Amniopunkcja: badanie prenatalne inwazyjne. Wskazania i przebieg amniopunkcji

maska dr n. med. Barbara Grzechocińska, ginekolog położnik, adiunkt I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Warszawie
Konsultant: dr n. med. Barbara Grzechocińska, ginekolog położnik, adiunkt I Katedry i Kliniki Położnictwa i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Warszawie
34 komentarze
Autor: Agnieszka Paculanka

Tak jak inne inwazyjne badania prenatalne, amniopunkcja wciąż budzi emocje. Zamiast denerwować się, że mogłabyś zaszkodzić dziecku, przeczytaj, na czym polega to badanie prenatalne. Ryzyko poronienia jest niewielkie, a dzięki amniopunkcji można wykryć i od razu zacząć leczyć wady płodu. Jak przebiega amniopunkcja?

Kobiety obawiają się, że pobranie próbki płynu owodniowego – a na tym polega amniopunkcja - niesie niebezpieczeństwo uszkodzenia płodu lub poronienia. W rzeczywistości ryzyko to jest minimalne.

Na czym polega amniopunkcja?

Amniopunkcja jest najczęściej wykonywanym prenatalnym badaniem o charakterze inwazyjnym.

Aminopunkcja pozwala stwierdzić (lub wykluczyć) wrodzoną wadę genetyczną płodu. Badanie można przeprowadzić już między 13. a 15. tygodniem ciąży. Możliwe jest wykonanie badania zarówno wcześniej, jak i później – te ramy czasowe to kompromis między ryzykiem powikłań wykonanego zabiegu, które w pierwszych tygodniach ciąży jest większe, a potrzebą jak najwcześniejszego uzyskania wyniku.

Badanie zawsze wykonuje się w warunkach aseptycznych oraz pod kontrolą USG, by uniknąć uszkodzenia płodu. Lekarz tak wybiera miejsce nakłucia pęcherza płodowego, aby było jak najbardziej oddalone od płodu. Po miejscowym znieczuleniu odkaża fragment skóry, jałową igłą nakłuwa w tym miejscu powłoki brzuszne i pęcherz płodowy, po czym pobiera do strzykawki ok. 15 ml płynu owodniowego (wód płodowych). Następnie usuwa igłę, a w miejscu nakłucia zakłada jałowy opatrunek. Cała operacja trwa zaledwie kilka minut.

Nie przegap

Ważne

Ważne

Wskazania do amniopunkcji

  • kobieta ma więcej niż 35 lat
  • w rodzinie ciężarnej lub jej męża występowały wcześniej choroby genetyczne
  • przyszła matka urodziła wcześniej dziecko z wadą genetyczną (np. z zespołem Downa) lub z wadą ośrodkowego układu nerwowego (np. wodogłowiem, przepukliną mózgowo-rdzeniową) albo z jedną z chorób metabolicznych (m.in. mukowiscydozą)
  • test potrójny wykrył w surowicy krwi ciężarnej wysokie stężenie alfafetoproteiny (białko wytwarzane w wątrobie i jelicie płodu) – podwyższone wartości mogą sugerować m.in. rozszczep kręgosłupa dziecka

W pobranej próbce znajdują się komórki płodu pochodzące ze złuszczającej się skóry, układu moczowo-płciowego i pokarmowego. W laboratorium, na specjalnej sztucznej pożywce, zakłada się ich hodowlę. Gdy się namnożą, wykonuje się badanie zestawu chromosomów dziecka, czyli określa się jego tzw. kariotyp. Na wynik badania trzeba zwykle poczekać dwa-trzy tygodnie.

Amniopunkcja wiąże się z niewielkim ryzykiem poronienia – wynosi ono 0,5–1 proc. – dlatego proponuje się ją tylko kobietom z podwyższonym ryzykiem urodzenia dziecka z wadą genetyczną.

