajcie się i nie poddawajcie sie tak łatwo temu co mówia lekarze. P.s mi wmawiali juz stwardnienie rozsiane, guza mózgu, raka mózgu, tętniaka itd. A teraz to wszystko wykluczyli zostały jeszcze te przepukliny.

Jola | 06.07.2009 godz 00.27

zawrotów ciąg dalszy

Witajcie ! Właśnie niedawno wróciłąm ze szpitala. Zrobiłam wyniki i okazało się, że w moim przypadku może mieć to coś współnego z moją anemią. Jestem po leczeniu ( łącznie z przetaczaniem krwii ) i nie powiem jest lepiej. Nie jest idealnie, ale można wytrzymać. Mam jeszcze mnóstwo skierowań. I oczywiście prochy. Jak nie wezmę mam jazdę :) Boję się wyjść na miasto !!! To przecież przychodzi w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Trzymajcie się wszyscy. Jakoś trzeba dawać sobie radę. Pozdrowienia.

meg | 25.06.2009 godz 21.50

zawroty

Witam a myślałam, że nikt nie ma tych dziwnych objawów pocieszam się że nie jestem sama. Mam 25 lat 1 taki atak miałam 4 lata temu potem rok temu i wczoraj- objawy zawroty głowy tak silne że musiałam się trzymac ścian by dojśc chocby do łazienki , leki mam te co właściwe wszyscy choc nie mam zadnej choroby rozpoznanej, do tego wymioty i głowa mi opada tak że każde jej podniesienie powoduje mdłości. Najgorsze że za każdym razem taki atak był nagły. Ale dziękuje za opisy przynajmniej wiem co podpowiedziec lekarzowi, sytuacja jest dołująca - młoda, zdrowa osoba w ciągu sekundy może się sytuacja odmienic

Proxima | 24.06.2009 godz 19.42

Znosi mnie na lewą stronę

Od kilku dni znosi mnie na lewą stronę, gdy siedzę to również znosi mnie na lewo. Dostała skierowanie do laryngologa. Z tego co czytałam to problemem może być błędnik. Dziwne uczucie. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Nieprawdą jest, że dotyczy to osób dojrzałych, ja mam 27lat. Pozdrawiam wszystkich "zakręconych"

Jola | 13.06.2009 godz 22.21

Zawroty głowy

Witajcie. Świat wiruje. JA z kolei mam uczucie jakby chodnik po którym idę odnosił się do pionu jak jakaś deska, a ja w tym momencie spadam jakbym sie po niej zsuwała. I niestety gdziekolwiek wtedy jestem padam na twarz. Pół biedy jak jestem w domu ( chociaż ostatnio o mało nie zrzuciłąm telewizora ) Ale na ulicy !!! Są pewnie tacy którzy myślą, że nawaliłąm się jak bąk !!! Bo niby kto "normalny:" nagle wywraca się na ulicy i nie może wstać ????? To jest koszmar. Biorę leki, trochę pomagają, ale na krótko. ( Histimerck ) Jak to dłużej potrwa to oszaleję !!!

gaba | 24.05.2009 godz 21.42

S.M.

Cześć wszystkim jestem chora na stwardnienie rozsiane i od jakiegoś czasu czuje się tak jak bym była wiecznie pijana choć wcale tak nie jest poneiważ jestem w trakcie leczenia interferonem. Mój lekarz przepisał mi właśnie lek BETASERC na moje zawroty głowy ale ten lek mi nie pomaga,może ktoś z was wie o jakimś leku który jest bardziej skuteczny?

Aneta | 23.05.2009 godz 23.18

zawroty po przebytym przeziebieniu?