Ostatnio dodane na forum
zobacz wszystkie »
 
 
Nie zarejestrowany, 25.08.2016 20:41
Moje drogie Panie Zanim zdecydowałam się na amniopunkcję, poczytałam na forum i powiem szczerze co jeden to inny przypadek. Chciałabym wszystkich uspokoić zanim podejmą decyzję o AP. Na pierwszym badaniu prenatalnym, które miałam w lipcu 2016r. wyszło mi, że przezierność karkowa jest zbyt wysoka 4,2 mm. Lekarz powiedział mi, że max może być do 2,5 mm. Wyszła mi trisomia 21 1:9 (ryzyko podstawowe 1:416). Widoczna kość nosowa. Od razu wysłał mnie na badanie z krwi pappa. Wyszło 1:56 czyli też ryzyko wysokie. Powiem szczerze bardzo wierzyłam, że mam zdrowe dziecko jednak lekarz kazał mi sie poważnie zastanowić nad AP, gdyż nie chodzi tylko o to czy jesteśmy w stanie wychować dziecko np. z zespołem Downa, ale przecież możemy w różnych przypadkach pomóc dziecku jeszcze w łonie matki. I to mnie przekonało. Skonsultowałam się jeszcze z innym lekarzem, który również polecił mi amniopunkcję. Następnie spotkałam się z Panią genetyk. Usłyszałam - najlepiej zdecydować się na AP. Wiadomo ich obowiązkiem jest poinformować pacjentów o ryzyku, natomiast w dzisiejszych czasach poronienia zdarzają się już naprawdę rzadko. Jeśli już to potem okazuje się, że rzeczywiście już dzidziuś był chory. Podjęliśmy z mężem decyzję, zrobimy AP. Nie żałuję. Pojechałam na badanie do Genomu w Rudzie Śląskiej. Mój lekarz kazał mi zwrocić uwagę na kolor wód płodowych, gdyż jeśli wody są jasne, żółte lub nawet mętne to powinno być wszystko ok. Jeśli wody są brązowe lub krwiste, może świadczyć to o problemie. Moje wody były na szczęście żółte klarowne. Badanie trwało może 5 min. Najpierw USG, potem cieniutka igła i po badaniu. Mogłam jechać do domu. Polecono mi leżeć 12 godz., przyjmować nospę 3x1 i magnez z wit. B6 2x1 przez 1 dzień przed zabiegiem i 2 dni po zabiegu i oszczędzać się przez 2 tyg. Można spacerować, można się schylać, można kaszleć, psikać, jedynie nie dźwigać ciężarów i nie szaleć. Wynik do 3 tyg (zadzwonili mi po 20 dniach) I już wiem, że mam zdrową córeczkę. Także nie martwcie się na zapas. Tylko 3% badanych przez AP ma złe wyniki. Miałam ciężki orzech do zgryzienia zanim podjęłam decyzję o zabiegu, bo wcześniej naczytałam się o różnych przypadkach, ale nie żałuję. Dziewczyny to nic strasznego.
Nie zarejestrowany, 18.03.2016 19:18
A nie myslłam o zrobieniu testu IONA - jest bezinwazyjny i całkowicie bezpieczny, charakteryzuje się niezwykłą czułością i dokładnością powyżej 99%. Co jest bardzo ważne dla przyszłej mamy, ponieważ wyniki fałszywie pozytywne często występujące przy oznaczeniach biochemicznych, są przyczyną ogromnego stresu!! Więcej info na stronie http://www.medgenetix.pl/informacje/z-kraju/247-iona-pierwszy-dokladny-i-nieinwazyjny-test-prenatalny-wykonywany-w-polsce Można sobie płatność rozłożyć na raty!
 

Długofalowe pożytki z amniopunkcji

Amniopunkcję wykonuje się zarówno dla dobra dziecka, jak i rodziców. Statystyki wskazują, że na 100 kobiet z grupy podwyższonego ryzyka, 96 urodzi zdrowe dziecko – najczęściej okazuje się, że nie ma żadnych powodów do zmartwienia. Wiele matek z grupy ryzyka, otrzymawszy pomyślne wyniki, przestaje drżeć z niepokoju. Otrzymują szansę na spokojne doczekanie rozwiązania, co jest ważne również dla rozwijającego się dziecka.

Jeśli natomiast z badań wynika, że na świat przyjdzie nieuleczalnie chore dziecko – rodzice zyskują czas na oswojenie się z tą informacją. Podejmując decyzję o urodzeniu chorego dziecka, mogą tak zorganizować sobie życie, by móc więcej czasu poświęcić na leczenie i opiekę nad maleństwem.

Co bardzo ważne, niektóre wady można leczyć już w łonie mamy, jeszcze zanim dziecko przyjdzie na świat (tak jest m.in. w przypadku niedrożności układu moczowego, małopłytkowości). Poza tym lekarze, wiedząc wcześniej, że ma się urodzić dziecko chore, mogą przygotować się do porodu i szybko udzielić noworodkowi specjalistycznej pomocy. Dotyczy to zwłaszcza wad serca. Wówczas na sali porodowej przygotowane są dwie ekipy: jedna odbiera poród, a druga – złożona z neonatologów i kardiologów – od razu przejmuje malca, by ratować jego życie.

Zgodnie z obowiązującymi u nas przepisami, duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu i nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka lub matki jest podstawą do przerwania ciąży. Jednak wbrew opinii niektórych środowisk, tak wcześnie uzyskana wiedza o chorobie maleństwa stosunkowo rzadko jest przyczyną aborcji.

fb udostępnij tweet udostępnij g+ udostępnij print wydrukuj
Zobacz także
Zdjęcia: Jupiterimages

Aktualizacja: 22.04.2015

Komentarze (1 - 10 z 34)
koreanka, 20.08.2016 10.36
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
a ja jestem po pierwszym badaniu prenatalnym, moje dziecko ma zespół wad od cewy nerwowej po układ kostny, lekarze rozważają amniopunkcję, ale czy jest sens skoro już po pierwszym USG lekarz nie dał zbyt wielkich szans na przeżycie mojemu dziecku .... nie potrafię się w tej sytuacji odnaleźć ...
 
Ollencja, 30.06.2016 11.57
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Zdecydowałam się, bo test PAPPA dla trisomi 21 wyszedł 1:61. Samo badanie nie było straszne, ale doktor był wspaniały wiec rozluźniał całą atmosferę. Po badaniu od razu do domku. Przez jakiś czas tego dnia lekko bolał mnie brzuch w miejscu w kłucia, ale na drugi dzień już nic nie czułam. Dziś wiem, że to była dobra decyzja. Jestem dużo spokojniejsza. Wynik: Kariotyp prawidłowy żeński :)
 
żenada, 15.03.2016 10.00
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Prywatna służba zdrowia to dno, polecają siebie nawzajem, teoretycznie nic nie każą, ale "polecają" albo "powinna pani rozważyć", a kończy się na stresie, choć bezpodstawnym. PAPPA OK, inne rzeczy OK, coś tam lekkiego w sercu nie tak i od razu jest psychologiczne nap...nie na matkę, że to może amnipunkcja, będzie pani miała pewność. Wiek 30 lat, pierwsze dziecko, drzewo genealogiczne zdrowe. DNO!
 
domi , 12.03.2016 13.44
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Po 3 tygodniach od pobrania wód otrzymałam wynik- zdrowa dziewczynka- radości nie było końca. Niestety po kilku dniach na wizycie lekarskiej usłyszałam że serce dziecka nie bije. Musiałam "poronić" urodzić martwe dziecko w 20tygodniu ciąży. Po urodzeniu dziecka usłyszałam kolejną wiadomość to był chłopiec. Mojemu dziecku nic już nie zwróci życia i nigdy się nie dowiem czy amniopunkcja była przyczyną obumarcia płodu jednak nigdy nie przestanę się zastanawiać kto popełnił błąd i jakiej płci było moje dziecko.
 
bb, 20.01.2016 14.27
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
dziewczyny ja wlasnie wczoraj mialam. szczerze to jak czytalam wczesniej w komentarzach. Wiecej strachu niz bolu. Jest to bardzo nieprzyjemne.Ja mialam bez znieczulenia i tylko odkazony brzuch, wszystko sterylnie. Najgorszy byl moment pobrania plynu. dzisiaj juz wiem co to jest, ale wczoraj nie bylo mi do smiechu. Dzisiaj wiem ze jesli musialabym to zrobic raz jeszcze to napewno strach byly mniejszy. Po amniopunkcji chcialam plakac tylko niestety nie mialam gdzie a nie chcialam przy ludziach i kobietach ktore na zabieg czekaly.
 