Witam wszystkich ,ktorzy maja ten sam problem co ja. Wszystko zaczelo sie ,przed switami wielkiej nocy,zachorowalam na ongine,strasznie bolalo mnie gardlo.Bylam u lekarza dostalam antybiotyk juz nawet nie pamietam jaki,Bole gardla przeszly po kilku dniach ale mialam nadal problemy z przelykaniem(tak jak by byla spuchnieta tylna sciana przelyku).Kiedy skonczylam antybiotyk po kilku dniach bol gardla wrocil,na wlasna reke zaczelam sie leczyc lekami hemoopatycznymi .trwalo to jakies 7 dni bol gardla jak byl tak byl , na dodatek zaczela mi sciekac po tylnej scianie gardla wydzielina,ciagle chrzakalam probojac sie tego cholerstwa pozbyc,zanim nastapil ostry atak zawrotow dzien wczesniej bylam w supermarkecie ,wtedy zaczelo sie,opuscilam glowe w dol i przeszlo mialam wrazenie ze polki odjezdzaja!! Nastepnego dnia rano,wstalam z lozka wszystko tak worowalo ze wrocilam do lozka spowrotem na czworaka prawie ,to bylo straszne,udalo mi sie zasnac coprawda z mysla ze przejdzie.Obudzilam sie po dwoch godzinach i nie moglam uniesc glowy z poduszki caly pokoj wirowal,wystraszylam sie nie na zarty i zadzwonilam po pogotowie.Przyjechalo odrazu zbadali mi poziom cukru i cisnienie bylo ok.Zabrali mnie do szpitala , gdzie zbadal mnie laryngolog stwierdzajac oczoplas.Lezalam w szpitalu 5 dni dozylnie dostawalam leki przeciwzawrotowe i przeciw wymiotne +witaminy C,D + jakies leki poprawiajace przeplyw krwi w zylach . Teraz biore jakies leki przeciw zawrotom ale,najgorsze jest to ze mam napadowe "krecki"ktore trzymaja dosc dlugo,zauwazylam ze jesli tylko wychodze z domu czuje sie podwojnie gorzej wtedy robi mi sie niedobrze -tak jak dzis,odrazu po powrocie wzielam czopek "vomex" w poniedzialek ide na kontrol zobaczymy co powie lekarz,dodam ze slysze dobrze tylko wieczorem jak sie klade spac czuje jak bym slyszala wlasny puls w lewym uchu.

Artur | 12.05.2009 godz 23.00

Chroba Meniera

Miałem jeden, gwałtowny atak 9 kwietnia. Własnie wyszedłem ze szpitala po operacji, o kulach. Myślałem ze to salmonella lub infekcja wirusowa. Świat zaczął się kręcić i kręcił się, dopóki nie zwymiotowałem własnego żołądka do sedesu i nie zawieżiono mnie do szpitala na izbę przyjęć. Po kropłowkach i środku przeciwymiotnym ustało, ale został oczopląs i podrażnienie błędnika. Potem rozpieranie ucha prawego się pojawiło. Neurolog (kolega) zdiagnozował oczopląs, wysłał do otolaryngologa, który wysłał mnie na VNG (wyniki za 2 tygodnie). Zrobiłem audiogram - słuch raczej się nie pogorszył. Sprawdziłem chlesterol - zły za wysoki, dobry za niski - musze zmienić tryb życia i dietę. I to już. Chodze na siłownię, potrafie zrobic jaskółkę na jednej nodze, jechac rowerem i autem, ale mam stracha. Bo wczesniej były zachwiania równowagi - kłopot z trafieniem drzwi, chodem na wprost, itp. Teraz biorę Vertix, a jak sie skonczy, Polvertic. Jak na chwilę przestalem brac (5 dni pzed badaniem VNG), to lekkie zawroty wróciły. Straszne łajdactwo, kto doświadczył, ten wie. Nie da się tego wytłumaczyć. Może to choroba Meniera właśnie. Badam się dalej, dostawiam mięcho i żółte sery, wrzucam ryby i warzywa, które lubię. Badam się dalej. Mam szczescie, że mieszkam w Warszawie. Trzymajcie się.

Irena | 08.05.2009 godz 13.30

zaburzenia rownowagi

Czesc...widze ze nie jestem sama z tym problemem .Moje zawroty zaczely sie jakies 13 lat temu wlasciwie mam je caly czas czuje sie jakbym stala na statku badania wlasciwie nic nie wykazaly lacznie z rezonansem kilka lat temu.Silne zawroty pojawiaja sie po wstaniu z lozka ...w ubieglym roku w lipcu lezalam wieczorem w lozku i poprostu czytalam ksiazke chcialam sie obrocic na lewy bok w momencie wykonywania tego manewru zaczelo sie i trzymalo mnie do rana.Do lazienki szlam opierajac sie scian,minelo to ale caly czas jestem jak pijana.Po ostatnim ataku ktory dopadl mnie na ulicy kiedy musialam zlapac sie metalowego plotu boje wychodzic sie do miasta.Pomocy !!!!!!!!!!!!!teraz biore betaserc narazie 4 tygodnie poprawa narazie mala ...pozdrawiam wszystkich zakreconych piszcie do mnie irena37@o2.pl

grażyna | 20.04.2009 godz 20.38

błędnik

czytam i oczom nie wieże!!!ja myślałam że to takie objawy to poświątecznych ''przasileniach''objawy miałam też takie same zawroty głowy,nudności po wstaniu z łóżka,jestem umówiona na wizyte u neurologa ale bardzo się boje mam 35lat i dwoje dzieci a mąż ciągle w trasie ktoś musi zarabiać jednak myśle że stres jest gówną przyczyną tego wszystkiego

Magda | 22.01.2009 godz 16.33

błednik

od paru lat bolała mnie glowa . pozniej mialam mdłości , zawroty głowy .. to było straszne . nie mogłam wstac rano z łożka , brakowało mi oddechu . nic nie widzialam ,byłam blada i bez sil na łożku tak przez ok 3 min .nie raz konczylo sie nawet wymiotami .jednak dwa lata temu poszlam do lekarza rodzinnego który skierował mnie do laryngologa,kardiologa,neurologa, i okulisty, nie wiedzac co mi jest .od neurologa otrzymałam skierowanie do szpitala na badania. po ostatnim ENG okazało sie ze mam zaburzenia błednika . od razu otrzymalam kroplowki . lezalam tydzien . pozniej przez rok przyjmowalam betaserc. poprawilo sie . teraz znowu odczuwam zachwiania rownowagi . czuje ze powraca wszystko . ... ;-(

karola | 14.08.2008 godz 14.26

uszkodzenie błędnika

cześć od 01.07.2008r. szumi mi w lewym uchu i mam zawroty głowy w nocy i tuż po przebudzeniu. Przez pierwsze 2 tygodnie miałam jeszcze nudności i intensywne zawroty glowy. Lekarz ogólny od raz skierował mnie do laryngologa a ten stwierdził uszkodzenie błędnika. niby wszystko fajnie szybko zdjagnozowane ale szum nie przechodzi a zawroty głowy powoli sie nasilaja... to okropne uczucie cały czas słyszeć coś w głowie od ponad miesiaca nie wiem co to cisza.. brałam torekan i betaserc oraz antybiotyk w zastrzykach. do tej pory biore leki i nic.. za tydzień ide do lekarza ale czy mnie przyjmie??terminy sa po prostu okrutne!!wielu ludzi odchodzi z kwitkiem..juz sama nie wiem co robic może bioenergoterapeuta? czy ktoś może mi powiedzieć czy faktycznie ktoś taki może mi pomóc?? pozdrawiam wszystkich i życze dużo zdrowia:)

edeltrauda1 | 04.12.2007 godz 14.00

zawroty głowy połączone z zaburzeniami równowagi,i nadciśnieniem i szumy uszne

witam mam uporczywe zawroty głowyi ból głowy pulsujący od uszu do skroni z szumami usznymi nie do wytrzymania ostatnio dołączył się ucisk w klatce piersiowej i duszności i skłonność do omdleń.wynik MR kanału kręgow.i rdzenia zmiany zwyrodnieniowe,przepuklina krążka kręgowrgo oraz zmiany zwyrodn.w stawach międzykręg.wyrażnie zqawęrza kanał korzeniowy i uciska worek oponowy.ponadto dokanałowe uwypuklenia krążków

dorotaczaja1 | 01.11.2007 godz 17.18

Zawroty i bóle głowy

Witam, ja mam takie dolegliwości jak ból po lewj stronie głowy, któremu towarzyszą łagodne ale uciążliwe zawroty. kilka miesięcy tamu miałam tomografię nic nie wykazała, neurolog nic nie widzi, a mi to przeszkadza bo trwa kilka tygodni, nie wiem co robić, gdzie się udać?