Marta , 12.10.2015 12.08
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Nie ma co się martwićmoim zdaniem to jest czysta loteria.. Ja miałam z wyników 1;1200 i urodziłam dzieciątko z zespołem na usg nikt nie wykrył wszystko było super
 
Margot, 27.08.2015 18.22
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Ja właśnie leżę w domku po zabiegu w Dolnośląskim Centrum Ginekologicznym we Wrocławiu. Potwierdzam, że nie jest przyjemny, ale da się przeżyć. Najgorszy moment to przebicie pęcherza płodowego i te chwile czekania, aż wystarczająca ilość płynie znajdzie się w strzykawce - wtedy przychodzą różne myśli do głowy np. czy to dobra decyzja, czy nie robią krzywdy maluszkowi. Po zabiegu wraca fala emocji, bo puszcza stres i człowiek jest oszołomiony. Nie trzymają na obserwacji i idzie się od razu do domu, co dla mnie jest plusem - wolę dochodzić do siebie w domu niż oglądać obcych ludzi. Teraz troszkę czuję brzuch ale nieznacznie. Ogólnie byłoby ok gdyby nie emocje po amnio. Wyszłam z Centrum i prawie zemdlałam. Moja rada to iść z kimś do uspokojenia i zaopiekowania się po wszystkim w razie czego. Wystarczyło, że emocje trochę opadły, położyłam się i poczułam się znacznie lepiej. Teraz jedynie boję się o maluszka, ale wiem że to dla naszego dobra, i że decyzja była słuszna. To moja pierwsza i niespodziewana ciąża - może dlatego taki strach. Jeśli macie wskazania to lepiej zrobić amnio i potem się nie martwić niż żyć w nieświadomości i ciągłym stresie, co pewnie jest gorsze dla dzidzi. Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło. Nie taki diabeł straszny jakim go malują :)
 
zlosnica83, 09.08.2015 11.29
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Witajcie...Jestem po amnio... Miałam je 5 dni temu. Chciałam przekazać informację jak to u mnie wyglądało- myślę, że opis badania uspokoi niektóre z mam, które jeszcze czekają. Bardzo bałam się badania gdyż nie jest ono robione ze znieczuleniem- przerażająca wizja przebijania się na "żywca". Myślę, że stres trochę pomaga to wszystko przetrwać;). Ja trafiłam na bardzo dobrego lekarza, który przed zabiegiem jak i po nim wyjaśnił, co się działo i jak dokładnie wyglądało pobranie płynu. Jak wjedziecie na sale, w której będzie płyn pobierany bardzo dokładnie zostanie odkażony wasz brzuszek (żeby nie doszło do zakażenia), następnie igłą do punkcji (długa..bardzo długa) zostanie przebita skóra (ukłucie jak przy zastrzyku) przebijanie przez brzuch i macicę trwa sekundę- nie jest to ból. Kolejnym etapem (tu zrobiło się nieprzyjemnie) jest przebicie pęcherza płodowego- jest on dosyć "twardy”, dlatego lekarz musi energicznie "stuknąć w niego żeby został przebity- to mnie osobiście zabolało;(. Kolejny etap to pobranie płynu- myślę, że bolało bardziej niż przebicie pęcherza- odczucie ciągnięcia i nieprzyjemny ucisk. Po pobraniu odpowiedniej ilości igła jest wyciągana, skóra ponownie czyszczona i zakładany opatrunek. Przed amnio nie jadłam ani nie piłam nic- po zabiegu jeść mogła dopiero ok 3-4 godz. później. Nie wolno wstawać po zabiegu przez ok 4 godz.- ja wytrzymałam 5 godz. Następnie do końca dnia więcej trzeba leżeć niż chodzić- dziewczyny uważajcie żeby nie kichać, nie kaszleć, nie wymiotować i nie śmiać się po zabiegu- powoduje to wzrost ciśnienia w brzuchu i może doprowadzić do pęknięcia pęcherza. Lekarz, który wykonywał zabieg poinformował, że w ciągu kilku godzin pęcherz się zasklepi - wiec tak ważne jest oszczędzanie się. Jak wychodziłam ze szpitala dostałam zalecenie bezwzględnego oszczędzania się przez tydzień- nie dźwigać, nie wieszać prania, nigdzie daleko nie jeździć- trzeba bardzo uważać! Trochę się rozpisałam, ale chcę żeby mamy, które się na to szykują wiedziały jak po kolei to wygląda i czego można się spodziewać. Pozdrawiam i życzę powodzenia
 
Marta, 23.06.2015 12.54
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
Dziewczyny jak naprawde nie macie podstaw zadnych zeby robic to badanie to go nie robcie u mnie bylo wszystki ok moj gin wyslalal mnie tylko i wylacznie ze wzgledu na wiek 35l.bylam w 15 tc. poszlam zrobilam badanie teraz pluje sobie w brode bo nic sie nie dzialo 2 dni po badaniu PORONILAM.
 
ania, 30.05.2015 08.47
» zgłoś nadużycie » ODPOWIEDZ
witajcie właśnie wróciłam wczoraj z amniopunkcji,długo się zastanawiałam czy ją zrobić baaa raz odmówiłam ponieważ się bałam i zdecydowałam dopiero po kolejnych 4 tyg.Teraz jestem w 20 tyg ciąży robię wynik na cito za 650 złotych.Jeśli chodzi o samo pobranie to faktycznie mało przyjemne,ale nie bolesne po prostu zwykłe wkłucie sam strach o dziecko jest większy.Po zabiegu nic nie boli wstajesz i idziesz do domu,no chyba że masz grupę krwi minus to jeszcze w ciągu 72 godzin musisz przyjąć immunoglobulinę ale ten zastrzyk kompletnie nie boli.Za trzy dni będę miała wyniki amnio boję się jak diabli nie mogę się na niczym skupić te trzy doby są najdłuższe na świecie.
 
następne »
strona 1 z 4
DlaPacjentow24.pl
Najpopularniejsze artykuły
MORFOLOGIA KRWI - jak odczytać wynik MORFOLOGIA KRWI - jak odczytać wynik

Morfologia, czyli ogólne badanie krwi, jest pomocna we wczesnym wykryciu wielu chorób. Wyniki...

więcej

79788

Badanie CRP - co to jest i kiedy wykonuje się badanie CRP? Interpretacja wyniku CRP Badanie CRP - co to jest i kiedy wykonuje się badanie CRP? Interpretacja wyniku CRP

Badanie CRP (tzw. białko ostrej fazy) to badanie wykonywane z krwi. Celem badania CRP jest...

więcej

70799

Wyniki TSH: badanie tarczycy, pozwalające oznaczyć poziom tyreotropiny (TSH) Wyniki TSH: badanie tarczycy, pozwalające oznaczyć poziom tyreotropiny (TSH)

TSH czyli oznaczenie poziomu tyreotropiny we krwi jest podstawowym badaniem, gdy chcemy sprawdzić,...

więcej

62950

Próby wątrobowe: nieprawidłowe wyniki ALAT, ALP, AspAT, GGTP, LDH, Che Próby wątrobowe: nieprawidłowe wyniki ALAT, ALP, AspAT, GGTP, LDH, Che

Próby wątrobowe to badanie z krwi, które ma ocenić pracę wątroby. Jeśli próby wątrobowe mieszczą...

więcej

60020

Znajdź badanie

albo

albo

Alfabetyczny indeks badań

a b c d e f g h i k
l m n o p r s t u v
w z ż
Eksperci

Grzybicę paznokci nie leczy się antybiotykami, tylko lekami przeciwgrzybiczymi. W zależności od stopnia zaawansowania zmian oraz stanu pacjenta dobiera się terapię miejscową lub ogólną (tabletki).

Tu wskazana byłaby wizyta w poradni genetycznej oraz wykonanie badań - analizy genów związanych z predyspozycją do nowotworów.

Trittico nie zmniejsza skuteczność tabletek antykoncepcyjnych. Powinna jednak Pani powiedzieć lekarzowi, że go Pani stosuje, ponieważ: po pierwsze, wskazanie do leczenia nim może stanowić...

Zdrowa społeczność

Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.