agi | 28.10.2007 godz 17.35

zawroty i bóle głowy

może komuś sie udało wygrać z tą dziwną przypadłością powiedzcie jak to tak bardzo utrudnia wszystko mój lekarz też podejrzewa błednik byłam nawet na oddziale ratownictwa tam po zbadaniu nełrolok stwierdził ze tak moge przechodzić migreny ale ja w to jakos nie wierze chcę isc do pracy a nie bardzo wiem jak bo od tygodnia kwitne w łóżku pozdrawiam wszystkich z tym problemem moze razem uda nam sie z tym wygrać

agi | 28.10.2007 godz 17.23

zawroty i bóle głowy

czesc czytając co wam dokucza widze siebie i mi również nikt nie może powiedzieć co tak naprawde mi dolega nie moge obrócic sie na drugi bok na poduszce nachylic sie czy w czasie napadu usiąść a o chodzeniu w tym czasie moge zapomnieć trwa to juz kilka dni pomał mija ale dziwny ucisk lewj strony głowy trwa tak jak dziwny ucisk uszu i oczu jakbym miał zachwilke pasc zauwazyłam ze moje ojawy nasilają sie kiedy sie denerwuje ale jak tu być spokojną kiedy coś dokucza i niewiem co

agi | 28.10.2007 godz 17.21

zawroty i bóle głowy

czesc czytając co wam dokucza widze siebie i mi również nikt nie może powiedzieć co tak naprawde mi dolega nie moge obrócic sie na drugi bok na poduszce nachylic sie czy w czasie napadu usiąść a o chodzeniu w tym czasie moge zapomnieć trwa to juz kilka dni pomał mija ale dziwny ucisk lewj strony głowy trwa tak jak dziwny ucisk uszu i oczu jakbym miał zachwilke pasc zauwazyłam ze moje ojawy nasilają sie kiedy sie denerwuje ale jak tu być spokojną kiedy coś dokucza i niewiem co

dorotaczaja1 | 21.10.2007 godz 17.50

Zawroty i bóle głowy

Witam, ja mam takie dolegliwości jak ból po lewj stronie głowy, któremu towarzyszą łagodne ale uciążliwe zawroty. kilka miesięcy tamu miałam tomografię nic nie wykazała, neurolog nic nie widzi, a mi to przeszkadza bo trwa kilka tygodni, nie wiem co robić, gdzie się udać?

dorotaczaja1 | 21.10.2007 godz 17.50

Zawroty i bóle głowy

Witam, ja mam takie dolegliwości jak ból po lewj stronie głowy, któremu towarzyszą łagodne ale uciążliwe zawroty. kilka miesięcy tamu miałam tomografię nic nie wykazała, neurolog nic nie widzi, a mi to przeszkadza bo trwa kilka tygodni, nie wiem co robić, gdzie się udać?

dorotaczaja1 | 21.10.2007 godz 17.50

Zawroty i bóle głowy

Witam, ja mam takie dolegliwości jak ból po lewj stronie głowy, któremu towarzyszą łagodne ale uciążliwe zawroty. kilka miesięcy tamu miałam tomografię nic nie wykazała, neurolog nic nie widzi, a mi to przeszkadza bo trwa kilka tygodni, nie wiem co robić, gdzie się udać?

dorotaczaja1 | 21.10.2007 godz 17.50

Zawroty i bóle głowy

Witam, ja mam takie dolegliwości jak ból po lewj stronie głowy, któremu towarzyszą łagodne ale uciążliwe zawroty. kilka miesięcy tamu miałam tomografię nic nie wykazała, neurolog nic nie widzi, a mi to przeszkadza bo trwa kilka tygodni, nie wiem co robić, gdzie się udać?

dorotaczaja1 | 21.10.2007 godz 10.26

Zawroty i bóle głowy

Witam, ja mam takie dolegliwości jak ból po lewj stronie głowy, któremu towarzyszą łagodne ale uciążliwe zawroty. kilka miesięcy tamu miałam tomografię nic nie wykazała, neurolog nic nie widzi, a mi to przeszkadza bo trwa kilka tygodni, nie wiem co robić, gdzie się udać?

dorotaczaja1 | 21.10.2007 godz 10.26

Zawroty i bóle głowy

Witam, ja mam takie dolegliwości jak ból po lewj stronie głowy, któremu towarzyszą łagodne ale uciążliwe zawroty. kilka miesięcy tamu miałam tomografię nic nie wykazała, neurolog nic nie widzi, a mi to przeszkadza bo trwa kilka tygodni, nie wiem co robić, gdzie się udać?

kamila | 19.10.2007 godz 19.50

zaburzenia równowagi i widzenia

Srtesy powodują że kark i szyja bolą, mózg sie niedotlenia, stresy powodują że mięsnie oka sztywnieją, żołądek wywraca na lewą stronę... Brałam Betaserc i Neotropil i nie przechodziło. Pomogła dopiero rehabilitacja, masaże, pola magnetyczne, umiarkowany ruch, gimnastyka, dynamiczne medytacje Osho... wszystkie te działania miały charkter odstresowujący, dotleniały i rozciągały mięśnie pleców, szyi, karku i oczu...odstawilam leki i jak jestem rozluźniona, odstersowana to jest OK.. z tym że strasznie ciężko mi osiągnąć ten stan..

kamila | 19.10.2007 godz 19.49

zaburzenia równowagi i widzenia

Srtesy powodują że kark i szyja bolą, mózg sie niedotlenia, stresy powodują że mięsnie oka sztywnieją, żołądek wywraca na lewą stronę... Brałam Betaserc i Neotropil i nie przechodziło. Pomogła dopiero rehabilitacja, masaże, pola magnetyczne, umiarkowany ruch, gimnastyka, dynamiczne medytacje Osho... wszystkie te działania miały charkter odstresowujący, dotleniały i rozciągały mięśnie pleców, szyi, karku i oczu...odstawilam leki i jak jestem rozluźniona, odstersowana to jest OK.. z tym że strasznie ciężko mi osiągnąć ten stan..

kamila | 19.10.2007 godz 19.48

zaburzenia równowagi i widzenia

Część czuję sie jakbyście opisywali moje dolegliwości :( pierwszy rzut powidziałabym na ostro miałam dwa lata temu, drugi dwa tygodnie temu... a pomiedzy nimi takie stany przejściowe... w międzyczasie i wczęsniej mnóstwo stresów i w nich upatruję przyczynę. bylam w szpitalu - totalnie wszystko mam w porządku ale nie funkcjpnuję... ostatnio przebadałam dokładnie oczy, ale nie tak jak to się dzieje zazwyczaj, optometrysta sprawdził mi akomodację wzroku i widzenie obuoczne - miałam bardzo dużoe zaburzenia pracy mięsni akomodujących - przy komputerze robilo mi się niedobrze, bo wszystko było nieostrr, i w lekkim ruchu...

Gosia_Szczecin | 16.10.2007 godz 11.20

Komentarz

Może to rzeczywiście jakiś problem okulistyczny. Miałam 1,5 roku temu badanie dna oka, kontrolne. Wszystko w porządku. Znów muszę się udać, gdyż w sumie wzrok chyba się osłabił i często boli mnie głowa oraz okolice "za oczami". Wczoraj byłam u laryngologa ze skierowaniem od rodzinnego. Zbadał uszy, gardło, nos, itp. Jutro idę na badanie słuchu i znów do laryngologa. Mam dość tych zawrotów i chcę w końcu normalnie funkcjonować w ciągu dnia!

Jarek | 13.10.2007 godz 13.20

Problemy z równowagą

Przeczytałem Wasze komentarze i zdecydowałem się napisać. Dokładnie 03.10.07 idąc ulicą nagle straciłem równowagę. Zatoczyłem się w lewo.W zasadzie nie moge tego określić jako zawrót głowy , ponieważ "swiat" nie zawirował lecz po prostu "zobaczyłem" , że tracę równowagę i znosi mnie w lewo , natomiast zupełnie tego nie poczułem. Przez nastepnych kilka dni bacznie się obserwowałem i wyczuwam, ze są momenty gdy nie jestem pewny równowagi ("świat stoi w miejscu" to ja się lekko zataczam). Są tez lekkie bóle głowy. Były również wcześniej, od co najmniej pół roku ale nie zwracałem na to uwagi. Kładłem to na konto zmęczenia aczkolwiek w przeszłości to się nie zdarzało. Pracuję bardzo dużo - jestem tzw.pracoholikiem. Rozmawiałem ze znajomym lekarzem "na ulicy". Zasugerował oczywiście wizytę u siebie i badanie dna oka.Czy ktoś z Was miał coś takiego robione?Nigdy nie chorowałem dlatego wkurza i niepokoi mnie ta sytuacja.

Jarek | 13.10.2007 godz 13.19

Problemy z równowagą

Przeczytałem Wasze komentarze i zdecydowałem się napisać. Dokładnie 03.10.07 idąc ulicą nagle straciłem równowagę. Zatoczyłem się w lewo.W zasadzie nie moge tego określić jako zawrót głowy , ponieważ "swiat" nie zawirował lecz po prostu "zobaczyłem" , że tracę równowagę i znosi mnie w lewo , natomiast zupełnie tego nie poczułem. Przez nastepnych kilka dni bacznie się obserwowałem i wyczuwam, ze są momenty gdy nie jestem pewny równowagi ("świat stoi w miejscu" to ja się lekko zataczam). Są tez lekkie bóle głowy. Były również wcześniej, od co najmniej pół roku ale nie zwracałem na to uwagi. Kładłem to na konto zmęczenia aczkolwiek w przeszłości to się nie zdarzało. Pracuję bardzo dużo - jestem tzw.pracoholikiem. Rozmawiałem ze znajomym lekarzem "na ulicy". Zasugerował oczywiście wizytę u siebie i badanie dna oka.Czy ktoś z Was miał coś takiego robione?Nigdy nie chorowałem dlatego wkurza i niepokoi mnie ta sytuacja

Gosia_Szczecin | 12.10.2007 godz 19.46

Zawroty głowy 2/2

Dziś udałam się do lekarza ogólnego. Opowiedziałam o wszystkim, że obecnie co tydzień mam takie zawroty, wszystko wiruje przed oczami, mam problemy z czystym wysławianiem się, ze snem, z wstawianiem rano, z funkcjonowaniem w ciągu dnia, częste bóle głowy. Wcześniej robiłam różne badania krwi, hormonów, itp. Były w normie. Lekarka przepisała mi magnez i dała skierowanie do laryngologa. Powiedziała, że to może być błędnik. Wizyta chyba w nast. tygodniu. Dodam jeszcze, że wcześniej przechodziłam przez duży stres - egzamin magisterski, itp. Więc pewnie stresik też miał wpływ, poza tym zawroty się ostatnio nasiliły. Mam dość, ciężko mi się żyje...

Gosia_Szczecin | 12.10.2007 godz 19.44

Zawroty głowy 1/2

Zawroty głowy pojawiły się rok temu. Początkowo myślałam, że to od komputera gdyż za długo przy nim siedziałam bawiąc się grafiką. Potem zawroty te zaczęłam wiązać z miesiączkami. Chodziłam systematycznie do lekarza ale wszystko było w normie. Zalecenia lekarza to więcej snu i witaminki. Tydzień temu poważnie się przestraszyłam- schodziłam ze schodów i nagle zrobiło mi się słabo, schody zaczęły wirować, jak w horrorach. Musiałam złapać się poręczy i chwile postać bez ruchu. No ale i tak czułam się jakbym piła non stop przez kilka dni.

Aga | 02.10.2007 godz 23.13

cd

to takie jest odczucie jakby moj mozg nie nadazal za moim wzrokiem albo odwrotnie, i w kolanach mam taka wate caly czas. objawy jakie opisal Slawek sa dokladnie takie same, czuje sie jak pijana, senna, bola mnie nogi. mialam tomografie mozgou robiona latem, ale jest OK! moj nastepny krok to okulista, zobacze czy to jakis oczoplas czy co? a moze blednik? ciezko mi troche bo mieszkam za granica i mimo tego ze dobrze mowie w obcym jezyku to trudno czasami wytlulmaczyc dokladnie o co mi chodzi i jak sie czuje. Slawek daj znac jak sie czujesz i co ci pomoglo albo jakie byly przyczyny. Pozdrawiam. Aga

Aga | 02.10.2007 godz 23.08

nie jestem sama

Widze ze nie jestem sama, i szczerze mowiac troche sie tym pocieszam bo myslalam ze wariujuje i sama sobie cos wymyslam. Moje zachwiania rownowagi i zawroty nie sa tak intensywne ale nieustanne!!! i to meczy mnie niesamowiecie. Pierwszy raz to sie zdarzylo ponad rok temu, kladlam sie do lozka wieczorem i poprostu zakrecilo mi sie w glowie, polozylam sie i modlilam aby zasnac. Jak wstalam rano to na zgietych kolanach na lozku siegalam po telefon i nagle mi sie zakrecilo w glowie. Od tamtego czasu doslownie codzien mam wrazenie ze mam zawroty glowy, ogladam np telewizor i mam wrazenie ze on sie przybliza lub oddala, ide chodnikiem i mam wrazenie ze domy doslownie podskakuja w rytm mojego chodu a chodnik ucieka mi pod nogami, nie moge patrzec na przejezdzajacy pociag czy siedziec w aucie na czerwonym swietle i widziec jak samochody z pasa obok ruszaja... tak samo kiedy sie klade do lozka i zamkne oczy to wydaje mi sie czesto ze albo sie odchylam do tylu albo do przodu albo ze gdzies spadam.

Nuna | 11.09.2007 godz 22.05

komentarz do wirowania

A jaka była diagnoza pierwszego ataku?

Nuna | 11.09.2007 godz 22.02

metlik ad

miałam tak samo,teraz juz nieco ,tzn duzo lepiej .zrobilam rezonans wyszło ze mam uszkodzony mozg w jakis sposob.Przezyłam koszmar,nic nie widziałam.Chodze do bioenergoterapeuty. Nie czekałabym tylko poszłabym do neurologa po skierowanie na rezonans

Slawek | 07.09.2007 godz 14.42

efekt - pijany(zaburzenia równowagi-chwiejność)

mam 32 lata - prowadze - zaczeło się to z rok temu były to lekkie i objawy i przeszło...Teraz znowu tylko mocniej i nie przechodzi od miesiąca. Jest fatalnie musze sie pilnowac na każdym kroku bo chodzę chwiejnie jak pod wpływem alkoholu...Byłem u laryngologa - kazał pomaszerować w miejscu z zamknietymi oczami -jakież było moje zdziwienie gdy otwarłem oczy -byłem obrócony się o 45 stopnii...Stwierdził - uszkodzenie błędnika i zapisał Betaserc - biore od miesiąca i nic mi nie pomaga...Boli mnie także kręgosłup szyjny i to tak jakoś inaczej niż zwykle-zawsze to były bóle raczej mięśni tzw. przewiania które przechodziły. Mam także uczucie zmęczenia i senności. Czuję niesamowite wyczerpanie i osłabienie szczególnie mięśni nóg. Także jakiś paskudny głod i troche czasami takie plątanie języka, mowy jak po pijaku. Neurolog kazał zrobić zdjęcie odcinka szyjnego. Nie miałem kontuzji i wypadków. To tyle narazie.Piszcie jak sobie z tym radzić. slab1@wp

maix | 28.07.2007 godz 21.25

uszkodzenie słuchu - zawroty

witam. jakiś czas temu doznałem uszkodzenia słuchu w wyniku urazu akustycznego. od 2,5 miesięcy cały czas to samo. zawroty głowy, pisk w uszach, zachwiania równowagi, widzenie jakby przez mgłę, ból oczu, permanentna senność. nie mogę za bardzo czytać, bo litery jakby uciekały. spadła mi aktywność i koncentracja. siedzę w domu i nie funkcjonuję już tak, jak kiedyś. brałem histimerck, vertigoheel, teraz nootropil. nie ma poprawy. miałem robione jedynie badanie audiometryczne. rozumiem, jak może się czuć ktoś, komu cały czas wiruje świat przed oczami. powiem jedno - nie warto słuchać głośno muzyki. ja zajmowałem się przez wiele lat jej tworzeniem, uczestniczyłem w wydarzeniach muzycznych (festiwale muzyki elektronicznej, imprezy i koncerty w klubach). teraz żyję z dnia na dzień.

BeBetka | 12.07.2007 godz 23.42

mętlik

Witam wszystkich "pijanych". Mecze sie juz kilka dni i to nie pierwszy raz. Pierwsze myśli i badania były pod katem kregoslupa szyjnego lecz teraz jestem pewna, że to problem z błędnikiem. Boje sie i martwie jest to okropne uczucie. Wyłaczona jestem z zycia juz pare dni ...Jezu ile to jeszcze potrwa?????. Pierwszy atak OKROPNY z wielkim nasileniem mialam 3 lata temu i wyladowałam w szpitalu. Chodzenie po ścianach a do wc na czworaka MASAKRA. Nudnosci, brak apetytu i ciągła niustanna wirówka w głowie na leżąco, stojaco i siedzaco.... Bezradnosc i strach. ...Pozdrawiam Beata

katrina | 26.06.2007 godz 12.01

koszmar wirowania

wiem co czujesz.ja od tygodnia prawie nie wychodze z lożka. te.jestem jak by pijana. taki stan zaczął sie dwa lata temu. wtedy miałam pierwszy atak. brałam bellergot.teraz jestem w ciaży i nie mogę go brać. powinieneś zrobić badania błędnika-na początek. a pożniej lekarz powinien zadecydować co dalej.wiem tylko ze mozna to opanowac,trzeba tylko trafić na dobrego lekarza.Ja mam wizyte w czwartek i mam nadzieję ze lekarz mi coś pomoże bo nawet siedzenie jest trudnością. powodzenia w walce z tą uciążliwą chorobą. ps odwiedż laryngologa koniecznie.

teresa | 18.06.2007 godz 22.07

gdy świat się kręci

18.06.2007r więc trochę czasu upłynęło po wpisie Andrzeja - 12.05.2007. Mam identyczny problem, biorę identyczne leki i nie wiem co dalej. Może Andrzej odezwie się i napisze czy pozbył się problemu i co sie dalej stało, czy ustąpiły dolegliwości, bo taka wieczna karuzela to jakis potworny koszmar,,,,,,, a to dopiero 5 dzeń dolegliwości. teresam1@buziaczek.pl

Andrzej | 12.05.2007 godz 10.43

Zawroty

W związku z tematem to mnie przytrafiło się coś dziwnego otóż: Wstałem rano i o dziwo miałem r\takie zawroty kłowy jak bym był w wirówce. Wezwałem lekarza i dał mi skierowanie do neurologa. Neuroog stewierdził zapalenie więzadeł kręgowych. Przepisał mi leki i powiedział że taki stan może utrzymywać się jeszcze przez kilka dni. Minęły 3 dni, tabletki biorę regularnie, a tu nic. Poprostu jestem załamany. To stało się z dnia na dzień. Zawroty głowy jak były tak są ustały jedynie wymioty. Dosłownie nie wiem co robić. eki które biore to: Torecan, Betaserc i Flunarizinum. Przypominam sobie że kilka dni przed tymi obiawami bylem narażony na przeciąg w budynku. Pracuję jako grafik komputerowy więc jestem skazany na kilkugodzinne siedzenie w tej samej pozycji często z ścierpniętą szyią. Dosłownie nie wiem. Czu jest to wogóe do wyleczenia bo nie wuobrażam sobie żyć tak dalej bo to koszmar (wiecznie pijany).

Jacek | 24.09.2006 godz 19.58

ćwiczenia

a czy może ktoś mi podać link do takich ćwiczeń usprawniających błędnik ??

tego nie rób
  1. Unikaj raptownych zmian pozycji - głównie rano przy wstawaniu z łóżka.
  2. Nie wykonuj gwałtownych ruchów głową (zwłaszcza na boki), a idąc - nie patrz w górę.
  3. Jeśli musisz wstać w nocy z łóżka - zawsze włączaj słabe światło.
  4. Używaj laski - jeśli zdarzyły ci się już zachwiania równowagi.
  5. Unikaj kofeiny, papierosów, alkoholu i soli - nasilają one zawroty głowy.
newsletter

Co tydzień bezpłatny serwis newsów nie tylko o zdrowiu, urodzie, odchudzaniu...

zapisz